"Powtarzam po raz nie wiem który, że nie ma agresywnych psów. To człowiek swoim egoistycznym..."
podpisuje sie pod tym
Jak ludzie moga zrozumiec zachowanie zwierzat skoro wlasnych nie moga zrozpoznac......
Co do konia, przyznaje Tobie znowu racje, dlaczego ze sama mialam takiego.....byl na lancuchu, spal na betonie, jadl suche bulki jezeli wogole...gryzl, kopal...gdy go wzielam spal trzy dni...wrezcie sianko,laka inne konie te szczesliwe...i.....on sama slodycz....byl u mnie 15 lat niestety odszedl teraz w lecie jako 30 latek....to tak na marginesie....
Jamniczku nie wszyscy ludzie sa zli....trzymam kciuki....