Jump to content
Dogomania

Monday

Members
  • Posts

    7730
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monday

  1. Ja wiem, że od razu to nic się nie da zrobić. Chodzi mi tylko o to, że Misiek później uciekł ode mnie. Jak otworzyłam drzwi, to wymknął się, zszedł piętro niżej i położył się na wycieraczkę. Ja go na ręce i do domu. Był po prostu zszokowany. Wyszedł na dwór - zupełnie inny pies. Wesoły, biega, gania psy... Wiecie, chyba nic na siłę...on radzi sobie na dworze... Nie mogę na siłę go zatrzymać. On będzie mi uciekał jak tylko nadarzy się okazja. Nadal będę go ogłaszać. Może komuś przypadnie do gustu. Ale podejrzewam, że długo u nas nie zabawi:shake: Chciałam, naprawdę, ale pies nie patrzy wzrokiem litości i zastanawiania się co będzie jutro. Gdyby mój pies znalazł się bez domu byłby załamany, ale Misiek...to właśnie dla niego dom. Przespać się gdzie popadnie, pochodzić po dworze ile się chce, znaleźć coś do jedzenia...obojętne co:placz: Nie jest przywiązany do człowieka. Ja chyba za bardzo chciałam mu dogodzić, co poskutkowało tym, ze teraz nawet pod moje drzwi nie chce przyjść. Po prostu myślę innymi kategoriami co Misiek. Już sama nie wiem czy to gorzej czy nie. Póki co Misiek nie jest u mnie, bo po prostu nie chciał. Męczył się ogromnie. Nie była to kwestia przyzwyczajenia...niestety, nie ta natura psa,który chciałby wysiedzieć w domu. Na początku wszystko na to wskazywało, ale jeden dzień to chyba za długo...:-(
  2. Hm...:-(dzisiejszy dzień nie był tak optymistyczny. Próbowałam Miśka wziąć na smycz,ale się ogromnie wystraszył... Dzisiaj przesiedział pod drzwiami...:shake: Ogólnie, cóż powiedzieć. Misiek woli być bezdomny. On woli włóczyć sie po dworze. Nie mogę go na siłę trzymać, drapał drzwi niesamowicie. Od południa znów siedzi na dworku. Pewnie przyjdzie do nas na klatkę, dam mu jeść. Jeżeli domek dla niego, to taki - mniej cywilizowany. Tzn, żadnej smyczy, żadnych takich spacerków i mówienia kiedy ma przyjść do domu:oops: On chyba mógłby wieść życie jak kot. Wychodzi i wraca kiedy chce. Szkoda, ale co ja mam zrobić. Pracuję jak każdy, nie mogę Miśka zabrać i zamknąć na 9 godzin. On tego nie wytrzyma. Nie jest zwyczajny. Podejrzewam, że za jakiś czas przeniesie się gdzie indziej:( Nie mogę w bloku trzymać go na zasadzie, że do mnie przychodzi nocować, a cały dzień robi co chce i gdzie chce. Mogłabym mieć przez to kłopoty...gdyby kogoś np. ugryzł, czy jakby coś mu się stało, no i najważniejsze, co w momencie jakbym wyjechała...jak przekazać opiekę nad Miśkiem? Zobaczymy, może Misiowi się jeszcze odmieni.
  3. Błagam o pomoc w szukaniu domu dla Miśka. Zdjęć lepszych nie mam :( Może z tych się coś wybierze. Postaram się jeszcze na spacerach porobić zdjęcia. Ale to wszystko powoli. Proszę zaczynajmy mu szukać domku !!!!!!
  4. E tam sam. Mieszkam na 9 piętrze w bloku... TZ wychodził z psami. Ale z tego co wiem dzisiaj jeszcze psiaki leniuchują, poranny spacerek przed nimi. Żaden się nie dopomina o wyjście:p Ale jak ja się boję poniedziałku, kiedy Misio na 8 godzin sam zostanie. Bo na dworze go nie zostawię...wiadomo, jeszcze za kimś z nas pójdzie i coś mu się stanie.
  5. Dzisiaj o 1.00 Misio zrobił pobudkę. Nie taką straszną, bo tylko ja usłyszałam jak przyszedł do pokoju, podszedł do łózka i zapiszczał...mojego śpiącego TZa nie obudziłby nawet wybuch (więc zostawiać z nim same psy:shake:, oj biedny ich los:p) Ale Misio zapiszczał...chciało mu się na dwór. Poszedł, zrobił co miał zrobić i jak wrócił to spał już do rana na dywanie w pokoju, a nie w mięciutkim kojcu. Nuka i tak sobie poradziła, bo użyła swoich wszystkich wdzięków i sprytów żeby wpakować się do łóżka...trudno, najwyżej codzienie będę pościel zmieniać:lol: Jak wstawałam o 5 do pracy, to wszyscy spali. Ten Misiek naprawdę jest cudnym pieskiem. Bardzo łatwo się odnajduje w nowym miejscu. Jakby się czegoś u mnie obawiał, to byłby jakiś spięty, a on rozkładał się, wyciągał łapki, przekręcał się na plecy...rano nawet go nie obchodziło, że się kręcę po mieszkaniu.:cool1: [B]Ludzie, brać Miśka zanim ustawi się kolejka...dobrze radzę. Takich grzecznych i bezproblemowych psów to ze świeczką szukać.[/B] [CENTER][B][U] WIEM CO MÓWIĘ[/U][/B][/CENTER]
  6. no i jak z Partyzantem? Już trochę pomieszkał na wsi, pewnie mu się spodobało. Brak miejskiego hałasu i brak tych paskudnych samochodów przed którymi piesek musiał uciekać. Mam nadzieję, że w sprawie Partyzanta będzie "wilk syty i owca cała" :) Kto by pomyślał, że domki będą się biły o psiaka (no, prawie biły....wyczekiwały)
  7. tula, czy chcę??? Ale pytanie...jasne, że chcę ogłoszenia. Misio niestety musi znaleźć dom. U nas zostać na zawsze nie może:shake: Choć jest taki grzeczny, nie to co mój czarny diabeł:eviltong:
  8. Nie ten sam chłopak. Tylko, żeby dom znalazł.
  9. red, kolcztkę dla floyda musisz mi dać... smyczy dla niego też nie mam:oops: znajdzie się w schronie jakaś?
  10. Mówiłam, że musicie mu wymyslic imię. Nie chciałyście, więc wołam go Misiek:eviltong:
  11. I domek na cito. Piesek zajął kojec Nuki, biedna ma mniejszy do dyspozycji, ale jakoś odnaleźć się nie może, bo w nocy to śpi w dużym...a później z nami:eviltong: Ale dzisiaj ze względu na częste kontakty z pieskiem ma zakaz wchodzenia do łóżka !!!! Ciężko jej to zrozumieć:evil_lol: Piesek nie chce wchodzić do domu, muszę go albo na siłę wciągać, albo podstępem zamykać drzwi. Pewnie mu to minie. Póki co nie kąpię go, bo nie wiadomo, czy u mnie zostanie - jak nie będzie chciał wrócić ze mną ze spaceru, to go nie zmuszę. U weta też jeszcze nie byłam. Ale to wszystko jak psiak się choć trochę przyzwyczai. Teraz te ogłoszenia najważniejsze...oby ktoś się zgłosił. Piesek śpi, nie zawadza nikomu, zachowuje czystość, dzisiaj przez 1,5 godziny został sam z Nuką w domu, wróciłam i wszytsko było w porządku. Idealny pies dla spokojnie żyjącej osoby.
  12. [quote name='obraczus87']Monday, nie da rady u Ciebie GO przetrzymac??[/quote] Chyba trochę da...ale widziałam minę mojego TZa, mówiącą, oby jak najszybciej znalazł dom.... To już przygotowania do spania. [IMG]http://images49.fotosik.pl/215/61cf556ad4e3f1c7.jpg[/IMG]
  13. A to już wieczorem - zaduma. [IMG]http://images45.fotosik.pl/216/a2020d20fc0bcb93.jpg[/IMG]
  14. Już potwierdziłam, piesek od długiego czasu się błąkał. Nie ma domku :( Trzeba ruszyć z ogłoszeniami. Piesek trochę śmierdzi. Pcheł chyba nie ma. Wędrowniczek i śpioszek z niego. Jemu dużo nei trzeba...kawałek podłogi:(
  15. ogłoszenia: [url=http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczeni-ta-Jak-mnie-nikt-nie-przegoni-to-pi-na-klatce-Jak-d-ugo-si-uda-W0QQAdIdZ162590577]Jak mnie nikt nie przegoni, to śpię na klatce. Jak długo się uda - Psy, Szczeniaki, Pieski, Psiaki, Psy Rasowe - Gumtree Warszawa[/url] [url=http://www.mojpupil.pl/modules.php?name=Ogloszenia&op=zapisz]Giełda zwierząt - Cztery urocze kotki poszukują dobrego domu. Urodz[/url] [url=http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=47598]Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia[/url]
  16. Tak popatrzeć na niego, to on taki byczek, potężny piesek. Nie żaden chuderlak. Toleruje inne psy. Moją już olewa:eviltong: Jeszcze nie słyszałam jak szczeka. Ten piesek większość dnia śpi. To jakie imię będzie miał ten Misio?
  17. W tej chwili sobie śpię...dzień był męczący. [IMG]http://images39.fotosik.pl/212/1b9753507dbc33bb.jpg[/IMG]
  18. Dodałam zdjęcia do pierwszych postów... A może jak zagryzę tą ich czarną to mnie zostawią:cool3: [IMG]http://images42.fotosik.pl/127/4e6e9d93c3724db2.jpg[/IMG]
  19. [quote name='anado']chcialam wam podsunac Agnieszke88 ale juz sie pojawila na watku.NIc wiecej raczej nie moge zrobic.Sorry,ze nie w temacie. Co do psiaka,wasza sunia nie puszcza bąkow?Mojej sie to zdaza dosc czesto[/quote] Moja puszczała jak była mała. Ale co do tego pieska i jego "wiatrów" to myślę, że nieustabilizowany sposób żywienia - czyli co popadnie, co się znajdzie, daje o sobie znać. Nie jest to żaden problem- dla mnie...mój TZ jest wrażliwy:mad:
  20. ivette, to może pomóż nam jak możesz:oops: Po prostu interesuj się naszym klatkowym pieskiem. Może jakieś ogłoszenia, może jakieś podpowiedzi. Myślę, że jak już coś ustalimy, to trzeba będzie psiaka do weta zaprowadzić i zaszczepić. No i tutaj niestety będę musiała poprosić o pomoc finansową - jakieś bazarki, bo u mnie coraz gorzej z funduszami:oops: Ale to jeszcze czas z tym, najpierw zdecydujmy co z psiakiem. Chyba ogłoszenia, to będzie jedyne możliwe rozwiązanie. Ja go odrobaczę tak konkretnie z tym powtórzeniem za 3 tygodnie, żeby przygotować do szczepień. A jak znajdzie DT, to koniecznie sterylka, bo widać, że lubi adorować sunie:angryy:
  21. Tak, na moją kreatywność to możecie sobie liczyć...dla mnie to wszystkie Misie:eviltong: Wstawię zdjęcia i same wymyślicie imię. Powtarzam, że stan pieska nie jest tragiczny. Jest to dość "wesoły" psiak. Tylko widać, że brakuje mu pieszczot i bardzo spodobało mu się w domu:cool3: Acha i puszcza bąki:angryy:, a ja nie wiedziałam, że mam tak wrażliwego na zapachy TZa:evil_lol:
  22. zachary - coś w tym jest :) Piesek nawet jakby miał dom, to z chęcią z niego by zrezygnował na rzecz nowego domku - na przykład u mnie:cool1:, naprawdę po tym jak przełamał swoją nieśmiałość wcale nie spieszyło mu się do wyjścia... Problem jest w tym, że TZ boi się, że po pierwsze pies nie znajdzie domu:cool1:, a po drugie, że nas te 8 godzin w domu nie ma i nie wiadomo co zastaniemy jak wrócimy, bo psiak nie był czymś ograniczany, typu brakiem możliwości wyjścia z domu. A my od 2 miesięcy mieszkamy w swoim mieszkaniu, o które, aż wstyd powiedzieć, ale boimy się pod względem materialnych zniszczeń...bo kredyt na 20 lat:oops: Ale ja będę starała się zobaczyć czy piesek może sam zostać. Jak wyniosłam go na klatkę, to drapał w drzwi:-(
  23. zdjęcia będą, po południu... dotrę do domu, podepnę się do kompa i prześlę zdjęcia Tylko co z psiakiem doraźnie zrobić? Zostawić...? Ech, gdybym TZ-a przekonała, żeby zabrać go do domu:shake:
×
×
  • Create New...