Mejsi dwa dni temu wymiotowała :roll: dietka, woda
wczoraj juz było dobrze , humor fajny , lekki ryz z marchewką, ok
a dzis rano juz dwa razy znowu heftała
matkoooo
dzwoniłam do weta na konsultacje ale kazała przyuważyć czy kaszle, no nie kaszle, szczeka wzorowo
dałam jej kulke drożdży /o smaku kabanoska, tzn te drożdże lezałay obok niego żeby nim pachniały /bo inaczej jak ja nakłonić żeby takie cos zjadła
dziewczyny miała któraś takie histroyjki??:loveu:
doradżcie coś
jak dzis sie to powtórzy to wieczorem pójde jednak do weta bo przez weekend gdzie ja pomoc znajde:shake: