Jump to content
Dogomania

Zbójini

Members
  • Posts

    1606
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zbójini

  1. tak jak napisa[B]łem[/B] powyżej, 100 zł miesięcznie tak długo jak będzie trzeba. Transport z niewielką odchylką od trasy Śląsk - Trójmiasto też damy radę. P.S. uff, gdzie tu wbić na stałe, że spodnie noszę?:razz::diabloti:;)
  2. paletę bez problemu wyrwiesz w jakiejś hurtowni budowlanej. może nawet za darmo bo są też jednorazowe. Za wielorazowego użytku zapłacisz 10 do 20 zł. Pozostaje kwestia transportu bo to ani lekkie ani poręczne...
  3. spróbujcie jej skombinowac chociaż jakąś paletę do leżenia... więc zamiast stojącego przed TM dziadka, mamy w sile więku piękną ale bardzo smutną damę :evil_lol: spróbujcie też wybadać jak ona dogaduje się z innymi psami. malymi , duzymi, chłopakami, dziweczynami, może jakąś historię ma... ktoś ją przeciez przyprowadził...
  4. a właściciele nadal nieugięci? ktoś proponował im pomoc zeby pies mógł dożyć u nich?
  5. ja daję minimum drugą 100. na karmę piwnno juz wystarczyć spokojnie.
  6. [quote name='puli']Z wzorca: [COLOR=blue][I]ZACHOWANIE/CHARAKTER: [B]Pies o silnym, zrównoważonym, spokojnym usposobieniu[/B], z dobrze rozwiniętymi reakcjami obronnymi, które uwidaczniają się w aktywnej formie. Typowa jest ostrość (ciętość) i nieufność w stosunku do obcych.[/I][/COLOR] Pies był ewidentnie zwichrowany i można tylko spekulowac czy było to wynikiem bezmyslnego rozmnazania nadmiernie agresywnych rodziców,czy nieodpowiedniego traktowania matki, czy umyslnego draznienia i rozszczuwania kilkutygodniowych szczeniat przez "hodowce". [/quote] Być moze był zwichrowany na ile moze byc zwichrowane 3 miesięczne szczenię. W takim razie poradziłem sobie ze zwichrowanym psem stosując wydaje mi się TD. Uspokajanie na ziemi, zabawy z powalaniem na podlogę, cwiczenia w odbieraniu żarcia no i niestety siła fizyczna przy okazji poważnego ataku, ktory zdarzył się raz czy dwa. Poza tym szkolenie PT. Pies nie był później groźny dla ludzi chociaz niektórych pracowników potrafil ustawiać powarkiwaniem. Nie do końca udało się tylko wyeliminowac agresję do wspóltowarzyszy których namiętnie tresował i atakował co jakis czas.
  7. [quote name='beka']Dziś śnił mi się Boni...uśmiechnięty :) taki?;) Nowe wieści od weta. Choroba potwierdzona ta co była ale wyniki trochę lepsze. Natomiast będzie dostawał jeszcze coś na obniżenie kwasowości coby lepiej wchłaniał enzymy bo biegunka się utrzymuje.
  8. [quote name='ElzaMilicz'] [B][SIZE=3][COLOR=#ff0000][SIZE=2][COLOR=black]Jak pokonała ogrodzenia, pozostanie tajemnicą.[/COLOR][/SIZE] :shake:[/COLOR][/SIZE][/B] [/quote] jak to jak? jak każdy kaukaz, wspinając się jak małpa po ogrodzeniu:) najlepiej po słupku bo najstabilniej:) Po Demonie to druga moja ulubiona rasa:diabloti:
  9. [quote name='Dorothy']oj no czasem zdarza sie przeoczyc taki... DROBIAZG :evil_lol: tylko nie mowcie tego facetom :roll:[/quote] No przeoczyć to może i można ale zobaczyć coś czego nie ma... to trzeba bardzo chcieć zobaczyć:evil_lol: [B]1doberman -[/B] to jakby kto pytał, jedna ze sprawczyń adopcji [B]Boniego[/B]:diabloti:
  10. [quote name='AleksandraJ']Kochana. dziekuje za checi!! [B]Potencjalny domu, bede mu kupowac karme, tylko sie znajdz![/B] [/quote] Dorzucam się. [quote name='AleksandraJ'] [B]Aha i ON to w rzeczywistosci........... ON-a :loveu: [/B] [/quote] No rozumiem w drugą strone sie pomylić ale w tą?:-o;):lol:
  11. Nie wiem czemu uwazasz ze byl zwichrowany skoro nie masz wystarczającej wiedzy na temat warunków w jakich sie wychowywał. Podopowiem Ci ze prócz niego byly jeszcze inne psy. Z tego co się orientowałem to u kaukaza agresja jest na porzadku dziennym i trzeba ja po prostu z niego wyplenić. I bynajmniej nie głaskaniem, kamieniem z kolan itd. Mi sie to udało, obyło sie bez strat chociaz przyznam ze momentami było ciężko... P.S. pies był z rodowodem.
  12. Nie przeczytałem całego topicu bo się nie da, ale ktos tu zauważył ze terorii jest wiele i grunt to dla siebie wyciągnąć cos słusznego. Zdajemy się chyba zapominać że pod pojęciem "pies" kryją się rózne rasy. Tak rózne ze postawienie ich, wydaje mi się, pod wspólnym mianownikiem jesli chodzi o wychowanie jest sporym błędem. Moge się mylic ale zapewne każdy twórca teori oparł najprawdopodobniej swoja na jednej, dwóch rasach lub co najważej grupach ras. Wyznawcom teorii przyjaźni, natomiast, zamiast budowania hierarchii o teorię dominacji polecam zakupienie sobie np owczarka kaukaskiego. Ciekaw jestem jak długo potrwa "przyjaźń", karmienie z kolan itd. Miałem owczarka kaukaskiego raz. Poczytałem wcześniej, osłuchałem się o tej rasie i wiedziałem że momentami będzie ciężko ale widok 3 miesięcznego szczenięcia w agresywnym amoku przy karmieniu pozostanie mi do końca życia. Cieszę się, że zastosowałem później praktyki oparte na teorii dominacji bo pewnie dzięki temu mnie po prostu nie zagryzł albo nie musiałem go uśpić. Dlatego jesli ktos nie miał owczarka kaukaskiego a np pudla czy spaniela to lepiej by bylo gdyby mi np nie udzielał mądrych rad o przyjaźni i partnerstwie.
  13. nie, nie widzialem. albo mnie ktos wprowadzil w bład albo coś źle zrozumialem albo jest jeszcze inne ustrojstwo. Nie mniej jednak ja bym tego czegoś i tak raczej swojemu psu nie założył.
  14. [quote name='Mefi']Właśnie po to mądrzy ludzie wymyślili dla psów haltery, bądz jak kto woli obroże uzdowe. :roll: [/quote] mądrzy ludzie w Hameryce? nie widziałem ustrojstwa ale nikt znający się na rzeczy z kim rozmawiałem na ten temat pochlebnie sie o tym wynalazku nie wypowiada. I nie to żebym był za kolczatkami...
  15. no lekko nie było ale pani doktór ma patent na chłopaków:):evil_lol: USG -OK czy to aby nie jest wątek o psach?:diabloti:
  16. Duzo zalezy od "zdolności" Twoich podopiecznych ale lepiej przeinwestować niż niedoinwestować. Zalezy tez od lokalizacji kojca ( wybiegu) i wymaganego efektu wizualnego. Gdybym robil jeszcze raz to nie szedłbym w siatkę a raczej w panele stalowe i ewentualnie z jedną, 2 ściany z paneli betonowych. Najlepiej od wschodniej i południowej strony, Będą dawały cień w najcieplejszych godzinach. Dodatkowo oczywiście jakiś daszek jak napisała przedmówczyni. Myślę ze plyty onduline by sie nadały a konstrukcja oparta na ogrodzeniu. Zrób lepiej podmurówkę z obrzeży betonowych( takie jak do chodników) zalanych betonem między słupkami. W duzym stopniu zabezpieczy to przed podkopem.Albo wypas i normalny szalowany murek. Gdzies wyczytyłem ze radzą też zakopac , poziomo siatkę w ziemi dokoła ogrodzenia. To chyba też jest jakiś pomysł. Jesli będziesz robic beton na podłożu to porób spadki i jakies odpływy coby łatwiej było sprzatać ale jak powierzchni jest wiecej to ja bym nie robił. Będzie sobie rosła trawka. Furtkę możesz kupić gotową i obsadzić ją miedzy 2 słupkami [B]berneńczyk14[/B] siatke naciąga się na naciągnięty napinaczami drut i lepiej na conajmniej 3 wysokościach;) . W obrzeżach wiecisz otwory i mocujesz dolny drut dodatkowo do obrzezy jak juz ma byc siatka. Generalnie sama tego nie zrobisz więc jak nie masz kogo do zatrudnienia z rodzinki to zwróć sie do jakiejś firmy od stawiania ogrodzeń. Buda koniecznie ocieplana z podwójną scianką, otwieranym dachem do sprzątania i przedsionkiem. Niektrorzy stolarze się specjalizują nawet. Na Allegro chyba nawet znajdziesz cos fajnego.
  17. dokładnie [B]magdah31,[/B] transport to żaden problem. Powiedz tylko słowo;)
  18. Boni dziś został sam w domku na parę godzinek. Bez strat:) Gdzie jest haczyk?;):eviltong: A tak na powaznie. bylismy dzisiaj u wetki. robimy dodatkowe badania. Krew jedzie do Niemiec na dodatkowe testy ale nie pytajcie sie mnie dokładnie po co;):evil_lol:. Dzis i jutro rano głodówka, espumisan i USG.
  19. [quote name='karusiap']a dlaczego kastracja mialaby poglebic depresje?? nie wiem zastanawaiam się, zawsze to pies spokojniejszy podobno i mniej energiczny więc jakos mi się to kojarzy... t_kasiek juz adoptowałem Boniego;). Jest u nas od wtorku
  20. spac mi nie daje to psiejsko... sie zastanawiam czy ta kastracja jeszcze nie pogłębiła deprechy?...
  21. na razie pożyczylismy od Bossa;) pamietamy o tym
  22. ciężko nadąrzyć za tymi owczarkowymi nieszczęściami...
  23. Jak jest w końcu z tą jego agresją bo w piewszym poście tragedii zadnej nie wyczytałem. Gwałcimy jednego gościa na psa. Wstepnie zgodził się na "podobnego do nowofunlanda". I to na Śląsku... Bernardyn troche podobny jest nie?;) Ale agresywny na swoich byc nie może bo jest szczeniak i dziecko w domu. Warunki to garaż zaadaptowany na psiarnię i ogród. Szczerze mówiąc to nie słyszałem o agresywnym benardynie... Może tam coś z moskiewskiego albo z kakukaza w nim siedzi?
  24. Boniego konie generalnie nie interesują. I dobrze:) Bez smyczy? Nie, nie ma tak dobrze:) Nie widać na zdjęciu ale jest. Tzn z niej tez dużo nie zostalo bo znowu zostawiłem mu przez nieuwagę w bagazniku. Przy 5 smyczy pewnie sie nauczę żeby nie zostawiać mu do obróbki:) Dopiero zaczelismy go wypuszczac u nas, a to zdjęcie było w stadninie gdzie nasz qń jeszcze stoi. Z Bossem juz normalnie hasają razem. Zaczynamy je razem karmić wszystkie 3, zachowując zasady bezpieczeństwa oczywiście. Jest coraz lepiej jesli chodzi o Zbója. Co do karmy to wstrzymajmy sie jeszcze. Zapytam kolegi z Konstancina kiedy zjeżdza na wybrzeże znów. Jeździ często ale nieregularnie. Na pewno zabierze jak go poproszę. Jeszcze troche mamy a po co wydawac niepotrzebnie $$ na kuriera. To ten który ma brata Bossa. Będzie w razie czego naszym łącznikiem;). Kupy nieco luźne ale dramatu raczej nie ma. Jutro chcę z nim jechać do wetki na przegląd i konsultacje. Beka odezwij się na Gadu-Gadu cobyśmy stały kontakt mieli;)
×
×
  • Create New...