-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
_DIEGO_Roczny bernardyn_ZBYT DŁUGO CZEKAŁ,ale MA JUŻ SWÓJ DOM!
zuzlikowa replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Madallena']Diego ma same dlugi :( Czy pozna smak schroniska? :([/QUOTE] Nie wierzę,ze dogomania dopuści do tego...ten młody i cudny psiak, który zamarzał,ale nie zamarzł i nawet nie zachorował...ten psiak teraz potrzebuje wsparcia w czekaniu na dom...czy dogomaniacy pomogą? -
Niestety nie ufam ani dotychczasowemu opiekunowi,ani jego synowi i prawdę powiedziawszy,jeśliby była szansa umieszczenia w bezpiecznym miejscu...zrobiłabym to natychmiast! Moje obawy potwierdza i fakt,że pan nie martwi się nie jedzącymi wycofującym się psem...zamknął problem i ma go z głowy i nie ważne,że on głoduje i zaczyna się wycofywać. Nie wiem jakie są układy ze schroniskiem w Brodnicy,ale jeśli istnieje możliwość dogadania się,że my psa ogłaszamy, szukamy mu dobrego domu,a oni ufają,że nie zostawimy go i zapewniają,że nie wydadzą psa bez naszej(Neris) wcześniejszej aprobaty...nie zastanawiałabym się i skorzystała z propozycji Yany. Jednak to Wy jesteście na miejscu i wiecie na ile poważna i zagrażająca Szarikowi jest sytuacja.Nie zazdroszczę,ale to Wy musicie podjąć decyzję i to decyzję błyskawiczną, i decydującą o przyszłości Szarika.
-
_DIEGO_Roczny bernardyn_ZBYT DŁUGO CZEKAŁ,ale MA JUŻ SWÓJ DOM!
zuzlikowa replied to zuzlikowa's topic in Już w nowym domu
Niestety dom w Sulejówku jest nieaktualny...pan bardzo się spieszył i ma już psa! Niestety to nie Diego! -
Sed znów porzucony! :( PROSIMY o pomoc - szukamy domu dla Seda!
zuzlikowa replied to mru's topic in Już w nowym domu
[URL="http://tiny.pl/hghjt"][IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac127/psy_piaseczno/Okecik/sed-2-1.png[/IMG][/URL] Nie mam miejsca na wklejenie sygnatury, ale o Sedziku nie zapomnę! Dzięki za zabranie go do hoteliku...pomyślę jak pomóc mogę! -
No i mam nadzieję,że Melunia już się rozbudza...oczywiście nie wytrzymałam i dzwoniłam do Beaty- niestety i ona nogami przebiera, a nie chce dzwonić do kliniki,bo dziś kilka zabiegów było planowanych,więc niecierpliwie też czeka na telefon z kliniki...oj,grono przebierających nogami się zwiększa! Meluńko...Ty wiesz...miłego budzenia! A żeby nerwy wyciszyć, pokazuję jeszcze i to maleństwo...jak dużo tego nieszczęścia, jak dużo...a benki nigdy nie odmawiają pomocy! Nigdy, nawet jak same są w potrzebie,nie odmawiają! A z 3 maleństw już tylko Barry walczy jak szalony... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180179-MikropsiAE-ta-PARWO-Barry-walczy-dramat-finansowy-BA-AGAM-O-POMOC[/URL]
-
[quote name='Neris']Pisalam PM do Biafry i KWL, ale nawet nie odpisali "pocałuj mnie w odwłok" :([/QUOTE] Pisz do Yany...bardzo proszę!Może chć podrzuci pomysł do kogo się zwrócić! [B]A co byście powiedziały na ceglaste allegro na forsę na transport..[/B].nawet jeśli cała kwota szybko nie spłynie ,to jest szansa,że choć się zwróci! [B]Neris...zmień koniecznie tytuł!Koniecznie wpisz,że transport dla Szarika,to sprawa życia lub śierci...transport lub środki!!![/B]
-
[quote name='Neris']O, tu mamy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180538-Kaukazowaty-Szarik-DT-albo-siekierka-BA-agam-o-pomoc-PILNE-PomiechA-wek?p=14172893#post14172893[/url][/QUOTE] Zajrzyjcie do Szarika...może ktoś będzie miał szansę pomóc z transportem...albo choć grosza do transportu dorzucić! Bardzo proszę! Szarik był psem wspaniałej kobiety i jej tragedia stała się i jego tragedią.Nie dopuśćmy do tego!
-
[quote name='Madallena']Znam ta babke z Zalesia. Pisala na info, dosc dlugo korespondowalysmy... Ciesze sie, ze wybrala Emilke :) Generalnie wydaje sie byc ok. Zna sie na psach. Jest tylko jedno ALE. Kobieta miala owczarka, ktory zwial jakis czas temu. Zostal znaleziony przez wolnotariuszki i pojechal do nowego domu do Poznania. Kobieta odnnalazla psiaka, rozmawiala z nowymi wlascicielami i nie odebrala go. Bo wie, ze tam ma dobrze... Nie wiem co o tym sadzic. Rozumiem, ze nie z kazdym psiakiem jestesmy zwiazani emocjonalnie ale... Dajemy jej szanse? ps. Ja moge podjechac w srode. To jest tez dzien, kiedy moge dostarczyc Oliwke na sterylke :) Tylko nie odbiore jej.... wiec poszukujemy transportu, ktory odwiezie Oliwke z powrotem do hotelu pod wieczor.[/QUOTE] hahaha...a jednak to nie ta p.Ania! Nasza p.Ania nie miała owczarka niemieckiego...i mam potwierdzenie z niezależnego źródła,że to fakt. Czyli nie ma niczego niepokojacego na dzień dzisiejszy! I o to chodzi! Czekamy na sprawozdanie Jo37...choć po cichu mam już całą masę pozytywnych informacji o domku.Namawiam p.Anię na wycieczkę do...Emilki!
-
Znowu dubel...nie zamierzony...teraz tak już będzie na amen,że każdy mój post będzie 2 razy? Czyżbym na czyjąś estymę w dogo zasłużyła,że mnie tak wyróżnia? Tylko bez przesady, aż tak mi na tym nie zależy- pojedyncze posty też mogą być! Ależ bzdury bebłam...to wszystko z napięcia..niech już Beata dzwoni...niech już!
-
...no i masz- a ja nie umiem być spokojna jak choć zdanko nie padnie,że bez zmian! Niestety larum podnoszę...niestety i już mi ciśnienie skoczyło do oporu...i już nie wiem jak się uspokoić inaczej niż bucząc do Maci i laci...ja chcę, choć małe info,że bez zmian...a najlepiej,że już są zmiany na najlepsze...że domcio jest...dziewczyny, ja panikuję.
-
...no i masz- a ja nie umiem być spokojna jak choć zdanko nie padnie,że bez zmian! Niestety larum podnoszę...niestety i już mi ciśnienie skoczyło do oporu...i już nie wiem jak się uspokoić inaczej niż bucząc do Maci i laci...ja chcę, choć małe info,że bez zmian...a najlepiej,że już są zmiany na najlepsze...że domcio jest...dziewczyny, ja panikuję.
-
[quote name='Neris']Trzymam kciuki. Nie poznałam co prawda Meli ale wszystko przede mną :lol:[/QUOTE] Dokładnie i dziewczynisko, na 1000% zrobi swoją najbiedniejszą i najsmutniejszą minkę z galerii- nie można mnie nie pokochać! Słodka jestem i pieszczocha jestem, ale nie nabierz się na to, to też wcale dobrze umiejąca postraszyć pannica...próbowała tego na mnie w schronie i bardzo jej się spodobało,że jednak mnie nie wystraszyła!Tyłek zaraz do mnie przykleiła!
-
[quote name='Astaroth'][FONT=Tahoma]Emilka bardzo grzeczna, po wpadce pierwszego dnia już się nie załatwia w domu, ale nie mam jej za złe bo na pewno była jeszcze otumaniona po narkozie. Na smyczy trochę ciągnie, teraz mniej ale jak się wykuruje to może znowu pokazać co potrafi bo pamiętam jak przyjechała i chciałam ją oprowadzić, a jeszcze było ślisko więc musiałam trzymać się siatki boksów żeby nie upaść. Chyba tak się przyzwyczaiła do mieszkania w budzie że teraz kładzie się w klatce kenelowej która stoi w jej apartamencie, na posłanie nie weszła ani razu. Załatwia się, je, ze szwem się nic nie dzieje. [/FONT][/QUOTE] Czyli wygląda na to,że trzeba ćwiczyć chodzenie na smyczce...a warto, bo w opinii Beaty,która zetknęła się bezpośrednio z p.Anią i jej niespełna 5 letnim synkiem(odwiedzili Oliwke w hoteliku), to najnormalniejsza kobieta i najnormalniejszy dzieciak! Bardzo podobało się jej podejście do Oliwki i matkim,i chłopaczka.Oliwka przy nich ładnie zachowywała się, nawet zostawiona na moment sama, bez Beaty. [B]Czyli jest w nich coś co wywołuje zaufanie u psiaków, nawet tych nieufnych, stosunkowo lękliwych. [/B] I informacja z ostatniej chwili...[B]wizytę zrobi nam Jo37![/B]!!I to najszybciej jak będzie to możliwe!Dopyta o wszystko. Dzięki! Oczywiście zapraszam i namawiam p.Anię do odwiedzenia Emilki...podam jej nr telefonu i jak tylko znajdzie wolny czas, poproszę o kontakt z Astaroth. [B]Natalko.[/B]..zmierz Emilkę w kłębie,ale najważniejsze w wysokości z główką...będziemy szukać dogomaniaków, którzy podpowiedzą jakie najlepsze będą wymiary na wygodną budke dla Emilki! Dziewczyna porządna jest...we własnym gnieździe nie brudzi! I o to chodzi!Świetnie! Teraz ćwicz mała ładne chodzenie na smyczy...to ważne,żeby się tego nauczyć, a jak się da to poćwicz i sygnał- zostań!...żeby nie wybiegać poza bramę przy wyjeździe auta.