-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LILUtosi
-
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
LILUtosi replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Raczej nie. Wolfikowi ciężko się chodzi po wysokim śniegu. Raz nawet sturlał się do rowu i mój tz musiał mu pomagać wyjść. Ale on sam chętnie wychodzi na ogród i po załatwieniu się, niechętnie wraca. Potrzebuje przynajmniej pół godziny do godziny żeby przyjść pod drzwi i oznajmić że chce już wrócić. Na spacerach też jest mocno aktywny. Najgorzej jak dłużej śpi, wtedy widać że ciężko mu się podnieść. -
Dziewczyny, nie wiem co się dzieje. Bilonik nie chce jeść od dwóch dni i cały czas śpi. Nie wiem o co chodzi. Nosek ma zimny. Chyba trzeba będzie do weta pojechać. Najgorsze że nie wiem gdzie szukać powodu. Wszystkie psy zdrowe, oprócz Szarika co ma uraz ucha. Bo jak pojadę do weta to nie wiem co sprawdzić. Usg brzucha? Prześwietlenie? Czy badanie krwi? Martwię się o niego!!!
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj znowu Szarik był u Weta na wypuszczaniu osocza z ucha. Dostał steryd do ucha i antybiotyk pod skórę. Wzięłam też tabletki na robaki takie lepsze na wszystko, na początku stycznia chciałabym wszystkie psiaki odrobaczyć. -
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
LILUtosi replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
OJ kochana co Cie tak złamało? -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale szkoda że nie w swoim domku ... Szariczek czyści michy za dwóch więc do domu pojedzie baryłka nie Szarik. Jestem już pewna że Szarik nie chodzi z moim tz na spacer przeze mnie. Bo jak ja wyjeżdżam to cały spacer elegancko wędruje. Ale jak ja jestem w domu to zrobi co ma zrobić i w tył zwrot i sam sobie wraca. Stanie pod drzwiami i krzyczy już jestem, otwórz moja pani bo już się strasznie stęskniłem. -
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
LILUtosi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja bym jeszcze poczekała z ogłaszaniem. Zawsze mówię że prawdziwe zachowania u psa obserwujemy dopiero po trzech tygodniach. To że np nie gryzie się z innymi psami nie oznacza że tak będzie później. Dopiero jak poczuje się pewnie w stadzie, wtedy widać co w głowie siedzi. Ale decyzja należy do Was. -
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
LILUtosi replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Założyłam swój wątek ze zbiorem moich tymczasów bo reklama hoteli jest zabroniona ;-) [url]http://www.dogomania.pl/threads/198475-LILUtosi-w%C4%85tek-informacyjny.?p=15949402#post15949402[/url] zapraszam -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Założyłam swój wątek ze zbiorem moich tymczasów bo reklama hoteli jest zabroniona ;-) http://www.dogomania.pl/threads/198475-LILUtosi-w%C4%85tek-informacyjny.?p=15949402#post15949402 zapraszam -
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
LILUtosi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Założyłam swój wątek ze zbiorem moich tymczasów bo reklama hoteli jest zabroniona ;-) [url]http://www.dogomania.pl/threads/198475-LILUtosi-w%C4%85tek-informacyjny.?p=15949402#post15949402[/url] zapraszam -
MILKA - porzucona bidulka... W NOWYM DOMKU !!!!!!!!
LILUtosi replied to tayga's topic in Już w nowym domu
A co tam u naszej Milci?? -
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
LILUtosi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[CENTER][IMG]http://lh6.ggpht.com/_rXwW3QSX9vs/TQs_kagFPSI/AAAAAAAAE-A/p4YZ7ermi7E/s720/IMG_8746.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]http://lh5.ggpht.com/_rXwW3QSX9vs/TQs_oY_E6WI/AAAAAAAAE-E/1cbgMdOe070/s720/IMG_8747.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]http://lh6.ggpht.com/_rXwW3QSX9vs/TQs_27XLMdI/AAAAAAAAE-M/hNZg6-ZuY0A/s720/IMG_8749.JPG[/IMG] [CENTER][IMG]http://lh5.ggpht.com/_rXwW3QSX9vs/TQtAIWmE4RI/AAAAAAAAE-Y/BC82-L3fPZ4/s720/IMG_8752.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] -
Wystraszony Portos - SZCZĘŚLIWY W NOWYM DOMU U PANI JOASI :D;D;D
LILUtosi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Od wczoraj Portosik wchodzi już na pięterko i nie chce sam siedzieć na dole w swoim pokoju. Znalazł sobie miejsce na legowisku na przeciw schodów i tam sobie wypoczywa. Ze stadem funkcjonuje bardzo dobrze. Na razie żadnych awantur. Na spacerze biega z Bilonikiem radośnie. Jest coraz lepiej. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
LILUtosi replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Powiem tak, jeśli chodzi o zapach, to niestety w domu jak jest dużo psów to brzydkich zapachów nie da się uniknąć. Do tego wystarczy jeden popuszczający i już śmierdzi. Ja muszę codziennie demostesem zmywać a i tak jak się wchodzi nie jest do końca miło. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie oberwał, bo chciał podkraść jedzonko z miski białej piękności Akicie w trakcie jej jedzenia. Nawet śladu rany nie było. Ale musiała zębem w jakieś naczynko uderzyć no i stało się. Na zewnątrz nic nie ma a w środku balon się zbiera. Jak poduszka. -
[quote name='monika083']tak ,ja juz jutro w sklepie popatrze,bo wczesniej az tak bardzoe nie przygladalam sie tym bucikom. Moj bruno pewnie by kroku w nich nie zrobil..kupilam mu kubraczek na bazarku , w sobote bedziemy w polsce to sobie go odbiore od mamy ,ciekawe czy da sobie go ubrac..taki dzikus:)[/QUOTE] Monia, to jak będziesz we Wrocławiu to ja bym sobie podjechała i odebrała buciki.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety w uszku nadal zbiera się osocze. Ściągaliśmy już trzy razy i znowu jest pełne. W piątek pojedziemy znowu na antybiotyk. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kupiłam Szaiczkowi nowe posłanko bo go Bilonik wysiudał a dziś już musiałam prać bo mu kot nasikał złośnik jeden. Reszta tu : http://picasaweb.google.com/Ingolec/Szarik# -
[quote name='monika083']tutaj sa dwa buciki po 1 euro.takie porzadne dosyc ,czarne i pomaranczowe ,moge kupic i wyslac w poniedzialek priorytetem z polski, aaa to chyba na juz trzeba ,ile take buciki kosztuja?[/QUOTE] U nas na pewno drożej niż za 1 euro. Jak tak tanio to ja bym też wzięła dla Tosa Inu 4 butki i bym Ci zapłaciła. Bo ten lód jest strasznie ostry a ona też szaleje jak głupia. Bilonikowi już się to goi z tydzień, próbowaliśmy taśmą ale ona swędzi. A w buciku chyba dał by radę. Jak jest w domu to pięknie się zakleja a jak tylko wyjdzie to apiać od nowa. Wet powiedział że nic się nie da z tym zrobić, samo musi się zagoić. To tak jak skaleczenie na na palcu.