-
Posts
10466 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ageralion
-
[quote name='tysiek']Jeśli przyczyną jest "niedorozwój" chrząstek, to pewnie wet zapisał preparaty wspomagające ich odbudowę i odżywianie zawierające glukozaminę i chondroityny, ale jak (na co) działa witamina B?[/QUOTE] Cos takiego wlasnie wspominala Agatka podczas naszej rozmowy. Jak juz napisze dokladnie co tam jej wet przepisal, przekopiuje tutaj szybciutko :) PS Agata ma ten preparat na chrzastki, wiec jestesmy do przodu jakies 60zl, dziekujemy :kiss_2:
-
[quote name='Enigma79']Hurra !!!!!! :multi: świetna wiadomość. Ja deklarowałam w mailu do ageralion i Agi pomoc, super, że tak szybko poszło - teraz się zastanawiam, czy dać coś jednorazowo czy stałą deklarację... Dobra, niech będzie stała : (na razie) [B]30 zł[/B] Kiedy sunieczka ma trafić do Szczecinka i na czyj rachunek będziemy przelewać $ ? Stowarzyszenie Przyjaciół Psa, Kota i nie tylko :) ?[/QUOTE] Agus dziekuje, bardzo dziekuje :kiss_2: Co do nr konta, to jestesmy na etapie ustalania ale nie ukrywam bardzo bysmy chcialy, zeby Danusia nam udostepnila swoje konto hihihi ;) bull-gang tez zaoferowala pomoc ale sie musze dopytac czy jednorazowo czy na stale :)
-
[quote name='pinkmoon']Ja tak serio serio chciałabym, żeby na każdego psa w typie TTB (a nie tylko rodowodowego) trzeba było mieć pozwolenie, jak na prowadzenie samochodu ;) To oczywiście w polskiej rzeczywistości mrzonki, ale jak pięknie by było, gdyby były możliwości powstrzymać bullowate przed dostaniem sie w nieodpowiednie ręce - i tych, którzy mają problemy ze swoją własną agresją i pies jest dla nich metodą podbudowania ego, i tych, którzy nie są wystarczająco rozsądni, doświadczeni i konsekwentni, by wychować dobrze bulla. Gwarantuję że wtedy 99% problemów z tymi psami zniknęłoby od ręki.[/QUOTE] ...oraz przed dostaniem sie w lapy tych ludzi, ktorych przerosna swoja inteligencja...
-
Pozwole sobie jeszcze zacytowac wpis Agi, ktora razem z Agatka zajela sie dzisiaj troskliwie Malwinka. Jesczze raz podziekuje Wam dziewczyny, uratowalyscie jej zycie :kiss_2: [QUOTE]Malwinka jest bardzo spokojna, slodka, wdzieczna, wykonczona dziewczynka. Leciutka jak piorko, macha ogonkiem na widok kazdej istoty. U weta byla bardzo spokojna, wlasciwie to chyba po prostu zrezygnowana. Doktor uwaza, ze przyczyna jest zaglodzenie, jej mozna kazda kosteczke dotknac, a serduszko, jak to powiedziala Agata, bije jakby sie je trzymalo na dloni. Plan leczenia Agata ma zapisany, chodzi o codziennie podawanie w zastrzykach witamin z grupy B i kilku innych rzeczy, nie pamietam. Powinna byc poprawa po 10 dniach o ile to jest ta przyczyna. Malwinka dostala troche specjalistycznej karmy u weta, troche zjadla, w boksie nie ma nawet miski na karme. Dostala od nas maskotke zeby troche bylo jej razniej (slabe pocieszenie...) Reszta tej karmy jest schowana za miskiem w boksie, pracownicy o niej nie wiedza. Leczenie nie bedzie AZ tak kosztowne, chodzi glownie o tymczas. Pani ze schronu taka mloda powiedziala, ze po kwarantannie zostanie w tym samym boksie (nie wiadomo ile w tym prawdy). Sunia ma katar, jest okrutnie oslabiona, tym bardziej trudno jest uwierzyc jak jest radosna i ze nie stracila wiary w ludzi... Doktor zaproponowal wstrzykiwanie lekow codzienne bez pobierania oplaty.[/QUOTE]
-
[quote name='fioneczka']czyli wystarczyło maleństwo karmić dobrym jedzonkiem a nie ogłaszać w necie oby sunieczka doszła do siebie jak najszybciej[/QUOTE] Dokladnie tak jak piszesz, bo te zaniedbania w zywieniu sa od dawna niestety, a braki zaczely wychodzic niedawno. Trzeba natychmiast zaczac leczenie witaminami i preparatami na chrzastki, zeby sunie wyciagnac na prosta. Agata wszystko opisze ze szczegolami. [quote name='agnieszka32']Rozmawiałam z mariamc - weźmie małą do siebie, znajdzie jej gdzieś miejsce :multi: Tylko potrzebujemy deklaracji - prosimy...:placz: A co do diagnozy schroniskowych wetek, to nie mam słów - zabiłyby tą cudowną sunię, bo postawiły diagnozę na oko :angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] Tak, deklaracje na hotelik bardzo potrzebne :( Wciaz mamy dlug za Adiego i Bube, z ktorego probujemy wyjsc i probujemy i probujemy... [quote name='fioneczka']Aga pytałaś Danusię czy cegiełkowe na stowarzyszenie mozna zrobić ? a jakie badania sunia miała zrobione ?[/QUOTE] Z tego co pamietam, to psiaki pod opieka Stowazyszenia Danusi mialy allegra cegielkowe (np Dan...). Jej dolegliwosci widac bylo na pierwszy rzut oka, wystarczyla ja dobrze obejrzec, popatrzec jak sie porusze i pomacac, zeby wszystko bylo jasne... [quote name='pinkmoon']Jej, jakie świetne wiadomości :multi:[/QUOTE] Ja do tej pory nie moge uwierzyc :multi: [quote name='agnieszka32']Z pewnością można ;) Nie wiem, jakie miała robione badania, ale weterynarz nie ma żadnych wątpliwości, co niuni jest. Będzie dostała zastrzyki witaminowe, które są strasznie bolesne. Na szczęście weterynarz będzie je podawał ze środkiem znieczulającym (oczywiście, nie mówię tu o weterynarzu schroniskowym).[/QUOTE] Dodam, ze dr Zawodny nie wezmie od nas ani zlotowki za leczenie i zastrzyki malej (zastrzyki beda podawane ze srodkiem znieczulajacym, bo sa bardzo bolesne). Agata dostala recepte na kilka specyfikow i dzisiaj sie zorientuje w ich cenach. Aha i mala dostala reklamowke Hillsa od doktorka w prezencie, a od dziewczyn maskotke :)
-
Nie wiem czy pisalam juz, najwyzej sie powtorze. Rozmawialam z dziewczyna prowadzaca w zeszlym orku interwencje tego amstaffa [url]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-57271.html[/url] spotykamy sie jutro w schronisku :) Psiak ma na imie Bentley i podobno jest przeslodki, tylko troche nieufny w stosunku do czlowieka, mogl byc maltretowany przez wlasciciela :(
-
Ast młody Ptyś MA DOM bądź szczęśliwy pieseczku
ageralion replied to paros's topic in Już w nowym domu
Jest tak piekny, ze az zapiera dech w piersiach :loveu: -
[quote name='agnieszka32']To jest ona! Mamy telefon do właścicielki, może by się czegoś o suni dowiedzieć (albo postraszyć konsekwencjami prawnymi, bo to zwykłe porzucenie psa...)[/QUOTE] Niech nam tylko opowie o jej leczeniu, o diagnozach ckokolwiek, ile to trwa jak sie zaczelo... dziewczyny juz w drodze do schroniska po Malwinke/Zuzie...
-
Piękny rudy mix amstaffa ze szczecińskiego schroniska MA DOM!!
ageralion replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
A tutaj widac dowod, jak pieknie sie Azanka w kupie umazala, znaczy nie sie tylko nowa chusteczke... [url]http://img375.imageshack.us/img375/2954/dsc01873j.jpg[/url] Azana i Rudy wygladadaja jak rodzenstwo, co? :) -
Piękny rudy mix amstaffa ze szczecińskiego schroniska MA DOM!!
ageralion replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
MIalam okazje poznac osobiscie Pokakulke, jest przeslodka i wiecie co... Rudy na moj widok odtanczyl dupka Makarene :multi: -
[quote name='mariamc']Dziewczyny , jak Malwinka nie ma otarć , może to być też na tle nerwowym. Jak zabrałam do siebie Zuzkę , moją boksię i po miesiącu zostawiłam ją z synem , bo musiałam wyjechać do mamy, to Zuzka przestała chodzić. Nikt nie wiedział dlaczego ,jak wróciłam , trwało parę miesięcy , zanim ustąpiło.[/QUOTE] :crazyeye: pierwszy raz slysze o tak glebokim stresie... oby u Malwinki bylo podobnie, chociaz jak to odroznic od problemow neurologcznych? Na zawal chyba padne, zanim sie dziewczyny odezwa z diagnoza...
-
Kurcze, nie to :splat: tylko to: Bóg często zsyła na ziemie anioły. Widzisz je codziennie, choć nie masz o tym pojęcia. Ta okropna wrona, która obudziła cie dziś rano - dla twojej starszej sąsiadki, która mieszka nad tobą, jest jedyna towarzyszką codziennych obiadów. Ten lis, którego potrąciłeś samochodem - zeszłej zimy, uratował życie chłopcu, który bez odblasków wracał wieczorem poboczem od kolegi. Ten młodziutki, kaleki pies, leżący w schroniskowym boksie wysłanym kołdrami - daje tyle radości ludziom, którzy spostrzegli go, leżącego w kącie klatki... Gdy zobaczysz anioła, nie możesz o nim zapomnieć... Siedzisz wieczorem w domu i przypominasz sobie jak psi anioł Cię wita, jak całuje po rekach, jak z całych sił próbuje stanąć na chorych, krzywych łapkach, żeby tylko Cie dosięgnąć, żeby poczuć Twój zapach. Nie zauważa swojego kalectwa, po prostu chce być jak najbliżej reki głaszczącej jego łepek ... Anioły mają to do siebie, że są bezradne, nie narzucają się człowiekowi, są stworzone dla człowieka, wyłącznie po to, by nieść mu szczęście i pomoc... Przypomnij sobie ile razy dziennie pomagają Ci anioły, jeśli możesz, odwdzięcz im się, dziś masz okazję.
-
[quote name='kamilqax95x']Dodałam ją na Cafeanimal: [URL="http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malwinka-%21-%21-%21-%21-%21-%21-%21,22734"]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malwinka-!-!-!-!-!-!-!,22734[/URL] tekst wzięłam z 1 postu trochę zmieniłam:roll::lol:[/QUOTE] Kamila a dodasz jeszcze na poczatku ten tekst anielski, napisany na stronie na zielono? [url]http://ttbszczecin.wordpress.com/amstaffy-w-potrzebie/malwinka/[/url]
-
[quote name='pinkmoon']Zanim sie poprosi ludzi o pieniadze, trzeba miec konkretna opcje... np. "Chcemy zabrac Malwinke na badanie do doktora tego i tego/kliniki takiej a takiej, ale to kosztuje X zl", ludzie chetniej wplaca jesli beda wiedzieli na co dokladnie beda spozytkowane fundusze. Macie konkretny pomysl do jakiej lecznicy ja zabrac? Moze gdzies poza Szczecin?[/QUOTE] Agnieszka porozmawia dzisiaj ze swoim weterynarzem, jesli on nie bedzie w stanie pomoc, chociaz nakieruje nas na specjaliste, ktory nie bedzie sie kierowal wylacznie checia zysku, bez mozliwosci faktycznej pomocy...