Prawda, ale płatności na psiska są ważniejsze niż moje lęki. Zacznę się denerwować w dzień zabiegu :roll:
Wakacje udane, Korul swobodnie biegał po lasach, strumykach. Dziennie robiliśmy jakieś 10 km - cudownie. Niestety durna zapomniałam wziąć aparat :cool3: