Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. Raannnnny, jak jeszcze raz zobacze jedzenie z Krakvetu u kuriera to zaczne wrzeszczec! Nasz biedny Ebony dostal od sponsora 7kg suchego renala i saszetki. Otworzylysmy paczuszke, suche sie zgadza, ale saszetki dla kota. Dzwonie na cholerna infolinie, ktora pamietam dobrze z czasow, jak zamawialam jedzenie dla Quennie (absurd tej instytucji mnie przerosl i przestalam tam zamawiac) a pani mi radosnie mowi, ze... renal royala jest ten sam dla psow i kotow!!! No normalnie tak mnie tym zazyla, ze polecialam opis na saszetce czytac, ale jak juz doszlam do siebie to chyba mnie bez telefonu w krakvecie slyszeli.... to przechodzi ludzkie pojecie - oni chrzania 90% zamowien!!! Wrrrrrrrr. Podobno maja szybko wymienic. Ale ja to szybko znam ... /Agnieszka
  2. Ola a Ty w końcu po 2 latach ruszysz się do Boguszyc ? Hipcio czeka .... :) Zgląda skubaniutki co masz w ręku czy nie smakołych tzn, paróweczkę ? Ewa
  3. juz teraz wyraźnie widac,że Max bedzie psem sporym i bardzo w typie onka, koło jakiej rasy stoi Czoko ? Też będzie spory, ale dosyc oryginalny Rex będzie mniejszy trochę w typie onka a Lilu jest słodka, drobna, delikatna, pyszczek raczejw typie colaczka budową odstaje od rodzeństwa. Tylko,że psiaków teraz jest multum, szczeniaki i wakacyjne "przeszkody " E
  4. Telefonów nawet i sporo, ale w wiekszości to zwracanie głowy. Jednak wole jak ktos sie interesuje aniżeli jak jest kompletna cisza mimo rozlicznych ogłoszeń. Mini, wszystko na to wskazuje pojedzie do nowego domku po 16 sierpnia. Martwi mnie bez efektywne jak na razie ogłaszanie szczeniaków :( Ewa
  5. haha, fakt - trudno go bylo nie zauwazyc :):):), ale jak sie znajdzie samemu, to wieksza satysfakcja ;)/Agnieszka
  6. Państwo,którzy są zdecydowali na adopcje Omegi i Nera w pełni przygotowań; zamawiane budy na wymiar, żeby psiakom bylo wygodnie, wkład do budy i osłona na wejście, oczywiście psy będa mialy prawo wchodzenia do domu, no i myślą nad zbudowaniem zadaszenia nad budami . Karma raczej z wyższej półk; a żeby zdrowe były , szczotki do codziennego wyczesywania Nera dla Omego tez , ale ona wymaga rzadszego wyczesywania. Bardzo, bardzo pozytywne wrażenia. Jak Nero będzie w pełni sił - kastracja po badaniach. Pan zaintresowany Chesterem błaga o jak najszybsza wiztye, jego syn ( b, miłe dziecko ) płacze, jęczy - tatusiu kiedy bedzie Chester. Tatus nas ciutke wkurzł, ale widac ,że mu zależy. Są i telefony o szczeniaki, o Przerzutka ale nic konkretnego z tego nie wynika. Ewa
  7. [quote name='mgie']Dużo siły dla Was i dla Ebonego życzę.[/QUOTE] Bardzo dzielnie znosi nawadnianie, a teraz lezy rozplaszczony obok mnie na lozeczku, jest niesamowicie mizialski ;)/Agnieszka
  8. [quote name='_Goldenek2']Dokładnie o Niemcy chodzi :(. Mój mail: [email][email protected][/email][/QUOTE] Goldenek2 - mailik wyslany :) /Agnieszka
  9. Dzwonila Pani w sprawie szczeniaczka, umowilysmy sie na tel wieczorem, bo akurat jechalysmy na wizyte przedadopcyjna dla Nera i Omegi, jednak jak tylko wrocilysmy, to biegiem na kroplowke Ebonego i tak zlecial wieczor :( Zatelefonujemy jutro. ;Agnieszka
  10. [quote name='zuzel']mówię wam, one szybko znajdą domki, MUSZĄ! Jak już będą adopcyjne to im mogę allegro wystawić (jak mi ktoś fajny tekst napisze ;) ) A jak Ebony? śliczny z niego psiak... On musi duuużo płynów dostawać - ruszą nerki to super, ale jak nie ruszą przez 4 - max 6 tygodni to kicha :( Właściwie powinien dostawać ringera z mleczanami, przy takim stanie to ja bym mu furosemid wprowadziła - mimo że aktualnie się go unika po weci powoli wracają. Nie kupujcie puszek renal - szkoda kasy. Jak nie ma apetytu to można mu spróbować zalewać gorącą woda karmę do nasiąknięcia, pokombinować, ale puszka za praktycznie 10ł to wg mnie przesada... Przy mocznicy nie ma za dużo apetytu, więc to norma, a karmy nerkowe nei są najsmaczniejsze niestety...[/QUOTE] Zuzel, Ebony dostaje furosemid, razem z kroplowkami, wlasnie wrocilismy. Jak sie ma? Hm.... dalej rozpiera go energia, szaeje z Dumbem jak pijany zajac, ale jak otworzy pychol to czuc, ze nerki nie pracuja jak powinny :(:(:( /Agnieszka
  11. [quote name='wapiszon']Bobik -Naleśnik jest po prostu CUDOWNY!!!!!![/QUOTE] Prawda? :):):):)/Agnieszka
  12. Goldenek_2 dawaj maila, wysle Ci z informacjami :) O naszych psiakach, ktore wyjezdzaja do Szwajcarii mamy na biezaco wiadomosci, z niektorymi osobami calkiem niezly kontakt;) Za te adopcje akurat moge smialo poreczyc i za Brigitte, ktora je organizuje tym bardziej. O jakich fundacjach masz niepokojace info? Z Niemiec? /Agnieszka
  13. Fundacja Ostatnia Szansa sie zglasza i przybedzie /Agnieszka
  14. Mapa Pomoicy Dogo jest niestety mega nieaktualna :( Wlasnie lezy obok mnie piekny BOBIK, ktory uwielbia deszcz i mokra trawe - wczoraj wieczorem wrocilam ze spaceru mokra jak zaba, bo Bobik jak postawiony na trawce zaczal radosnie zasuwac, w ogole nie chcial wracac. Dzisiaj taplal sie od rana ile wlezie - peirwszy boguszek, ktory uwielba sie moczyc :) Jak mu w pokoju postawilam miseczke z woda, to ja wywalil i zaczal sie tarzac. :):):) /Agnieszka
  15. Witamy Noemi1, dziękujemy za odwiedziny i zapraszamy, zaglądaj :) Ewa
  16. Magdaleno o wielu fantastycznych psiakach z Boguszyc jeszcze nie słyszałaś :) my same wciąz odkrywamy coraz to nowe perełki podczas szkoleń. Ewa
  17. Bo tak naprawdę nie jest stworzona baza osób,które mogłyby robić takie wizyty przed a i po a, należy stworzyc liste pytan jakie należy zadać , na co zwracać uwagę. może wyjść z tym spoza dogo ? rozbić to na województwa i niech się chętni wpisują , należy tez rozważyć mozliwośc zwrotu za np .paliwo, bilety gdyby ktoś musiał jechać 20-30 czy nawet 40 km . Bo teraz to jest ewidentnie do luftu. Mam obecnie urlop to możemy pojechać to tu to tam, ale co potem? A i do Lublina, Rzeszowa czy Wrocławia nie pojedziemy. I powinno być tak ;zgłaszamy potrzebe takiej wizyty i jest to wykonywane najpóźniej w ciągu 6 dni bo jak się przedłuz to wiadomo, niejeden pies stracił szansę na dom. Ech tylko,że my to się tak mobilizujemy, ze szkoda gadac i to nie tylko w tej dziedzinie. Ewa
  18. Witamy Agnieszko i dziękujemy za odwiedziny :) Ewa
  19. Mówisz i masz :) Oskar ma ok. 3 lat, zgarneła go jako szczeniaka nieżyjąca Pani Marzena K. I tak wegetował, dwukrotnie był dosyć powaznie pogryziony i miał przyłozone łopatą bo chyba wkurzył MK kiedy była w żłym humorze. Oskar to uosobienie łagodności, w typie labka no może 2 gramy stało kolo amstafa , ma masywniejszy łepek od Sonego. Wykastrowany, zachipowany, szczepiony p/wściekliźnie, Obecnie jest w programie Fajny Pies ale bezdomny, wolontariuszka oswaja go ze smyczą . opiekunka twierdzi,że nie zostawia "śladów " w pomieszczeniu,czy utrzymuej czystość, posłuszny. Czasami zdarza sie ,że jest troszkę w pierwszym kontakcie nieśmiały ale po pewnej chwili tylko go głaskać i gadać do niego. Pychol mu się śmieje. Bardzo sie pcha do ludzia. Tam jak wiemy były koty, ale jaki jest jego stosunek do nich, niestety nie wiemy. Nie wdaje się w konflikty z innymi psamia a raczej bywa przeganiany. Nie wiem,y jak znosi jazdę samochodem, pociągiem itp środkami komunikacji :) On już powinien być ogłaszany ponad rok temu :( Cóz lepiej póxno niź wcale. Nie wiem czemy to przypisac ale jest b, duże zainteresowanie Sonym , każdy pyta ; ja w sprawie ogłoszenia labladora Sonego ... Ewa
  20. Pięknie dziękujemy :) Zapraszam ludzi z dogo na wątek szczeniorków i ... nikt nie zagląda . Smutno :( nie zbieramy na hotelik, dt, jak na razie i na karmę czy leczenie. Ewa
  21. Zauwazylysmy :( Zanim sie kogos znajdzie, to domek sie wkurza i rezygnuje, a co mamy zrobic jak chetny jest na drugim koncu Polski :( /Agnieszka
  22. Karino, najgorszy okres, mamy taką nadzieje, mamy za sobą . Dla nas świat się nie zmieni ale dla tego jednego psa, owszem. Tak musimy do tego podchodzić i wybrać takiego,który w Waszej ocenie ma szanse na szybką adopcję a nie kiblowanie miesiącami. Dla mnie widzę dwóch takich kandytatów Misia-Cypiska lub Przerzutek-Benio oboje nadają się do dzieci, do mieszkania jak i domu z ogrodem. Tylko Misia jak pisałam jest polująca na kury za to idealna do dzieci. Niestety nie znamy stosunku do kotów, Myśle, że Benio -zero problemów , malutki srajdek a diabli wiedzą jak Misia-Cypiska. Oboje chodzą na smyczy. Nie deliberuj, nie załamuj się przyjeżdżaj, jakaś kawka , ciacho ? U P. Halinki tak czysto,nie śmierdzi , że spokojnie można skonsumować a jak nie to na dobre lody do Rawy zapraszamy :) Ewa
  23. Całkiem sensowny telefon o Chestera , Państwo z Konstancina , a więc blisko i możemy same zrobić p.a. Sami by pojechali po psa. Jeszcze troche a będziemy w tej mierze specjalistki :cool3: Ewa
  24. hmmm, Aniu wychodzenie ( zjazd winda z Xp ) w trzech turach no czasem w dwóch. Gorzej wygląda wychodzenie z z psem który przypomina świnke wietnamska ( Bobik Naleśnik ) nie jest to proste, wpadłam na pomysl, ładujemy go do wielkiej torby z Auchan i we dwie wynosimy na trawkę. Jednej to prędzej czy później pękłby od tego ciężaru kręgosłup. W przyszłym tygodniu wraca P. Józef uffff. Aniu jak Ty się czujesz , znosisz ten dziwny prawie tropikalny klimat gorąc ,duchota i duża wilgotność i nieustające burze i deszcze ? Ja osobiście bardzo boję się burz. Ewa
×
×
  • Create New...