no biegala sama w tym fartuszku po sterylizacji. nie wiem, moze im uciekla..... ale wiemy wszyscy, ze oni chca sie jej pozbyc. prosilam age, ktora jest z nimi w kontakcie, zeby do nich zadzwonila. nie ma mnie teraz w kraju, zaraz jak wroce to zadzwonie do agi, czy cos wie i napisze. plamka byla jakas taka smutna, pewnie czuje, ze jej nie chca....