Jump to content
Dogomania

ageralion

Members
  • Posts

    10466
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ageralion

  1. Traktorku co tak u Ciebie cicho? Tesknimy za Twoim pieknym pysiem :(
  2. Dziewczyny super pomysl :) Niech jak najwiecej osob dowie sie o kojcu :) A moze oprocz koszulek zamowicie tez chusty z nadrukiem "Sukam domu", ktore mozna zakladac psiakom na spacer. [B]blacky764[/B] widzialas taka jedna na Bubie?
  3. Az mi sie lezki zakrecily :) Tyle biedak musial przejsc zanim trafil do tego jedynego domku :( Opiekujcie sie nim i kochajcie baaaaaaaaaardzo mocno, bo Halo zasluguje na wszystko co najlepsze :buzi:
  4. Ajda juz na dniach bedzie do zabrania ze schroniska. Czwartek max sobota spodziewamy sie telefonu... Rudamania moze chociaz DT na probe, co? Gdyby byly jakies problemy miedzy psiakami, to jestesmy z Wami i bedziemy je rozwiazywac :) W ostatecznosci naslemy na was ehawiorystke Asie i wszystko bedzie musialo zakonczyc sie powodzeniem (ale sadze, ze nie bedzie takiej potrzeby) :)
  5. Juz jestem :) Tak wiec jak napisala agnieszka32 jestem jak najbardziej za tym, zeby Stefek trafil do tego domku :) Naprawde fajna i bardzo prozwierzeca rodzina. Bardzo otwarci i ciepli ludzie. Najmlodsza corka (mieszkajaca jeszcze z rodzicami) ma hopla na punkcie zwierzakow (pewnie tak jak wiekszosc na nas na dogo ;)) i duze serducho do nich. Ostatnio obie corki bedac na spacerze znalazly male kotki na srodku pola, upal niemiolsierny wiec kociaki ledwo zyly :( Krotko myslac zabraly maluch do domu, wiec to dobrze ze Stefek tak ladnie reaguje na koty ;) Rozmawialismy o konkretnych sprawach, takich jak koszt utrzymania, zdrowie, weterynarze, dlugosc zycia, spodziewane problemy itp Bardzo konkretna i konstruktywna rozmowa. Bylam naprawde milo zaskoczona swiadomoscia potrzeby kastracji, chociazyby pod wzgledem cieczek na wsi i ucieczek psow/suczek (p. Ania wychowala sie na wsi, wiec zna to z pierwszej reki). Pytali jaki czas maja na wykastrowanie Stefka i sadze ze jesien/zima to bedzie chyba juz dory moment na jego odjajczenie. Porozmawialismy o ogrodzeniu jakie powinno byc wokol domu, bo dopiero koncza dom i ogrodzenie postawia niedlugo (teraz przez najblizsze 3-4 miesiace jeszcze mieszkaja w duzym mieszkaniu, pozniej przeprowadzka). Doswiadczenia z wielkopsami nie maja bezposredniego ale brat p. Ani (jesli nie pokrecilam pokrewienstwa) ma wielkopsa i to rasowego, wiec pomoc beda mieli swietna :) Teraz najwazniejsze, dzisiaj jada do schroniska osobicie poznac Stefka i mam nadzieje, ze zrobi na nich jeszcze wieksze wrazenie niz na zdjeciach :) PS dalam im namiar na ten watek, wiec jesli zdecyduja sie na adopcje, to mam nadzieje, ze dolacza do nas i pochwala sie czasem jakimis foteczkami i wrazeniami ze wspolnego zycia ;)
  6. Dobra, zeby juz byc czepialskim... Czemu benki musza miec akurat wziewna narkoze?
  7. [quote name='zuzlikowa']Specjalnej umowy benkowej nie mam. ale ta którą mam zabezpiecza mi chyba wszystko...postaram się podrzucić ja!Podaj maila,to wyślę...umowę Stivika z punktem o kastracji... I pytanie zasadnicze- masz mozliwość dopilnować gdzie,kiedy i czy zabieg został wykonany? U benków bardzo ważne jest by poddawane były narkozie wziewnej(jak przekręciłam nazwę to sorry,ale chodzi o tę bezpieczniejszą,choć droższą metodę ze wzgledu na znaczne obciązenie gł.dla serca beniów...narkoza to zawsze ryzyko,ale ta metoda je zmniejsza) A co do ankiety...chyba też gdzieś mam,ale najistotniejsze u benków jest by pamiętać o dwukrotnym karmieniu i nie dopuszczaniu by zaraz po jedzeniu szalał(zapobiega skrętowi żołądka), o stałym dostepie do swieżej wody(!!!!),ogrodzeniu zapobiegajacym wychodzeniu na zewnątrz(nawet brak bramy,dyskwalifikuje dom,szczególnie u psa młodego i nie wykastrowanego), [B]a dla mnie najistotniejsze jest by był stały kontakt z psem,by miał możliwość wchodzić do domu(jeśli już nie zamieszkać w domu!!!), kontaktować się,bawić, spać...w pobliżu człowieka...a im młodszy benek,tym bardziej jest to konieczne![/B]Ważne jest także by ludzie zdali sobie sprawę,że łapanie zebami za rece, to NATURALNY sposób chęci zwrócenia na siebie uwagi, zabawy, zatrzymania człowieka...że tym samym jest machanie łapami-"głaskanie"...zaś,powarkiwaniem, benek pokazuje,ze się boi,że czegoś nie chce- to nie oznaka agresji,lecz sposób komunikacji i wystarczy nauczyć go reakcji na NIE...ważne też,by na początku ludzie jak dadzą coś psu,co bardzo może mu zasmakować(kość,ucho), niech nie próbują tego zabierać- przecież pies jeszcze ich nie zna(w przyszłości,jak zaufa,pozwoli na wszystko).Oczywiście nie mówimy,by cofać się,ale reakcja NIE, FE...szybko łapana jest przez benki,a że człeka uwielbiają mieć zadowolonego,szybko się uczą. Oczywiście nie ma mowy też by od razu spuszczać psiaka ze smyczy w otwartym terenie...i nie mniej istotne- niech najpierw psiak troszkę zadomowi się, wyciszy i...tabuny odwiedzajacych dopiero wtedy.[/QUOTE] Z kastracja pod narkoza wziewna moze byc problem. Przekaze im ale nie wiem kto u nas w miescie tak kastruje psy :( Uwagi poczytalam i stwierdzam, ze benki prawie nie roznia sie od boksiakow i astow pod katem jedzenia i wychowania, wiec juz wiem ze dam rade na rozmowie :)
  8. [quote name='madcat1981']Jeszcze nie wiem. Mój ginek urlopuje i najbliższe usg mam zaplanowane dopiero na 1 września. Nie wiem czemu ale jakoś im bardziej wiem, ze już będzie wiadomo, tym bardzie nie chcę jeszcze tego wiedzieć eeee coś świruję ostatnio;):stupid:[/QUOTE] Spokojnie, jeszcze Ci fasolka moze zrobic numer i nie pokazac plci, tak jak moj lobuz. Przez 6 miesiecy moj syn byl Nela, bo nie chcial sie pochwalic rodzicom ptaszenkiem ;)
  9. I wiecej do nas nie wracaj!!! :diabloti: Buziolki slodziaku :kiss_2:
  10. U nas schronisko 9-16 piatek swiatek czy niedziela...
  11. [quote name='blacky764']Ageralion sądzę że takie coś nie ma sensu, jak Pani powiedziała że nie chce szczeniorów i cieczki u suni to chyba trudno jej będzie uzbierać te 150 zł. Jeśli robić bazarki, zbierać od dogomaniaczek - jestem za. Ale potrzebujemy chociaż kilku osób które najpierw nam tutaj napiszą że mogą coś wpłacić, a później dopiero będę dzwonić. Bo jak nie uzbieramy całej kwoty to zrobię tylko nadzieję, i muszę się dokładniej dowiedzieć ile u nas sterylka będzie kosztować.[/QUOTE] A ja w takim wypadku sadze, ze pani powinna miec psa, a nie wciskana na sile suczke...
  12. [quote name='blacky764']Sądzę żę u nas sterylką kosztowałaby ok. 130-150 zł. Ageralion, rozumiem tą Panią, tak samo jest ze mną moją mamą i naszą Daisy, nie stać nas aby jednorazowo wydać 150 zł. na sterylkę, ale jak zachoruje to nie ma problemu. Tyle że po prostu nie którzy ludzie mają różne sytuacje finansowe. Może Ciebie stać aby jednorazowo wydać tyle kasy, ale niestety np. mnie i mojej mamy nie. Może tej Pani też nie stać, gdyż to prawdopodobnie starsza kobieta na rencie ?[/QUOTE] Przeciez nikt jej nie kaze sterylizowac jej jutro. Co za problem uzbierac 150zl?
  13. [quote name='blacky764']Kopiuję z wątku Gryfka na forum rottwailerów: "Gryfek znalazł domek po sprawdzeniu domku pojedzie do Leżajska trzymajcie kciuki"[/QUOTE] Super wiadomosc :) [quote name='blacky764']Właśnie nie jest wysterylizowana, niestety... Tak, ale Pani też nie ma $$ na sterylkę...[/QUOTE] Jesli tej pani nie stac na sterylke, to jak ma byc ja stac na utrzymanie psa? A jak zachoruje i trzeba bedzie wydac tyle samo albo na jej leczenie?
  14. [quote name='zuzlikowa']Jestem, jak tylko uda się wejść na dogo, to cały czas...jestem... i pytanie najważniejsze- kandydaci na DS sprawdzeni? Jak to wygląda?...bo to najlogiczniejsza opcja i...NAJLEPSZA! Co do miejsc, to wiem,że będą tak długo,aż jakiś psiak ich nie zasiedli...wstępnie 3 byłyby...jeden zajmie Brutus już w sobotę! Bez wzgledu na wszystko...nie pozwólcie Stefka kastrować do momentu dopóki trochę nie dojdzie do siebie.Teraz byłoby to zbyt duże ryzyko...a jeszcze te jego luźne koopy są nieco niepokojące.Uprzedźcie domek o potrzebie sprawdzenia w jakim jest stanie(pełne badanie krwi). Ten dziwny ruch chłopaka może rzeczywiśce wynikać z zagłodzenia i nieodpowiednich warunków, a rozwolnienie z dotychczasowego sposobu żywienia, ale lepiej to sprawdzić już na wstępie. Zwróćcie też uwagę by miał stale wodę i...PIŁ (to bardzo ważne!)[/QUOTE] zuzlikowa jestes :multi: DS bedzie sprawdzony dzisiaj, umowilam sie z nimi na wieczor (podeslesz mi prosze ta ankiete? Moze masz tez dobra benkowa umowe na DS? Jak nie, to przerobie ta co mam). Oni sa jeszcze zainteresowani innym psiakiem, wiec zobaczymy jak wypadnie nasza pogadanka. Co do kastracji, to na szczescie schronisko nie ciacha psow, wiec mozna poczekac na spokojnie z tym skalpelem. Zreszta i tak nie bede naciskala na kastracje poki Stefek nie przejdzie badan i nie nabierze cialka. Niestety ja osobiscie nie mam jak pilnowac tej wody, bo w tygodniu pracuje w godzinach, kiedy schronisko jest otwarte :(
  15. Kopiuje wpis fergilki z innego watku [quote name='fergilka']Wczoraj wpłynęło 20zł od Alka6. Łącznie ma koncie Mieciowej Skarpety jest 90zł... Mam dużo rzeczy na bazarek: ciuchy, paski, torebki, kubki, różne "durnostójki" (świecznik, słonik i takie tam) chętnie podwiozę komuś ze Szczecina (lub bliskich okolic) kto miałby czas i mógłby przygotować bazarek dla Miecia. Bedzie tego ze dwa duże worki :diabloti: U mnie w pracy sezon urlopowy, a Ci co zostają pracują za trzech (czyt. za dziesięciu) i nie mam czasu na nic :shake: a urlop dopiero we wrześniu :placz: [B]Ageralion[/B] reflektujesz :cool3: można by wtedy podzielić kasę na Miecia i Asty:loveu: Jak masz czas oczywiście..[/QUOTE] Poniewaz u mnie ostatnio krucho z czasem ale bardziej z internetem, szukam pomocy przy wystawieniu bazarku. Ja te fanty wezme do siebie, obfoce i bede wysylac jak cos ale sam bazarek wystawic i poprowadzic bedzie mi ciezko :( Heeeeelp!!! :modla:
  16. [quote name='fergilka'][B]Ageralion[/B] reflektujesz :cool3: można by wtedy podzielić kasę na Miecia i Asty:loveu: Jak masz czas oczywiście..[/QUOTE] Ja juz tez wrocilam do roboty, a dodatkowo nie mam internetu w domu, bo mi sie zasilacz kaputnal i na dogo jestem po cichaczu w pracy :( Kurcze ciotki, pomozecie? Lece szukac kogos, kto mogly pomoc z bazarkiem...
  17. Wow ale tu sie zrobil ruch :multi: Citeczki z dogo macie ogromne serducha :loveu: Bilbo juz niedlugo zmieni sie Twoje zycie :cool3:
  18. [quote name='Cudak']Ja używam, bo mała miała suchą skórę (chociaż chyba większość noworodków tak ma?). Bardzo polecają go w szpitalu, gdzie rodziłam. Nie wiedziałam, że to lek. Ja tez uzywam bo moj ma po tatusiu sucha skore i dermatolog nam zalecila do kapieli. Naprawde mojemu brzdacowi pomaga.[/QUOTE] [quote name='Cudak']Sudocremu nie używam, ale sporadycznie Bepanthenu, na co moja Pani Doktor: "...przecież to pożywka dla bakterii!" :crazyeye:[/QUOTE] Ja tez uzywam Bepanthenu jak zauwaze jakies zaczerwienienie i zazwyczaj po 1-2 posmarowaniach rumien znika. Na szczescie nie musialam probowac Sudocremu ;) [quote name='Cudak']Myć dzieci też można w samej wodzie lub w wodzie z dodatkiem Oilatum :roll: i niczym po kąpieli nie powinno się smarować.[/QUOTE] A na ciemieniuchę (mojemu dziecku chyba zaczyna się robić) broń Boże oliwka - samo przejdzie.[/QUOTE] A to ze pod luski ciemieniuchy nie dochodzi powietrze i moze sie wdac stan zapalny, to juz zapomniala powiedziec? Przeciez oliwka nie smaruje sie, zeby smarowac, tylko po to zeby wyczesac ta skorupe, ktora nie daje skorze oddychac i swedzi malucha. Fajna masz ta lekarz, nie ma co :evil_lol:
  19. [quote name='mariamc']Już po wizycie,jestem na TAK:loveu::loveu::loveu: Jutro Hallo będzie już w domu. Posłanko - łóżko w kolorze wnętrza mieszkania.:evil_lol:[/QUOTE] :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao:
  20. [quote name='Malwi']ageralion pisz proszę do zuzlika na PW lub maila - dzisiaj pisała coś o 3 miejscach zarezerwowanych w hotelu - miejsca tylko dla benków... za 350 zł miesięcznie + karma - oczywiście musi mieć wszystkie aktualne szczepienia, odrobaczenie i odpchlenie... trzebaby bylo tylko zalatwic transport pod warszawę... chyba że macie coś sprawdzonego w okolicy ... lub bliżej ... nie pamiętam gdzie był Kuba z Toruńskich torów... zaraz się popytam ...[/QUOTE] Najpierw sprawdze ten potencjalny DS w Szczecinie (niedlugo juz pod Szczecinem w domku z duzym terenem). Jesli nie wypali, to mamy na 90% DT pod Rewalem za darmo (albo niewielka oplata) + karma... Jesli niestety bedzie jednak to 10% i z DT nie wyjdzie, to szybko napisze do zuzlikowej, moze jeszcze miejsca beda w tych hotelikach:oops: bo 300zl mamy stalych deklaracji i 50zl jednorazowo narazie, wiec na pobyt mlodego by bylo. Najblizsze dni pokaza gdzie los popchnie naszego przystojniaka ;)
  21. Jutro mam spotkanie z rodzina, ktorej Stefek wpadl w oko, a od dzisiaj kruszynek mieszka sobie spokojnie sam w boksie :multi: (Julka dzieki :kiss_2:) ale musimy sie spieszyc z jego wyciagnieciem, bo jak znow boksow zabraknie, to zabiora mu to M1 :-(
  22. [quote name='beataczl']dlaczego cyt. ,, Sandra juz raczej nie moze wyslac swojego psa do Bogatyni" ...?[/QUOTE] Zapytaj Sandry ;)
  23. [quote name='senitus']Przepraszam , ale pierwszy raz spotykam się z takim wypadkiem. To są trudniejsze przypadki? O jejku No i tu mamy ułomność fundacji i osób odpowiedzialnych za takiego psa. No , a stać forum na kilkumiesięczny koszt powiedzmy 2 tysiące miesięcznie za hotel i szkolenie. W mojej okolicy samo szkolenie kosztuje bez hotelu 1500 pln za kurs znajomi szukali.[/QUOTE] Sa co napewno dwa hotele dogomaniackie, ktore zajmuja sie trudnymi psami i koszt takiego pobytu to ok 400zl/mc Tylko ze Sandra raczej nie moze juz wyslac swojego psa do Bogatyni, gdzie mialby chyba najwieksze szanse na "wyprostowanie".
  24. [quote name='senitus']Hotel ze szkoleniem to karkołomne zadanie. Może ktoś powie ,że jestem okrutna , ale coś mi się wydaje .że sprawa jest przegrana. Pies nie nadaje się do ludzi jak ktoś napisał w miau. Śledzę wątek od samego zarania i powiem tak sytuacja jest beznadziejna. Jeszcze ten dług . On jest zdziczały i raczej tak pozostanie.[/QUOTE] Dlug to adurat nie zmarwienie Bastera. Jego aktualnym problemem jest wegetacja w niewoli, bez zadnej nadzieji na lepsza przyszlosc, bo nikt nie chce dac mu szansy na nauke i poskromienie jego charakterku. Probujecie zrobic z niego agresora, nadajacego sie tylko do uspienia...
  25. [quote name='Cudak']Pytam...bo dostałam zjoby od lekarki (przy okazji szczepienia) za używanie nawilżanych chusteczek :roll: Podobno dermatolodzy ostrzegają, bo one niszczą warstwę ochronną skóry itp i powinno się używać gazików z samą wodą lub z dodatkiem Oilatum. Tyle, że paczka chusteczek (72 szt) kosztuje ok 4-6 zł, a paczka gazików (100 szt, 10x10cm) kosztuje ok 12 zł i więcej z tym "zabawy", więc nijak się opłaca - chyba, żeby je prać? Zapytałam, czy chociaż na spacery można je brać, to powiedziała, że po co, jeśli można wziąć wodę w termosie :evil_lol: Mam na razie zapas chusteczek (Pampers, w Selgrosie niecałe 24 zł za 6 paczek ;)) nadal krzywdzę nimi swoje dziecko. W końcu musiały przejść jakieś testy dermatologiczne...[/QUOTE] To sie usmialam z tej wody w termosie :evil_lol: Ja od poczatku uzwam tylko chusteczek i moj maly nigdy nie mial zadnych problemow ze skora na pupie. Probowalam i tych z gornych i tych z dolnych polek, kazde dzialaly dobrze, chociaz te tansze nie wycieraja tak dokladnie skory albo sa nawilzone takimi srodkami, ze lekko sie czasem jakis rumieniec pojawil. Teraz dopiero moja mama jak sie czasem wnukiem zajmuje, to przy wiekszym przewijaniu wnukowi tylek pod kran wsadza. Mi sie nie chce tak bawic, wiec jak to na wyrodna matke przystalo, od 7 miesiecy scieram ta "ochronna warstwe" swemu maloletniemu z czterech liter i zyjemy :roll:
×
×
  • Create New...