Justa&Zwierzaki
Members-
Posts
2846 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Justa&Zwierzaki
-
Dzis pierwszy większy sukces :lol: , jak byłam z nim i z Fibiczkiem (biega luzem bo jest bardzo grzeczny ) szedł za nami bul terier a Pedrunio jak zwykle wpadl w szał ataku a ja szybko podniosłam pierwszy lepszy patyk i zaczełam sie z nim bawic a za nami ciagle szedł ten pies i Pedrunio prawie na niego nie zwracał uwagi , ale jestem z Pedrunia dumna :lol::lol::lol:
-
Witaj na wątku :lol::lol::lol: No niestety bez zastrzyków przeciw bolowych jest o wiele gozej , nawet nie moze buzinki otworzyc te stawy sa bardzo bolesne , a ze wstawaniem tez jest wielki problem :shake::shake::shake: . kochana Sylwia ktora adoptowała odemnie 3 koteczki podarowała starowinkom mate przeciw poslizgową przy wchodzeniu na swoja wersalke :):):)
-
Nigdzie nie umie kupic kantarka dla Perdunia :( ale postepy sa juz niewielkie ale są . Coraz mniej podgryza ludzi wstajacych bo od razu staram sie mu odwrócić uwage , cwiczymy cały czas siad i komende zejdź z wersalki i na miejsce ( bez stresowo ) za pomoca nagród . Jak ciągnie na spacerze to od razu zmieniam kierunek i na treningowym spacerku jest to dość łatwe ale jak ide z 4 psów to jest nie do wykonania ... Tak jakby troszke mniej atakuje psy ale jeszcze przed nami wiele i to wiele godzin pracy ale mam nadzieje ze za jakiś czas damy rade :lol::lol::lol:
-
Rozliczenie za lipiec : 150zł --- MaBo 50zł --- nie podano nicku 30zł --- Mimiś 30zł --- Pidzej 20zł --- nie podano nicku 10zl --- Malinka Razem : 290 zł Bardzo i to bardzo wszystkim dziekuje za pomoc tym juz wiekowym i bardzo chorym psinkom , cała kwota zostanie przekazana do weta za leczenie . Nadal bardzo prosimy o pomoc dla nich , one dzieki Wam maja szanse na lepsze przeżycie strosci, na życie bez bólu bo zastrzyki przeciw bólowe tez kosztuja , na bardzo drogie leki i karme , bardzo Wam dziekuje :lol::lol::lol::lol::lol: PSD. Mam nadzieje ze nikogo nie pominołam , ale jeśli takjest to prosze o informacie ...
-
Rozliczenie za lipiec : 10zł --- izzie1983 10zł --- Bico 30zł --- Ihabe 85zł --- Robert 511 5 zł --- Madcat 1981 Razem 140 zł Na zoopsychlpga 20zł --- Madcat 1981 20zł --- Bico 20zł Izzie 1983 Razem 60 zł ale ze Pani Małgosdia nie wzieła za to pieniedzy to czy moge za te pieniądze zakupic kantarek , nagrody i specjalna karme ??? Bardzo i to bardzo chce wszystkim podziekiwac za pomoc , za zaangazowanie , za podnoszenie watku , bardzo dziekuje :):):) PS., Mam nadzieje że nikogo nie pominełam ale prosze o sprawdzenie i zgłoszenie mi tego :oops: Ćwiczymy z Pedruniem ale przed nami jeszcze długa i wyboista droga ale mam nadzieje że sie uda bo Pedruś chce sie uczyc :):):)
-
A jeszcze nie niapisałam o tym że koleżanka Ola chciała go zabrac na działke , ale doszła z nim tylko do basenu ( kilkaset metrów ) i wpadł w histerie , zaczoł sie zapierac i wyrwał sie z szelek :shake: i niestety wróciła z nim , troszke mnie to niepoki tym bardziej ze zna bardzo dobrze Ole bo czesto sie widzimy ....
-
Po wizycie pani Małgosi zoopsychologa dowiedziałam sie bardzo duzo cennych wiadomosci :):):) Pani była ponad 2.5 godz. Najpierw był spacer a potem w domu . Jego agresja jest wynikiem strachu , psy tez atakuje ze strachu i trzeba mu odwracać uwage i za kazde dobre zachowanie nagradzać , smycz nie powinna byc napieta bo to jest sygnał ze cos sie dzieje . Karmic z reki i nie powinno byc miski z jedzieniem przy legowisku itp... Codziennie musi miec jeden spacerek treningowy bez psów ( moje zostaja w domu ) Musze mu kupic kantarek i warto tez kupic RC dla psów na wyciszenie i nagrody :) Pani Małgosia za wizyte nie wzieła ani grosza :lol::lol::lol:
-
Bardzo dziekuje Mimis za zagladanie i nie tylko :):):) W sobote była wymiana tech mebli i Tasrunia z Myszunia to xle zniosły , szczegolnie tarunia bo całą noc wymiotowała chyba z nerwów ale teraz jest juz lepiej :):):) A teraz niespodzianka , jeden z wychowanków mojwej Taruni piesek Cziko ktory u mnie miaszkal kilka miesiecy a teraz juz 10 lat mieszka w Czechach z tez adoptowanym kotkiem Rysiem :):):)
-
Tarunia mimo ciągle właczonego wentylatora ciężko dyszy ( aż sie boje rachunków za prąd :roll: ) , a jutro będzie wymiana meblościanki ( zniszczonej przez zwierzęta ) i zasikaniej wersalki , dostane to od ludzi chcących adoptrowac odemnie Marleyka i Primke . Boje sie jak to moje zwierzaki zniosą ...
-
A mnie szlag trafia na brak koszy na qupale , mając 4 psy juz nie raz usłyszałam ze mam iść sobie do innego smietnika to wywalać ( tak zwane koleby pod blokiem ) a o woreczki ekologicnie tez nie jest latwo , w duzym parku sa tylko 2 dystrybutory i moi znajmi mi zbieraja woreczki bo w nich często pustki ... P.S. mieszkam nad knajpa i częsta mam na klatce schopdowej nasr..... i na sikane i zwymio... przez pijaków a pod oknem to nie raz nie moge go otworzyć bo śmierdzi po ludzkich sikach ....
-
Wiem ze jeszcze nie czas na rozliczenia ale juz napisze ile sie uzbierało :) 150 zł MaBo 30 zł MMIŚ 30 zł Pidzej 20 zł od osoby nieznanej 10 zł Malinka razem : 240 zł :loveu::loveu::loveu: Bardzo i to bardzo chce wszystkim podziekowac za pomoc i prosze o dalsza pomoc , sam vetmedin dla Taruni kosztuje 250 zł a karma i inne leki :shake::shake::shake: Dług u weta jest około 1100 zł ( w tym też jest też leczenie kotów )
-
Teraz troszke rozliczeń : Zawszy wysyłałam do Justyny 85 ale ze jest chora to sama bede opisywac wpłaty :) Na tymczas : 10zł od Izzie 1983 10zł od Bico Na behawioryste : 20zł od MADCAT 1981 20ZŁ Bico 20zł od Izzie1981 Bardzo chce podziekowac wszyskim za pomoc :):):) Dzis popołudniu byly u mnie wolatariuszki ktore przygarneły w grudniu burego pieknego kota Lorda , byłiśmy na długim spacerku a Pedro szalał jak szczeniak za patykiem , byl rozkoszny . Wrócilismy do domu i bardzo sie miział do dziewczyn , następnie poszedł sam na swoje miejsce i po chwili wrócil . I bylo by super gdyby nie drobny incydent , Pedrunio w pewnym momencie doskoczyl do jednej z dziewczyn i naprawde nie wiemy dlaczego , był wybiegany i pojedzony , na szczęście nie łapie mocno , tylko sie można wystraszyć . Zauwazylam ze nie lubi jak czlowiek wstaje z wersalki no i ludzkich nóg , jak jestem sama to jest prawie OK , jedynie czasami pogoni jakiegos kota ale nic mu nie robi . Mam nadzieje ze behawiorystka podpowie nam o co chodzi ...