-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[B]OSTATNI DZIEŃ... pomóż zebrać środki na zabezpieczenie przeciw kleszczom!...2 x 66zł...[/B] [B] Berti dostanie obróżkę od P. Grażynki [/B] [INDENT] [INDENT] [B]OSTATNI DZIEŃ... pomóż zebrać środki na zabezpieczenie przeciw kleszczom!...2 x 66zł [/B] [INDENT] Kamuniu, Sylwek... pokazujemy Was i stale o pamięć dla Was prosimy... a bardzo ona Wam potrzebna i to w sposób wymierny. Dziś ostatni dzień [URL="http://www.dogomania.pl/threads/224470-Pojawi%C5%82y-sie-KLESZCZE_zabezpieczmy-bernardyny-Kami-Sylwka-Bertiego_-ZAPRASZAMY%2120.3?p=18863431&posted=1#post18863431"]bazarku na odkleszczacze...[/URL] Kami i Sylwuś mają już kupione, lecz nie zapłacone... [B]Mamy już 45zł... ale do 132zł jeszcze troszkę brakuje... [/B] [/INDENT] [/INDENT] [/INDENT]
-
OSTATNI DZIEŃ... pomóż zebrać środki na zabezpieczenie przeciw kleszczom!...2 x 66zł Kamuniu, Sylwek... pokazujemy Was i stale o pamięć dla Was prosimy... a bardzo ona Wam potrzebna i to w sposób wymierny. Dziś ostatni dzień bazarku na odkleszczacze... Kami i Sylwuś mają już kupione, lecz nie zapłacone... Mamy już 45zł... ale do 132zł jeszcze troszkę brakuje...
-
Sylwuś... pokazujemy Cię i stale o pamięć dla Ciebie prosimy... a bardzo Ci ona potrzebna i to w sposób wymierny. Dziś ostatni dzień [URL="http://www.dogomania.pl/threads/224470-Pojawi%C5%82y-sie-KLESZCZE_zabezpieczmy-bernardyny-Kami-Sylwka-Bertiego_-ZAPRASZAMY%2120.3?p=18863431&posted=1#post18863431"]bazarku na odkleszczacze...[/URL] Kami i Sylwuś mają już kupione, lecz nie zapłacone... [B]Mamy już 45zł... ale do 132zł jeszcze troszkę brakuje... [/B]
-
Wczoraj miałam telefon w sprawie Sylwusia z morusek.pl... teraz analizuję ankietę podesłaną przez ew. dom, ale od razu mówię, że [B]mam ogromne wątpliwości ( a nawet znacznie więcej!)[/B]: dom pod lasem, bez ogrodzenia...psiak miałby być luzem na terenie, a spać w jakichś zabudowaniach gospodarczych... w gospodarstwie są kury i konie ("odgrodzone"). Kuna jednoznacznie stwierdziła, że nie jest w stanie, stwierdzić, że Sylwek nie należy do wędrowniczków, ani, że nie pójdzie za zapachem... ma bardzo poważne wątpliwości, czy Sylwek przywoływany przez nią, w sytuacji "amoku" wywołanego zapachem lub widokiem biegnącego zwierzecia, da się odwołać!
-
[B]Niestety zmiana kategorii "pomogła" beniastym:[/B] oglądalność spadła drastycznie:-(( w ciagu 3 dni u Sylwka ponad 400 odsłon, teraz ledwie kilkanaście)... szczerze dziękuję:oops: w imieniu tych psiaków, osobie która tak ofiarnie zgłosiła je do allegro... z [B]żywych zwierząt[/B] przerzucone do tzw [B]pozostałych[/B], są prawie niewidoczne:-(
-
Kamuniu... pokazujemy Cię i stale o pamięć dla Ciebie prosimy... a bardzo Ci ona potrzebna i to w sposób wymierny. Dziś ostatni dzień [URL="http://www.dogomania.pl/threads/224470-Pojawi%C5%82y-sie-KLESZCZE_zabezpieczmy-bernardyny-Kami-Sylwka-Bertiego_-ZAPRASZAMY%2120.3?p=18863431&posted=1#post18863431"]bazarku na odkleszczacze...[/URL] Kami i Sylwuś mają już kupione, lecz nie zapłacone... [B]Mamy już 45zł... ale do 132zł jeszcze troszkę brakuje... [/B]
-
[quote name='basiunia131'][B]zuzlikowa[/B], potwierdz proszę w wątku bazarkowym, że pieniążki dla Bertiego dotarły, bo widze że dotarły do Bertusia :-) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221269-Rozliczamy-bazarek-dla-Bertiego%21-bi%C5%BCuteria-r%C4%99cznie-robiona.-%29/page4"]http://www.dogomania.pl/threads/221269-Rozliczamy-bazarek-dla-Bertiego!-bi%C5%BCuteria-r%C4%99cznie-robiona.-)/page4[/URL][/QUOTE] Dotarły i już biegnę potwierdzić! Berti kłania się nisko i bardzo dziękuje!!!!
-
[quote name='piescofajnyjest']hehehhehheh:) pewnie, ze moze:)[/QUOTE] Ano, może...może... bo najpiekniejszy pies jest przy swoim człowieku! Dziś nie wygląda tak źle jak mogło by być... na szczęście powycinana poopa i ogon nie przypominają szczurka, bo coś włosków udało się LILU uratować... a łatwo nie było- ogromnie był sfilcowany i skołtuniony, a do tego nie specjalnie miał ochotę współpracować. Nie walczył i nie podgryzał, ale karuzelę udawał, a LILU razem z nim.
-
Wpływy na konto Bertiego od 4.03 do dzisiaj...data oznacza dzień sprawdzania konta: [B]5.03[/B] [B]_[/B] BASIUNIA131*…130zł… BAZAREK DLA BERTIEGO _* * *KARINA R*… 20zł…ds./marzec [B]7.03[/B] _bakusiowa…30zł…ds./marzec [B]20.03[/B] _ ELU…15zł…ds./ marzec _ szafranekm…15zł…ds./ marzec _ ewu… 30zł…ds./ marzec _ winter7…15zł… ds./* luty* * * _ al*uś0502* *…45zł…ds./marzec _ Lida…30zł…ds./marzec _ *moca35* * * …15zł…ds./ marzec [B]_ [/B]winter7…15zł… ds/* marzec* * * [B]_PODAJ ŁAPĘ…50zł… [COLOR=#E36C0A]KASTRACJA[/COLOR][/B] [B][COLOR=#E36C0A][COLOR=black]Jeszcze dzisiaj, uaktualnię informacje przy deklaracjach stałych, podsumowaniu na pierwszej stronie i wyodrebnię osobną Szkatułkę BERTIEGO na kastrację...[/COLOR][/COLOR][/B] [B][COLOR=#E36C0A]Dziękujemy bardzo w imieniu Bertiego! [/COLOR][/B]
-
[quote name='gawronka']pokazujemy sie w niedzielny poranek Trochę mnie zdziwiło,że Kami[B] musi[/B] mieszkać w domu. :roll:[/QUOTE] Nie musi mieszkać w domu, ale [B]musi blisko człowieka[/B] i przy jak najmniejszej możliwości pokonania ogrodzenia, bo za swoim człowiekiem pójdzie na pewno... ale to już wyjaśniła Kuna(Natomiast uważam, na co zwróciłam uwagę zuzlikowej, że gdyby Kami mieszkała w domu i ludzie mieliby świadomość, ze na podwórzu może być tylko w Ich obecności, a jak nie to chów blokowy czyli smycz i spacer - to wtedy wcale nie musimy aż tak bardzo zwracac uwagę na to ogrodzenie...)... Określenie "w domu" traktujcie jako wyjściówkę...[B] bo Kami największą wadą i zaletą Kami, jest jej stosunek do człowieka![/B] Dla człowieka zrobi wszystko... nawet przelezie przez ogrodzenie...
-
[quote name='beataczl']dzieki .:smile:.zamowilam dzis pakiet 50 gloszen dla Majeczki-jutro oplace. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/223891-Bazarek-ogłoszeniowy-na-tymczasy-i-kundelkową-skarbonkę-do-20.03/page11[/URL][/QUOTE] Ogromnie dziekujemy i mam nadzieję, że pomoże to Majeczce znaleźć domek...
-
[quote name='Havanka']Kuna, ja o tym wiem. Ale nie do mnie należy weryfikacja i sprawdzanie potencjalnych domków ( zbyt mało wiem o potrzebach beniowatych). Robię jedynie ogłoszenia i przekierowuję kontakt do Romy.[/QUOTE] I dokładnie o to właśnie chodzi... dziękuję Ci bardzo! Na razie nawet ogladalność na allegro u Sylwka siega ponad 400 wyswietleń... ale telefonu nie było żadnego...przejrzę jeszcze pocztę, być może tam będzie jakieś zapytanie. [B]No i ktoś już zgłosił aukcję do allegro:shake:...Kami i Bertiego także...[/B] usunąć allegro ich nie może, ale zmieniło kategorię i oby nie zmniejszyło to szans psiaków!
-
Ano, to bardzo dobra wiadomość przy takim dziadeczku... nawet chyba bardzo! Będzie domek... będzie! Ale już mi umknęło, czy Sokół ma ogłoszenia? Czy potrzebuje deklaracji?...pieniędzy? Jakoś zszedł ten temat na bok, więc może coś mi umknęło...
-
[quote name='LILUtosi']Berti dzisiaj był nieszczęśliwy bo Pani ciągneła za ogon. W koncu musialam mu wyciąć te kołtuny na tylku i na ogonie. taki koc tam był ze nie dało się tego zostawić.[/QUOTE] To i dobrze... a jak się zachowywał? Rozumiem,że ręki masz jeszcze dwie :), ale generalnie, jak sobie radził by znieść to i cięcie i ciagnięcie i to przy poopie i ogonie? Lucek nauczony tego i znający bez mała na co dzien, a co rusz usiłuje nawiać, jak za ogon się zabieram... a stan tegoż nie tak tragiczny jak Bertiego.
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
zuzlikowa replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weimaromaniaczka']Za namową mojego Homo-Weta zamówiłam Gromowi ten Coenzym Q 10 ale taki specjalny dla psów bo jest lepiej przyswajalny. Nawet jak znajdzie kochający domek to trzeba mu na początek zapewnić wszystko do jak najszybszej i najlepszej rekonwalescencji.[/QUOTE] A pewnie, że co najlepsze! Toż Gromiś rekordy "oswajalności" bije... a za domek na razie bardzo ostrożnie trzymam kciuki( lepiej ostrożnie, a dać się zaskoczyć pełnią szczęścia :) )... ale i tak życze Gromowi własnie tego: w zdrowiu, spokoju i poczuciu bezpieczeństwa, zamieszkania w JEGO własnym domku! -
[quote name='jola_li']Oj, troszkę mi szkoda Sylwusia do zaszczekania i zjedzenia resztek obiadu, ale może pani i z miłości chce go przygarnąć?...[/QUOTE] Wszystkim trzeba dać szansę, bo czesto pisze się to co w danym momencie wydaje się nam ważne... dlatego prosiłam by Pani zadzwoniła do mnie- w rozmowie wiele można dopytać i wiele można poradzić (przyznam, że już kilku domom wyperswadowałam "marzenie o bernardynie"... i mam pełną świadomość,że jeszcze nie jednemu wyperswaduję), nawet jeśli akurat nie jest to dom dla tego konkretnego bernardyna... dla tego konkretnego psa. Noszę telefon ze sobą teraz już nawet na spacery... jeśli Pani zadzwoni, odbiorę z pewnością.
-
[quote name='kaszanka']tak dla przypomniania - to Kami problematyczna jest przez swoje przeskakiwanie przez płoty, czy pomyliłam psiaka? i ten wypadek z kotkiem :([/QUOTE] Kami jest problematyczna z dwóch powodów: nie powinna być absolutnie z małymi zwierzętami, a szczególnie kotami, ale także dlatego, że jest tak bardzo proludzka,że dla swego człeka... za swym człekiem, polezie nawet przez płoty... i nie przeskoczy, ale przelezie... przewspina się. Ogromnym plusem Kami jest, więc to co jest i jej wadą:oops:.[B].. ogromna potrzeba posiadania swojego człowieka i bycia blisko niego.[/B] Dlatego to nie jest pies do kojca... to pies do mieszkania w domu! Łatwiej i szybciej zaasymilować się, nabrać pewności, że to jej dom i człowiek... i minimum mozliwości umknięcia (przynajmniej na poczatku)...
-
[quote name='Becia Lublin']bico myślę, że w takiej sytuacji hotelik dla niego będzie najlepszym rozwiązaniem, na PW podam Ci mój nr w celu szybszego kontaktu ze mną. Wiem, że dragi wyjechała na weekend. zuzlikowa zawsze jest taka procedura, ale akurat w tym przypadku pieska chciała adoptować rodzina dogomaniaczki, więc myślałam, że ona się tym zajmie i w dobrze wie co robi. Gdy do niej napisałam ... też była zbulwersowana podejściem swojej rodziny do kwestii kastracji, miała mi odpisać co proponuje dalej, póki co nie dostałam odpowiedzi.[/QUOTE] Nie wiem jak Wy, ale ja najlepiej wychodzę z rodziną... na zdjeciu i gdy ktoś niezależny potwierdzi moją opinię :)... trzymam za malucha. Jest urokliwy!
-
[quote name='Havanka']Dostałam odpowiedź na ogłoszenie Sylwusia, cyt: Witam. Jak nic pragnęłabym zabrać pieska do siebie. Jestem w stanie oferować mu dom pełen miłości, swobody i pełnej miski. Jestem matką samotnie wychowującą dwoje dzieci, 16 lat syn i 10 lat córka, pracuję jako agent ubezpieczeniowy, od początku roku mieszkam w domku jednorodzinnym na wsi. Aktualnie mamy tylko 3 koty. Potrzebny jest jednak pies. Pies może być z nami w domu, może być również w otwartym kojcu, jak mu będzie lepiej. Zapewniłabym mu godne życie i opiekę weterynaryjną. Od pewnego czasu oglądam psy w schroniskach, bo po prostu pies jest potrzebny, nawet do najzwyklejszych rzeczy, by czuć się przy nim bezpiecznie, by zaszczekał w razie potrzeby, by miał kto zjeść resztę obiadu. Nie ukrywam również, że o bernardynie zawsze marzyłam. Piesek bardzo mi się spodobał. Pro blem tkwi w odległości, która dzieli mnie do Białymstoku, gdyż jestem z okolic Gorzowa Wlkp... Również nie ukrywam, że po prostu [B]nie bardzo mnie stać na to, by jechać tylko w tej sprawie, gdyż nie byłby to mały wydatek. [/B] Jeśli z Państwa strony wynikną propozycje dowozu, bardzo proszę o telefon. Pani podała swoje dane.[/QUOTE] Dziękuję Havanko:loveu:,[B] [SIZE=4]poproś Pania o kontakt ze mną[/SIZE] ( są namiary w ogłoszeniu)...[/B] Przyznam, że mam masę pytań do Pani, a główne dwa, to: o doświadczenie w wychowaniu gigantów i jak sprosta ew. wydatkom, które zawsze mogą pojawić się przy tak dużym psie i bedą z pewnościa nie małe, a z pewnościa wielokrotnie przekroczą nawet wysokość wydatku na ew. wizytę, czy przyjazd po Sylwka. Na ten moment( przy tym zakresie informacji i wątpliwości), nie ma mowy o dowozie psa- dla mnie jest to ostatni max. miarodajny element weryfikacji domu i ew. umiejetności co do panowania nad psem, umiejętności współpracy z nim. To bardzo ważne w przypadku gigantów... tym bardziej w przypadku nieokrzesanego podrostka. By decydować się na dowiezienie giganta do domu na odległość ponad 600km, musielibyśmy mieć bezwzgledną pewność, że dom ten jest doświadczony i potrafi sobie poradzić z ew. problemami, które przy wprowadzeniu psiaka w nowy dom, do nowych ludzi moga powstać, że poradzi sobie z wychowaniem giganta, a nie spanikuje przy pierwszej zawadiackiej minie bernardyna i warknięciu pierwszym, czy też wtedy gdy benek wlezie na łóżko i zacznie protestować, gdy będzie się go z niego zganiało...