Jump to content
Dogomania

Sylwia K

Members
  • Posts

    4013
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sylwia K

  1. [quote name='Tundra']A ja nie wiem, czy z tylu, pod lasem nie ma mieszanca bernardyna?[/quote] kurcze, nie wiem:oops: ale jest tam wiele dużych kudłatych psiaków
  2. właścicielka astki twierdzi, ze maltańczyki biegły same, miały przypięte smycze ale te smycze sobie ciągnęły za sobą bo nikt ich nie trzymał... (były puszczone samopas ze smyczkami) czyli tez nie był upilnowane... a jakby astka nie wybiegła, ktos otworzyłby drzwii od klatki i psiaki wybiegły by na ulice, gdzie przejechał by samochód to co wtedy? trzeba byc przewidującym i działa to w dwie strony a nie tylko jedną...:roll:
  3. czy podejmujesz jakieś działania by odnaleźć suczkę?
  4. bardzo przykra sprawa...
  5. no no, jaki przystojniaczek z niego:loveu:
  6. Psiak nie jest wykastrowany, myślę że odnalazł by się w każdej rodzinie (jest łagodny, mały i spokojny). W schronisku mieszka w boksie z innymi psami, wiec jest przyzwyczajony do towarzystwa. Może mieszkać i w domu z ogrodem i w małym mieszkaniu. Tatiana wstawiła go już na stronkę schroniskową i oceniał na 5 lat. [url=http://www.celestynow.schronisko.net/adopcja30949-1.html]adopcja - adopcje - psy - Bolo - Schronisko Dla Zwierząt[/url] Zdjęcia lepsze będą niebawem, jak tylko wolontariuszka Kossu znajdzie chwilkę czasu:p
  7. chyba nie, przynajmniej nie rzucił mi się w oczy żaden
  8. jakie choroby powodują zmętnienie oka u psa? (pies jest w średnim wieku)
  9. co do użytkownika Berek ja i mój mąż nie możemy wyjść z podziwu nadal po tym jak przyrównałaś gwałt do pogryzienia...
  10. [quote name='Marzena S']Możliwe, że jak zobaczy drugiego (ocalałego) maltańczyka na klatce schodowej, to się nawet ucieszy. Spróbujemy? :shake:[/quote] oczywiście, ze teraz będzie chciał zagryźć każdego maltańczyka:roflt: [quote name='Marzena S'] Maltańczyki były w towarzystwie wyprowadzającej je na spacer dziewczynki. [COLOR=Red]Fakt, że ciągnęly za sobą smycze[/COLOR] (jak twierdzi właścicielka suki) [COLOR=Red]miałby znaczenie, gdyby astka była na smyczy[/COLOR], a maltańczyk ją zagryzł. A skoro było na odwrót, to :shake:[/quote] czyli jak zapnę swego psa i puszczę samopas to jest wszystko ok, no bo przecież miał smycz, co nie?? Gratuluję wiedzy i bystrości umysłu [quote name='Marzena S'] BTW, ja mam dużego psa (50kg wagi). Gdybym wiedziała, że szczeknięcie (albo nawet szczekanie) i podbiegnięcie natarczywego malucha jest sygnałem do ataku, to by bez kagańca za próg nosa nie wystawił. Mój na szczęście nie ma takich inklinacji.[/quote] niekażdy pies ma, ale przez takie zachowanie może kiedyś stracić nerwy...
  11. [quote name='Arwilla']tak jak najłatwiej rodzicom młodocianego recydywisty jest winę zwalić na szkołę, środowisko, ciężkie dzieciństwo itd, itd... :roll:[/quote] akurat to nas kształtuje:roll: maltańczyki były bez smyczy, czyli niedopilnowane...... suka tez była niedopilnowana.... jeśli suka tylko by poraniła małego, to i tak według prawa wina leży po obu stronach...:roll: tu niestety skończyło się inaczej... to, ze pies raz zagryzł jakiegoś psa nie znaczy, ze teraz będzie zabijał inne... pies nie jest mordercą, tylko zwierzęciem... piszecie o socjalizacji a jak mamy socjalizować nasze psy, które notorycznie są atakowane, podgryzane i denerwowane przez małe psy?? Małe psy robią szkody, właśnie takie, ze przez swoją brawurę, nachalność i nonszalancję psują naszą pracę dostarczając psom niemiłych doświadczeń...
  12. podnoszę celestynowiaków
  13. napisałam ci pw w tej sprawie już jakiś czas temu...
  14. jeśli poszukujesz suczki w typie rasy to w celestynowie została jeszcze starsza, zdrowa suczka:cool3:
  15. [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/09bef6f8b1897e73cc5be27cff71c231,14,19,1.jpg[/IMG] Ach, Pati-c dziękujemy za dobre słowo
  16. to Atosik [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/cb736fe042123164d59033bdc92db730,14,19,0.jpg[/IMG] a to jest suczka [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/2e7cfe7950359a6d02967b0ed7d0fe13,14,19,0.jpg[/IMG]
  17. [B]zerduszko[/B] kolejny przykład: idziemy sobie wieczorową porą z mym zabijaką bullterierm po wsi i nagle zza rogu wybiega ogromny czarny pies, gdy dostrzegł Borysa od razu zaczął biec cały nastroszony w nasza stronę -nie wiele myśląc mąż wziął naszego klocka na ręce nie czekajac na dalszy rozwój wypadków... tamten pies stanął tuż przed nami ale nie odwarzył się na nic innego oprócz warczenia... widzisz, jak się chce to można... oczywiście wszystkoz zależy od przypadku...
  18. u mnie było tak: jamniczka biegała bez smyczy i bawiła się z mym bullterierem... jej zabawa wyglądała w ten sposób, że cały czas go atakowała na poważnie... prosiłam właściciela, aby ją zabrał, bo w końcu mój pies się wkurzy, ale właściciel olał... no i Borek w końcu odpowiedział na atak za 10tym razem:roll: -ale całe zajście toczyło się tuż przy mojej nodze i chwyciłam go szybko za obrożę i pociągnęłam w tył krzycząc 'zostaw'. jakoś jamniczka przeżyła i nawet zadrapania nie miała... a jej właściciele przy następnym spotkaniu znowu ją puścili aby się z mym Boryskiem pobawiła...:mad:
  19. i w niedzielę pytałam o jego wiek, ale pracownica schroniska (taka najbardziej kompetentna -starsza chudziutka pani)powiedziała, ze nie wie
  20. Witam. W sumie nie pamiętam dlaczego stwierdziłam, ze to sunia:oops: chyba tak mi pracownica schronu powiedziała... Miszka w schronie był bardzo nieśmiały i uciekał (chował się za budę) a ja nie chciałam go stresować i straszyć swą osobą -stąd ten błąd, za który przepraszam was:oops:. Jemu teraz już sierść odrasta, z tygodnia na tydzień było lepiej, ale na początku roku był łysy (oprócz głowy) a przy poprzedniej mojej wizycie miał dodatkowo krwawiące rany. Tak się ciesze, ze mu się udało:multi:
  21. Rudzik to mały ale masywny pies (coś pomiędzy jamnikiem a bassetem) Rudzik nie pasuje do obrazka 'idealnej rodziny'... nigdy nikt na jego widok się nie zachwyci... a Rudzik to taki miły psiak....
×
×
  • Create New...