A to tak jak moja- probowala kras krolicza, a teraz chomicza. Oczywiscie zabranialam, ale lakomstwo swoje robilo. Kilkakrotnie jak nikt nie widzial ukradla i se pochorowala. Potem karma byla juz tylko poza jej zasiegiem.
A ja juz myslalam ze o Fionie mowa :evil_lol:
Musze sie pochwalic: zrobila Kopiec kreta :multi: Robilam od piatku. Jacys chetni na.....
zdjecie :diabloti:
To juz nawet nie o to chodzi, ze ja zostalam wkurzona, tylko o to, ze postapiono ze mna nie fair. No ale koniec nie milych tematow.
Szczerze mowiac misiowy zazdroszcze- tez bym sie chciala tak w wodzie popluskac.
Chyba za bardzo was rozpiescilam :diabloti: Bo jak wczesniej fotek nie bylo, to nikt nie narzekal. Teraz wstawiam to narzekacie, ze tylko trzy :diabloti:
PS. Kto bojedzie ze mna do Wawy na wystawe? Chce jechac ale sama nie pojade przeciez.