-
Posts
6060 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ania102
-
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
Ania102 replied to aga38's topic in Już w nowym domu
Aga w związku z zaistniałą sytuacją chciałabym przepisać wątek na mrs.ke (jeśli sobie tego życzy) albo zgłosić do usuniecia. P.S.Aga W najbliższych dniach idę na spotkanie do UM, idziesz ze mną? -
Będziemy na bieżaco informować. Prosiłam moda o sprawdzenie ip, niestety nie mamy póki co odpowiedzi ale padło zbyt duzo zarzutów pod moim adresem i jeśli nie wyjaśni się to w najblizszych dniach napisze do innego.
-
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
Ania102 replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
Ja deklarowałam już 15 zł. Tyle, że zrobiłam przelew za 4 miesiące chyba. Od lutego psiaki mają ode mnie 15 zł. Tyle moge. A jaki koszt tego dt?(w transporcie pomóc finansowo nie mogę niestety) -
Tez sie martwie bardzo, bedę szukać. Czy Pani Ewa się pytała o nią?
-
Tyle zamieszania jest wokół tej suni i tez się boję, że odbiło się to na niej. Pani jakaś powiedziała, że od kiedy przyjeżdzamy to suni nie ma. Pojadę jutro przed praca, chociaz pani ze sklepu ma nr i by zadzwoniła. W srodku nocy nie jestem w stanie sprawdzić, dziewczyny też nie, bo okolica nie jest przyjemna.
-
Ewo ja naprawde nie chciałam na siłe szukać jej domu,zareagowałam na prośbę ale bardzo mi zależy,żeby się znalazła. Uważam za słuszne sterylkę i uśpienie ślepego miotu. Niedawno byłam tam z tz i widzieliśmy kilka psów (2 się w tym czasie mnożyły na naszych oczach), jej nie (chyba). Dzwoniłam do Urzędu Miasta nic nie wiedzą. Jutro zadzwonię może na straż miejską,nie wiem gdzie szukać. Może się przeniosła, kiedyś podobno urzedowała na stacji benzynowej- tam też byliśmy.
-
Nie ma suczki, właśnie wróciłam. Pytałam w barze, Pani jej nie widziała. Wczoraj zostawiłam nr tel pani ze sklepu, nie odezwała się. Jest tam dużo psów ale budka suni pusta. Wczoraj poza mną w odstępach czasu była koleżanka też jej nie widziała.
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Ania102 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
DIF masz rację, ale poza dogo są prywatne rozmowy i na szczęście dla mnie ja się temu pomysłowi sprzeciwiałam. Ja ryzyka nie lubie. Ale prawda jest taka, że jak widziałam zdjęcia wklejane przez Wet to zaczełam się przekonywać, że może być ok. -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Ania102 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[INDENT][quote name=' mała_czarna'] [INDENT]To jest po prostu chore. Nie wiem co napisać [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/189485-Psie-piekło-na-Martenowskiej-w-STARACHOWICACH.-Jest-nas-10.POMÓŻ!/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Nie rozumiem dlaczego ludzie, którzy wiedzieli o tym co się dzieje u wet siostry podjęli decyzję oddania jej psa na tymczas?? [/INDENT][/QUOTE] Nie ludzie...przepraszam ale nie używajcie liczby mnogiej, bo decyzję podjęła jedna osoba! [/INDENT] -
lilith27 ja nie mieszkam przy rondzie, ta suke widziałam 3 razy w życiu ile razy mam jeszcze to pisać, nie jestem w stanie uprzedzić tam wszystkich dokarmiających żeby tego nie robili. Poinformowałam wczoraj panią ze sklepu. Monday panie ze sklepu i z barów raczej nie chcą w ten sposób pomóc. Jeśli mi się dziś uda podjade tam wieczorem ale póki co nie mogę. Uzgadniałam z wetem co jej podać ewentualnie. Poprosiłam moda o sprawdzenie ip...mam nadzieję, ze to zrobi.
-
Byłam dziś na miejscu suni nie było. Lilith27 nie jestem w stanie odpowiedzieć ci na to pytanie bo powtarzam ja tej suni nie znam. Raz ją próbowałam zlapac i akurat się udalo a to tylko dlatego, że byla ze szczeniakami. Ja do hycla nie pójde jeśli ktoś ma takie metody to proszę z nich skorzystać. [quote name=' Anita happy'] Czy sunia będzie złapana - bo DOM się pyta....co z sunią??? [/QUOTE] Nie wiem, ja próby podejmę.
-
Ja nie zakładałam drugiego konta, jeśli chciałabym wyciągnąć ta sprawę po prostu bym to zrobiła. Pisze w tej sprawie do moda. Do hycla nie pójdę, wszyscy znają jego metody w tym mieście.
-
Ja Cię zasypuje smsami? Też chce wiedzieć co planujesz z Bambo, powinnaś sie wypowiedzieć na wątku. Możemy jutro wieczorem spróbować ją łapać później w piątek. Pytanie: czy ma jechać do ciebie? do dziś sie nie udało się i tyle. Ma do ciebie jechać czy nie?
-
I tu się z Tobą zgodze. Poczekajmy aż mrs.ka sama się wypowie.
-
Ewa napisałam do mrs.ka, zadałam konkretne pytanie i dostałam odpowiedz. Mam na to świadków, załamałyśmy się z dziewczynami taka odpowiedzia. Dzwoniłam do UM póki co nie planuja łapanki bo nie mają pomysłu.
-
Ewo ja po kilku godzinach ,,akcji,, napisałam mrs.ce smsa czy sunia ma być dostarczona do dzis, dostałam jasna i konkretną odpowiedz. Wczoraj rzozmawiałam z wieloma osobami na temat tej suni, końską dawkę sedalinu otrzymała już kiedys bezskutecznie. Zresztą sedalin często nie działa na takie dzikie przypadki, gdzie wygrywa adrenalina. Chciałam podać jej luminal , niestety nie udało się. Wczoraj było nas 5 osób i jeśli będzie taka potrzeba taka sama ekipa może się znowu zebrac.
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Ania102 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
mrs.ka pytam się kolejny raz co z Bambo? To, że jesteś obrazona to wiem, ale tu sa inne osoby poza mną które interesuje co dalej? Racz wreszcie napisać! -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Ania102 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Wet nie od nas tylko od mrs.ka...ja wzięłam sobie do serca poważnie zarzuty, ale nie powiem, że jak Zefir był juz u Ciebie to nie zaczęłam wierzyć, że będzie ok. mrs.ka chyba umywa ręce od sprawy a ja co mam zrobić? Psa którego ona wyadoptowała przywiązać na łańcuch na martenowskiej??? Czy mrs.ka nie uzgadnia czegoś telefonicznie z dr?, bo ja naprawdę już nie wiem o co chodzi i czemu tak cicho siedzi -
Ewo ale gdzie ją umieścimy jesli złapiemy? Bo ja juz chętnej na dt nie widze
-
[B]Ewo[/B] poprzednim razem to był dzień po oszczenieniu, ona siedziała z małymi więc szmata na budke i do samochodu. Dzisiaj byłyśmy uzbrojone w firankę (ala sieć), niestety bezskutecznie. Ja mogę dalej łapać tak jak pisałam od poczatku, zawieźć do Jamora ale nadal podtrzymuje- [B]odpowiedzialności nie wezmę[/B]- już raz zostałam z psem bez deklaracji i nie dam rady, poza tym powtórze: na swoją odpowiedzialność sama wybieram psy. Ania44 myslę, ze tez nie weźmie po tym co ją spotkało na tym forum i o to pretensji do niej mieć nie można, bo dziewczyna weszła tu po to żeby pomóc a nie być wyzywana i krytykowana. [B]mrs.ka[/B] co do twojego samouwielbienia to dobrze, że chociaż masz jeszcze siebie. Ja nic bym nie ,,proponowała,, ale myślę, ze 15 lat róznicy jest ciekawym atutem i nie musisz dowodzić na każdym kroku, że jesteś cudowna i wszechmogaca bo to jest naprawdę dalekie od prawdy i fajnie, że ta sunia uświadomiła mi to na zawsze. Rób co chcesz, decyduj się na tą sunię, rezygnuj- ja tez się cieszę, że zamykamy ten rozdział. [quote name=' Anita happy'] dobra - mamy papiery adopcyjne dla suki i kolejne 3 lata łapania przed suką... [/QUOTE] 3 lat już chyba nie mamy, ma być ,,podobno,, łapanka w starachowicach...Ta mała ma chociaz szczęście, że jest sprytna i może jej się udać
-
Niech sie mrs.ka wypowie. Ja oczywiście na następne łapanie się pisze ale inaczej w stanie nie jestem pomóc. Może w tą akcję mógłby się zaangażować ktoś jeszcze?
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Ania102 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
mrs.ka co z Bamboo??? -
Suka mnie nie zna,a Ania44 zostawia jej tylko jedzenie. Pytałyśmy w miejscowych knajpach nigdy się nie zbliza do nikogo. A mrs.ka napisała wyraźnie, że do wtorku co mi potwierdziła w smsie. Anita nie wiem co masz odpisać Pani Ewie ale dziwi mnie, że ty nie wiesz...
-
Agat i Sonia w domach stałych- trzymamy kciuki!
Ania102 replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Wysłałam dzisiaj pieniążki (pocztą).Ale sobie uproscic chciałam,jesli to nie miesza zbytnio w Waszych rozliczeniach i posłałam za kwartał od razu. Może tak byc? :razz:[/QUOTE] Jasne, że może jeśli masz co miesiąc biegać na pocztę... chociaż mam nadzieje, że psiaki szybciej domki znajdą i bedzie zwrocik dla Ciebie:)