Jump to content
Dogomania

marysia55

Members
  • Posts

    9747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marysia55

  1. [quote name='Lu_Gosiak']Marys - jak dla mnie tekst jak zwykle pierwsza lasa:loveu::loveu: BOMBAAA,WIELKIE DZIEKIIII - KRECIOLEK musi znaleść z takim tekstem domek;);) szok i to w chorobie - [B]chyba ze ta wena to dzieki temu lekowi co u Patosa widzialam:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] [/B] na razie jadę na Duomox-ie i innych paskudztwach, tamtą miksturę zostawiam sobie jak przyjdzie ozdrowienie :p:p [quote name='APSA']Ciekawe, czy będzie jak z Bambaryłkiem: jak już sie bobra dusza znalazła i napisała wstrząsający tekst do ogłoszeń - [B]psiak znalazł dom z anonsu ze starym opisem :evil_lol:Kręciołek z zabawką jest słodki :loveu:[/QUOTE][/B] już miałam takie przypadki:lol: ponieważ dla nas wszystkich najważniejszy jest dom dla psa więc nieważne jest z jakiego tekstu go znajdzie :roll: [quote name='morisowa']marysia55, przebiłaś mnie tym tekstem, że hej! [B]nikt nawet nie zauważył Kręcioła z Horacym.[/QUOTE][/B] morisowa:loveu: APSA zauważyła :p:p:p [quote name='Madallena']marysia! Piekny tekst, powalil mniena lopatki.Ale mnie ciarki przeszly. Normalnie tak obrazowo przedstawilas historie Kreciolka, ze wyobrazilam sobie pogryzienie na wlasnej skorze i ... zabolalo :(Brawo! pieknie![/QUOTE] Madallena, pisząc tekst dla psa zawsze przechodzę wątek i próbuje wyłapać z niego to co najważniejsze, ale szczerze mówiąc nigdy nie mam pewności do końca czy o to właśnie chodziło dlatego, że każda z nas inaczej to widzi. Wasze opinie są dla mnie ważne ponieważ są wskazówką do następnych. Dziekuję :oops:
  2. Grand pchaj się na górę, na spodzie nikt cię nie wypatrzy
  3. jak znam życie, to nowa rodzina może mu wybrać inne imię , a on je polubi jak każde które już w zyciu zaliczył :p:p:p patrz w przyszłość piesku, pięknie ci się maluje :lol:
  4. widzę, że wątek znowu robi się coraz cichszy :cool3:, ruch się zrobi jak trzeba będzie zapłacić kolejny miesiąc i ihabe ( nie jestem na 100% pewna czy to ten wątek :roll:) będzie musiała znowu dokładać. Gonia66 czy Ty chociaż pamiętasz kto deklarował stałe wpłaty bo pierwsza strona oczywiście dalej nie poprawiona chociaż Nastusia była na Dogo po moich ostatnich postach, które dotyczyły tej sprawy. W takiej formie i przy tak prowadzonym wątku to mało kto będzie chciał deklarować na psinę pieniążki. Ciotki chętniej wchodzą tam gdzie wszystko jest przejrzyste.
  5. Mysia to mnie wszędzie przywlecze, chyba ma mnie na jakiejś liście :evil_lol: Na razie zapiszę sobie wąteczek, bo Brucio to wypisz wymaluj mój Sasza tylko, że Sasza to pudel z wolno rąsnącym włosem (żadne tam tapiry) taka właśnie mała czarna owieczka. Zobaczę co słychać u moich innych tymczasowiczów i wrócę tutaj :p:p:p
  6. :evil_lol: i znowu nie mogę wyleżeć więc zaglądam do Sary i cioteczek oczywiście też :p:p:p
  7. [B][CENTER][COLOR="Navy"]Tak niewiele trzeba aby uszczęśliwić psa, wystarczy ciepły głos, delikatny dotyk, miłość w oczach, ale jeszcze mniej potrzeba, aby sprawić żeby w jego oczach zagościła rozpacz, a ciało stało się siedliskiem panicznego strachu.[/COLOR][/CENTER][/B]Kręciołek to około 8 letni czarny kundelek, który w schronisku spędził długich 7 lat swojego życia. Trafił do schroniska jako szczeniak, któremu jakieś okrutne fatum w ten sposób odebrało prawo do radosnego dzieciństwa. Odebrano też mu prawo do bycia szczęśliwym. Na krótki moment „anioł miłosierdzia” dał poznać Kręciołkowi smak własnego domu i bezpieczeństwa. Został adoptowany, ale po kilku dniach oddano go z powrotem bez podania przyczyny…. ( no cóż do siedmiu dni możemy zwrócić każdy towar). [B]Za sprawą człowieka ten pies został skazany na życie w betonowej, zakratowanej celi więzienia zwanego schroniskiem, gdzie za murami rozgrywa się niejedna psia tragedia.[/B] Kręciołek zauroczył sobą wolontariuszki, to bardzo pozytywnie nastawiony do życia psiak, radosny i żywiołowy. Zabierany przez nie na spacery wtula się w człowieka, rozdaje buziaki i liże - ręce, policzki. Trudno opędzić się od tych jego dowodów miłości. [B]Boi się jednego, powrotu ze spaceru do boksu, powrotu na środek areny bratobójczych walk. Gdy słyszy za sobą trzask zamykanych drzwi , wie że zostaje sam , wie że nie ma dokąd uciec, [/B]wie że jego współtowarzysze niedoli będąc sami ofiarami tego świata, dla niego staną się katami. [B]Kręciołek to nie jest typ wojownika.[/B] Kocha ludzi, ale boi się psów, nie potrafi się przed nimi obronić. Dlatego stał się dla nich „najsłabszym ogniwem”. Taktyka tej nierównej walki jest prosta. Z jednej strony mały pragnący ujść z życiem pies, z drugiej strony sfora pragnąca go wyeliminować za każdą cenę, nawet za cenę życia, które tutaj nie posiada żadnej wartości. [B]Wiecie jak boli taka śmierć przez zagryzienie ?? Wiecie jak długo pies kona w okrutnych męczarniach ?? Wiecie co się dzieje w jego głowie gdy nad sobą widzi kilkanaście par kłów, które rozszarpują jego ciało ?? kiedy dociera do niego, że to już ostatni oddech, ostatnie uderzenie serca ?? [/B] Kręciołek przeżył taki atak. Jakimś niewiarygodnym cudem udało mu się schronić w ciasnej budzie, ale paraliżujący, paniczny strach nie pozwolił mu już jej opuścić. Przez kilka długich dni i nocy nie jadł, nie pił, załatwiał w niej nawet swoje fizjologiczne potrzeby. Odnaleziony i wyniesiony na rękach przez wolontariuszkę przedstawiał sobą porażający widok. Rozległe rany na karku, grzbiecie i ogonie, uszkodzone oczko, sierść sklejona krwią i odchodami. Obolały, opuchnięty, nie mający siły utrzymać się na własnych łapkach. Pomimo odniesionych ran, pomimo ogromu bólu i cierpienia i tak poniósł główkę aby polizać po policzku swojego anioła opatrzności. [B]Bo nikt nie ma na tym świecie tyle wiary w człowieka co pies.[/B] Dzięki wielu ludziom, którzy zaangażowali się w jego los ze schroniskowego szpitala, został zabrany do domu tymczasowego gdzie jego charakter i usposobienie mogło rozkwitnąć całą paletą barw. Dzięki temu dzisiaj wiemy, że Kręciołek to pies zarówno do mieszkania jak i do domu z ogrodem, lubiący suczki, ale nie przepadający za samcami (trudno się temu dziwić po przeżyciach jakie ma za sobą). To mądry i inteligentny pies, szybko się uczy. Wie już do czego służy smycz, wie jak fajnie podróżuje się samochodem, utrzymuje w domu czystość, zna i reaguje na wiele komend. Uwielbia pluszowe zabawki i wystawianie brzuszka do głaskania. [B]To taki pozytywnie zakręcony pies ( stąd tez imię). Kocha ludzi, kocha życie, kocha cały świat i tą wielką miłością potrafi zarazić każdego kto się nim przez chwilę zainteresuje.[/B] Kręciołek to materiał na prawdziwego przyjaciela. [B]Dla niego rajem na ziemi będzie własny kąt, ciepłe słowo, delikatny dotyk i miłość w oczach swojego pana.[/B] Miłość jak każde uczucie wymaga dwóch istot. Bądź tą drugą połówką dla Kręciołka, a on zrobi wszystko żebyś nigdy w życiu nie żałował tej decyzji. Otwórz przed nim swoje serce i drzwi swojego domu, wprowadź pod swój dach tego małego przyjaciela. My wiemy, że warto !! Nadszedł moment, że i Ty się możesz o tym przekonać. [B]Uwierz nam, naprawdę warto …[/B]
  8. [quote name='magda222']O co chodzi z tymi podpisami?Jak się je ustawia? Nie widzę u Cantadorry podpisu.A u Ciebie Marysiu tak. te podpisy to robili moderatorzy :loveu: (fajne były) ale dzisiaj już nikt ich nie ma-szkoda. Ja również witam Sarunie, ale tak trochę z daleka bo mnie grypsko dopadło :placz: ( ale w łóżku wyleżeć nie mogę :evil_lol:)
  9. [quote name='Asior']Marysia chora, dlatego nie siedzi na dogo.. ale ma zagladnąć :) jak ją dogo wpuści ;)[/QUOTE] dziekuję Asiorku za wsparcie duchowe :buzi:, ta Cantadorra to jakieś niedobre babsko jest :diabloti: o takie rzeczy mnie podejrzewać :cool3::cool3:
  10. [quote name='agata51']Marysiu, pomogło? ;)[/QUOTE] Agatko, leczenie ma to do siebie, że musi trochę potrwać :p więc czy pomaga napisze na kilka dni:razz:. Nie powiem; smakowo jest OK, nie zabiło mnie jeszcze skoro mogę dowlec sie od czasu do czasu do komputera. Czyli chory powinien przeżyć :evil_lol: [quote name='Cantadorra']Moze nie wtyrzezwiala do dzisiaj? :diabloti:[/QUOTE] :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: Marysia jest zdyscyplinowanym pacjentem i stosuje ścisle zalecenia lekarza ( czyt. Agatki51). Nawet proporcje zachowałam :placz: Pasosek, serce ty moje, ciotka Marysia mimo że chora zerka codziennie w kalendarz i widzi tę magiczną datę :roll:
  11. [quote name='luka1']z tymi ogłoszeniami to zrobił sie pewien problem. Pedro i inne był ogłaszany ale dyrekcja wręcz zabroniła ogłaszania bez ich zgody i akceptacji. I tak pomału ogłoszenia powygasały. [B]Coś się tam teraz zmienia bo adopcja spadła drastycznie i chyba można wznawiać "reklamę" bez tłumaczenia się.[/QUOTE][/B] [quote name='luka1'][B]jeszcze raz podkreślam - nic nie wiem o psach w schronisku[/B]. Nic nie wiem co sięam dzieje i nie dowiem się. Zgodnie z zaleceniami dyrekcji na ogłaszanie psów trzeba mieć pozwolenie. Zdjęcia robić może tylko wyznaczony/a wolontariusz. Jedyny sprawdzian czy dany pies jest w schronisku to strona schroniska ale tam ubogo w informację.[/QUOTE] Luka1, umiem czytać ze zrozumieniem. Ostatnie zdanie z Twojego postu z dnia 10.07.2009 dawało nadzieję, że jest szansa na zmiane stanowiska schroniska. mineło od tego czasu prawie 3 miesiące. Stąd moje pytanie, które jak sie okazało chyba było nie na miejscu. [B]Przepraszam, że je zadałam !![/B]
  12. [quote name='luka1']z tymi ogłoszeniami to zrobił sie pewien problem. Pedro i inne był ogłaszany ale dyrekcja wręcz zabroniła ogłaszania bez ich zgody i akceptacji. I tak pomału ogłoszenia powygasały. [B]Coś się tam teraz zmienia bo adopcja spadła drastycznie i chyba można wznawiać "reklamę" bez tłumaczenia się.[/QUOTE][/B] luka1, to może by ruszyć z ogłoszeniami Pedro, chyba że w jego zyciu nastąpiły jakieś zmiany o których nie wiemy??? co o tym myslisz ( Pedro był na samym dnie moich subskrypcji ...... ale był !! )
  13. [quote name='justynavege']Rozmawiałam z rotek i dwoiedziałąm się , że Grand jest psiakiem ktoremu na gwalt tzreba DT kompletnie sobie nei radzi w schronisku Sylwia mowila ze nie bedzie juz mozliwosci by mial osobny boks trafi na boks do innych psiakow to bardzo zla wiadomosc :shake:[/QUOTE] o matko , chyba gorszej wiadomości nie mogło być. Nawet nie chcę sobie wyobrażać co go tam może spotkać :shake:. Już zaczynam siwieć od tej beznadziei i niemocy.
  14. [quote name='Cantadorra']Kurcze, to wy sie niezle alkoholizujecie lecząc :evil_lol: Tylko żebyście potem nie trafily na inny oddzial [B]tzw. "detoks".[/B]:diabloti:[/QUOTE] a jest taki na Dogo??? :lol:
  15. [quote name='Cantadorra']A ja bym chciala zeby jakas cioteczka do mnie wpadla w odwiedziny i zrobila mi "na żywo" takiego drineczka i podala z mala parasolką:evil_lol:[/QUOTE] kochana to nie drink to lekarstwo :p (tylko dla chorych) i bez parasolki bo na gorącą podawany :diabloti:
  16. [quote name='Cantadorra']No coz, kazdy by chcial, zeby jego ulubieniec trafil jak najlepiej. Ja kibicuję Saruni! ja oczywiście też :loveu::loveu: Cantadorra zauważyłaś napis pod swoim nickiem :evil_lol: ale mnie się mój bardziej podoba :diabloti: tak sie czuję jakbym dostała order "Orła Białego":kciuki::kciuki:
  17. no i wykrakała :mad: , tak prychała, kichała w monitor :cool3: , że do mnie te cholery przelazły i teraz ja chora, chorsza ......... ale jeszcze nie trup :diabloti:
  18. [quote name='agata51']Marysiu, pół plasterka cytryny nadziany goździkami. [B]1/3 whisky, 2/3 wrzątku.[/B] Sprawdzone. W irlandzkim pubie. A przepis zalecany w przewodniku Pascala. Chcesz lepszej rekomendacji?[/QUOTE] dziękuje Agatko, cudo przepis, a jak mi się pomylą proporcje to przeżyje ????? :diabloti:
  19. cisza jakaś na wątku, no to porozmawiam sama ze sobą. Pokażemy Dalię na pierwszej stronie :p
  20. [quote name='Cajus JB']Gdzieś Rottkę widziałem, ale nie mam jej u siebie. Jaki to schron? Herosika nadal polecam[/QUOTE] JB Herosik jest w Twoim profilu na N-K ?????
  21. [quote name='Moria']Przypominamy sie.[/QUOTE] i jeszcze raz sie przypominamy !!!
  22. gazzy, jak znalazłaś ten wątek ????? i nie odzywałaś się śledząc go po cichu:mad: chyba będę musiała z Tobą poważnie porozmawiać :roll:
  23. [quote name='_ogonek_']grand na nk. w profilu opdz uciechow.[/QUOTE] bardzo dziekujemy :p a możemy prosić o linka :oops:
  24. a ja sie witam i szybko spadam, bo jakieś grypsko mnie dopadło :placz:
×
×
  • Create New...