-
Posts
12567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lu_Gosiak
-
[quote name='Panna Marple']Słuchjcie, a gdyby dać ogłoszenie w jakiejś gazecie? Opisać dramatyczną historię Janka, foty, etc. Nie wiem ile to może kosztować?[/QUOTE] zalezy w jakiej gazecie - był w naszej lokalnej w Dzienniku Zachodnim - opisana cała historia ze zdjeciami i byl jeden telefon do budy
-
na OTOZ przyszo 50zl od p.Ewy za luty:):)
-
[quote name='AlfaLS']Nie da się ukryć, że po wpisach Guciek i Tymusia sytuacja psa przedstawiona została w zupełnie innym świetle niż to było na początku. Tylko po co była ta cała akcja? Po co te nerwy i ogromne zaangażowanie zwłaszcza tych dwóch osób? Czy osoby przedstawiające Szakala jako psa skazanego na uśpienie, patologiczną rodzinę i inne tego typu kwiatki zdają sobie sprawę, że w jakis sposób tracą swoją wiarygodność? Na pewno ją straciły w moich oczach a sądzę że nie tylko w moich... Szkoda psa i na swój sposób szkoda tej rodziny. Jednak po wstawionych fotkach widać, że o psa to oni się starają dbać, zaniedbany pies wygląda przecież inaczej... Na swój sposób go kochają a bieda nie może zabierać prawa do uczuć... Sama pytałam czy Szakalowi będzie szukany jakiś hotel czy dt - teraz widzę, że nie ma takiej potrzeby. Kurcze, szkoda tego psa bo przez nieodpowiedzialne zachowanie Dory musiał przeżyć podróż i powrót do domu. Szkoda Guciek bo się najeździła i Tymusia, który otworzył serce i chciał otworzyć dom przed psem. Szkoda tych co za psa szukali i się za nim solidnie nabiegali. I suma sumarum wyszło, że najmądrzejszy w tym wszystkim był Szakal bo zaprotestował w jedymy znany mu sposób a jego ucieczka spowodowała chęć wyjaśnienia sytuacji do końca... Czasem powinniśmy się uczyć od zwierząt jak się okazuje...[/QUOTE] Alfa z ust mi to wyjełaś - takie same mam odczucia mysle, ze warto sie skupic na pomocy Szakalowi na miejscu - nie zawsze najlepsze jest odebranie psa...skoro On ma ponad 10 lat i tyle czasu przezył w takich warunkach i wyglada jak wyglada to sytuacja na pewno nie jest tak drastyczna jak opisana w pierwszym poście - tak nie wyglada zaniedbany pies a najwieksze chamstwo to fakt, ze powiedzieliście ludziom, ze pies zostanie zabrany do weterynarza i zdiagnozowany, Oni sie cieszyli bo ich na to nie stac i i co?? - tak sie nie robi.. jesli Ktos mógłby mi podac na pw nazwisko tej Pani kurator bede bardzo wdzieczna
-
nie Izabela oprócz tych nie ma innych ogloszen ja niesttey fantów zadnych nie posiadam - juz dawno temu sie powyzbywalam na psy takie jak Rusti siedzace kupe czasu w hotelikach
-
[quote name='paula_t']Przekochany jest jak się dopomina uwagi tą łapeczką:loveu: Wreszcie może pobrykać i pobawić się, nie martwiąc się o nic więcej, jak to powinno być od samego początku!:angryy: Ciotki, a ta Pani, która zaproponowała opłacać hotelik Jasia wywiązuje się z obowiązku?[/QUOTE] dopiero mija pierwszy miesiac, od kiedy Jasiu ma sponspora i za ten miesiac p.Gabrysia juz przelala
-
[quote name='Songo82']No to sobie tam nieźle poczyna, skoro dogoniła Jaśka i potarmosiła:) Jasiek do domu! Lisa do domu! Dyzio i Kubuś to samo!!![/QUOTE] Ona Go podgryza w zabawie - bardzo fajnie sie razem bawia
-
zaden problem..widzisz szkoda, ze sie nie zgadalysmy a Liska jest cuudownym psem - JEj do szczescia potrzeba człowieka - jak tylko sie przycupnie podchodzi i siada by Ja miziac jest kochana...ale naszgo Jasia to pogryza - wiec taka świeta nie jest:evil_lol:
-
Jagger! Już w nowym domku:):) Pozostał dług transportowy....:(
Lu_Gosiak replied to Wiola&Miłosz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wiola&Miłosz']To akurat wiem;) Gosia ale jak ja troszke popanikuje [B]to bubie od tego tuszy nie ubedzie[/B]:eviltong: ....[/QUOTE] a szkoda:evil_lol: chociaz poatrzac na JEgo zdjecia to widac, ze chudszy..biedny Bubus a On tak kocha jesc;) zdjecia rewelacja - wyglada cudownie:loveu::loveu: szczególnie rozciagniety na dywanie:) -
Jagger! Już w nowym domku:):) Pozostał dług transportowy....:(
Lu_Gosiak replied to Wiola&Miłosz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jola+Rani+Sari']Mam w Krakowie sprawdzonego weta... a właściwie to trzech dobrych wetów - chirurgów miękkich :)[/QUOTE] mysle, ze Jola poleci jakiegos swojego zaprzyjaznionego weta i nic sie nie stanie - kastracja to nie jest niewiadomo jak trudna operacja - to prosty zabieg - sama przy tym asysowalam to wiem co mówie...natomiast nie dziwie Ci sie bo Basha to byla maskara - natomiast to nie jest wina szwów zew. tylko psa, ktory tak zareagowal na narkoze -
Jagger! Już w nowym domku:):) Pozostał dług transportowy....:(
Lu_Gosiak replied to Wiola&Miłosz's topic in Już w nowym domu
witamy Kaludyno na watku i dziekujemy za info:loveu: i czekamy z niecierpliwosci ana fotki Buby z domku!! mysle, ze szwy zewnetrzne nie jest to taki wielki problem, wszystkie inne jakos to przezywaja i nie maja po tym traumy;) -
Jagger! Już w nowym domku:):) Pozostał dług transportowy....:(
Lu_Gosiak replied to Wiola&Miłosz's topic in Już w nowym domu
po co Go kastrowac w Rzeszowie taki kawal drogi?? przeciez to bez sensu zupelnie Go wlec tyle kilometrow i jeszcze po zabiegu z powrotem...co w Krakowie nie ma dobrego weta zeby psa wykastrowal???? -
[quote name='arabiansaneta']A jak z postępami śledztwa w sprawie jego ex-właścicieli sadystów?[/QUOTE] nic nie wiadomo - pewnie bedie umorzone jak wiekszosc tego typu spraw niestety [quote name='kataryna18']wstawcie jakieś zdjęcia chłopaka :p[/QUOTE] aaa zaraz beda swieże z dzisiejszej wiyzty w hoteliku:):) Jasiek ma sie tam jak paczek w maśle - jest super szczesliwy, gania z psami , bawi sie pileczka w domu grzeczny aczkolwiek dzis byly na stole faworki i Jasiek robil podchody raz z jednej strony stołu, raz z drugiej:evil_lol: i dwa Mu sie udalo zwinac:):)
-
baaardzo dziekuje:):) aktywowalam niekótre linki - oby w koncu telefon zadzwonil....
-
noo On ma taki wyraz pyska, naromiast P.Ewa mówi, ze Lolus to czasami zachowuje sie jak szczeniak szczególnie jak ich długo nie ma, to gdy wracają to Lolunia nawet potrafi skakac z radości, podobno jeszcze biega nawet za zabawkami nawet dzis rozmawiałysmy, ze Lolus mial byc na ostatnie dni niby dany do Ewy - taki byl biednyw schronie, apatyczny i zrezygnowany a tak odzyl i jest juz przeciez ponad rok:)
-
tutaj Lolunio hipnozuje wzrokiem faworki ze stołu:evil_lol: mial nadzieje, ze jakś Mu spadnie:) tak mozna powiedziec z cała pewnościa, ze Loluś jest u siebie:) a jaka ma milutka sierść - niesamowite..jest kochany:loveu: pozostale staruszki różnie - Kubus dobrze w miare, natomiast Dyzio bardzo słabiutki- dokladniejsze info i fotki na naszym zbiorczym watku :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/117622-Lubliniec-Śląsk-PILNE!!!-duże-małe-szczeniaki-i-starsze!-tylko-wybierz!/page37
-
RUSTI juz prawie 2 lata czeka na swój dom Nazywam się Rusty. Gdzie się urodziłem i kto był kiedyś moim właścicielem? Już nie pamiętam. Ale czy warto o mnie cokolwiek wiedzieć? Przecież jestem tylko psem. Zresztą każdy chyba woli baśnie, a z mojego życia baśni ułożyć się nie da. Dwa straszne ciężkie schroniska, gdzie psy, walcząc o przetrwanie , wzajemnie się zagryzają. Ciasny boks, kraty, mrok, apatia. Chce się wyć o pomoc, ale kto w takim miejscu wielu cierpień zwraca uwagę na wycie? Smutek i powolne umieranie. Im powolniejsze, tym gorsze. Śmiesznie musiałem wtedy wyglądać - taki zagłodzony chudzielec, szkielecik. Czy ktoś mógłby wtedy mnie dostrzec i domyślić się, co czuję? Bo gdzie w takim szkieleciku, wśród samych kości znaleźć serce? A jednak znaleźli - pojawiło się światełko. Zauważyli, podkarmili, przewieźli - i wtedy jakbym nabrał chęci do życia! Ale po co to zrobili? Chyba chcieli dać szansę... Już późno. Zamykam oczy, odrywam się od rzeczywistości- marzę. Wydaje mi sie, że jestem na miękkiej kanapie. Głaszcze mnie czyjaś ciepła ręka. Podnoszę w tę stronę pychol. Widzę czyjąś bardzo łagodną twarz. Kogoś, kto mi jest bardzo bliski, a ja mu odwdzięczam tę bliskość wiernością, bezgranicznym zaufaniem i miłością. Twarz mego wymarzonego Pana. Czy to jesteś TY? Rusti ma około 6-7 lat. To miły, kontaktowy i bardzo przyjacielski psiak. Czeka z utesknieniem na swój wymarzony dom. ogłoszenia na woj. lubuskie miasto Zielona góra [email protected] tel 793147805 0
-
Jagger! Już w nowym domku:):) Pozostał dług transportowy....:(
Lu_Gosiak replied to Wiola&Miłosz's topic in Już w nowym domu
co u Buby? Wiollu masz jakies wiesci z domku? -
Izabela dzieki wielkie zrobie z tymi ogloszeniem wieczorkiem lub najpozniej jutro rano teraz nie mam jak
-
niestety kolejne zgloszenie: zadzwonila kobieta z prosba o pomoc, suka siedzi z dwoma psami w kojcu, psy Ja gwałca, co cieczka to szczeniaki, ktore rzekomo wlasciciele topia..suka wyje na pół wsi podobno bo nie moze sie opedzic od psow..Magda pojechala i rzeczywiscie suka w kojcu z dwoma psami - i tu juz musielismy sunie zabrac - mega biedna, wystraszona, bojaca sie ludzkiej reki, na platnym tymczasie - nie bylo to mądre, bojuz nie licze, ktory to pies, ale trzeba bylo Ja zabrac...pilnie szukamy tymczasu za karme lub co srednio mozliwe w jej stanie domu stałego [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/35/sam8777.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9189/sam8777.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/109/sam8778.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/6500/sam8778.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/248/sam8779.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/6562/sam8779.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/sam8780.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1/sam8780.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]