Co do imienia to nadal debatujemy z mężem, gdyż jak jakieś podoba się mi, to znowu jemu nie:cool1:
Chyba będzie Luna (w skrócie Lusia)
Kupiliśmy jej też małą parcianą obrożę, aby zawiesić na niej adresówkę. Ona nie ucieka, nawet rzadko do furtki podchodzi, ładnie się pilnuje jak wyjdę z nią na spacer bez smyczy, ale tak w razie czego myślę, ze adresówka się przyda.
Sunia za każdym razem jak wróci do domu ze spaceru to łapie głupawę -ona się chyba tak cieszy, ze wróciła w to samo miejsce.
Chodzi wszędzie za mną jak cień.
Boi się jak się ją bierze na ręcę -drży wtedy. Boi sie być w samochodzie i jeździć. Nawet jak samochód stoi wyłączony i są otwarte drzwi to nie ma odwagi zajrzeć.
Kocha bawić się piłeczkami.