Jump to content
Dogomania

LILUtosi

Members
  • Posts

    8616
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by LILUtosi

  1. Tak to jest Mbank i wszystko tam. Oddałam dzisiaj kał Zenka i jest czysty. Wg rozpiski Zenek powinien jeść takie dwie puszki dziennie. On je rano i je wieczorem. Puszkę samą wylizał sam z miski, jak mu zmieszałam z ryżem to się modli, muszę wtedy karmić z ręki. Konsultowałam dzisiaj jego wyniki z innym dr i też powiedział że leki neurologiczne mogą osłabić nerki i wątrobę. Dr zalecił dużo witaminy B comlex. A i znalazłam kartkę co dostał Zenek w zastrzyku na ostatniej wizycie: Rapidexon, Metacan, catosel.
  2. no niestety nie znam języka niemieckiego. Wiem że te puszki hills są lepsze ale drogie - dostaje oprócz tego Can- vit z glukozaminą i Immunactiv Anticancer. To nie wiem co robić bo otrzymałam 50zł od Panny M.
  3. Jak to jest ze oni więcej zarabiają a mają niższe ceny.
  4. Ja tez mam taką nadzieje. Cisza to chyba dobre wieści.
  5. Dziękujemy Panna Marple. Cena puszki jest masakryczna. http://www.krakvet.pl/hills-canine-puszka-360g-p-8163.html ale chyba taniej takie coś: http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/animonda/senior/31938 Dzisiaj tz wyniósł rynienkę z Zenkiem na ogród żeby nie siedział sam w pokoju. Zenek wstał i przeszedł jakieś 12 m dalej na trawkę. Ale już do wieczora stamtąd się nie ruszył.
  6. Kiluś jak to Kiluś, lata za piłką i szczęśliwy że nie pada.
  7. Doszły dziś puszki dla rekonwalescentów i Zenusiowi bardzo z rana smakowało. Może ktoś mu zasponsoruje parę?
  8. Nie wygłupiajcie się ciotki bo ja ostatnią wypłatę wezmę i już tylko hotel. Muszę mieć na czas żeby te zusy płacić.
  9. Więc tak. Nie mogłam patrzeć na niego i pojechałam dzisiaj do zaprzyjaźnionego weta a by mu zrobić prześwietlenie i zbadać co z tą wątrobą. Wet mówi że aby stwierdzić poważną niewydolność wątroby to trzeba zrobić 4 specjalne parametry ale spytał: co z tego że je zrobimy i się dowiemy że coś mu dolega jak właściwie to i tak już nie za bardzo można pomóc. że jego organy zestarzały się już tak, że jak ruszymy jedno to sypnie się drugie. I że on może zrobić ale czy nie szkoda tych pieniędzy. I że powinnam zająć się umilaniem ostatnich jego dni. W związku z tym że nie jestem z tych co odpuszcza od razu, wymyśliliśmy że Zenia potraktujemy mocnym uderzeniem leków - sterydy plus jakieś tam przeciwbólowe i jeśli odbije wciągu dwóch dni to znaczy że możemy spróbować z trikoxilem. Po za tym daje mu Can- vit z glukozaminą i Immunactiv Anticancer. Wydawało mi się że powinien coś przytyć ale jeszcze schudł, może to być wina kalibracji wagi. Dziś ważył 13.600kg Przyjechaliśmy to od razu go nakarmiłam i zjadł miseczkę ryżu z mięsem.
  10. Zenusiowi dzisiaj nie chciało się podnieść głowy z legowiska. Wyniosłam go na rękach i pomogłam ustać aby mógł zrobić siku. Ustał na nogach parę chwil, dwa kroki i znowu odpoczywa. Zawija już tylne łapy, tak jakby ciągnie. Ewidentnie mamy postępujące odcinanie tylnego odcinka. Wczoraj nakarmiłam go znowu z ręki. Sam nie je i nie pije. Nie chce mu się. Ale z ręki delikatnie wybiera jedzenie. Zenka opuścili prawie wszyscy. Nie ma opiekuna który pomógł by podjąć jakąś decyzję.
  11. [quote name='D&M']Witam Jesteśmy bardzo zadowoleni z Badiego i z tego co zauważyliśmy on chyba też z nowego domu. Bardzo szybko się przyzwyczaił do chodzenia po schodach (pierwsze piętro więc nie ma męczarni), jest tylko jeden problem strasznie boi się wejść do kuchni :( nie wiemy dlaczego, może ktoś wie od czego to zależy? (w kuchni są płytki a w pokoju panele) Strasznie energiczny i zadziorny jak na swój wiek :) w nocy oczywiście spał z nami o ile godzinę grzecznego leżenia można nazwać spaniem, nie wyspani ale zadowoleni jednym słowem. Pozdrawiamy :)[/QUOTE] Bardzo się cieszę że się zalogowaliście. Teraz będziemy mieli informację na bieżąco. Kafle są śliskie i bady może nie do końca czuje się bezpiecznie. Z biegiem czasu się przyzwyczai. Można też jak będzie u weta podciąć mu pazurki, bo na kaflach mogą mu dłuższe przeszkadzać. Pozdrawiam i będę czekać na dalsze wieści.
  12. Od tej foty dzisiejsze zdjęcia: [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/BADYDoAdopcji#5874601465213163314[/url]
  13. Przyznaje że nie było wizyty PA ale państwo zrobili na mnie dobre wrażenie. Domek jest we Wrocławiu, niestety w samy Rynku ale nie daleko przyrzeczne tereny zielone. Pojadę z wizytą po adopcyjną. Dla Badyego teraz najważniejsi są ludzie a tam będzie ich miał prawie non stop. Nie wiem czy domek na stałe i czy państwo się nie zniechęcą ale na pewno Bady nic nie straci a spróbować zawsze warto. Już dzwonili że Bady trochę się kręcił na początku ale później ładnie już jechał. Zdążyłam zrobić chłopakowi dziś zdięcia więc jak się ogarnę to wrzucę. Państwo mają się zalogować.
  14. W sumie to nie wiem z kim powinnam skonsultować adopcję Bady-ego? W każdym razie Bady dziś jedzie do nowego domu we Wrocławiu. Pojechał. Proszę o ewentualny telefon. Deklaracja proszę zawiesić, bo nigdy nic nie wiadomo.
  15. A może wózek Zenkowi kupić ;-) http://www.facebook.com/photo.php?fbid=342054862564192&set=oa.456532661101547&type=1&theater
  16. Może ale bez RTG i to dobrego nie stwierdzimy tego. Wg mnie to objawy końskiego ogona. Ale to tylko podejrzenie. Mogę z nim dzisiaj pojechać ale jestem w kiepskiej sytuacji materialnej bo straciłam prace i nie mam kasy na koncie. Mogę wziąć na przelew ale trzeba to zapłacić. A Zenek cały czas kuleje z kasą. Jak go rano stawiam na nogi to mu spod ogona wypadają kiełbaski. Na szczęście już twardsze.
  17. Ja jestem bo dostałam powiadomienie ze starego wydarzenia Szarika. Ale z linka wchodziła mi strona moich wydarzeń. A byłam zalogowana. Coś albo dogo blokuje albo fejs coś zmienił.
  18. Tu jest opis USG https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/ZENEKDoAdopcji#5873864204455164050 dalej są wyniki krwi z trzech kolejnych wizyt. Ostatnich jeszcze nie mam wydrukowanych.
  19. No co Ty ? chyba chuchać będę 8 km. Glisty, tasiemiec i włosogłówka jest widoczna w kale. Jak jest to jest.
  20. To nie wiem jak te linki teraz trzeba podawać.
  21. Troxil jak już sie podaje to cały czas. Fakt że czasu Zenek nie ma wiele. Ale kasy też nie. Ktoś mu fundnie?
  22. Zapisuje wątek. Jak najbardziej jeżdżę po wetach. Jest na klinikach katedra stomatologii. Problem jest w tym że mam teraz 7 psów na własnym utrzymaniu, a i parę psów ma kłopoty finansowe - zaległości. Uczciwie mówię że nie stać mnie na kolejnego psa bez wpływów bo będę musiała ogłosić upadłość. A wiadomo jak jest na początku - euforia - pomagamy. A jak pies bezpieczny to deklaracji i wpływów nie ma.
  23. A to: http://www.facebook.com/events/584652751558887/
  24. Głównym jego powodem osłabienia jest niedowład tylnej części. Ogon podkulony i słaba ruchomość tylnych nóg. Zauważyłam że zaczyna się czołgać. Obraca się na tyłku przebierając przednimi. No i te kupy co mu same wypadają. Myślę że nie jadł bo raz: nie chciało mu się wstawać dwa motywacja suchego nie była na tyle mocna. Teraz jak widzi gotowane to szaleje. Zresztą na pewno przytył przez te 3 dni. Raczej nie zostawia w misce. Pomagam mu wstać i wyjść na zewnątrz. Siku robi tylko na dworze i kontroluje bardzo ładnie. Problem jest z tylnym odcinkiem kręgosłupa. Żeby coś stwierdzić trzeba by zrobić prześwietlenie. Jak mu pomóc z tym zwyrodnieniem?
×
×
  • Create New...