Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. [quote name='Basia i Barni']zaraz dostanie :mad: w łeb -pucelku :angryy:[/quote] Basiu a Ty oddałabyś tak chętnie [B]KOŚĆ [/B] ? :evil_lol::evil_lol: Pucelku pilnuj swego :evil_lol::evil_lol:
  2. [quote name='shin'].................................. Przy takim podejsciu tej kobiety, jakie znamy z opisow, to zadna smycz i kaganiec nie zadzialaja - no chyba, ze pies bedzie wywozony na spacery w klatce z przenosna fosa. Przed czym kaganiec ma zabezpieczac w wypadku olewczego stosunku wlasciciela? Zamiast psa zagryzc, to go zatlucze, wielka mi roznica - pies bedzie tak samo martwy. Kaganiec moze troche osmielic wlasciciela okladanego psa, dac troche wiecej czasu moze... ale nie rozwiazuje problemu.[/quote] Podobnie myślę , jak Ty - Shin. Niewiele da w tym przypadku założenie kagańca . Przerażające jest to ,co napisała Grewen ,że ataki tego psa na inne się powtarzają.... :shake: Jedna tragedia już się wydarzyła ,jamniczka nie żyje ,chłopiec przeżył straszną traumę ,cała rodzina okropny wstrząs . :-( Co jeszcze musi się wydarzyć ? Nasze prawo ma wiele luk.... :shake: Właścicielka psa postępuje w sposób co najmniej dziwny ,żeby nie podsumować inaczej :shake: Patrzyła spokojnie jak jej pies bez powodu gryzie suczkę i nie interweniowała ? Nie pomogła chłopcu który był z Konwalią. :shake: Sytuacje się powtarzają ,a pies nadal wychodzi na spacery bez kagańca i to w miejsca ,w których są inne psy ,dzieci. :shake: Jak określić taką totalną beztroskę ? :mad::mad: Chyba tylko nagłośnienie sprawy i napiętnowanie postępowania właścicielki wywrze jakiś skutek :roll:
  3. Trzymam kciuki za pięknego Logana :thumbs::thumbs:
  4. Jak dobrze widzieć Twixa szczęśliwego u kochających ludzi :loveu::loveu:
  5. [quote name='togaa']...................... No cud prawdziwy ![/quote] Oby było jak najwięcej takich cudów jak z Lilu !:loveu::loveu:
  6. [quote name='Daga & Maks']on jest taki piękny :loveu:[/quote] Śliczny i kochany uśmiechnięty Fuksik :loveu::loveu:
  7. Barusiu - tylko domku Ci potrzeba , takiego kochanego pieska musi wypatrzyć kochający domek ! :thumbs::thumbs:
  8. Kasencja - bardzo się cieszę , że Tofek jest już u Was :loveu::loveu: Potrzebuje czasu , cierpliwości z Waszej strony , uwagi i akceptacji. Tofek musi nabrać do Was zaufania , uwierzyć , że to już na zawsze , że go nie wyrzucicie i nie zostawicie.... Labki się trochę obrażają ... Co do obawy przed wyjściem , przyczyny mogą być różne. Strach przed wyrzuceniem , bezpieczniej jest siedzieć w domu... Nie wiadomo też do konca , jakie miał traumatyczne przeżycia.... Mój obawia się ażurowych schodów , na takie nie wejdzie .... :evil_lol: Kasencjo na problemy ze stawami świetna jest karma weterynaryjna profilaktyczno - lecznicza [B]Hill`s j/d.[/B] W necie znajdziesz. Wet Ci doradzi , ale jeśli ma Tofek problemy ze wstawaniem , to preparaty takie jak [B]Cortaflex [/B]czy inne , są świetne i skuteczne . Najlepsze jest pływanie , uważać trzeba z aportowaniem , ponieważ obciąża stawy biodrowe. [B]Pamiętajcie o adresówce ! [/B] [B]Na razie ostrożnie ze spuszczaniem ze smyczy , radziłabym z tym poczekać , aż się upewnicie , że się pilnuje ![/B] Trzymam kciuki :thumbs::thumbs:
  9. [quote name='MyrkurDagur']W tej sytuacji jeszcze mocniej kciuki trzeba zaciskać :cool3: ;)[/quote] To trzymamy mocno za Janeczkę kciuki ! :thumbs::happy1::bigok::cool2:
  10. [quote name='Basia i Barni']Asta17 mia tu zajzec i cosik o puclu napisac bo go dzis widziala :eviltong:[/quote] No to czekamy na wieści o Pucelku ... Przydałyby się może nowe zdjęcia ? :roll:
  11. Ryczę i nie mogę zrozumieć ,nigdy nie zrozumiem ,jak można udawać , że się nie widzi cierpiącego psa ? :angryy::angryy: Ten biedak był tak koszmarnie okaleczony ,jak musiał cierpieć ,jak to go strasznie bolało ,a on parł mimo tego do domu .... Właściciele, no cóż :angryy::angryy: Nasze społeczeństwo jest takie właśnie , niestety.... :shake: Dwa lata temu zobaczyłam , jak samochód potrącił niedużego pieska, prawie na pasach. Na jezdnię weszłam jednocześnie z nieznajomą dziewczyną . Samochody ruszyły ,bo przecież zapaliło się dla nich zielone światło , ruszyły prosto na leżącego potrąconego psa .... rozjechałyby go.......:angryy::angryy: Kiedy wtargnęłyśmy jednocześnie na jezdnię ,musiały stanąć... Zatrzymałam taksówkę , dziewczyna wzięła krwawiącego psa na ręce i pojechałyśmy do mojego weta. Pies był we wstrząsie , obolały , krwawił . Podłączono mu kroplówkę , otrzymał leki p/wstrząsowe, okazało się , że kości są całe , nie ma o dziwo złamań. Wet nie wziął od nas pieniędzy :loveu:Pies miał szczęście , wyszedł w zasadzie bez szwanku. Znaleźli się właściciele , starsi ludzie , szukali psiaka . Ludzie z Halinowa ,którzy widzieli tego cierpiącego psiaka powinni odpowiedzieć sobie ,swojemu sumieniu ,na parę istotnych pytań... Wystarczyło chociaż zadzwonić po pomoc..... Piesku ,cierpienie już minęło , śpij spokojnie ... [*] Czy wiadomo ,co z właścicielami ?
  12. To czekamy na zdjęcia Dianki śmigającej :loveu::loveu:
  13. Pucelku kochanie - tylko gdzie ten domek ? :roll:
  14. Odkryłam dopiero dzisiaj wątek Dianki. Jak się czuje dzielna i śliczna sunia ?
  15. Tylko nie to ! :-( Turnia - Kinya i Frotka Cię uratowały i musi być dobrze ! Walcz maleńka ! Camara - trzymajcie się - Ty i Turnia ! :thumbs::thumbs:
  16. [quote name='Basia i Barni']pańcia wraca 7 maja to już bardzo blisko i hop do domciu - nie mogę się doczekać :loveu:[/quote] Szkoda tylko ,że na razie Pucelek nie ma jeszcze domku .... Tofek ma już wreszcie swoich kochających ludzi i domek jak z marzeń :loveu:
  17. A jak Pucelek się czuje po kastracji ? Domek się znajdzie ,taki wspaniały i piękny pies znajdzie kochający domek :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  18. [quote name='Basia i Barni']dokładnie , no nic . mam zainteresowanych innych , skierowałam ich do schroniska żeby go zobaczyli a później gdy pozytywnie ocenią ich w schronisku ,zrobię wizytę przed adopcyjną w ich domach[/quote] Czy coś już wiadomo ,jak po wizycie? Jak się czuje Dinerek po kastracji ?
  19. Jak się czujesz lewku - Barusiu ? :loveu::loveu:
  20. [quote name='Saint'][B]IWIBI [/B]- pojechałaś, powiedziałaś - "Cześć! Mam na imię ... (niestety nie wiem jak masz na imię) i chciałam zobaczyć, czy to prawda co pokazywali w TVN-ie. To prawda, że jest Pan pseudohodowcą szkolącym Tosa inu do walk?" - a ten Pan ot tak wpuścił Cię na swoją posesję i opowiedział historię swojego życia? :lol::lol::lol::lol::lol: [SIZE=1](ale i tak najbardziej kładzie na łopatki komentarz pani z TOZ-u, bądź ZK o 'zmienianiu kodu genetycznego' :evil_lol:) [/SIZE][/quote] Saint - zadziałał urok osobisty IWIBI :evil_lol::evil_lol:
  21. Tofek - tęsknisz pewnie - Pani jeszcze nie wróciła ? :loveu::loveu:
×
×
  • Create New...