Jump to content
Dogomania

Wilma

Members
  • Posts

    72
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Wilma

  1. Przesyłka odebrana, dziekuję!
  2. Przelew zrobiony. Dzięki!
  3. Wysłałam.
  4. To kupuję.
  5. Perełko, jaka jest zawartość tego Femme Bossa (nr 50)?
  6. Przesyłka już u mnie. Dziękuję i pozdrawiam.
  7. Dzięki za zaproszenie! Poproszę 69. Spodnie Old Navy - za 10,00 zł
  8. Melduję, że przesyłka dotarła. Wszystko zgodne z oczekiwaniami. Dziękuję!
  9. Łeee, za duży! Bardzo. Ale rozejrzę się jeszcze.
  10. Dziękuję za zaproszenie! Skusiłabym się na nr 50, ale podaj wymiary, proszę.
  11. U mnie się zgadza, oczywiście. Podaj konto i koszty, od razu uiszczę.
  12. Dzięki za zaproszenie! I poproszę: 8. Cienka letnia sukienka - za wywoławczą 65. Sven Hassel - Królestwo piekieł. Powstanie Warszawskie - za wywoławczą I się jeszcze zastanowię.
  13. Ależ ta "jasność" jest już chyba od moich ostatnich postów (20 czerwiec 2015 - 21:43, 21 czerwiec 2015 - 08:18), prawda? Bo jasno napisałam, jak sprawę widzę - po lekturze wątku, obfitującego przecież w istotne szczegóły, które nie zostały zawarte w ogłoszeniu. Należę do osób konkretnych i jeśli się na coś decyduję, to nie mam zwyczaju się ociągać, a jeśli rezygnuję - to też konkretnie, po rozważeniu wszystkich "za" i "przeciw". Przykro mi czytać, że domek dla Loni jawi się jakoś tak mgliście. Pozdrawiam Wszystkich zaangażowanych w sprawę. :)
  14. Bardzo dziękuję za miły kontakt i życzenia. :) Mam nadzieję, że to psinka znajdzie mnie. Do tej pory tak zwykle bywało. :) Pozwolę sobie zaglądać tutaj w charakterze "niemej czytaczki" i kibicować. :) Wszystkiego najlepszego! :)
  15. Przemyślałam sprawę dogłębnie i doszłam do wniosku, że nie ma sensu, bym (w razie, gdyby p. Kasia jednak Loni nie wzięła) narażała zwierzaki na wielką niewiadomą i stres. Wg mnie Lonia, z jej charakterem, powinna raczej być jedynaczką. Jeden z moich kotów to "mistrz wagi ciężkiej": waży prawie 8 kg i - wkurzony - mógłby zrobić Loni, która jest maleństem, prawdziwą krzywdę. Nie mam możliwości, by zwierzaki na początku izolować i zapoznawać powoli. Ponadto mieszkam w bloku, w którym są też psy, co mogłoby wprawiać Lonię w stan permanentnego podenerwowania. Wobec powyższego życzę optymalnego wariantu jeśli chodzi o adopcję Loni oraz satysfakcji Wszystkim Zainteresowanym. :)
  16. No cóż... Może się okazać, że za późno znalazłam ogłoszenie o Loni. Jeśli nie trafi do mnie, widocznie nie byłyśmy sobie pisane. :) Serdeczności. :)
  17. Z jakiegoś powodu post się zdublował :)
  18. Witam Wszystkich Zainteresowanych! Dopiero teraz doczytałam nowinki, bo ciągle natrafiałam na jakieś problemy ze stroną, a mój antywirus przestrzegał przed jakimiś zagrożeniami. :) Rozumiem, że Lonia jest już po "wizji lokalnej"? Niepokoi mnie jej reakcja na inne zwierzęta: jeden z moich kotów, "oszczekiwany" we własnym domu, na pewno by się rozchorował, bo to nadwrażliwiec. W naszym przypadku na takie próbne spotkania i powolne oswajanie jest trochę zbyt daleko. Ot, zagwozdka... :-| Pozdrawiam i proszę o wieści. :) PS Proszę nie traktować tego, co napiszę, jako złośliwość z mojej strony: jestem całkowicie przeciwna karmieniu psa "ludzkim" jedzeniem, a już na pewno - wędlinami. Jeśli pies dostaje "moją" zupę, to jest to porcja oddzielona zanim dodałam przyprawy.
  19. Pogodzę się z każdą decyzją, bo to nie chodzi o mnie, a to, by psinka jak najłagodniej zniosła kolejną zmianę w życiu. W moim awatarze jest Nitka - sunia, która odeszła za TM mając 16,5 roku.
  20. Chyba dobrze trafiłam do "mojego" psa? :) Bo ja się staram o Lonię i stoję w kolejce. .. Uzbrojona w cierpliwość - pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...