[quote name='Artemida']Ale jestem zadowolona z Daisy w końcu się do mnie przekonała i się cieszyła :) JA mam takie pytanie czy nad ten duży staw możemy chodzić z psami? bo dziś nas koleś postraszył legitymacją policyjną......bo sobie łowił rybki z kumplami i nas pogonił wiec wolę się upewnić czy następnym razem jak tam zostaniemy czy ma prawo nam coś zrobić....[/QUOTE]
Ja też widziałam tych gościu łowiących, nie schodziłam tam. Jak dla mnie to nikt nie ma prawa nas stamtąd wyrzucić, bo to nie jest teren prywatny. Wręcz bym powiedziała, że jak chcą to można wezwać policję - ciekawe z ilu łowiących będą tacy, co mają karty wędkarskie i składki opłacone, a ilu łowi na dziko...
Żałuję, że nie wzięłam nożyczek, bo Tobi dawał mi robić wszystko ze swoją grzywką ;) następnym razem obcinam, bo już patrzeć na niego nie mogę. W ogóle jego uszy to jeden filc - może dałoby się wysłać go do fryzjera za jakieś pozbierane pieniążki? Co o tym myślicie? Psiak się na pewno w tym też męczy.