-
Posts
24817 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bjuta
-
Kto raz w miesiącu znajdzie złotówkę na taką superaśną sunię?
-
Biedny Fistaszek... Znowu schron.Bardzo się cieszę, że Dżeki poszedł do domu! [B]:lol: [/B]A tu jeszcze trochę danych ze strony Psitulskiej -cytat za Mysią:[B] 14 psiaków trafiło do nowych domów [/B]- trzy szczeniaki i Ramor do mieszkań w Zabrzu, a Westra i Falkon do domku z ogrodem też w Zabrzu. Bonit, husky i szczeniak zamieszkały w Gliwicach, natomiast jeden szczeniak i spanielowaty psiak w Bytomiu. Dwa pieski - Medor i szczeniak trafiły do Rudy Śl., a jeden maluch do domku z ogrodem w Tarnowskich Górach. [B] Za Tęczowy Most[/B] niestety odeszła Tundra, która mieszkała w schronisku od 1 czerwca 2007 roku, była półdziką suczką i przegrała walę z nowotworem :-( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/225/1c32d551d54383cf.jpg[/IMG][/URL] [*] [*] [*]
-
Mila - schroniskowy smuteczek ma dom u dogo_maniaczki!!:):):):):)
Bjuta replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='pawel1w25']Bardzo się cieszę , że Milusia jest w dobrych rękach . . . :multi:[/QUOTE] Ogromna w tym Twoja zasługa! Wszystkim bardzo gratuluję! Allegro Milki się skończyło, ale rozumiem, że na razie nie wznawiamy, prawda? -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Fotki Minuska dołożone do allegro. Śliczny jest! :loveu: -
[quote name='Mysia_']no OK. :cool3: właśnie miałam pisać opisy :evil_lol: ale zaciełam się przy opisie wyglądu Marfiego [URL]http://i35.tinypic.com/f5bio.jpg[/URL] :evil_lol:[/QUOTE] Najbardziej zjawiskowy pies na świecie! :loveu::evil_lol: Wygląda jak angielski lord po długim i wyczerpującym polowaniu. :eviltong:
-
Suczki małe i bardzo bardzo stare :(( tak niewiele im zostało.... Zabrze.
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia. Wznowiłam wyróżnione allegro [url=http://www.allegro.pl/item810815686_starenkie_malenkie_psie_okruszki_pies_psy.html]Stareńkie, maleńkie psie okruszki / pies / psy (810815686) - Aukcje internetowe Allegro[/url] -
[quote name='mari23']Kolejny raz tu zaglądam...nic nie pisałam, bo ryczałam...z radości... ze wzruszenia... i znów ryczę... Dziewczyny - jesteście Aniołami!!!! Wszystkie!!!!!!![/QUOTE] Wujaszki też są wporzo! ;) A ja nie mam siły montować filmików. Trudno... kto nie da rady, to sobie na szybkich przewinie... tu jest droga i podwórko [url=http://www.youtube.com/watch?v=XhmqTaVIGhk]YouTube - powdorko converted[/url] A tu wejście do domu. Dłuuugie. Sorrry. [url=http://www.youtube.com/watch?v=lmpZSLdv9Gc]YouTube - dom converted[/url]
-
Oj tak... Potrzebujemy tutaj pomocy finansowej na Skarbusia! :oops:
-
OGŁOSZENIA DO OFERTY Może powtórzmy Faxa i Kamelka? Że niby razem? [B][FONT="]Fax[/FONT][/B][FONT="] jest miłym i spokojnym, malutkim pieskiem. Długi czas już przebywa w schronisku co nie znaczy że nie chce tego stanu zmienić. Dogaduje się z każdym stworzeniem chyba że to nie jest dla niego miłe. Lubi biegać i szuka kontaktu z człowiekiem. Nie znosi tylko noszenia na rekach. Ma spokojne usposobienie i wie jak ma się zachowywać. Na spacerach sam się pilnuje, nie stwarza żadnych problemów. Najbardziej nadawał by się do ludzi z dorosłymi dziećmi lub osoby starszej, a czy to mieszkanie czy domek to już mu zapewne obojętne. Fax bardzo chciałby trafić do domu razem ze swoim serdecznym przyjacielem Kamelem. Tel. 692 581 343[/FONT] [B][FONT="]KAMEL[/FONT][/B][FONT="] to malutki, przemiły i przepiękny staruszek w biszkoptowym kolorze z dłuższym włosem. Jest bardzo kontaktowy i oddany. Bardzo szybko przywiązuje się do nowych ludzi. Jest śliczny, jakoś pechowo wyjątkowo długo czeka na swojego człowieka. Jednak ciągle nie traci nadziei i chęci do poznawania nowych ludzi. Jest bardzo kontaktowy i mało wymagający. Swojego człowieka uszczęśliwi na pewno! Kamel bardzo chciałby trafić do domu razem ze swoim serdecznym przyjacielem Faxem. Obaj są wspaniali. Tel. 692 581 343[/FONT] [B][FONT="]CERTI [/FONT][/B][FONT="]ma kilkanaście lat. Jest bardzo spokojną i nieśmiałą sunią, nie ma w niej ani trochę agresji, lubi spokojne i niedalekie spacerki, nie przeszkadza jej towarzystwo innych zwierzaków. [/FONT][FONT="] Chętnie daje się wziąć na ręce jest spragniona kontaktu z człowiekiem. Je minimalnie. Utrzymanie takiego psa to naprawdę nie jest problem! Nie wymaga długich spacerów - głównie śpi przytulona do nóg człowieka. Jest kremowo-jasnobrązowa, maleńka jak okruszek. Idealna dla starszej osoby. Tel. 692 581 343[/FONT] [B][FONT="]FLASIA[/FONT][/B][COLOR=black][FONT="]to mała starsza suczka, najprawdopodobniej wyrzucona na trasie DK88. Jest czekoladowa, z dłuższym lekko kręconym włosem, malutka. Jest przemiła i kontaktowa. Nie wymaga wiele uwagi, głównie sobie śpi, za to na spacerkach Flasia wyraźnie rozkwita! [/FONT][/COLOR][FONT="]Tel. 692 581 343[/FONT] [B][FONT="]DEMON [/FONT][/B][FONT="]to bardzo mądry psiak w człowieka wpatrzony jak w święty obrazek. To zarówno przyjaciel jak i obrońca. Z psami czasem popada w konflikty, lepiej więc by trafił do domu, gdzie będzie jedynym psiakiem. Bardzo brakuje mu kontaktu z człowiekiem. W schronisku został przyjęty na szkolenie i okazało się, że świetnie zna podstawowe komendy. Bardzo dobrze się uczył i uzyskał dyplom „grzecznego psa”. Jest przemiłym, średniej wielkości, mocnej budowy przystojniakiem. Brunet. Ma serce na łapie. Brakuje mu tylko domu.[/FONT][FONT="]Tel. 692 581 343[/FONT] [B][FONT="]KORDA[/FONT][/B][FONT="] t[/FONT][FONT="]o cudna sunia, która niedawno trafiła do schroniska w Zabrzu. Korda jest piękna, duża i owczarkowata. Jest w średnim wieku. Ma w sobie mnóstwo energii, uwielbia aportować i chodzić na długie spacery. Korda ma jeszcze drugą pasję - wylegiwanie się i przytulanie do ludzi. Jest w świetnej kondycji psychicznej i fizycznej. Niech nie zmarnieje w schronisku przez zimę! [/FONT][FONT="]Tel. 692 581 343[/FONT] [B][COLOR=black][FONT="] LALUŚ [/FONT][/COLOR][/B][FONT="]To kochany psiak, malutki, wielkości jamnika, krótkowłosy, biszkoptowy. Bez problemu zgadza się z innymi psami i szuka kontaktu z człowiekiem. Bardzo lubi, gdy ktoś nosi go na rękach - na spacerach sam się o to upomina. To idealny psiak do mieszkania i domku. Nadaje się zarówno dla osoby starszej jak i dzieci. Kontakt w sprawie adopcji - [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub tel.794775327.[/FONT] [B][FONT="]SPAJDER [/FONT][/B][FONT="]zawdzięcza imię cyrkowym zdolnościom. Ten mały, szczupły psiak potrafi wspiąć się po siatce zewnętrznej na psich boksach i przeskakiwać z jednego na drugi niczym linoskoczek. Spajder ma maksymalnie 10 lat, a że jest malutki i w rewelacyjnej formie, to z pewnością niemal drugie tyle przed nim. Oby nie w schronisku! [/FONT][FONT="]Tel. 692 581 343[/FONT]
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']ale namieszłam :oops::oops::oops: Bjutka wybacz :modla::modla:. Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że przez tydzień miała problem z wejściem na Dogo i pewnie dlatego zapomniałam o poście nr 247 :cool3:[/QUOTE] Myślałam, że pytasz o listopad ;) Październikowa wpłata dotarła 29.X i jest wpisana na pierwszej stronie - gdzie są wszystkie rozliczenia - w piątym poście. -
[quote name='agata51']Cioteczki, ja chyba nie mam nr konta![/QUOTE] Już naprawiam ten błąd na PW ;) Wysłałam już 600 zł, na hotelik. Słuchajcie - ja niestety muszę też coś uszczknąć na transport. Mama mi pożyczyła na bramki na autostradzie (26 zł) i benzynę, 130 kosztowała całą operacja. 50 zasponsoruję, a 80 uszczknę, dobrze? :roll: [quote name='Szejlo']a to niedobry Dinuś:evil_lol: kocykiem się nie przejmuj ;) nic się nie stało niech zostanie u Ciebie ;p[/QUOTE] Dzięki! To podrzucę do schroniska przy okazji - bez pośpiechu. (Została mi też smycz po Skarbusiu - którą też miałam zostawić w Psitulu, ale chyba byłam zbyt przejęta...
-
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
Bjuta replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Dodałam jego cudne zdjęcia do allegro! :loveu: Wznowiłam mu zwykłe - czy mam uszczknąć z konta 12 zł na wyróżnienie? Jak uważacie? (Ja myślę, że mu u Murki jak w raju, więc może ogłaszać go tak pro forma bardziej?) -
[quote name='sonikowa']Kamilawa, wtrące ci się pod twoja nieobecnośc, ale wyjeżdżam na tydzień a chcę zalatwić sprawe ogłoszeń dla Kładki.. Deklaracje wyglądają mniej wiecej tak. Jak się nie zgadza, to krzyczeć głośno proszę :-) Zwłaszcza Renatka i Marysia, bo nie potwierdzały jeszcze. [B]Ihabe- 50 zł Renata5- 15 zł Sonikowa- 10 zł Gonia66- 5 zł [/B] [B]SAbinka02- 100 zł (od lipca) KAmilawa- 20 zł Sonia1- 20 zł[/B] [B]MArysia55- 20 zł[/B] [B]Agata51- 20 zł [/B] w sumie 260 zł. Do tego dochodzi co miesiąc wpłata od ciotek z Niemiec (2 przyjaciólki, każda po 10 euro) czyli 20 euro, zaleznie od kursu to ok. 90 zł, bezpośrednio na konto hotelu. CZYLI 260 zl + 90 zł = [B]350 ZŁ.[/B] Miałybyśmy więc 50 zł do zagospodarowania miesięcznie. Abonament miesięczny u LadySwallow kosztuje 40 zł - (ogłoszenie na 20 portalach, odnawiane, w tym allegro). Ja bym zainwestowała. Możemy też zainwestować tylko w super allegro - koszt 20 zł na 2 tygodznie, czyli 40 zł miesięcznie. Wyróznione, pogrubione itd. [B]Co wybieramy? [/B]Prosze o decyzje, bo jutro chciałabym to załatwić i poprosić Ihabe o przelanie 40 zł na konto LadySwallow.[/QUOTE] Ja kiedyś deklarowałam 5 zł na Kładkę, ale od wielu miesięcy przesyłam 10, ze względu na długi. Skro jest zapas, to chętnie wrócę do tych pięciu. Dobrze? Chyba że już w ogóle nie potrzebne? :roll:
-
Słuchajcie, nasze chłopaki całe życie przeżyły w mieszkaniu! Świetnie wiedzą, że sika się na dworze, a w domu nie wypada (nie miały ani jednej wpadki:loveu:) wiedzą, że kanapa się im należy i że żebranie przy posiłkach to jest to co powinien robić porządny pies. Kajtuś wie, że człowiek służy do głaskania. Dinuś też łaskawie przyszedł się wygłaskać, ale jak pani Małgosia ma ochotę go popieścić ze swojej inicjatywy, to nie. On musi mieć mieć ochotę a pani niech poczeka. Z upodobaniem łażą po ogrodzie i sikają podnosząc nogę (więc czują sie pewnie i stabilnie). Na noc wyniosły się do przedpokoju. (Wieczorem się tam mocniej pali i chłopaki dyszały jak parowozy). W przedpokoju nie chciały nawet leżeć na żadnych ręcznikach, ani niczym - tylko na kafelkach. Pewnie potrzebują kilka dni, żeby się przestawić na wyższe temperatury. Dino usiłował pokryć suczką (4 razy większą od niego:crazyeye:) - pani Małgosia pyta czy na 1000% jest wykastrowany? :evil_lol: Ponoć żadnej damie nie przepuści, ale ta jakoś mu wyjątkowo wpadła w oko. ;)
-
Jeszcze 2 słowa o hoteliku. Jest prowadzony przez dwie panie - Agnieszkę (jest zootechnikiem i ona chyba to założyła) i Małgosię (która nas przyjmowała). Panie wychodzą "na przemian" więc zawsze, któraś z nich jest. Mają zaprzyjaźnionego weterynarza - który tam bywa minimum - co dwa tygodnie, ale często wpada towarzysko i przy okazji - sprawdza co słychać. Jeśli hotelikują psa z problemami zdrowotnymi, zapewniają całodobową opiekę weterynaryjną. Ale teraz nie było tam takiego psiaka. Pani Agnieszka ma własne psy zaprzęgowe, z którymi z powodzeniem jeździ na zawody (medali widzieliśmy kilkanaście). Te psy mieszkają w kojcach z dużym wybiegiem, za domkiem. Sam domek jest malutki. Czasem gmina ich traktuje jak schronisko i podrzuca jakąś lokalną bidę. 3 takie tam rezydują na zawsze. Nie znają dogomanii i raczej nie poznają, bo mają b. wolny internet i mało czasu. Pani Małgosia jest atechniczna, ale w imieniu p. Agnieszki obiecała, że co jakiś czas prześlą nam fotki. Mają stronę internetową - [FONT=Arial][SIZE=3]www.jarsa.ulotka.org [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='gonia66']Mój Boże..jaka jestem happy...no cud miod...a fotorelacja Bjutki to juz w ogole fantastico:loveu::loveu::loveu::loveu:Dzoewczyny..."ch;paki będą w domku czy w kojcach na dworze????Bo chyba mieli byc w domku- prawda???NApiszcie co na to AlinaS do ktorej mialy jechac...wynika z tego ze ma mejsca??Co wiecie o tym hoteliku???Domowy???napisxcie cos wiecej plissss... Chlopaki...teraz to juz tylko szczescia, szczescia i szczescia....:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Chłopaki mieszkają w domu, być może jak zostanie wyremontowany spichlerz - to z samymi noclegami przeniosą się tam (to najwcześniej w przyszłym roku i do negocjacji). W każdym razie mają całodniowy kontakt z człowiekiem. Marta obiecała ich odwiedzić i zdać relację - przed Świętami. (Na razie trzeba dać im czas). Możemy zresztą dzwonić i przyjeżdżać codziennie - jesteśmy wszyscy mile widziani. AlinęS przeprosiłam na PW i na wątku jej hoteliku, za blokowanie miejsca. Chłopaki rzeczywiście stresowały się w podróży. I półtorej godziny jazdy to było OK, ale tak z 4-5 mogłoby być b. kłopotliwe.
-
Dziękujemy bardzo za bazarek! :loveu::loveu: Skarbuś ma osobne konto. - Prześlę Ci na PW
-
Musisz mi wybaczyć... Za mało snu, za dużo stresów i tłuste jedzenie :evil_lol: Już będę pamiętać! :loveu: