Witam..
Nareszcie udalo mi sie tu zalogowac :)
Droga pani Zuziu,
Nie wiem czy dotarła do pani moja wiadomość wysłana przez allegro. od kilku dni odwiedzam aukcję Kasi na tamtym portalu. Przejęła mnie jej historia.. Biedna sunia..
Jeśli nie dotarła moja wiadomość do pani przez allegro to mam chociaż nadzieję, że tutaj będziemy w kontakcie.
Już piszę o co mi chodzi :) :
Wraz z mężem kupiliśmy ogromną działkę na wsi o powierzchni 0,8ha, w lesie - spokojne miejsce z dala od miasta. Budujemy tam dom.
Posiadamy już 2 psy - Tequilę, 2letnią suczkę owczarka podhalańskiego, niezwykle opiekuńczą; Misia - przygarniętego dobre 12 lat temu, wiernego obecnie staruszka, ktorego ulubionym zajęciem jest spanie; i 3 koty przygarnięte w zeszłym roku we wrześniu jako "szczeniaczki" z jeszcze zamkniętymi oczami i wykarmione przeze mnie własnoręcznie butlą ze smokiem :) To tak po krótce o naszej gromadce...
Chcelibyśmy aby dołączyła do nas Kasia.. Wiem że na aukcji pisała pani, że najlepiej żeby Kasia była sama bez innych psów, żeby nie podjadała z miski, ale zapewniam, że u nas każdy pies w trakcie dnia jak dostanie miseczkę z jedzeniem jest pilnowany każdy osobno, żeby zjadł. wynika to właśnie z tego że mamy starszego Misia, który umie "wciągnąć" niesamowite ilości jedzenia, mimo swojego wieku i niepozornej budowy, i zdarzało mu sie nawet wyjadać Tequili z miski.. Napewno kasia miałaby u nas jak w niebie, tym bardziej że nigdy nie dałabym dopuścić żeby coś jej się stało.. Ja jestem osobą która pracuje na miejscu, więc byłabym w domu, a jeśli wyjeżdżałabym, to tylko do rodziców, a to i tak mogłabym Kasię zabierać ze sobą..
U nas miałaby ciepłą budę, bez kojca i jakichkolwiek ograniczeń i oczywiście duuużo miłości.
Problem tkwi jednak w tym, że budowa dopiero rozpoczęta i zakończy się najprawdopodobniej pod koniec 2009r. Do tego czasu nie mogę wziąć kasi do siebie ponieważ mieszkamy na czas budowy z rodzicami w 3 pokojowym mieszkaniu z 2 psami i 3 kotami i jeszcze papugą do kompletu :P
Więc jeśli nikt Kasi nie zaadoptuje do tego czasu, my ją napewno weźmiemy..
Napisałam też na allegro do pani wiadomość z prośbą, żeby, jeśli to możliwe zapisała sobie pani mój adres e-mailowy, i pod koniec 2009r. odezwała się pani do mnie z informacją, czy Kasia nadal nie znalazła domu na stałe - chodzi o to, że mam w chwili obecnej tyle na głowie, że mogę pani nr telefonu gdzieś zapodziać, a do wykończenia naszego domu, aukcji na allegro z Kasią może już nie być i nie będę mogła do pani dotrzeć...
Bardzo proszę o wiadomość mailową od pani czy moje wiadomości pani odebrała.. mam nadzieję że będziemy w stałym kontakcie..
mój mail: [EMAIL="
[email protected]"]
[email protected][/EMAIL]
Bardzo proszę o szybką odpowiedź - czekam
Ola