[url]http://images43.fotosik.pl/178/0f4838a793a87e6dmed.jpg[/url]
No jaka syrena :cool3:
[QUOTE]Bardzo dziekuje Kasik za wklejone fotki[/QUOTE]
Ty mi nie dziękuj tylko już wracaj :eviltong:
[quote name='aina155']E tam, wcale nie :evil_lol: On ma u mnie za dobrze :diabloti: Musze wam pozniej pokazac zdjecie czego go nauczylam (oprocz przechodzenia przez kubki :cool3:).
[SIZE=1].[/SIZE][/quote]
Ja Wam powiem jak to przechodzenie przez kubki wygląda :evil_lol:
Ona go przepycha przez uszy tych kubków, bo mu się brzuch nie mieści i się tak klinuje :diabloti:
Czy jest możliwość domagania się od hodowcy zwrotu poniesionych kosztów za leczenie psa, u którego wykryto chorobę genetyczną jeżeli w umowie sprzedaży hodowca zaznaczył, że nie ponosi odpowiedzialności za wady ukryte?
Pies został kupiony rok temu.
Czy ktoś spotkał się z czymś takim?
A pudelki są takie fajne w dotyku ;) Więc im więcej futra tym milej :lol:
Moja znajoma miała śliczną maleńką pudelkę, urocze stworzonko. Zawsze zaczepiała moją Lenkę. Niestety już jej z nami nie ma :-(
[url]http://images48.fotosik.pl/179/092591c7bbe3c9c0.jpg[/url]
Tak lepiej widać ;)
[url]http://images49.fotosik.pl/179/0539da58352b9b2e.jpg[/url]
:loveu::loveu::loveu:
[quote name='aina155']Lezy kolo mnie, czekamy na 09.00 (do przychodni mam 15 minut drogi)[/quote]
To jeszcze troszkę.
[QUOTE]albo nie jest kundlem [/QUOTE]
Już raz ustalilyśmy, że jest przedstawicielką nowej rasy ;)
Mam zdjęcia pływające Mafii i Ramzesa :multi:
Tu Mafia, jak widać woda jej nie straszna :loveu:
[img]http://img193.imageshack.us/img193/766/442f0e9fafe2c434med.jpg[/img]
A tu Mafia w oddali i wypatrujący jej Ramzes :loveu:
[img]http://img193.imageshack.us/img193/9740/f875f2fb05c5d970med.jpg[/img]
Ciekawe kto na tym urlopiw bawi się lepiej - psy, czy ich właściciele :evil_lol:
Widać Fionowata widzi to inaczej ;)
A tak serio, to Mamba tez miała takie duże cięcie, podobno jajniki mogą być osadzone wysoko i stąd taka długość. Jak Ewa wróci to napisze więcej.
Natomiast może faktycznie weterynarz zostawił coś i teraz są tego skutki. Wystarczy skraweczek.
Czy przy kolejnym cięciu nie trzeba najpierw wykonać prześwietlenia podczas takiej cieczki? Wtedy narządy są nabrzmiałe i łatwiej znaleźć winowajcę.
Ale najpierw może poczekam na diagnozę weterynarza :evil_lol:
Jeżeli nie ma innych objawów to nie jest źle, może to faktycznie wynik złego wycięcia
Przy jakiś zapaleniach zazwyczaj występuje gorączka, czy jakieś osłabienie. Pies się zachowuje inaczej, a piszesz, że to już trwa jakiś czas
Nie mam zielonego pojęcia ale może ją boleć.
Lenka jak miała ropomacicze to też się wylizywała. Może to jakieś zapalenie?
A może faktycznie coś cieczkopodobnego
Na coś do jedzenia :evil_lol:
Najpierw entuzjazm, bo pokazałaś jej smaka, a potem rezygnacja, bo zjadasz sama i nie dajesz, a na końcu wielkie oburzenie, bo nie dałaś nawet okruszka :diabloti: