Jump to content
Dogomania

mariamc

Members
  • Posts

    3069
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mariamc

  1. Wysłałam zdjęcia z dzisiejszej kąpieli. Mały piesek ,raczej w celach zabawowych, ale nie będę jeszcze sprawdzać:evil_lol: Cieszyła się przez siatkę.
  2. Brodawkę po wycięciu wyśle się do sprawdzenia. Dziewczynka coraz bardziej lubi się kąpać,to dobrze:loveu: Raczej przy jej skórze będzie musiała często się kąpać. Dzisiaj ,na spacerze zagryzła jaszczurkę. Lubi małe pieski:evil_lol:
  3. To daj jednak Neris,Ona chyba bardziej potrzebująca. Ja następna w kolejce;) Też dostajemy przeterminowaną karmę z hurtowni,ja tak bardziej z pazerności,żeby mieć zapas i muszę mieć do zimy wolierę.
  4. Majka, czekamy na Ciebie :loveu:
  5. Aga, jestem chętna na karmę dla szczeniorów. Niedługo będzie do mnie jechać Małgosia S. Muszę robić oszczędności,bo wymyśliłam wolierę dla kiciusiów, w środku krzaki jaśminowe i małe drzewo, brakuje mi jeszcze trochę kasy.
  6. Znajdziesz następne bidy;) Czytałam gdzieś,że u Emira jest ok 30 psów z Krzyczek. No i jeszcze moja siódemka.
  7. A tak poza tym, to ja się boję bullowatych. Mam tylko jedną astkę w rodzinie, moją wnusię Merkę. Uratowana przed igłą. Co ja więc robię w tym towarzystwie;);)
  8. Tak się boję dentysty,że chyba z dwojga złego ,lepszy dobry wet.;)
  9. Asiunia, dzięki za wpis,zapraszam ponownie:lol: Zresztą ,to nie koniec świata, każdy może odwiedzić Alberta i nas przy okazji. Chłopak się ucieszy;) Czekamy na Majkę.
  10. Wysłałam zdjęcia. Candy biega teraz na lince, robienie zdjęć graniczy z cudem:loveu: Ona biega i się cieszy. Jak pociągnęła mnie za kotem,to mało reszty zębów nie straciłam;) Zapłacicie wtedy ,jak uzbieracie. Moi weci mogą zrobić na raty;)
  11. Te łapiny już nie są sine, teraz robią się popielato-brunatne. Za chwilę wezmę ją na spacer i porobię zdjęcia. Jeszcze tylko muszę zająć się Albertem;)
  12. Bardzo się cieszę Irenko,że Krzyczki na jakiś czas bezpieczne:multi::multi::multi: Mówiłam i pisałam,że dasz radę;)
  13. Wyniki z Sanepidu:loveu: To nie jest żadna drożdżyca.:multi::multi::multi: Nic nie urosło. Wszystkie zmiany robią się ciemne, nie zmieniamy jej żarcia, jeszcze czekamy. Jutro kontrolna kąpiel w biocydzie a po dwóch dniach advocate. Ma taką dużą brodawkę na prawej nodze , usunięcie brodawki - koniecznie - razem ze sterylką ,za jedną narkozą 250zł. Do was należy decyzja, czy to robić?
  14. Wyniki z Sanepidu będą dopiero jutro. Wysłałam zdjęcia Boksia jako ciężarnej kocicy, zdjęcia Maćka jak znowu wyżera psu z miski :evil_lol:nic się nie nauczył. I Candusia na spacerze. Do końca tygodnia mamy mieć pierwsze wybiegi i w końcu dziewczyna trochę poskacze.
  15. ,Rozmawiałam długo z Majką. Tak jak już wcześniej Majka napisała, chce się wycofać całkowicie z Dogo. Też wiele razy tak myślałam ;) Nie chcę wracać do tego ,co było na wątku. Albert jest umnie i On jest teraz najważniejszy. Jeśli nikt inny się nie zgodzi i będę miała akceptację wszystkich sponsorów, jeszcze raz podkreślam - wszystkich -, gotowa jestem przejąć opiekę nad Albertem i prowadzić jego finanse. Mam konto internetowe i po rocznych wpadkach i błędach , umię się w końcu nim obsługiwać:multi:
  16. Schody nie są strome i wystarczyłyby maty antypoślizgowe. Nie wstaje sam na terakocie,przetestowaliśmy to u mnie w biurze. Pozostaje kwestia psów u LAKRIMY. Znowu muszę zacytować PW. Albert nie zgadzał się z psami w Radomsku i nie zgadza się u nas. Jest typowym jedynakiem. Pozostaje również kwesta pomocy przy załatwianiu się , nie zawsze utrzymuję się na nogach. No i domowy wet.Alberta stresuje jazda samochodem. Aktualnie , u nas daje sobie wszystko robić bez żadnych problemów.
  17. Zdjęcia naszej Foczki wysłałam Agacie:multi: Nie umiem posługiwać się tym aparatem, mój nowy szef, w ramach oszczędności kupił jakiś najtańszy kał.... Lapiny jakby trochę lepsze,ale wyłażą nowe zmiany, coś tam w Sanepidzie rośnie. Wyniki będą w środę.
  18. Candy to cudowna suczynka,ona cały czas się cieszy:multi: Pozwala robić z sobą wszystko,kąpanie ,smarowanie ,zastrzyki, bez żadnych problemów. Nie umie tylko chodzić na smyczy. Na szczęście mam dwie odchudzające się dziewczyny i one z nią biegają:multi:
  19. Dzięki w imieniu dziecka;) Na ostatnim zdjęciu widać linie energetyczne, przechodzą przez naszą działkę 3 takie zestawy i to główna przyczyna naszych kłopotów z netem i telefonem. Podaję numer do schroniska 0 94 711 01 00 Isiłuję wkleić następne zdjęcia , ale bez rezultatu. Dzięki Madcat za wklejenie tych.
  20. Zdjęcia będą w sobotę,jak odzyskam aparat;) Zrobię jej w kąpieli, w wannie.
  21. Zdjęcia będą jak dostanę płytkę z sesji zdjęciowej z moim synem.
  22. Albert ma do swojej wyłącznej dyspozycji: boks wewnętrzny - 14m2 - podwójna wentylacja, jak jest gorąco , w środku jest chłodno i odwrotnie. Caly boks ma wyłożony matami, nie wstawał na naszej kauczukowej podłodze.Maty są anty-alergiczne, bakteryjne, grzybicze, nie nasiąkają wodą. do tego wybieg - 27m2
  23. Udało się , c.d. Miesięczny koszt pobytu u nas, w schronisku albo w hotelu,to 200 pln brutto - oddzielnie leczenie i specjalistyczna karma. Zarełko schroniskowe za darmo a jedzą dobrze:diabloti: Koszt pobytu do miesiaca czasu- 10 pln brutto dziennie
  24. Mam nadzieję, że w końcu coś uda mi się napisać;) U Alberta pełna stabilizacja.Apetyt olbrzymi i dobre kupasie. Lubi gotowane mięso, ryż z szynką a sucha,specjalistyczna karma tylko z kocim Felixem.
  25. Już jestem. Zeskrobina w badaniu. Kąpiemy 2 dziennie w imawerolu. Dostaje antybiotyk, lewe ucho - tragedia.Apetyt ma świetny, woli gotowane jedzonko. Koty są be..a po pierwszym sparingu to dom tylko bez kotów. I jest to wszystko wina moich dominantów- Maciusia i Boksia. U mnie dorosłe koty chodzą luzem. Koty to w końcu stworzenia wolno żyjące. Na obiad była szyneczka z ryżem. Kiciory wyjadły mięsko i poszły podjadać psom.Oczywiście przez pręty w boksach.Jazda była ostra , nie wiedziałam w końcu kogo ratować, koty czy Candy.Na koniec w totalnym amoku, pomyliłam Boksia z kicicą ciężarną z działek, którą oswajałam od tygodnia .I zaknęłam biednego boksia do kwarantanny, aby się w ciszy wykocił:diabloti: Maciuś się otrzepał po walce i chodził z podniesionym ogonem wdłuż boksu Candy, aby pokazać ,że to on rządzi, ja kicałam za Boksiem, aby sprawdzić,czy nie został mocno uszkodziny przez pręty. Totalny dom wariatów:diabloti: A Ona , bidulka , podrapana po pysiu.
×
×
  • Create New...