Jump to content
Dogomania

Bjuta

Members
  • Posts

    24817
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bjuta

  1. [quote name='mortikia']Dziekuje za zaproszenie na watek i zapraszam na allegro, ktore zrobilam Satyrowi ;-) http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1046283452 Dziękujemy bardzo! Satyrek ma więc dwa allegra (doszło 40 od LuGosiak :loveu: więc Satyr ma full lux wypasione allegro a Leni i Agdan wyróżnione) Oby któreś zadziałało!!! :lol:
  2. Dziękujemy bardzo!!! [U]Deklaracje stałe[/U] [B]potrzeba 330 [/B]by pojechał do Renaty 5 5 - [B][URL="http://www.dogomania.../members/86110-Bjuta"][B]Bjuta[/B][/URL][/B] 10 - [B][URL="http://www.dogomania.../members/106311-kmurdz"][B]kmurdz[/B][/URL][/B] 10 - [B][URL="http://www.dogomania.../members/105045-paulinken"][B]paulinken[/B][/URL][/B] 50 - [B][URL="http://www.dogomania.../members/107291-viola005"][B]viola005[/B][/URL][/B] 10 - [B][URL="http://www.dogomania.../members/5192-agat21"][B]agat21[/B][/URL][/B] (od czerwca) czyli [B]85[/B] brakuje [B][COLOR=Red]245[/COLOR][/B] [U] Deklaracje jednorazowe[/U] 400 - [B][URL="http://www.dogomania.../members/92291-ketunia"][B]ketunia[/B][/URL][/B] z Asią coś - [B][URL="http://www.dogomania.../members/86110-Bjuta"][B]Bjuta[/B][/URL][/B] 80 - [B][URL="http://www.dogomania.../members/73346-ulvhedin"][B]ulvhedin[/B][/URL] [/B] (w czterech miesięcznych ratach) być może coś w czerwcu - [B][URL="http://www.dogomania.../members/102230-izabela1234"][B]izabela1234[/B][/URL][/B] [U]Deklaracje inne[/U] 20 - [URL="http://www.dogomania.../members/97904-WIGA"][B]WIGA[/B] [/URL]do końca roku [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a285b9c0783c6623.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/322/a285b9c0783c6623.jpg[/IMG][/URL]
  3. i Katowice.... Ale ja stałej kwoty nie zadeklaruję... Przepraszam... Niemniej nr konta poproszę - to coś choć jednorazowo pchnę...
  4. [quote name='Mysia_']czy my mamy jakies fajny tekst do ogłoszeń? ;)[/QUOTE] Spłodziłam takiego wyciskacza: Dino i Kajtek mieli na przemian szczęście i pecha – przez całe swoje pieskie życie. Zaczęło się dobrze – dbająca mama, ciepłe mleczko, świat pełen ludzi, którzy piszczeli na widok szczeniaczków i głaskali po głowie - SZCZĘŚCIE Potem kłopoty – Kajtuś wylądował w schronisku w 1999 (a wcześniej odsiadywał wyrok w schronisku w Twarogu - gminy podpisały umowy i Kajtuś został odstawiony do Zabrza). Dino zaś mieszkał sobie w domu, miał dziesięć miesięcy - był młody, wesoły i niewychowany. Sikał po kątach – a nikt mu nie wytłumaczył że tak się nie robi. I kiedyś Dino zameldował się ze swoim panem w schronisku. Niestety nie po poradę – ze schroniska wyszedł tylko pan. PECH Tak, pech, ale było to w schronisko w Zabrzu – nazywało się PSITULMNIE. Dino i Kajtek nigdy się tego nawet nie domyślili – ale to było ich wielkie szczęście w nieszczęściu. W Psitulu można było sobie mieszkać. 3 miesiące, rok, dwa lata, pięć... dziesięć.... i ciągle jedyna igła jaką widzieli w życiu – oznaczała szczepienia. WIELKIE SZCZĘŚCIE No i mieli siebie nawzajem – zamknięci w jednym boksie, zaprzyjaźnili się ze sobą nad życie. Jeden bez drugiego nie potrafił zasnąć, bawić się, jeść... SZCZĘŚCIE W końcu po dziesięciu latach pracownicy schroniska, wolontariusze i dogomaniacy powiedzieli – dość tego! Nie będą nam te psy zajmować miejsca w schronisku! Co za dużo to niezdrowo! Ileż można trzymać takie stare psy? Do śmierci??? Dziesięć lat w schronisku chyba wystarczy???!!! I zajrzeli do swoich portmonetek i każdy coś tam znalazł a to 10 zł.. a to 30... a to 5... w sumie nazbierali 600 zł (miesiąc w miesiąc) i wysłali Dina i Kajtka do pięciogwiazdkowego hoteliku. Takiego z ogrodem... rabatkami... luksusową michą... codziennymi spacerami... codziennymi pieszczotami... i z wielkim białym łóżkiem, po którym można skakać i na którym można spać. SZCZĘŚCIE? Nie wiem czy Dino i Kajtek tak uważają... Raczej myślą, że im się to [B]należało [/B]jak psu kość... I wiecie co? Mają cholerną rację!!! Niemniej – gdyby ktoś chciał ich przygarnąć – nie wykluczamy tej możliwości. Jednak musi to być dom lepszy od pięciogwiazdkowego hoteliku. I miłości musi w nim starczyć na dwa wspaniałe psy...
  5. No to super!!! Gratulacje!
  6. Dziękujemy bardzo!!! DEKLARACJE STAŁE: (potrzeba 350 na hotel + górka na leczenie)5zł - Bjuta 10zł - gibon301 10zł - kmurdz 20zł - Cantadorra 20zł - baldek2 5 zł - migama (po 7 czerwca) Razem: 70 zł
  7. zapytałam, czy im tam powódź nie grozi... "Zasadniczo rzeczka jest na dole, czyli poniżej nas. Ale na potrzeby powodzi powstała nowa rzeczka, która płynie sobie przed bramką, potem wpada do stodoły i dalej rozlewa sie na łąkę. Kaczki i gęsi są "w niebo wzięte". Szkoda, że tylko one... Ale to nic w obliczu tego co dzieje się " na wiosce" oraz w sąsiednich miejscowościach łącznie z Krakowem (w Skawinie rzeczka przerwała wał i niektóre domy zalało po dachy...). W domu sucho, psom w kojcach też nic nie grozi. Mieszkamy na górce - wszystko płynie koło nas a nie do nas - na szczęście."
  8. zapytałam, czy im tam powódź nie grozi... "Zasadniczo rzeczka jest na dole, czyli poniżej nas. Ale na potrzeby powodzi powstała nowa rzeczka, która płynie sobie przed bramką, potem wpada do stodoły i dalej rozlewa sie na łąkę. Kaczki i gęsi są "w niebo wzięte". Szkoda, że tylko one... Ale to nic w obliczu tego co dzieje się " na wiosce" oraz w sąsiednich miejscowościach łącznie z Krakowem (w Skawinie rzeczka przerwała wał i niektóre domy zalało po dachy...). W domu sucho, psom w kojcach też nic nie grozi. Mieszkamy na górce - wszystko płynie koło nas a nie do nas - na szczęście."
  9. Jeszcze zapytałam, czy im tam powódź nie grozi... "Zasadniczo rzeczka jest na dole, czyli poniżej nas. Ale na potrzeby powodzi powstała nowa rzeczka, która płynie sobie przed bramką, potem wpada do stodoły i dalej rozlewa sie na łąkę. Kaczki i gęsi są "w niebo wzięte". Szkoda, że tylko one... Ale to nic w obliczu tego co dzieje się " na wiosce" oraz w sąsiednich miejscowościach łącznie z Krakowem (w Skawinie rzeczka przerwała wał i niektóre domy zalało po dachy...). W domu sucho, psom w kojcach też nic nie grozi. Mieszkamy na górce - wszystko płynie koło nas a nie do nas - na szczęście."
  10. Oj Ingrid Kochana:loveu::loveu::loveu:!!!! No mamy jeszcze 300 potrzebujących ogłoszeń, ale... w najpilniejszej potrzebie jest chyba Agdan. [URL]http://www.allegro.pl/item1042485972_agdan_sila_i_wiara_pies_psy.html[/URL] Nie ma wątku - ma tylko allegro. Niestety ma też tylko jedną fotkę, ale niezłą. Przy tej pogodzie, nie ma też szans na nowe fotki... Eh...
  11. Super. Powinno szybko zadziałać - piękny, młody, zadbany... Trzymam kciuki!
  12. Mysiu, udałoby Ci się zmienić tytuł?? Można by banerki powrzucać na pierwszą. Bartuś! Pokazuj się!
  13. No, proszę, proszę!!! Ależ im się poszczęściło!!!
  14. Wczoraj wpłynęły - wogóle na wszystkie wątki, które prowadzę finansowo - wczoraj coś wpłynęło. Zawsze mnie to dziwi - że to idzie takimi falami - bo 17 to w sumie nietypowa data.
  15. Bjuta

    Metamorfozy

    [quote name='brazowa1']Zabrze to dobre schronsiko? Jak na 11 lat w schronie,to całkiem nieźe wygląda. No i tak długo miał prawo zyć. Latika jest cudowna.[/QUOTE] Oj dobre... Na tak zwaną wielką czwórkę (10 lat z hakiem w schronie) wolontariusze, dogomaniacy i PRACOWNICY SCHRONISKA - zrzucili się i cała wielka czwórka już w hotelikach... Zaraz ich powklejam - w końcu zasłużyli na pokazanie się w metamorfozach... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/145876-Wielka-przyjaA-A-i-ponad-10-lat-w-schronisku-Chcemy-emerytury-dla-nich-pomA-A-cie[/URL] Dino i Kajtuś [SIZE=1][IMG]http://i29.tinypic.com/scfbra.jpg[/IMG][/SIZE] [IMG]http://i41.tinypic.com/2zegr2g.jpg[/IMG] Redi [URL]http://www.dogomania.pl/threads/52312-Redi-od-10-lat-dzieA-w-dzieA-wyczekuje-domu-Czy-zdAE-A-y-poznaAE-co-to-szczAE-A-cie[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/25020e6f2953940c.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/325/25020e6f2953940c.jpg[/IMG][/URL] Redi u Kikou [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cadccae188f8f705.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/283/cadccae188f8f705med.jpg[/IMG][/URL] No i Mongoł jest na poprzedniej stronie... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/67536-MongoA-ek-7-lat-temu-odebrany-wA-aA-cicielowi-a-do-dziA-boi-siAE-ludzi[/URL] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a1df050c8fb7f566.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/256/a1df050c8fb7f566.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] tu z Mysią z pracownikiem schroniska, gdzie miał jednodniowy postój przed wyjazdem do hotelu [IMG]http://i44.tinypic.com/15x38kw.jpg[/IMG] A teraz pracujemy nad wyciągnięciem Bartusia [url]http://www.dogomania.pl/threads/68062-niesamowitej-urody-BartuA-po-eksmisji-wA-asciciela-trafiA-do-schroniska-czeka-7-lat[/url] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/68062-niesamowitej-urody-Bartu%C5%9B-po-eksmisji-w%C5%82asciciela-trafi%C5%82-do-schroniska-czeka-7-lat%21"][IMG]http://www.raj-landia.pl/psy/bartuslogo5.jpg[/IMG][/URL]
  16. Szkoda, że nie wyrzucili go 2 dni wcześniej - to byś go podrzuciła do Przebieczan - zawsze by taniej wyszło... Ale w jego przypadku to wyróżnione allegro powinno w 2 tygodnie zadziałać. Ma już? Jak nie, to zrobię. Tylko koniecznie by się zdjęcie przydało - bo to ze śniegiem sugeruje, że już jest długo w schronisku...
  17. Przyszły wpłaty od Olgi7:loveu: (maj) i Myszy2:loveu: (już na czerwiec) - dziękujemy!!!:lol: Słuchajcie, kim jest Kinga z Warszawy, która 19.IV wpłaciła 20 zł? Niech się przyzna... :loveu:
  18. Na takich kanapach to chyba najtrudniej walczyć z zapachem - który je stale pobudza do sikania... Kikou - wiem, że to nie pomaga, ale bardzo Ci współczuję...
  19. Dotarła - właśnie ją wpisałam na pierwszą i spieszę tu meldować, że Alma2 zasiliła konto Władzia aż do sierpnia!!!! Dziękujemy!!!:loveu::loveu::loveu:
  20. Mamy wieści z Przebieczan. "Moja siostra Marta zamówiła lek w aptece w piątek. Druga siostra Basia odebrała krople na następny dzień i zaniosła je do mamy do pracy. Mama przyniosła je do domu, a Tatuś zapakował swojej córeczce, czyli mnie, żebym na pewno nie zapomniała razem z suchym chlebkiem dla zwierzątek. I wreszcie ja pojechałam do Krakowa i odebrałam "przesyłkę". A Gaspar tego nie docenia i wcale nie chce się poddać zabiegowi kropienia,:shake: ale pracujemy nad tym - jest co raz lepiej. Co do stawów nasz wet poleca ludzki lek (tańszy od zwierzęcego): [URL]http://www.allegro.pl/item1036309216_arthroblock_forte_180_kaps_olimp_wyprzedaz.html[/URL], czyli kuracja 6miesięczna za 85zł!!!" Dziękujemy całej Rodzinie!!!! :loveu:
  21. I jeszcze mają bardzo arystokratyczne zachowania...: "Pomimo pogody chłopaki są bardzo dzielne, ale wstają dopiero koło 11!!! Robią porządny obchód podwórka i domagają się jedzenia. Zwłaszcza Dino chodzi od drzwi do okna i patrzy z wyrzutem i jak tylko złapie kontakt wzrokowy z człowiekiem zaczyna szczekać " Halo!!! Jeść mi się chce!!!" i zgodnie z powiedzeniem " krowa, która dużo muczy mało mleka daje" nigdy nie zjada całej miski!!! Po jedzeniu udają się na zasłużony spoczynek. jak już porządnie odpoczną sytuacją się powtarza... Oczywiście obowiązkowa jest jeszcze porządna porcja codziennych pieszczot i smakołyków... Pozdrawiamy!!! "
  22. Witamy serdecznie!! Jak się cofniesz parę stron wcześniej i poczytasz o naszych obawach - jak to Mongołek biedny przeżyje TAKĄ zmianę - on co nigdy nawet na smyczy nie chodził - to się setnie uśmiejesz...
  23. Bjuta

    Metamorfozy

    To zapraszamy na wątek Mongołka! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/67536-MongoA-ek-7-lat-temu-odebrany-wA-aA-cicielowi-a-do-dziA-boi-siAE-ludzi[/URL] Argento wspaniały!!! :loveu:
  24. Coś takiego znalazłam... Mam 9 miesięczną pudelkę miniaturę. Jest pojętna i wdzięczna, oprócz jednego kłopotu. Robi siusiu na balkonie rano po wstaniu, co nam bardzo odpowiada i w ciągu dnia też czasem. Jest wyprowadzana 3-4 razy dziennie, niestety bardzo rzadko siusia na dworze. Jest za to i za balkon nagradzana. Kupka zawsze jest na dywanie! Dywanów już chyba nie uda się doprać. Co zrobić? Powodem w/g mnie jest początkowy okres niewyprowadzania aż do skończenia szczepień, a może i zwyczaj robienia na balkon?? Nie chciałabym z tego zrezygnować. Pomocy!! Pozdrawiam. Marta We wczesnym okresie życia psa wykształcają się preferencje odnośnie podłoża na którym należy się załatwiać. Widocznie dywan z jakiegoś powodu odpowiada Twojej suczce jako właśnie takie miejsce do załatwiania się. Na balkonie pewnie nie ma dywanu, więc psina bardzo inteligentnie nauczyła się, że siusia się na kafelki a kupkę robi się na miękkim i puszystym dywanie. Trening czystości zacząłbym od przeniesienia kawałka czegoś co przypomina dywan na balkon. Wszystkie miejsca na dywanie gdzie suczka się załatwiała trzeba wyczyścić enzymatycznym środkiem usuwającym ślady oraz alkoholem. Wtedy zapach nie będzie jej zachęcał do załatwiania się w "zakazanych miejscach". Czasami , jeśli przyzwyczajenie jest bardzo silnie zakorzenione pomaga trening przebywania w klatce. Czyli piesek zawsze gdy go nie obserwujesz mieszka sobie w bezpiecznej norce. Instynktownie w tym miejscu się nie załatwia. Po wypuszczeniu z klatki natychmiast wyprowadzasz psa czekając aż się załatwi. Dopiero gdy to zrobi - kontynuujesz spacer. To pozwoli psiakowi nauczyć się, że nagrodą za wypróżnienie się na dworze jest możliwość dalszego interesującego spaceru. Możesz również zwiększyć kontrolę nad psem mając suczkę w domu stale na smyczy przy sobie. Gdyby próbowała się załatwić na dywan - klaśnij w ręce. To przerwie "przymierzanie się" do zrobienia kupki a Ty zyskasz trochę czasu aby wyprowadzić psa i pochwalić za załatwienie się na dworze. Jacek Gałuszka, Behawiorysta, Specjalista Zachowania Zwierząt DipCABT (COAPE) NOCN jescze do innego przypadku: Załatwianie się na gazetach w domu tworzy pewien nawyk. Pies uczy się, że należy się załatwiać w określonym miejscu i na określonym podłożu. Możesz spróbować wynieść gazety na podwórko, wyprowadzić psa na smyczy i poczekać spokojnie aż się tam załatwi. Staraj się wychodzić często - jakieś 5 razy dziennie. Zawsze po przebudzeniu psa, po zabawie i po posiłku. Być może czasami pies się nie załatwi, ale Twoja cierpliwość wkrótce zostanie nagrodzona. Po kilku dniach zabierz psa na to miejsce podwórka gdzie wcześniej były gazety i poczekaj aż się załatwi. Pochwal go za to. Aby zapobiec załatwianiu przez psa swoich potrzeb w mieszkaniu możesz przez pierwsze dni mieć psa na smyczy stale przy tobie. W ten sposób kontrolujesz to, co on robi i jesteś w stanie błyskawicznie zareagować, gdyby potrzebował wyjść. I jeszcze inny - w sumie nic nie pasuje za bardzo do Redika.. Nasza 7-miesięczna suczka (silky terrier) mocz oddaje grzecznie na dworze. Mamy ogród, do którego jest często wypuszczana - wystarczy, że stanie pod drzwiami (czasem zapiszczy, ale raczej milczy). Natomiast kupki robi tylko w domu i to ukrywając się przed nami, np. w piwnicy, w łazience, w pokojach dzieci. Do tego zjada cześć lub całość. Wszystko musi być pozamykane, jeśli nie chcemy znaleźć śmierdzącej niespodzianki. A i tak znajdzie jakieś odosobnione miejsce... Rzadko kiedy zrobi na dworze, ale nigdy w naszej obecności. Jest to chyba reakcja na moje niezadowolenie, głośne "fe!" i wynoszenie jej na zewnątrz, kiedy jako szczeniak załatwiała się w mieszkaniu. Teraz boi się skarcenia i ukrywa się jak może, razem z dowodem rzeczowym. Czyżby nadwrażliwość? Ale jak to teraz naprawić? Mamy ją od 10 tygodnia życia, uczymy ją rożnych komend z klikerem (ale tu też porażka - wykonuje polecenie, tylko wtedy gdy widzi, że mamy jakiś smakołyk). Również za sporadycznie zrobioną na dworze kupkę dawaliśmy jej nagrody i pochwały, mimo to nie zmieniło się jej zachowanie. Iwona Zjadanie odchodów może mieć różne przyczyny. Takie zachowanie jest normalne u suk opiekujących się szczeniakami, jednakże u dorosłych psów jest najczęściej skutkiem przyzwyczajenia, obsesyjnej chęci zwrócenia uwagi właścicieli lub nudy. Co więcej, powtarzanie takiego zachowania utrwala je i powoduje, że staje się nawykiem. A z nawykami trudno walczyć, ponieważ są częścią psiego rytuału. Przede wszystkim postarałbym się mieć stale suczkę na oku, aby nie dopuszczać do ćwiczenia się w niepożądanych zachowaniach. Jeśli jesteś w domu możesz przewiązać się smyczą i mieć stale psa przy sobie. Pełna kontrola będzie możliwa też wtedy, gdy nauczysz suczkę przebywania w klatce, gdzie będzie czekać spokojnie na Twój powrót. Po powrocie gdy otwierasz klatkę, bierzesz psinkę na smycz lub linkę i wychodzisz z nią do ogrodu. W ogrodzie możesz zaobserwować gdzie suczka najchętniej się załatwia i tam zaaranżować coś w rodzaju osłoniętej psiej "toalety". Staraj się nie poświęcać zbytnio uwagi psu, gdy się załatwia. Ta czynność nie powinna wywierać aż tak wielkiego wrażenia na Tobie jako przewodniku. Zbytnie zwracanie uwagi na psa w momencie załatwiania się może nieść ze sobą informację, że odchody są czymś szczególnie "cennym", skoro właściciel psa poświęca im tyle uwagi, a skoro są tak cenne, to należy je "zabezpieczyć" przed właścicielem np. zjadając je. Dobrze, że ćwiczysz z psem różne sztuczki przy pomocy klikera, ale wydaje się, że wpadłaś w pułapkę, która często zdarza się początkującym trenerom. Nagroda nie powinna pojawiać się przed kliknięciem, bo w przeciwnym razie staje się łapówką, a nie wzmocnieniem. Ponadto radziłbym Ci zróżnicowanie nagród (nie tylko smakołyk, ale np. zabawka) oraz wycofanie klikera, gdy pies rozumie znaczenie polecenia słownego.
×
×
  • Create New...