Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. Marto,nie mnie oceniać i krytykować:shake:...ja chcę tylko wyciągać wnioski z zaistniałych sytuacji, po to by na przyszłość zmniejszać zagrożenie takimi sytuacjami...i dlatego po raz kolejny podkreślę,dwie sprawy: -[B]pies wchodząc w rodzinę musi być chciany przez wszystkich członków tej rodziny[/B]...wszyscy muszą chcieć ustąpić mu trochę swojej przestrzeni...wszyscy muszą chcieć z nim obcować i pracować...wiem,że teraz zabrzmi to dla niektórych dziwnie,ale wszyscy w rodzinie muszą też nauczyć się ufać psu i wszyscy muszą pozwolić by pies im zaufał...słowo klucz-Wszyscy! -Marcela nie ma co prostować...[B]Marcel odpowiedział swoim zachowaniem na sytuację,taką jak ją rozumiał...[/B] Jeśli można by mówić o skorygowaniu jego zachowań, to tylko bezpośrednio w domu,w którym jest i niestety wiązałoby się to z korygowaniem zachowań ludzi...i to byłoby najważniejsze...Marcel po prostu pogubił się,bo chyba nie do końca wiedział czego się od niego oczekuje...nie wszyscy od razu wiemy jak pies odbiera dawane przez nas sygnały...dlatego popełniamy wiele błędów,na które psy odpowiadają niechcianymi przez nas zachowaniami...ale często wystarczy świadoma korekta naszych zachowań i rozwiązuje się problem psa, i jego zachowania.. Wydaje mi się to bardzo ważne.wiec podsumuję- [B]często wystarczy świadoma korekta naszych zachowań i rozwiązuje się problem psa i jego zachowania...ale do tego potrzeba chęci wszystkich domowników; chęci nauczenia się tego i współpracy wśród domowników. [/B]Wierzę,że Marcelek znajdzie odpowiedni dom.:loveu:
  2. [quote name='agata51']Biedny Marcelek... :-( zuzlikowa, podtrzymujesz swoją deklarację?[/QUOTE] ...biję się z tym od nocki...i liczę...liczę...marne 10zł,a nie mogę odpowiedzialnie się zadeklarować...:-( Jednak deklaruję,że [B]na każdym bazarku z biżu,który wystawię,jedną parę kolczyków,będę robiła i wystawiała dla Marcelka ...od razu z informacją,że uzyskany zysk przeznaczony będzie dla niego.[/B].. wstawiam już do obecnego bazarku parę koralowych kolczyków...jak skończę.wstawię tu linka... Marcelku...przepraszam,nie mogę inaczej:-(
  3. [B]Gos...czy mogłabyś zbierać na obie beniowe sunie z Nowodworu?[/B] Ja niestety ze względu min. i na kompa(laptop siadł znowu,komp stary i straszliwie wolny,a przy tym niezbyt pewny) boję się jeszcze i za to zabierać... Kochane...sytuacja Oliwki wyjaśniła się-nie idzie do domu...Paulinka ma też transport za zwrot kosztów paliwa,teresz będzie dziś gadała z Kierownikiem i molestowała o transport nieodpłatny,bo jest więcej psiaków do wywiezienia(jeśli jechałyby razem to można by połączyć i pieniądze wykorzystać na co innego)...musimy jednak szybko i z głową podjąć decyzję co do hoteliku,w którym umieścimy Diunę...warto to też dobrze policzyć-nie zawsze to co wygląda taniej jest tańsze(czy potwierdziłyście koszt 10zł/dzień dla bernardyna w Mielcu?); musimy też brać pod uwagę pozostałe aspekty,ale o tym pisałam wyżej. Goni nas czas,sunie goni czas, więc...dobrze byłoby zrobić to szybko...
  4. [quote name='Paulina_mickey']Też czekam na tą decyzje. Choć mam cichą nadzieję, że jednak zdecydują się jesli nie na DS to chociaż na DT, odciążyło by nas to trochę.[/QUOTE] Rozmawiałam przed momentem z teresz...domek dziś nie ma czasu:oops:...tak więc niestety odpuszczamy sobie ten dom...Oliwka nie może czekać.
  5. [quote name='Cajus JB']Nie ma rzeczy niemożliwych. Trzeba się starać i chcieć. A wszystko jest do zrobienia. Remik ma nadal szansę. I niech rana się dobrze goi.[/QUOTE] Bez wątpienia tak:lol:... i niech się goi!!!
  6. [quote name='DORA1020']Na razie wstrzymajmy sie,mam juz adres tej osoby,[B]ktora zabrala benka[/B],jutro tam pojade i zobacze gdzie benek tyrafil.[/QUOTE] A niech to...oby miał tam psiak dobrze! Czekam na info...
  7. No i dotarłam do Ciebie Oliwko...dziś może zapadnie ostateczna decyzja co do domku...czekamy na nią!
  8. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane i ja swoje dziś miałam -laptop mi znowu padł i musiałam nauczyć się popodłączać starego kompa...leciwego,wolnego....nie przebrnęłam przez wszystkie posty,ale widziałam propozycję hotelu w Mielcu...wtedy gdy liczy się pieniądz i czas...trzeba wyciągać sunię ze schroniska,ale pamietajcie jeszcze o tym,że ta sunia potrzebuje nie leczenia...a może nie tylko leczenia,[B]ale gł.pracy z nią i obecnosci człowieka!Zostawiona sama sobie,albo jedynie ze sporadycznym kontaktem z człowiekiem sama nie wyjdzie z tego stanu! [/B] Myślę,że musimy podjąć szybko mądrą i rozsądną decyzję- Diuna bardzo potrzebuje wyciągnięcia jej z tego wycofywania się w siebie i ucieczki od świata...nie wiem jakie doświadczenia mają prowadzący hotelik w Mielcu,ile czasu mogą poświęcić suni... Mogę jedynie przekazać informację o hotelu w Konstancinie...pracuje on gł.z dużymi psiakami,ma doświadczenie z psami po przejściach-agresywnymi,wycofanymi,wymagającymi opieki medycznej...kojce zabudowane z budą wewnątrz i z własnym wybiegiem...kontakt z innymi psami...prowadząca nie pracuje poza hotelem...jest cały dzień przy psiakach...sama jeździ do weta jeśli tylko zaniepokoi ją stan psa...czeka już na psy. Tyle mogę przekazać.
  9. Wybaczcie,ze piszę dopiero tak późno,ale zupełnie siadł mi znowu laptop i musiałam nauczyć się podłączania kompa...trochę to trwało,a i chodzi straszliwie powoli... Rozmawiałam z Ninką i mam kilka wieści niestety nie najlepszych...wizyta przedadopcyjna ze środy odpadła-okazało się,że domek przekazał kłamliwe informacje nt. ogrodzenia posesji...nie jest ona zupełnie ogrodzona! Co do następnej wizyty też są wątpliwości ze względu na to,że są tam małe dzieci... Zdecydowanie musimy szukać Remikowi świadomego,doświadczonego domu,najlepiej bez małych dzieci.Remik może być bardzo dobrym stróżem w swoim ogrodzie,przy swoim człowieku... Dodatkowo ranka po kastracji babrze się i Remik nadal jest w klinice...pociągnęło to za sobą wzrost kosztów kastracji z 250zł do 400zł. Sory za takie pesymistyczne informacje na noc...może dzień przyniesie lepsze wiadomości...
  10. [quote name='__Lara']To są napewno odpowiedzialni ludzie - Ci, u których był Marcel. Naprawdę, oby było takich więcej! ;)[/QUOTE] ...żałuję,ze nie potrafię się z tym zgodzić:oops:
  11. [quote name='lapo']Marcelek pewnie jest przerażony i nie wie co się dzieje i dlaczego znów go ktoś zostawił i zastanawia się co zle zrobił ??:shake: [B]Bardzo szkoda że nie poczekali na pomoc,[/B] byłam gotowa przyjechać jutro i obejrzeć jego zachowanie i znalezć powód dla którego się tak a nie inaczej zachowywał w danych sytuacjach, oczywiście praca z psem nie polega na jednej czy dwóch lekcjach tresury lub nawet na całym miesiącu, nawet jak pracujemy z psem bez przejść i dramatycznej przeszłości to praca ta trwa ciągle - od momentu jak tylko psina pojawi się w domu do jego ostatniego dnia! A w przypadku psinki po przejściach trzeba pracować z nim bardzo ostrożnie i intensywnie, i potwierdzam iż cudów nie ma się co spodziewać ale moim zdaniem trzeba próbować! [B]jednak aby sukces był to psinka musi być chciana przez wszystkich i wszyscy muszą z nim pracować!! [/B] Byłam już gotowa na pomoc, na szczęście zajrzałam na wątek i dzięki temu i tylko dzięki temu dowiedziałam się że sprawa pomocy Marcelkowi jest już nieaktualna.[/QUOTE] Laptop siadł mi dziś znowu...nic nie pomogły moje domorosłe próby...a może pomogły go całkiem schrz...:-( Zajęło mi trochę czasu podłączanie starego kompa...przebijanie się przez wątki...dotarłam tu chcąc napisać o ustaleniach jakie przekazał mi Asia jeszcze o 20-ej...i zdumienie moje nie miałoby granic,gdyby nie rozmowa z Martą i informacje od Asi o porannej rozmowie z jej mężem! A tak pozwolę sobie tylko na kilka drobnych uwag ...dla siebie na przyszłość... Podstawowa jest taka- ufaj swoim odczuciom i instynktowi! Następna jest bezpośrednio tycząca Marcelka...nie zgadzam się na odsądzanie go od czci i wiary...Marcel nie jest i nie był psem agresywnym!To nie Marcel się zmienił...[B]zmieniały się warunki i ludzie[/B],a on musiał jedynie dostosować do nich swoje zachowanie! I ostatnia uwaga...jeśli w rodzinie [B]nie ma zgodnej chęci[/B] do zaopiekowania się psiakiem, jeśli nie ma ochoty do pracy i zabawy z nim...od razu możemy przewidzieć ostateczny efekt takiej adopcji... [B]Bardzo żałuję,że spotkało to Marcelka ![/B] Asiu...dziękuję za gotowość pomocy...wierzę,że jeszcze znajdą się ludzie,którzy dadzą sobie prawo do bycia niedoskonałymi i podejmą trud uczenia się i zmiany niektórych swoich zachowań,by dać szansę sobie i psu. Dziękuję.
  12. Zapraszam też na bazarki beniów...:lol: [COLOR=Red][B]BAZARKI dla BERNARDYNÓW[COLOR=Black]:[/COLOR][/B][/COLOR][COLOR=Black] [URL="http://tnij.com/NOWE_od_zuzlikowej"][FONT=Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif][SIZE=2][B]...NOWE_od_zuzlikowej[/B][/SIZE][/FONT][/URL][/COLOR] [B][URL="http://tnij.com/MEGA_GIGA_bazar"]...MEGA_GIGA_bazar[/URL][/B] [B][URL="http://tnij.com/Dla_Bercika_od_Budrysek"]...Dla_Bercika_od_Budrysek[/URL] ...bardzo gorąco zapraszam...:loveu::loveu::loveu: [/B]
  13. [quote name='Paulina_mickey']W środę MUSI być już ostateczna decyzja. [B]Gdy się dom zdecyduje to musimy zrobić sterylkę jak najszybciej. [/B] Moja 20zł jest stałe. Mojej mamy jednorazowo.[/QUOTE] Teresz ma już wstępny plan co do sterylki,ale tylko jeśli sunia pójdzie zaraz do domu... Paulinko,dobrze byłoby rozdzielić deklaracje stałe od jednorazowych...łatwiejszy wgląd w sytuację finansową Oliwki.
  14. [quote name='Izabela124.']Allegro cegiełkowe zostało usunięte, ponieważ Zaraz zrobię rozliczenie wpłat[/QUOTE] Nie pierwszy i nie ostatni raz...mnie usunięto allegro Milordzika...uzasadnienie to samo-niezgodne z zasadami allegro...:oops:
  15. [quote name='gameta']Pewnie że się pogniewam :eviltong: Zuzliku, głosuj według serca. Tyle że fundacja Maja nie ma z nikąd wsparcia :shake:[/QUOTE] Wiem,ze gametka wyczulona na rzeczywiste potrzeby,więc zapoznałam się z działalnoscią tej fundacji...będę miała ją w pamięci i sercu,bo nie odstaje od mojego pogladu na pojedyncze osoby,do których lgną zwierzaki...mam nadzieję,że pomoc pójdzie tam gdzie jest najbardziej potrzebna... gametko...i tak Ci nie wierzę!
  16. Nie pogniewacie się jak swój głos oddam na Ulv?:oops: Fundacjom zawsze łatwiej...a Ulv zostaje często sama z ciągle mnożącymi się zwierzakami...:-(
  17. [quote name='jola_li'][B]Ustaliłam już dane do przelewów zagranicznych na konto Ninki, a zainteresowanym podam na PW numer Jej konta.[/B][/QUOTE] Świetnie...:multi::multi::multi:
  18. [quote name='Cajus JB']To jeśli TERESA dostała S to ja jestem w Szoku. A poważnie jestem z deklaracją.[/QUOTE] To wysłać konto Ninki?...ona sama jest poza zasięgiem netu...
  19. Asia-trenerka dzwoniła pod podany nr tuż po 8-ej.Odebrał mąż Marty.Kazał dzwonić do żony.Asia czeka teraz na nr do niej.:oops: Agatko...miejmy nadzieję,że może wizyta Asi dojdzie do skutku i da odpowiedź i szansę Marcelkowi i domkowi...miejmy nadzieję!
  20. ..to już zakrawa na czysty sadyzm...raczej masochizm,zeby nocą wpakować się na takie focie...oj,czysty masochizm...:evil_lol: [IMG]http://zapodaj.net/images/008eee09cbeb.jpg[/IMG] No i proszę mi różności dziwnych o Dropku nie insynuować...zostawiłby więcej niż jednego malucha...na potem! ...albo dostałby oczopląsu...:evil_lol:
  21. [quote name='dorobella']Sąd nie brał pod uwagę mojego pisma, czyli de facto mnie olał. Za to wziął pod uwagę pismo z policji, może nawet to z bykiem , że byłam "karany " - a to ze nie byłam...cóż policja może się przecież pomylić, przepisów też nie musi znać - z tego niestety to wynika. RPG dasz radę, będzie dobrze.[/QUOTE] Słów mi zbrakło...:shake:
  22. [quote name='matrioszka2']O jakiej kwocie mowa ?[/QUOTE] Kochana,dokładnie tak jak u Oliwki...450zł plus karma ...a dotychczasowe deklaracje wyglądają tak: [B]DEKLARACJE STAŁE: _Livka...20zł dorota1...10zł ala123...50zł Nikus...20zł lucySxy...30zł [/B][B] ---------------- razem...130zł Prosimy bardzo o pomoc Diunce...niech ma szansę...benie nie mogą żyć bez ludzi...nie potrafią po prostu:shake:...są uzależnione psychicznie od człowieka!:-( [/B]
  23. Podnoszę i ja Remika...cioteczki pomóżcie...
  24. Rozmawiałam z Asią-trenerką...podałam jej telefon do Marty...zadzwoni rano i umówi sie jeśli to będzie możliwe jeszcze na jutro...nie,na dziś w domu! Chce zobaczyć Marcela- jego zachowanie w otoczeniu jego ludzi... ...nie wiem jaki bedzie wynik tego spotkania,ale myślę,że obu stronom należy się szansa-Marcelowi i domkowi![B]Tym bardziej,że rzeczą ludzką jest nie umieć wszystkiego,a psią nie być z natury agresywnym... [/B]
  25. [quote name='zuzlikowa']Nie chcę nikogo krytykować i moja wypowiedź nie taki ma cel.lecz sama pamiętam ile moich działań i zachowań po przyjęciu Bercika do siebie,z biegiem czasu sama klasyfikowałam jako błędne,jako niejasne dla psa...jak wiele jego normalnych zachowań odczytywałam sama błędnie przypisując im zupełnie niewłaściwe znaczenie i reagując na nie też niewłaściwie.Uczyło,to Bertka zachowań jakich wcześniej nie prezentował,ale to ja go nieświadomie tego nauczyłam...obawiam się,że tu może być bardzo podobna sytuacja,ale stwierdzić to można będąc na miejscu,w jego naturalnym środowisku... zabezpieczając dziecko,dałabym szansę obejrzeć zachowanie psa trenerowi...[B]może tu potrzeba jedynie korekty zachowania!...i psa, i człowieka.[/B][/QUOTE] Tak jak wspomniałam pisałam do psiej trenerki...wyraziła zgodę na szybkie działanie w domku Marcela...chętnie zobaczyłaby psiaka i jego reakcje w domku... JEŚLI JEST TAKA POTRZEBA,BO JESZCZE JEST SZANSA DLA MARCELKA W TYM DOMKU,[B]DAJCIE PILNIE ZNAĆ-PODAM NA PW NR TELEFONU DO TRENERKI...[/B] ...bardzo proszę,zastanówcie się jeszcze nad oddawaniem Marcela...może to rzeczywiście wymaga tylko korekty zachowań i psa i Waszych...czekam na informację,czy podejmiecie próbę,[B]jest osoba chętna do bezpośredniej pomocy!!![/B]
×
×
  • Create New...