Jump to content
Dogomania

sunshine

Members
  • Posts

    5152
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sunshine

  1. [quote name='Baski_Kropka']Ale wy się macie SUPER...mój czort chyba tak już nigdy biegać nie będzie...na przedszkolu jedynie mogę go tak puścić... Super widać śniegu też u was dostatek, u nas w lesie dzisiaj było po kolana :D Kaj wy te zdjęcia wrzucacie?? bo Fotosik już full :P[/QUOTE] Na TinyPic śieg jakiś mokry się robi jest +1 :( no ale jeszcze go sporo:D [quote name='przeszlus']Hejo Shirki. Może jakieś foty[/QUOTE] Mówisz i masz:p [quote name='as_kate']Cześć :hand: Nie będę oryginalna, powiem, ze bannerek ładny i rzucający się w oczy ;) I co Ty mnie zapraszasz na zdjęcia, które już widziałam :mad: A kolejnych nie ma :mad:[/QUOTE] Zaraz będą:D [quote name='Sallcia'] :hand: życzonka od nas! :loveu:[/QUOTE] [quote name='GaBi12']I my mamy życenia - w naszej galeri :D[/QUOTE] Dzięki dziewczyny:D Zaczynamy od śpiącego aniołka:) [IMG]http://i50.tinypic.com/behmh5.jpg[/IMG] Topimy się w śniegu:D [IMG]http://i48.tinypic.com/2vry2iu.jpg[/IMG] Tam jest piłka:D [IMG]http://i45.tinypic.com/2qapa1x.jpg[/IMG] Haha Primabalerina :evil_lol: [IMG]http://i47.tinypic.com/2qkp1rl.jpg[/IMG] Jup, jump baby :eviltong: [IMG]http://i45.tinypic.com/nwhm3n.jpg[/IMG] cdn. :)
  2. Tsa łatwo jest nakręcić kogoś :D. Chęć współpracy z psem.. ale ludziom lepiej wjerzdżać od razu ... tabaluga ... i sądzisz że ja pracuje tak jak ten Pan z psem? Gratuluje dobrego poczucia humoru :). Już gdzieś się przyznałam, że źle były używane i cieszyłam że nic się nie odbiło na psie...ale nieee lepiej mi jeszcze pojechać bo fajnie jest dokuczać :D
  3. Wiesz one lubią zimno, ale żeby zamykać je na balkonie?... Pytaniem jest czy one tam sobie siedzą godzinke czy coś czy na cały dzień je ktoś zamyka. Mój pies też się pcha na balkon, bo lubi sobie obserwować ludzi ( z tym że nie jest tam wypuszczana bo później śniegu nawnosi do domu itp.i patrzy sobie przez szybę). Generalnie to one mają o tyle dobrze że gdy inne psy po 30 min spaceru na -20 mrozie mają zmrożone doopki i łapki to psy ras północnych mają mało. Te psy mogą sobie cały dzień i noc siedzieć na mrozie i im nic nie jest, jednak to są psy na podwórkach. Mogą sobie pobiegać, pobuszować itp. a na balkonie oprócz obserwowania nic im nie zostaje.(No i przede wszystkim na podwórku mają schronienie w postaci budy) Jeśli to wyglada na zasadzie, że pies siedzi sobie dopóki mu nie się nie znudzi (moja Shirka np. wtedy stanie przy drzwiach i jest jasnym że chce wejść) i później jest wpuszczany to nic mu nie bedzie ale jeśli sa tam przetrzymywane całe dnie a nie daj Bóg też noce to coś jest nie tak. Balkon to nie miejsce na trzymanie psa. P.S smycze mogą być zabezpieczeniem by nie wyskoczyły.
  4. Nie została źle przyuczona do kolcy, nie wita się na napiętej smyczy. Puki co objawu źle używanych kolcy nie było. Nie ciągneła na nich, może by były ale Bozia uchroniła.
  5. [url]http://i49.tinypic.com/jb242t.jpg[/url] To zdjęcie jest boskie:D Takie uwodzicielskie spojrzenie hehehe:D
  6. Wiadomka;) pracuję z huskym już 9 miesięcy i wiem że nie ma już tak dobrze jak za czasów szczenięcia :p hehe
  7. [quote name='Minerva']Ale żeby kobite taką ładną gryźć :D[/QUOTE] No właśnie, kto to widział:D [quote name='aniolek666']No to jak obiecałam dodałam kilka fotek reszta później zapraszam:)[/QUOTE] Lecę:D [quote name='Czarnulka']Hej wam;) [url]http://i46.tinypic.com/ra93yr.jpg[/url] widzę że shirka lubi wyrko;) [url]http://i47.tinypic.com/15ygbnq.jpg[/url] faajnie;) [url]http://i50.tinypic.com/155594h.jpg[/url] Shirka tez chce na rączki ;p hehe:loveu: [url]http://i50.tinypic.com/r0312a.jpg[/url] ijeeee. ja latam;D Trzymam kciuki za trening Shirki;)[/QUOTE] Dzięki dzisiaj już zaczełyśmy i puki co jestem zadowolona:)
  8. Już Krajo napisałam że wzięłam się na pewien sposób i zobaczymy jak pójdzie w bezludnych miejscach idzie jak spłatka ale zobaczymy co będzie gdzieś za tydzień w nieco ludniejszym punkcie:). I mowię trzeci raz, że mi nie chodzi o samą podróż bo dla mnie też to był by świetny socjal (niedługo planujemy spotkanie z kilkoma znajomymi z innego forum właśnie) puki co chodzę koło dworca, koło jadących pociągów, żeby Shira się przyzwyczajała do hałasu pociągów. Ale problem polega na dojechaniu do Poznania i tego samego dnia wracaniu o określonych godzinach...(tym bardziej że nie widzę sensu w szkoleniowcu puki co)
  9. Heheh chyba szybciej byście do Polski dotarli:p
  10. Nawet Nero czasem traci cierpliwość :D hehe
  11. Dzięki Aresy :D
  12. Próbuj z tym siadaniem na smyczy. Polecam sposób bo działało na mojego diabełka i dzisła tez na psa znajomej z innego forum:)
  13. Ech... musze dwom osoba to samo tłumaczyć 2 razy w tym samym temacie?... [quote name='sunshine']Przeciez nie mówię że na kolcach "krotka smycz, polecenie rownania i szybkim marszem, prawie biegiem mijalismy sie, przy czym pies byl odgrodzony mna od zainteresowania." ot o takie mi chodzi. [/QUOTE] A co do Poznania powiedziałam, że nie sama godzina w pociągu jest problemem. Problemem są godziny dojazdu, problemem jest dotarcie do tresera z dworca. Po za tym... mam na siłę ciągać psa pociągiem po to żeby pojechać w tłum ludzi, kiedy taki sam tłum mam u siebie na mieście? Nie popadajmy w bezsens :] + nie małe koszty tresera. Liczmy że kolega treser policzy sobie 80zł/godzinę + 30 zł za każdy przejazd psa + mój bilet za każdym razem:] (nie wiem jak wy ja milionerką nie jestem) Zacznij czytać ze zrozumieniem i dokładnie bo nie chce mi się powtarzać po 10 razy
  14. Czytałam... akurat tych lekcji na szczęście nie miałam okazji przerabiać:P
  15. Są już pomniejszone, ale sprawdzimy wpierw Twoje metody ^^...
  16. Przeciez nie mówię że na kolcach "krotka smycz, polecenie rownania i szybkim marszem, prawie biegiem mijalismy sie, przy czym pies byl odgrodzony mna od zainteresowania." ot o takie mi chodzi. Tak samo zatłoczone miasto mam u siebie:p Nie ma sensu ciągania się po pociągach. Puki co sobie chodzimy koło dworca popatrzeć na pociągi;p. Gdybym tak po prostu lubiła "wymówki", nie pytała bym Cię o twoje metody prawda? Olała bym sprawe i dalej robiła swoje:]
  17. Wiesz co tego pana miałam okazje spotkać kiedyś w parku... on ewidentnie był ciągnięty przez psa na kolcach. W ogóle tego nie rozumiem też. Ale to było bardzo dawno temu... z dwa lata ze spokojem. Od tamtego czasu go nie widywałam. Na szkoleniowców u nas raczej bym nie postawiła obecny (znam tylko jednego w porządku, z tym że on juz chyba nie szkoli). Do Poznania jest problem dojechać, gdyż nie mam samochodu a pociągiem to mekeka (godzina jazdy,ale to najmniejsza kwestia) niedogodne godziny, żeby tam dotrzeć, a jeszcze z dworca do samego miejsca szkolenia. Chciałam tam na agility czy do klubu zaprzęgowców sie przejechać ale puki co masakra z dojazdem...:/. Więc zostaje wypróbować na umur przyciąganie do nogi i praca. Jednak co do kolczatki zdania nie zmieniam:P. Nadal myślę, ze nie taki straszny diabeł jak go malują. :)
  18. Przecież na filmiku ze strony "4" ten owczarek jest ewidentnie szarpany na kolcach... i te chodzenie jest przez kolce egzekwowane (co prawda po tym filmiku widzę jak kolce być używane powinny tzn. moje są za duże i źle ich uzywam). Pozostałe filmiki sa tu super dodała bym jeszcze zaprzęgi:D
  19. Łe tam:P hehehe szkoda ^^
  20. dubel.........
  21. Co do skakania na spacerze walczę z podobnym problemem... więc za dużo nie mogę powiedzieć bo mam z tym problem. Za to podgryzanie mam za sobą;). Podejrzewam, że problem może tkwić już w młodym wieku szczenięcym. Czy pozwalaliście do zabawy podgryzać rece? jeśli tak to to był właśnie bład. Psiak myśli że to dobra zabawa. Jest pare sposobów na to. Jeśli pies zna komendę siad wykorzystuj ją gdy ktoś wchodzi. Kiedy goście wchodzą mówisz "siad" "zostań" gdy psa nie interesuje takie działanie;) jest inna nie groźna metoda. Zanim goście wejdą do domu, bierzesz psiaka na smycz i stajesz w dogodnym miejscu. Odległym od gości (tak żeby pies nie sięgnął) a zarazem żeby widział wchodzących ludzi. Niech goście się z nim nie witają. Każesz psu usiąść i trzymając psa na smyczy stoisz sobie z nim spokojnie. Jeśli pies siedzi dajesz mu smakołyk ( z pewnoscią z początku mu się nie spodoba że nie może witać gości, ale sie nie zniechęcaj konsekwentnie psa "sadzaj na dupsku";)) Niech goście spokojnie przejdą obok psa i wejdą do salonu. Gdy usiądą ty wejdź z psem i pozwól mu się wówczas przywitać, jeśli zacznie skakać ponownie wyjdź z pokoju i gdy się uspokoi wejdź. W końcu zakuma że tu o skakanie chodzi. Za każdą pozytywna reakcję psa (gdy goście Was miną a on będzie siedział, gdy grzecznie się przywita) nagradzaj go. :) Staraj się zawsze stawać w tym samym miejscu, wówczas pies z czasem zrozumie że to jest jego miejsce gdy wchodzą goście. Byc może gdy problemu się pozbedziesz w domu, zniknie on tez na ulicy.
  22. Tak, tak :D obiecanki cacanki:D
  23. Ma 9 miesięcy... łącznie było ich 7;)
  24. Ładnie..pewnie też zostaniesz sadystą:P No niestety jej się nie da siłą usadzić:) A ryczeć sobie mogę do woli (próbowałam :D). Zaznaczam cały czas że trenuje na zwykłej obroży... Ale wychodząc w miasto, nogi chcę mieć całe (jest ślisko jak cholerka), psa opanowanego. Nie byłam typową nastolatką, kontakt z mamą mam świetny i kar nie potrzebowałam, nigdy żadnej nie otrzymałam (możecie wierzyć lub nie). Pies nie robi sobie kuku w kolcach... A kolcy na zwykłych spacerach nie używam a jak już pisałam po za miejscami publicznymi to pies anioł i problemu z chodzeniem nie ma. Raczej nie jestem zwolenniczką teorii dominacji;). Jeśli nauka chodzenia na smyczy jest próbą dominacji, to każda metoda nią jest. Kajro skoro dałaś sobie radę z podrostkami bez kolcy, napisz jaka metodę stosowałaś (bez podtekstów tu mówię, chodzi mi o to że może czegoś nie znam/nie próbowałam), wówczas chętnie wypróbuje:). P.S Co do szkoleń grupowych u nas się takich nie prowadzi :/ :(, mieszkam w małej miejscowości, a szkoda.
  25. Koleżanka z forum mi zrobiła:) Wejdź na forum w off topic tam masz kilka ofert robienia darmowej grafiki:)
×
×
  • Create New...