-
Posts
10466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ageralion
-
Nie wyciagajcie psów ze schronów-robicie im krzywdę!
ageralion replied to lisica666's topic in Już w nowym domu
[quote name='koci-świat']Ktoś je "uratował" nie uśpił...Ale ja je wzięłam ŚWIADOMIE i równie świadomie się z nimi męczę.[/QUOTE] Dla mnie to powinno byc tematem tego watku od samego poczatku. Wlasnie ta swiadomosc bycia DT, ciemne i jasne strony dobrego serca. Jasne ze fajnie jest byc chwalonym, za pomoc zwierzakom, slyszec te ohy i ahy, miec samo swiadomosc spelnienia dobrego uczynku (bo niestety wiele osob wlasnie tak mysli o braniu zwierzakow na DT, pomijajac kwestie zarobkowe) tylko ze wszystko ma swoje ciemne strony, ktorych trzeba byc swiadomym w 100% a nawet w 200%. Jesli ktos sie nie liczy z tym, ze zwierzak moze niszczyc, sikac, wymiotowac i sprawiac wszelkie inne klopoty, a moze nawet i byc nieadopcyjnym do konca swoich dni... niech sie trzyma od takich dzialan z daleka! Nie dosc ze takie osoby szkodza zwierzakowi, to jeszcze zostawia swoj balagan innym, niech sprzataja. Tylko ze ci "inni" czesto maja juz tak duzo na glowie, tyle zwierzakow pod opieka, ze poprostu nie maja gdzie wcisnac sprzatania czyjegos bajzlu.... -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
ageralion replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Dostalam ostatnia wplate z bazarku, wiec spokojnie moge przelac Mieciowi polowe dochodu, czyli 28zl... slac jak zawsze do fergilki? -
[quote name='Enigma79']A gdzie Eni podziała koszulkę nocną ;) ??? Zdjęcie cudne a Eni sobie po pobudce każdego ranka myśli : opłacało się czekać na panią, która odda mi swoje łóżko :D[/QUOTE] A po co jej koszulka? Nago spi sie najwygodniej, a do zdjecia widzisz przeciez, ze zaslonila to co powinna :evil_lol:
-
2,5 miesieczna suczka w typie amstaffa - Inka juz w nowym domu :)
ageralion replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Hehehe sloooodziak :loveu: Bedzie z niej niezle ziolko, oj bedzie :evil_lol: -
[quote name='doddy']Robię porządki na forum :)[/QUOTE] Ja juz prawie na zawal zeszlam przez Ciebie :mad: Myslalam, ze znow cos sie dzieje :eviltong: [B]Dla odstresowania sie, zaprosze na bazarek dla naszych psiakow[/B]. Maly ale konkretny :cool3: Ktos chetny na pozlacane sztucce albo srebrna branzolete? :razz: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193108[/URL]
-
[quote name='doddy']Dziewczyny, co się stało z tą sunią? Wiem, że jej nie ma, ale znalazła dom, czy ją uśpili? [img]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/250/44564.jpg[/img][/QUOTE] To Lady, ktorej znalazlysmy dom [url]http://www.dogomania.pl/threads/183474[/url] A czemu pytasz, jesli moge wiedziec? :)
-
Piękny rudy mix amstaffa ze szczecińskiego schroniska MA DOM!!
ageralion replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
Jaaaaaka kulka :evil_lol: Padlam normalnie :loveu: A rudzislaw wyglada cudownie! :multi: Przystojniacha peka z dumy normanie :cool3: -
[quote name='choleraa']Cudny ten "chlopczyk" Ma jakies imie? A sunia z cycuchami do ziemi dojdzie do siebie. Sasza miala tak powyciagane cycki jak do nas przyjechala, ze ludzie zaczepiali mnie na ulicy i pytali czy mam szczeniaki na sprzedaz. Po sterylce i nie rodzeniu szczeniakow na umór wszystko sie wciagnelo i teraz juz wyglada normalnie. To ze ma leki w klatce tez przypomina mi Sasze. Ona byla cale zycie trzymana w jakiejs szopie i miala rodzic... Kiedy trafila do nas nie bylo mowy, zeby wyjsc chodzby do drugiego pokoju bez niej, byl szal, rozwalanie, paniczne skrzeczenie, dobijanie sie. Mielismy nawet pania z Tozu po 2 tygodniach od adopcji, bo sasiedzi doniesli, ze katujemy psa.. Byly klatki, zamykanie drzwi do pokoi, wynajmowanie opiekunek do psa, wszystko tylko pogarszalo sprawe. Dzis Sasza potrafi zostac sama nawet 6 godzin i niczego nie rozwala (zazwyczaj:)) nie skrzeczy, wlazi na nasze lozko i sobie grzecznie spi. Zajelo mi to pol roku, wychodzenia na 5 minut na klatke, sprawdzania co sie stalo, nastepnego dnia 10 minut.. itp... Ta malutka tez jeszcze bedzie sliczna i atrakcyjna[/QUOTE] Przystojniakowi nie dalysmy imienia, bo on ma juz zapisane osoby na siebie, wiec dlugo w schronie nie zabawi. Co do tej suni to cycuchy nie sa problemem (Lady tez miala podobne, a serducho wlascicieli zdobyla), za to jej strach i "agresja" moga byc dla niej wyrokiem smierci. Na szczescie mamy nasza nieoceniona Asie, ktora obejrzy fachowym okiem preguske i wszystko bedzie jasne. Mam nadzieje, ze jak sie juz sunia otworzy, to przestanie straszyc ludzi swoim szczekaniem... Dodalam na strone Tygrysa i subskrypcje na maila (ciekawe czy dziala ;)) oraz mialam pierwszy telefon o psa, gdzie numer do mnie zostal wziety z plakatu :multi:
-
Piękny rudy mix amstaffa ze szczecińskiego schroniska MA DOM!!
ageralion replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudamania']Witamy.. Rodzinka nam się powiększyła o jedną małą istotkę o imieniu Zoja, ma 8 tygodni i jest pokakulką :D:D:D Mała jest typową diablicą.. Tulisława łapie za genitalia włazi mu na głowę a biedny Tulik toleruje to wszystko.. Do miski jest pierwsza!! :diabloti: Nie ważne ,że zje swoją porcję, ładuje się do miski Tulka i wyżera mu wszystko! A Tulisław czeka grzecznie aż diablica naje sie spokojnie i wtedy rusza do jedzenia :cool3: Jedyną odskocznią Tulka jest wysokie łóżko lub fotel tam go "kluska" nie daje rady dorwać bo za wysoko :D:D:D Zdjęcia przyrodniego rodzeństwa są więc wyslę do Agnieszki i z jej pomocą wstawimy :):)[/QUOTE] A juz chcialam opierniczac, ze sie nie chwalisz nowa domowniczka :mad: Czekam na foteczki z niecierpliwoscia :cool3: -
Aniu az mi ciarki przeszly na sama mysl, co sie moglo stac gdyby nie Eni... kochany Eniszonek ale moglaby go ugryzc tam gdzie faceta boli najbardziej, wtedy odechcialo by mu sie takich akcji raz na zawsze!!!:mad:
-
[quote name='agnieszka32']Zobaczcie, jesteśmy nawiedzone :shake: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/193022-Nie-wyciagajcie-ps%C3%B3w-ze-schron%C3%B3w-robicie-im-krzywd%C4%99%21?p=15399546#post15399546"]http://www.dogomania.pl/threads/193022-Nie-wyciagajcie-ps%C3%B3w-ze-schron%C3%B3w-robicie-im-krzywd%C4%99!?p=15399546#post15399546[/URL][/QUOTE] Gdyby wszystkie schroniska wygladaly jak to Szczecineckie, to jasne ze bym zadnego psa nie wyciagala. Niestety realia sa inne, wiec dumna jestem z tego nawiedzenia...
-
Nie wyciagajcie psów ze schronów-robicie im krzywdę!
ageralion replied to lisica666's topic in Już w nowym domu
lisica666 z calym szacunkiem do Twojej osoby i do tego co robisz... nie do konca wiesz o czym piszesz... czy zdajesz sobie sprawe, ze Miecio pozostawiony w schronisku, juz by nie zyl? I wcale nie przesadzam, poczytaj watek naszych astow. Poczytaj prosze jak nie zdarzylysmy juz 3x (oby nie 4 :() wyciagnac psa i zostal uspiony za sam fakt bycia amstaffem :shake: Zapoznaj sie z historiami uratowanych przed uspieniem psiakow, ktore sa aktualnie wspanialymi przyjaciolmi swoich rodzin, mieszkaja z kotami, dziecmi, innymi psami ale takze o tych, na ktore mialysmy plan, a jednak sie nie udalo przez podlosc i glupote ludzka, wiec siedza w DT albo w hoteliku i czekaja na swojego ludzia... Zgadzam sie z Toba w jednej kwestii... wyciaganie psa na hura, bez planu, bez skladu i ladu... czasem sama jestem przerazona akcjami na dogomani, na szybko bez koordynatora, a co najwazniejsze... bez podejmowania odpowiedzialnosci za wyciaganego psa... niestety takie dzialania czesto przynosza wiecej szkody niz pozytku... -
Oj tak, maly skoczny jak kangur :) Przez niego wracalam do domu w rozowym sweterku w pasko-lapki :evil_lol: Na zdjeciach tego nie widac ale on ma nieproporcjonalnie duza glowe do reszty ciala, z czego wnioskuje ze to mlody szczyl, ktory jeszcze nie zdarzyl nabrac ciala. Za rok napewno go nie poznamy, taki dorodny bedzie z niego facet :loveu: Mam nadzieje, ze nie wpadnie w niepowolane lapska :shake: Brak Babet nie daje mi spokoju... Mixer pewnie w domu, bo byl fajny i mlody ale nasza babunia... ja musze w koncu zapisac w telefonie wszystkie numery naszych psiakow... PS polazilam dzisiaj z plakatami w okolicach Przyjaciol Zolnierza az do Komuny Paryskiej i marketu Leroy Merlin, jak wracalam, to niektore plakaty mialy pozrywane karteczki z kontaktem do nas :multi: Musze dodrukowac wiecej plakatow, tylko szkoda, ze te karteczki adresowe, doklejam na dole recznie:evil_lol: (zadna mi nie wspomniala, ze brakuje odrywanek na dole :mad:)
-
[quote name='agaga21']te zdjęcia dzisiejsze z za krat bardzo wymowne. warto je dodać do allegro(ktoś mu robi?). mam nadzieję, że jest ogłaszany jako mieszaniec a nie mix amstaffa, bo jako bullowaty to domu raczej nie znajdzie.[/QUOTE] Z tego co pamietam, to szczecinianka zafundowala wszystkim naszym psiakom allegro. Monis dodasz te fotki zza krat do ogloszenia Fussa? On jest oglaszany jako przepiekny pies, bez wymyslania mu ras ;)
-
Jest bardzo zgaszony :( A na spacerze, znow sie wylaczyl na czlowieka. Widac bylo, ze nawet durna kupa czy siku poza boksem, bylo dla niego chwila oddechu. Chyba nikt z TOZu nie zabiera go na spacery :( Musze go przedstawic dziewczynom, moze zaczna zabierac chlopaka na przechadzki... On jest przepiekny i wogole nie rozumiem co robi tak dlugo w klatce :(
-
[quote name='ageralion']Niestety Beatko, nie mam zadnych wiesci od Stefka :( Ania zapracowana strasznie, wiecej jej nie ma w domu niz jest, wiec nie ma jak spotkac tej kobiety...[/QUOTE] Ale sie pospieszylam z odpowiedzia, bo wlasnie dzwonila Ania (ona chyba czyta w naszych myslach ;)) SPotkala Stefanka na spacerze z wlascicielka. Maly pieknie przytyl, ma piekna puchata siersc (zostal wyglaskany, a co!) i nie sprawia zadnych klopotow. Dalej jest taki slodki i ciapowaty :evil_lol: Obiecala, ze jak tylko znajdzie chwile, to umowi sie z wlascicielka na sesje zdjeciowa przystojniaka :multi:
-
[quote name='Atka73']Witam wszystkich. Czy cos wiadomo o Stefku? co tam u niego? czy mu dobrze w nowym domku? czy zdrowy? , czy przytyl ? no i w ogole???[/QUOTE] Niestety Beatko, nie mam zadnych wiesci od Stefka :( Ania zapracowana strasznie, wiecej jej nie ma w domu niz jest, wiec nie ma jak spotkac tej kobiety...
-
[quote name='Enigma79']Fatalnie.... jakby znalazł się jakiś płatny DT, postaram się coś zadeklarować :([/QUOTE] [quote name='baster i lusi']Ja też ale nie w tej chwili.Operacja mojego psiaka trochę mnie nadwerężyła finansowo.[/QUOTE] Dziekuje dziewczyny :) Nie ukrywam, ze Wasza pomoc jest teraz bezcenna, bo jestesmy w sporym dolku i same juz poprostu nie damy rady :( Od wczoraj kombinuje z DT i narazie liiiipa :( Bede szukala dalej, oby z pozytywnym skutkiem...
-
[B]blacky764[/B] dzieki za zdjecia. Wrzucilam je juz na stronke... [B]A ja przedstawiam Wam Fuksa[/B] [URL]http://ttbszczecin.wordpress.com/amstaffy-w-potrzebie/fuks/[/URL] [B]choleraa[/B] skrobniesz dla niego jakis fajny tekst ogloszeniowy?:modla: Wieczorem ogarne tez Tygrysa (mam nadzieje, ze psisko jeszcze zyje :-() i zabiore sie za malenki bazarek, jesli mi tylko czasu starczy ;)
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
ageralion replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
lisica666 jestem pelna podziwu dla Ciebie i Twoich staran :) Mieciu ma niesamowite szczescie, ze spotkal Cie na swojej drodze :kiss_2: PS czyli we wtorek poznasz "Pania Prezes"? :cool3: -
[quote name='Ewanka']Może zerknijcie na ten wątek z BDT ... może gdzies są jeszcze wolne miejsca dla psiej rodzinki. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191868-BEZPŁATNY-Dom-Tymczasowy-wątek-zgłoszeniowy-Hotele-NIEMILE-widziane[/URL][/QUOTE] Lece poczytac watek, moze przy okazji znajde BDT dla naszej Azany, bo nie stac nas na utrzymywanie 3 psa, a niestety mala musi bardzo pilnie zmienic DT :( Dostalam wiadomosc od tej babki, ze male maja juz 5 dni...
-
[quote name='Malwi']ageralion - dowiedz się proszę czy małe już otwarły oczy .... jeśli nie - sprawa prosta , jeśli tak ... czy jest szansa żeby na te 8 tygodni ktoś w szczecinie dał DT mamie i dzieciakom ? czy rodzinka się zgodzi na to ?[/QUOTE] Rodzina jest patologiczno pijaca i maja psa gleboko w nosie. Napisalam do kobiety w sprawie wieku maluchow, jeszcze nie odpisala... U nas z DT jest tragedia, te co mamy sa pozapychane, a nowych ni widu ni slychu :( [quote name='aneta']Jeżeli dobrze zrozumiałam to nie pierwszy przypadek wpadki u tej suki. Więc jak by ją zabezpieczyć przed kolejnymi, bo za pół roku sytuacja się znowu powtórzy -([/QUOTE] Tak, ta suczka rodzi praktycznie co cieczke. Ta babka planuje zabrac psiaka do TOZu na sterylke...
-
Jesli jeszcze bylo malo zlych wiesci... [IMG]http://www.toz.szczecin.pl/images/adopcje/745e0e38f0ecc45a1b8f9370f06b3250.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toz.szczecin.pl/images/adopcje/6c9cd8fe24b0168a65663a43726bfc14.jpg[/IMG] [B]Imię: [/B]Hera [B]Płeć: [/B]suczka[B]Rasa: [/B]amstaff[B]Wielkość: [/B]średnia[B]Umaszczenie: [/B]czarno-białe[B]Wiek: [/B]2 lata[B]Stan Zdrowia: [/B]bardzo dobry[B]Kastracja / Sterylizacja: [/B]nie[B]Upodobania i nawyki: [/B]Choć wielu uważa tę rasę za niebezpieczną, to ona jest całym jego przeciwieństwem. To jest mądry i posłuszny pies. Jest kochana, niczym przytulanka z dzieciństwa. Jak coś boli to przyjdzie i się położy obok i zabiera ból gdzieś w dal. Jej mordka jest zawsze uśmiechnięta i pełna energii. Ma dziwny nawyk biegania za kamieniami, a nie tak jak inne psy za kijami. Ale jakiego by się jej nie dało kija, to przy takim zacisku szczęk to trudno, żeby z niego coś zostało przy dłuższej zabawie. Bawi się więc wszystkim poczynając od piłek, poprzez kije i kończąc na kamieniach. Jeśli chodzi o inne psy to jest łagodna. Oczywiście bywają sytuacje kiedy inny pies zacznie warczeć, to ona też ale na tym się kończy. Nie reaguje na komendy typu bierz go". Nie zna takiej i dobrze, jest nastawiona przyjacielsko nawet do obcych ludzi. Swoich wita z taką radością wyginając się przy tym bardzo, że nie da się tego opisać słowami, to trzeba zobaczyć. Dzieci będzie broniła, chodziła za nimi, a gdy płaczą to reaguje dość szybko, biegnie, poliże i patrzy na nie jakby to były jej własne. Z tego wynika, że jest opiekuńczą suczką z dobrym sercem. Jest naprawdę grzecznym psem, jest młoda jeszcze więc jak każdy pies zawsze coś z psoci, ale są to raczej drobnostki typu pogryzie gąbkę do mycia. Nie załatwia się w domu, chyba że już naprawdę nie wytrzymuje (choć jest to bardzo sporadycznie)to robi to ale tylko i wyłącznie w łazience - kulturę też posiada. ( Czego nie lubi? Hmm.. Zapachu pasty do zębów ( działa na nią jak intensywny kopniak energii. Zaczyna wariować i biegać tam i z powrotem, co się i tak po chwili zamienia w zabawę ( To jest pieszczocha, ale wydaje mi się, że w sytuacji nagłego niebezpieczeństwa potrafiłaby zareagować i stanąć w obronie osoby, z którą byłaby w danej chwili. [B]Miejsce pobytu: [/B]dotychczasowy dom