Ach.
Niestety. Mój pies na spaceru słucha się mnie, ale czy ja jestem w domu czy mnie nie ma nie robi jej różnicy. Jestem jej obojętna.
Rodzice nie pozwolą mnie uczyć z Leją na klikera. Ponieważ będą uważać, że jest to niepotrzebne i wymyślam. >>
Leja prawdopodobnie ma dysplazje po matce. Dostaje zastrzyki itp. jest dobrze, ale skakać z nią nie mogę. A nawet gdyby mogła, to rodzice by mi nie pozwolili iśc z nią na Agillity bo powiedzieli by, że robię z psa-wariata.
Oni mają jakieś takie starowieczne podejście do psów, co mnie strasznie denerwuje.
Moja mama zgodziła się na chomika. Ale po co mi chomik? Miałam 3 w swoim życiu. Nic nie robią. Żyją tylko 2 lata. Na szczura się nie zgodziła ze względu na jego ogon, bo ją obrzydza.
[B]Edit;[/B]
Moja mama, powiedziała, że nie kupi mi klikera bo to jakieś głupstwo i, że leja ma 7 lat to i tak jej niczego nie nauczę. :roll: Błagam.