-
Posts
5152 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sunshine
-
Siemka uczniaki:D jak nauka:D? poszliście na boisko^^?
-
[quote name='dOgLoV']Eeeee mnie w spaniu i tak nikt nie pobije :lol: kiedy tylko usiąde to już śpie :eviltong: dobrze ze nie mam pracy siedzącej :evil_lol:[/QUOTE] ła a myślałam że tylko ja tak mam:D! Haha miło wiedzieć iż nie tylko ja przesypiam pół życia:D Wiki gadaj zaraz, o co kaman?:D P.S żałuje że nie mam własnego domu,:D bym Cię na stancje nagarneła razem z rudzielcem^^
-
[quote name='Sallcia']witamy się w sobotni wieczór [ ciągle mam wrażenie, że jest niedziela! :D] ale ma duży wyskok! :D ;)[/QUOTE] Siemka:D no dokładnie ja też:D nie wiem co z tym dniem dzisiaj...:/ [quote name='GaBi12']witamy sie sobotni wieczór :D [ mi tez sie Sallcia wydaje ze jest niedziela! :P] Nie nawidze takich ludzi ;/ Oczywiscie nigdy nie mialam takiej 'przygody' [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] Kiedyś idę z kuzynką a gościu sie pyta "ten pies gryzie" (chodzi o Ciapka) a my "nie, on połyka w całości." a ten gosciu cos o tygrysie zaczal gadac [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] haha! [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] śliczne fotki Shirki :*:* Życzymy miłego wieczoru ;)[/QUOTE] No cóż może masz tygrysa i o tym nie wiesz;D hehe [quote name='Pusiakowa'][URL]http://i47.tinypic.com/bex2qf.jpg[/URL] ile śniegu. :D:D[/QUOTE] Wy, widzę po banerku, że nie mniej hihi a swoją drogą śliczny jest:p [quote name='wiki4'][URL]http://i47.tinypic.com/bex2qf.jpg[/URL] Jaki nawiedzony wzrok :evil_lol: Miłego weekendu :D[/QUOTE] Siema Długie, hehehe dokładnie taki płaski jakiś :p jak naćpana^^
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Też możliwe:) Tyle że np. ciotka moja nie boi się psów. Ma własne a nad jeziorem podkarmia przybłędy. Z kolei "zakapturzony kolega" Shiry nawet nie widział.Było ciemno. Szedł bokiem do nas, ładny kawałek (z 50m) od nas ze spuszczoną głową i naciągniętym kapturem:p. Pewnym krokiem a na psa nawet okiem nie rzucił. Z resztą Shira też była na smyczy więc nawet gdyby coś nie stanowiła dla niego zagrożenia;) -
[quote name='Infortune.']Uwielbiam jej wzrok :loveu: [url]http://i47.tinypic.com/bex2qf.jpg[/url] Hihi, pełna gotowośc :diabloti:[/QUOTE] tsa:D:D [quote name='Daga & Maks'][url]http://i49.tinypic.com/5oi4w2.jpg[/url] ale skok :D[/QUOTE] Pod samo niebo:p [quote name='Minerva']Hej Wam :buzi: ! [URL]http://i47.tinypic.com/2wp49jq.jpg[/URL] Ale cudne uszy :loveu: [URL]http://i47.tinypic.com/bex2qf.jpg[/URL] Jaki wzrok :D :D :D [URL]http://i48.tinypic.com/zw13zl.jpg[/URL] Heh, Świetny nochalek, chyba go zjem :p :P :P[/QUOTE] Nie dam zjeść:P mój nochal^^ [quote name='Shirai - Koki']Zarafiafasta FOTA !!!!!!!!!!!!!!!!! Shira szaleje cudo !!! [URL]http://i49.tinypic.com/5oi4w2.jpg[/URL] Jak widac snieg po pachy he he he [URL]http://i47.tinypic.com/bex2qf.jpg[/URL] Caluski dla Was !!![/QUOTE] Heheh oj tak czasem jak wsypię się w zaspę to cieszę się że mam psa zaprzęgowego:D [quote name='bianka19']Cześć Shirki moje kochane [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/bussi.gif[/IMG] Hoop.! :D [url]http://i49.tinypic.com/5oi4w2.jpg[/url] Ślicznotka , kocham ją [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/love.gif[/IMG] [url]http://i48.tinypic.com/zw13zl.jpg[/url][/QUOTE] Ja też :D <3
-
Ech ja jakiś rok temu znalazłam biszkoptowego labka z obrożą i tatuażem...:/ Błagałam na kolanach mame żeby u nas został na czas szukania domku i w końcu się zgodziła. Jednak gdy go przyprowadziłam do domu zaczeła się ostra wojna z moim psem i niestety trzeba było go oddać do schronu:/ Pan powiedzial że zabierze go do siebie do domu i jak go nikt nie zgłosi to zatrzyma:p. Nikt nie zgłosił, pies na stałe zamieszkał na wsi u pana "schroniskowego", aż tu nagle... :D W pare miesięcy później poszłam na praktykę zawodową do ZUSu i wywiązała się rozmowa z jedną kobitką o psach. No i po długiej rozmowie doszłyśmy że znaleziony labek "sam sobie otworzył dzrzwi i zwiał cioci". A ja pytam dlaczego go nie zgłosili, nie szukali, i że ja jak głupek po całym mieście łaziłam z nim w nadziei że ktoś go wypatrzy i od drzwi do drzwi po znajomych właścicielach labów.Co się okazało... Kobitki ciotka na drugi dzień stwierdziła, że się znajdzie sam a z resztą "nie chce go już bo może trafił do kogoś złego i stał się agresywny":/
-
[url]http://i46.tinypic.com/qzevxj.jpg[/url] o weźźź mi poduchy nie zabieraj ;(
-
o jej, jej, jejku! Śnieżka! :D:D [IMG]http://i47.tinypic.com/bex2qf.jpg[/IMG] [CENTER] *** [/CENTER] Cezikowa ja też nie lubię jak mi się ktoś wtrąca w życie z głupimi uwagami...:mad:
-
Dajesz następną ?:diabloti: [IMG]http://i47.tinypic.com/1585y1f.jpg[/IMG] Je je je !! [IMG]http://i48.tinypic.com/2d9xny8.jpg[/IMG] Otrzepywanko :eviltong: [IMG]http://i47.tinypic.com/2wp49jq.jpg[/IMG] A co ty tam trzymasz? :evil_lol: [IMG]http://i48.tinypic.com/zw13zl.jpg[/IMG] Blee, ten kawałek śniegu jednak nie jest smaczny...:eviltong: [IMG]http://i48.tinypic.com/vfedk5.jpg[/IMG]
-
Hopsa sa :D [IMG]http://i45.tinypic.com/20pogj.jpg[/IMG] Ajć dużo śniegu:p [IMG]http://i46.tinypic.com/29fwawo.jpg[/IMG] Dawaj śnieżkę! :D [IMG]http://i49.tinypic.com/wjho5x.jpg[/IMG] Doooopka :diabloti: [IMG]http://i49.tinypic.com/157oe1h.jpg[/IMG] Śnieeeeżżżkaaa :multi: [IMG]http://i49.tinypic.com/5oi4w2.jpg[/IMG]
-
No proszę :D jeszcze lepiej^^ gdzie mieszkają ;D? Może znam:P
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
Aneta:D Ty to maszdobrze ja mojego osiołka bym musiała przeciągać siłą :D Ale tak się mówi, że psy wyczówają "złych" ludzi;). Powiedzenie stare jak świat ale skąś się musiało wziąść:). Ostatnio też byłam w szoku. Wróciłam wczoraj ze szkoły i moja mama mówi że odwiedziłanas ciotka (starsza kobitka, ale ja tam sentymentem do niej nie pałam bo jest włąśnie nie fajna dla zwierząt:/) A Shira na nią ruszyła xD. Podobno się najeżyła i zaczeła na nią warczeć i szczekać Oo. Ciotka co prawda weszła"cichaczem" do domu, ale to pierwsza taka akcja Shiry. Wiele obcych ludzi do nas przychodzi a Shira zawsze merdającym ogonkiem przyszła się przywitać a jeśli spała to zawsze zlewka totalna:p. A tu taka z nikąd akcja:p. Może to wiek (kończy 9 miesięcy) sprawił że zaczyna bronić "swojego"terenu, ale wątpie bo husky nie są z tych psów;). -
Dokładnie:p A co do zasad to każda gmina określa je sama... u nas tak jest bo cytowałam to ze strony straży miejskiej:D. Głupota ludzka nie zna granic:p
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
sunshine replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
A może "coś" się topiło w rzecze?... jakiś zwierzak wpadł czy coś... Nie wiem czy pamietacie jak opowiadałam jakiś czas o pewnym miejscu w parku gdzie Shira notorycznie nie chce przechodzić i ujada...? To oznajmiam że dziś tamtędy szłam i przeszła bez chwili namysłau czy zawahania:p jak gdyby nigdy nic:p Ale za to mi ostatnio ujadała w puste miejsce pod blokiem:/ Co wieczór z nia w nie chodze i nigdy nic a tego wieczru no opetaniec:/. Zwykle nie szczekajaca(zwykle gadająca, pomrukujaca) Shira warczała i szczekała najeżona do "niczego". Nie wiem co jej odbiło ale cofała sie tyłkiem jak by widziała zagrożenie, Chciałam z nią iść tam zobaczyć na co szczeka ( bo to nie jest żadne zadupie ani nic) ale jak osioł sie zaprła i musiałam stamtąd pójść bo żadne prośby i groźby nie działały:p. Uwierzcie, że to trzeci raz w jej zyciu tak się zdarzyło:p. Pierwszy ten śmietnik/droga w parku. Później tak zakapturzony facet ( tą droga chodzi sporo ludzi codziennie ale ona szczekała na tego jednego, innych ignoruje jak by w ogóle tam nikt nie chodził, a jak przechodził on to ni z gruszki ni z pietruszki się obróciła bo stała tyłem, i zaczeła go ostro obszczekiwać:/) i teraz "wolne" miejsce na trawniku:p -
Moja Shirkę przed świętami zaatakował Onek i pogryzł... On był bez smyczy Shirka na smyczy ( na całe szczęście bo nie potrafiła się obronic miała wówczas 7 miesięcy i pierwszy raz spotkał ją atak ze strony psa.) Odpychałam psa do "przylotu właściciela" jak długo sie dało a cała sytuacja skończyła się dziurą nad prawą łapą szwami wewnetrznymi i zewnętrznymi, dość rozległym skaleczeniem na klatce piersiowej i małym tuż pod okiem wł. nawet nie mm od oka. Wet powiedział że miała dużo szczęścia że kły nie trafiły w mięśnie tylko pomiedzy i że nie uszkodziły oka... Gościu był na tyle fer że opłacił weta i przyznał się do winy. Nie widuje go już w tym miejscu (dwa razy psa widziałam ale z rodzicami gościa i zawsze na smyczy) [B][COLOR=Red]a WKURZONA! jestem sytuacja sprzed godziny:/[/COLOR][/B] A powiem Wam ze wkurzył mnie gościu normalnie[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_razz.gif[/IMG]. Wróciłam z kumpelą i Shirą ze spacerku i stałyśmy jeszcze pod blokiem i sobie gadałyśmy i mija nas młody facet. Obraca sie pare kroków ode mnie i do mnie z oburzeniem " a przepraszam, gdzie ten pies ma kaganiec?" A kumpela (córka policjanta[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] posiadajaca labradora i wiedząca jak ma sie rzecz), nie ma bo ma smycz... A gościu pyskówka, że kaganiec tez musi mieć. Więc my mu walimy, że pies musi chodzić na smyczy a gdy jest spuszczany ze smyczy wówczas w kagańcu. A facet że na pewno nie! i za chwilę to możemy załatwić inaczej[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_razz.gif[/IMG] Spojrzałysmy sie na siebie uśmiechłysmy i powiedziałysmy "a prosze bardzo" I odchodził i cos tam mruczał pod nosem ale nie zrozumiałam co i z nerwów rzekłam: a idx już gościu bo głupoty gadasz[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_razz.gif[/IMG]. Kurcze jak ludzie tacy mnie wkurzają... niech zajmie się swoja moralnością i niech on zacznie przestrzegać prawa a nie "umoralnia" obcych ludzi na ulicy i to jeszcze z takim tonem jak by mój pies mu dziecko zagryzł:/ Wrrr [SIZE=2][SIZE=2]"we Wrześni obowiązuje właścicieli i opiekunów psów przepis, że prowadzenie psa jest dozwolone w miejscu publicznym tylko na smyczy. Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta i gminy Września stanowczo mówi, iż zwolnienie psa ze smyczy, wyłącznie z nałożnym kagańcem, jest dozwolone jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w sytuacji, gdy posiadacz ma możliwość sprawowania kontroli nad jego zachowaniem.[/SIZE][/SIZE]" Jest napisane jak byk, że albo smycz albo kaganiec[IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_razz.gif[/IMG]. Chyba że ja to źle rozumiem...?
-
[url]http://i437.photobucket.com/albums/qq100/Soya_/Autumn/Winter/DSC_0850kopia.jpg[/url] Milka- Terier łóżkowy-bezgłowy :D heheh^^
-
[quote name='bianka19']Heej ;););)[/QUOTE] [quote name='Infortune.']Bardzo fajna sukienka :loveu:[/QUOTE] Hejka dziewczyny;) Dzięki Milkusowa :D A powiem Wam ze wkurzył mnie gościu normalnie:p. Wróciłam z kumpelą i Shirą ze spacerku i stałyśmy jeszcze pod blokiem i sobie gadałyśmy i mija nas młody facet. Obraca sie pare kroków ode mnie i do mnie z oburzeniem " a przepraszam, gdzie ten pies ma kaganiec?" A kumpela (córka policjanta:p posiadajaca labradora i wiedząca jak ma sie rzecz), nie ma bo ma smycz... A gościu pyskówka, że kaganiec tez musi mieć. Więc my mu walimy, że pies musi chodzić na smyczy a gdy jest spuszczany ze smyczy wówczas w kagańcu. A facet że na pewno nie! i za chwilę to możemy załatwić inaczej:p Spojrzałysmy sie na siebie uśmiechłysmy i powiedziałysmy "a prosze bardzo" I odchodził i cos tam mruczał pod nosem ale nie zrozumiałam co i z nerwów rzekłam: a idx już gościu bo głupoty gadasz:p. Kurcze jak ludzie tacy mnie wkurzają... niech zajmie się swoja moralnością i niech on zacznie przestrzegać prawa a nie "umoralnia" obcych ludzi na ulicy i to jeszcze z takim tonem jak by mój pies mu dziecko zagryzł:/ Wrrr [SIZE=2][SIZE=2]"we Wrześni obowiązuje właścicieli i opiekunów psów przepis, że prowadzenie psa jest dozwolone w miejscu publicznym tylko na smyczy. Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta i gminy Września stanowczo mówi, iż zwolnienie psa ze smyczy, wyłącznie z nałożnym kagańcem, jest dozwolone jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w sytuacji, gdy posiadacz ma możliwość sprawowania kontroli nad jego zachowaniem.[/SIZE][/SIZE]" Jest napisane jak byk, że albo smycz albo kaganiec:p. Chyba że ja to źle rozumiem...?
-
O witam prawie sąsiadów^^ Śliczny rudzielec ;D
-
Witam witam i o zdrowie pytam:D? [url]http://img218.imageshack.us/img218/8773/2605.jpg[/url] ...i wieeeelki usmiech ;D
-
[url]http://i604.photobucket.com/albums/tt123/feigned1/Axel/IMG_4449.jpg[/url] ...Błaga żebys od kompa odeszła i się z nim pobawiła^^
-
A krzyż o którym mówicie to na pewno krzyż upamietniający morderstwo ks. Jerzego Popiełuszki:) P.S [url]http://fotoalbum-eu.s3.amazonaws.com/images1/200906/100992/416764/00000045.jpg[/url] W pierwszej chwili myslałam że to sztorm na morzu xD i że tak fale się przelewają:p