Vectra, znam to.
Koleżanka dostała psa... Pierwszy tydzień był wspaniały. Mimo mojego gadania leciała na marketówkach, nie wyprowadzała go, zero socjalizacji... :shake:
Już 4 tydzień go ma. W piątek powiedziała mi, ze szuka budy. Po co? Dla szczeniaka, który ma 11 tygodni!
Na moje 'zwariowałaś?!' (lekko ujmując) usłyszałam właśnie to, co pisała Vectra - 'buda będzie ocieplana, będzie miał co jeść i smycz będzie dość długa'.
Jeśli ona to zrobi, to nie ręczę za siebie...
Dlaczego chce go skazać na takie cierpienie (w jej mniemaniu to żadne cierpienie)? Bo pies jej w domu sika! Przepraszam bardzo, ale skąd ma wiedzieć gdzie sikać, jak nie był uczony i nadal nie jest?
Ludzie są okropni. Z jednej strony mówią ''Jakie te kundelki biedne', ale nie robią NIC, zeby pomóc, wręcz przeciwnie...