Tundra napisała dobrze , trzeba ją podejść sposobem .... ja dogoniłam psa który uciekł tylko dlatego że wbiegł na podwórko , które miało tylko jedno wyjście ...jeżeli znacie już rejon w którym jest zorganizujcie dużą grupę , jedna czy dwie osoby sobie nie poradzą i pies którego zna , to chyba najlepszy sposób , bo zatrzyma ją chociaż na chwilę