moze zadzwon do schroniska najblizszego i zapytaj o jakas suczke z mlekiem, bo moze uspili jej szczeniaki albo maja jakas z ciaza urojona. my kiedys taka mielismy i ludzie wzieli od nas do wykarmienia 4 malych rotweilerow, a sunia byla nieco wieksza niz pinczera, tyle ze pozniej ja oddali, a szczeki sprzedali. tobie bedzie ja trudno potem oddac bo ci bedzie serce pekac... co za zycie... czy ono nigdy nie bedzie sprawiedliwe, chociaz dla stworzen co sa takie niewinne i bezbronne...:shake: :-(