Narja
Members-
Posts
34 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Narja
-
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Witam, trochę nie pisałam, ale może ktoś jest ciekawy co u nas. Tak ogólnie to jest coraz lepiej, do nas psinka przyzwyczajona już bardzo, jeszcze tylko ojca omija szerokim łukiem. Przylepa z niej straszna, ostatnio to aż ciężko ją minąć, bo jak kogoś widzi to od razu pod nogi się na plecki kładzie do głaskania:loveu:. Drugim jej ulubionym zajęciem jest skakanie po mnie:evil_lol: (ostatnio ubieram buty, a Sol mi hop na głowę, dobrze, że to takie małe jest:evil_lol:). Ze spania na swoim posłaniu, chociaż wedle jej woli pod moje łóżko przeniesionym, też ma ochotę zrezygnować. Kilka dni temu mnie zupełnie rozbroiła, aż się wzruszyłam, przebierałam się do spania, a ona w tym momencie hyc na moje łóżko i się kładzie. Zgoniłam, ale i tak w nocy się budzę już z pieskiem:roll:. Z kotami nie ma miłości, ale nie ma też wojny. Kicie wolą omijać Sol, ale jak przez przypadek muszą się blisko minąć np. w korytarzu problemu nie ma. Sunia jest nimi zainteresowana raczej pozytywnie, może była wcześniej w domu z kotem, albo w schronie się tak do stada przyzwyczaiła? Na wszelki wypadek jednak jak nikogo nie ma w pobliżu i na noc, zwierzaki są oddzielone. To tyle z pozytywów, a z negatywnych spraw tyle, że ciągle obcy głos, osoba, czasem nawet zbyt gwałtowny ruch i psinka się boi. Zwłaszcza obcych osób się boi, sam obcy głos = siusiu na podłodze. Ale z tego też wyjdziemy;). Na początku się np. mopa bała, a teraz jak ścierałam to myślała, że się z nią tym bawię. A i przytyła w końcu troszkę. Odkąd śnieg spadł spacerki się wydłużyły, podoba się jej , jak wyszłyśmy gdy dość mocno padał to biegała podskakując, a teraz jak jesteśmy na zewnątrz to chodzi z noskiem w śniegu, aż taką śniegową piramidkę ma na mordce. Pozdrawiamy;). -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']i co? i co? co dalej?:lol:[/quote] Jak jestem z Sol w naszym:evil_lol: pokoju to zachowuje się jak zwyczajny piesek, liże po rękach, skacze na mnie:evil_lol:, merda ogonem, nawet się bawi w gryzienie swojej piłeczki, kabla:mad:, a nawet moich butów:mad:, jak szczeniak, nawet jak jest wyjątkowo zadowolona (czyli jak przyjdę po jakiejś nieobecności) hmm jak to określić "turla?/tarza?" się po podłodze ( taniec to jakiś taki czy coś;)), zaszczeka jak ktoś jest na korytarzu (na mojego ojca też:shake:). Ale jak jest sama to nie jest tak odważna:-(. Dziś rozmawiałam ze znajomym, staliśmy na korytarzu i sunia nas tylko słyszała, nie słyszałam szczekania, myślę sobie jest ok, potem wchodzę do pokoju, a ona leży taka skulona jak w tym pokoiku, gdy ją odbierałyśmy:-(:-(:-(. Na mój widok po paru chwilach i słowach wstała i znów zaczęła się zwyczajnie zachowywać. Do mnie jest super, nawet ostatnio ze swojego posłania, które daleko od mojego łóżka nie leży, przeniosła się pod łóżko:loveu:. Wczoraj nawet zostałam znienacka polizana po nosie:evil_lol::loveu:. Spacerków długich nie lubi (mam nadzieję, że to się zmieni, bo liczę na trochę sportu:cool3:), ale już wie kiedy wychodzimy, jak widzi, że podchodzę do niej ze smyczą to się kładzie, ale bez trzęsienia, jak przypnę to od razu wstaje i podchodzi do drzwi:multi:. Z innymi domownikami nie bardzo, jest przekupowana, czym się da i nic, tzn. weźmie jedzenie z reki i ucieka. Najbardziej martwi mnie ten weekend, bo mam zajęcia, a ona nie da się nikomu innemu wyprowadzić:shake:. Będę musiała wcześniej wrócić. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
U nas już coraz lepiej. Sol nie sprawia już najmniejszych problemów przy powrocie do domu. Dziś na porannym spacerku, po załatwieniu swoich potrzeb nie chciała nigdzie chodzić, tylko zaprowadziła mnie na smyczy:evil_lol: do domu. Wczoraj już na dworze biegała, nawet w przypływach radości skakała na mnie (oj niewychowany piesek:evil_lol::loveu:) pozwala się głaskać:loveu:, a wylizana jestem tak, że już nie nadążam, co chwilę rąk po tym myć. Smycz zaczyna chyba uważać za coś normalnego, bo jak ją leciutko pociągnąć to idzie, a nie jak jeszcze nie tak dawno robił się płaski piesek;). Wczoraj miała konfrontację z kotem, ubrałam jej kaganiec tak uregulowany jak brałyśmy ją ze schronu i ...zdjęła go:crazyeye::evil_lol:. Zrobiłam trochę ciaśniej wokół łebka i już nie dała rady zdjąć. Wpuściłam do niej najspokojniejszą kicie. Sol była zainteresowana, kocurek trochę się zjeżył, ale stał w miejscu, Sol kilka razy odwoływałam, większych problemów nie było. Kot zjeżony trochę stał uparcie w miejscu, w końcu psinka najwyraźniej znudzona, że to to takie nieruchome i zdenerwowana kagańcem, odeszła kawałek od kota i położyła się tyłem do niego, wyglądała w sumie na taką obrażoną. A i przyzwyczajamy się już powoli do wanny, na razie bez wody tj. wsadzam ją do wanny, a tam karmie, chwale. Aż nie mogę uwierzyć, że Sol z nami dopiero od jeszcze nie całego tygodnia jest, tak bardzo się zmieniła i ja nie wyobrażam już sobie, że by jej z nami nie było. -
Okropne:placz::placz::placz:, widziałam tego biedaka jak byłyśmy z Charly po Sol, aż nie mogę w to uwierzyć:-(. Był taki śliczny, tylko te oczko:placz::placz::placz:. A co będzie z resztą piesków, co były z nim w boksie? Przecież pewnie nie tylko te 2 zdążył zarazić? Tragedia, brak słów, co to za baba:mad:
-
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'] (ps. a kupki będziesz musiala po odrobaczniu obserwowac i zaraz usunąc, zeby kociaki się w to nie wdały..). ale wlasnie co zrobic z taką zarobaczoną kupą najlepiej? zakopac? do smieci na dworze? zastanawiam się co lepiej.[/quote] Ja cały czas kupki jej na bieżąco zbieram, na łopatę:evil_lol:, do worka i do śmieci na dworze wrzucam. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'] wow. jutro już poniedziałek- wreszcie będziesz mogla cos kupic na pchly i do odrobaczenia. Ja myśle, że ona waży 10 kg. Myslisz ze da sobie wetrzeć cos w skórę ( na karku)?[/quote] Od wczorajszego wieczoru w końcu walka z pchłami i robakami rozpoczęta. Miałyśmy coś do wcierania, bo wet powiedział, że jak bardzo zapchlona to tak będzie lepiej, powiedział też, że najlepiej byłoby żeby Sol mógł zobaczyć, bo jak ze schroniska to może być chora na coś. Na razie to chyba jednak musimy poczekać, bo boję się jakby Sol zareagowała na taki wyjazd. Do wcierania miałyśmy taką białą ciecz, nie w tubce tylko w takiej strzykawce, bez igły, nazwy oczywiście nie pamiętam. Wcieranie się udało:multi:, mała się położyła, trochę drżała, ale po skończeniu wstała, otrzepała się i zachowywała normalnie (ufff, a bałam się, że przez to znów się bać bardziej będzie). Tabletkę na robaki schowaną w kawałku kiełbasy grzecznie zjadła, jeszcze za kilka tygodni musi wziąć następną, bo możliwie, że jest tak zarobaczona, że raz nie pomoże. A tak ogólnie z zachowaniem suni, coraz lepiej. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Się musimy zaopatrzyć. Właśnie wróciłyśmy ze spacerku, niesamowite jak ona się szybko uczy (ech żebym to ja się w takim tempie uczyła:evil_lol:), po doczepieniu smyczy, od razu próbowała wyjść z pokoju i prosto na dwór. W końcu trawka jej się znudziła i wybrała się na duże zwiedzanie, które tak ją zaabsorbowało, że jak poczuła smycz to zignorowała:evil_lol::multi:. Sol przychodzi też już jak ją wołam:multi:. Nad powrotami ciągle pracujemy tzn na razie kuszę na jedzonko, a jak jest już tak kilka kroków od pokoju to wie o co chodzi i wchodzi. Nawet nie myślałam, że pieski są aż tak mądre:oops::roll:. Jeszcze muszę ją jakoś do ojca przyzwyczaić, bo na jego widok się trząść zaczęła i nie wiem, czy to tak wyglądało, czy o to jej chodziło, ale schowała się za mnie. Do mamy takiego problemu nie ma, Sol podejdzie i ją powącha, siostrę też mimo, że ją pierwszy raz widziała. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']Bardzo się cieszę, że mała nie gryzie:multi::lol: i z tej kupki. jest coraz lepiej:loveu: No i z ta smyczą to juz duża poprawa. A możesz ją w ogole jakos prowadzić tzn. czy ona czuje, że Ty jestes na drugim końcu smyczy?[/quote] Na ostatnich 2 spacerach to jak już zobaczyła otwarte drzwi na dwór to tak wybiegała, że smycz była napięta i Sol nic sobie z tego nie robiła, jednak gdy już jesteśmy na zewnątrz to jak poczuje, albo kładzie się i drży, albo tylko drży, ewentualnie próbuje smycz pogryźć, tak więc chodzę tak, żeby myślała, że nic nie ma. Dużo chodzić też nie ma ochoty, jak zrobi, co musi, to zwykle kładzie się na trawę i ją je. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'] Mam nadzieję, że więcej ludzi (może i z zewnątrz) to czyta i przekona się, że...szansa zawsze jest:cool1::evil_lol:. [/quote] Pewnie, że jest zawsze szansa. Do tych ludzi, co być może to czytają mogę jeszcze napisać, że Sol to mój pierwszy pies w ogóle, więc doświadczenie "mniej niż zero", a jest naprawdę dobrze, jestem z sunią od kąt przejęłam ją w pociągu prawie 24 godz. na dobę, zaczepiam jej smycz, wychodzę z nią, czasem muszę wziąć na ręce, a nie zostałam pogryziona, nawet nie było takiej próby. Dziś rano było w domu czysto, zakładanie smyczy za każdym spacerkiem łatwiejsze (dziś było takie małe ganianie:mad::loveu:, przy czym Sol uciekała merdając co chwilę ogonem, przy zapinaniu pies też już coraz wyżej jest;), ale widać, że nie lubi tego bardzo). Na spacerku prawie od razu jak wyszłyśmy Sol zrobiła w końcu kupkę:multi: i siusiu, jest czyściutkim psem, mimo, że była tyle czasu w schronie nie załatwia się w mieszkaniu, Kochanie moje:loveu: -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']To dodaj jej do jedzenia, siemienia lnianego. Moze troche pomoze, jak sie przytkała.[/quote] Dziękuję tak zrobię, ale dopiero rano:oops::oops::oops:, bo nie mam siemienia w domu, ani otwartego sklepu. Chyba, że do jutra zrobi, mam nadzieję. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Nie przesadzajcie, jak można by takiej bidulki nie pokochać. Ja poczułam, że to jest naprawdę mój pies jak wypisywałam jej adresówkę przed wyjazdem do schronu i jak zobaczyłam jej zachowanie to tylko stwierdziłam, że mój pies ma problemy i muszę się podowiadywać jak mu pomóc. Zresztą bez Charly:buzi:, która nawet poświęciła kawałek palca:evil_lol::loveu:, sama nie dałabym rady suczki wpakować do pociągu i musiałaby Sol jeszcze siedzieć trochę w schronie, aż bym mogła samochodem ją zabrać [quote name='Charly']To może jednak lepiej jak radzi Laluna obróżke przeciwpchelną. Wiesz tą tubkę trzeba dość mocno wetrzec w skóre. Przyjemne to dla nie j nie będzie na pewno. Obroża tez masakra ale może nie tak..hm..:roll:[/quote] Tak, spróbuję z tą obróżką,bo boję się trochę czy mnie za to nie znienawidzi. I ciekawe jak będzie ze zjedzeniem tabletek na robaki:roll: Byłyśmy na spacerku, smycz zrobiłam naprawdę długą, aż mnie Sol prawie zaplątała:painting::siara: i ciągle kupki nie ma:placz: -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']hm... z tą kupką no coż stresa pewnie ma...Ja kiedys przez dwa dni zaniemoglam i psiaka wyprowadzal mój TZ,a ponieważ nigdy tego nie robi, więc prowadził go na smyczy i nie spuszczał. Przez te 2 dni mały się nie wykupkał:roll: wow. jutro już poniedziałek- wreszcie będziesz mogla cos kupic na pchly i do odrobaczenia. Ja myśle, że ona waży 10 kg. Myslisz ze da sobie wetrzeć cos w skórę ( na karku)?[/quote] Myślę, że może być ciężko, ona strasznie się boi wszelkiego dotyku na karku, głowie, ale będę musiała spróbować. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']Dziekuje za te zdjęcia i buziaczka od tej słodkiej mordki. Jakie ona ma szczęście:loveu:, Kto by ją wziąl przy takim przywitaniu:shake:. A tak jest w domku i jest coraz lepiej:multi: ps. a kupke już zrobila?[/quote] To ja mam szczęście, że mam ją w domku. Nawet przed chwilą dała mi się po boczku pogłaskać, ale najmniejszy hałas, np odsuwałam krzesło przy wstawaniu, czy upadł mi długopis i psinka się trzęsie, jednak jak się do niej wtedy odezwę to ogonek po chwili w ruch idzie. Nie robiła jeszcze kupki, na razie tylko siusiu na dworze zrobiła, jednak dziś trochę więcej niż wczoraj zjadła to może zrobi, bo się już martwić zaczynam:-( -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Te fotki ze spacerku wysłałam wcześniej Charly na pw, bo uważam, że za marna jakość na forum. Jednak zostałam przekonana, aby je tu umieścić. A więc oto moje kochanie, brudne, bo o kąpieli na razie nie ma mowy, ale taka jakość zdjęć, że i tak tego nie widać:evil_lol:. [FONT="]Zachwyt nad trawką;) [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/5828/0001sv4.jpg[/IMG] [IMG]http://img366.imageshack.us/img366/6941/0005su4.jpg[/IMG] [/FONT] [FONT="]Zwiedzanie [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5374/0010mo9.jpg[/IMG] [/FONT] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9871/0006qv7.jpg[/IMG] [FONT="]Tu widać jakie ma fajne uszka jedno w górę, drugie oklapłe[/FONT]:loveu: [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9747/0008ne6.jpg[/IMG] [FONT="]Na spacerku, jest mniej odważna niż w moim pokoju. Przepraszam za słabą jakość, właściwie to żadna jakość ale tak mój aparat w słabym świetle w pokoju foto robi:oops::oops::oops: W domku buziak na przeprosiny dla ciotki Charly [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/8106/kopia10001sm1.jpg[/IMG] [/FONT] -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']Ze strachu się nie liczy. ;) A znalazłas ten sznurek, taki na 10 metrów? Wtedy nie bedzie czuła ze jest na smyczy i ma Cie tak blisko To moze ja tez hamowac przed zrobieniem kupki. Bo Ty jestes za blisko. Narazie jej zrób taka zagródke na noc. No wiesz cos w rodzaju klateczki. Ogranicz jej teren do samego posłania. No i zobaczymy czy na posłanie tez bedzie sikac, czy poczeka az z nia wyjdziesz.[/quote] Dziś Sol zrobiła siusiu na dworze:multi: to naprawdę niesamowicie mądra psinka. Do smyczy mocno przywiązałam tak ok 5 m wstążki. Rano jak się obudziłam i odezwałam do niej zaczęła się cieszyć, machać ogonkiem i przebierać łapkami, nawet przyszła mnie polizać po ręku, a potem wąchała po brzegu łóżka i jak znalazła moją stopę to też polizała:loveu:. Podchodzi cieszy się, a potem tyłem wycofuje. Jeszcze mamy problem z powrotem do domu ze spacerków, a na spacerku to Sol najbardziej trawą jest zainteresowana. Bardzo dziękuję za każdą radę, naprawdę bardzo mi pomogły i dzięki nim widać postępy. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']to dlugo z ta kupą troche. z drugiej strony ona mimo swojej wagi (znacznej jak na takie male cialko) jest bardzo wychudzona, do tego ma pchly i pewnie robale. moze...nie ma czego wykupkac;), a może tak ze stresu... dłon dziwnie spuchla, ale juz nie jest niebieska ale zielono zolta. za to ranka na palcu wygląda jakbym się oparzyła- nei wiem jak ona to zrobila:evil_lol: Bidulka malutka. Dobrze, że juz na tyle ufa, ze nie gryzie Ciebie:lol: Pisz o niej jak najwięcej, jesli masz czas- bardzo interesują mnie Wasze postępy.[/quote] Jutro jak będziemy na dworze to zrobię jej zdjęcie, bo mam aktualnie tylko kiepski aparat w tel i w tym świetle nie da rady. Całkiem inaczej wygląda jak stoi;), niż jak ostatnio ją widziałaś. Taki mały lisek, tylko brudna jest bo na razie za kąpiel odwagi się zabrać nie mam. Chudziutka jest, na razie je tak po troszeczku tzn jak jej podam na ręku to zje, jak w misce troszkę ruszy i zostawia, pewnie ze stresu. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']Ach Narja- jakie ona ma szczescie ze Ciebie spotkała. To co prawda nie dziecko, ale jednak niezla praktyka dla studentki pedagogiki, co?:loveu: Sika w domu? na zewnątrz?[/quote] Tak, jeszcze specjalizacji nie wybrałam, może pójdę na resocjalizację;) A tak na poważnie to sunia naprawdę jest bardzo fajna, zupełnie nie jest agresywna (a właśnie jak tam ręka się goi:evil_lol::cool1:) Sika w domu, zrobiła w nocy i w dzień kilka razy ze strachu, kupki jeszcze nie robiła:lookarou: -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam z małą z dworu, jest coraz lepiej. Po pokoju zaczyna chodzić. Jak wchodzę do pokoju to zaczyna machać ogonkiem, podchodzi kawałek do mnie i się cofa. Do jedzonka na ręku podchodzi prawie od razu. Jak przypinałam smycz to się położyła, ale nie drżała, na dwór wyszła w miarę chętnie, na schodach się wahała, ale się udało. Jeśli nie czuje smyczy to jest spokojna. Do domu wrócić było ciężko musiałam ją wnieść. Każdy hałas, gwałtowny ruch to psinka na płasko, ale naprawdę z każdą godziną widać poprawę. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly']Ladnie dzien się zaczął:multi: Bidulka sunia- teraz już będzie tylko lepiej. Fajna sprawa z tymi kotami...czy ona ich czasem nie pogoni:cool3::evil_lol:?[/quote] Na razie się ich boi, mam nadzieję, że jak się będzie oswajała to jednocześnie się przyzwyczai. Strasznie strachliwa jest, ale do pokoju się przyzwyczaja, bo nawet wstała i kawałeczek zwiedziła, trochę drżała przy tym, ale najwyraźniej ciekawość zwyciężyła. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłyśmy ze "spacerku". W nocy zrobiła siusiu w domu, ale nic to. Nie było problemów z dopięciem jej smyczy przedłużonej. Jednak gdy tylko poczuje ucisk na szyi to zaraz kładzie się nieruchomo. Gdy już wyszłyśmy na dwór, z pokoju ją wyniosłam, ale nie gryzła, nie broniła się, raczej rozglądała, ale sama iść nie chciała, z korytarza wybiegła sama. Na dworze przez siatkę kot na nią parsknął i biedna przypadła do ziemi, zaczęła się trząść i posiusiała się ze strachu:-(. Jednak po dłuższej chwili wstała i zrobiła parę kroków. Cały czas tak było: nie czuje smyczy stoi, chociaż trochę się trzęsie, nawet zaczyna chodzić, rozglądać się, jak poczuje smycz, albo usłyszy cokolwiek np gdzieś szczekającego psa, samochód robi się zupełnie płaska i trzęsąca, po chwili jej to przechodzi. Po jakiś 15 min nawet zaczęła do mnie podchodzić na dworze po mięsko:multi: i uwaga:multi::trochę pomachała ogonkiem:loveu:. Jak wróciłyśmy przez chwilkę stojąc obwąchała okolice swojego posłania i znów się położyła. Suchej karmy nie rusza, ryż z mięsem je, nawet tak półtora kroku do miski po niego zrobi. W pokoju jak usłyszy jakieś dźwięki na korytarzu to też zaczyna się trząść, ale już się tak nie kuli, tylko leży. Tak więc podsumowując tę moją obszerną relację:cool1: Nie jest tak źle pieska wystraszona bardzo, ale jaka kochana:loveu: i mądra. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dziękuję bardzo:buzi:, co my byśmy bez Was zrobiły. Z odpchleniem muszę do poniedziałku poczekać, może przez te dwa dni choć trochę się bardziej oswoi. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Tylko nie mam nic na pchły przygotowane:oops:, Zresztą nie ważne przed chwilą Sol prawie wstała :multi:, no może bardziej się podniosła niż przedtem, żeby dosięgnąć miseczki z wodą, co stoi koło niej. Nie jest tak źle, ja się już bałam, że ona jeść nie będzie chciała. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Zaraz spróbuję z tym mięskiem, teraz jak przed chwilą jej dawałam to głowę wyciąga za nim ile da radę, ale nie wstaje. Bardzo dziękuję za każdą radę. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']Napisz jak u Was wyglada to mieszkanie. JAkis domek z ogródkiem? A w pokoju w którym jest, jest wyjscie na podwórko, czy na korytarz i podwórko?[/quote] Z mojego pokoju w którym teraz sunia przebywa, jest najpierw kawałeczek korytarza, potem dwa schodki i ogródek. -
Maleńka, biszkoptowa SONIA- STRASZNIE SIĘ BOI- znalazła cudowny dom !
Narja replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/4584.html"][COLOR=#00bb00][B]LALUNA[/B][/COLOR][/URL] [/B]dziękuję za odpowiedz[B].[/B] [quote name='Charly']o kurcze tzn. ze ona od 12 nie robila siusiu ani nic. och bidna taka. caly czas tem lezy? nie wyszla troszke nic?[/quote] Nie wychodzi, ale już aż tak się nie chowa, już nawet łepek trochę wyciąga i wącha wszystko do czego sięga, bo nie wstaje.