-
Posts
887 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Upiór
-
koregro, wlasnie i chodzi mi o to, ze większosc jest takich.... większosc... zwlaszcza na Litwię, bo tam miniaturyzacja jest na tyle popularna, ze strach mowic:-( :shake: tam tak samo myslą nawet ci, ktorzy w ogole nie mają yorkow, ale napatrzyli się tych malych, drzących się stworzen i myslą ze kazdy taki musi byc... weterynarzy tez tak mowią, bo widzieli na ogol tych malych, wczoraj moja kolezanka byla u weta i tam tak zdzwiwili się, ze ona nie liczy jego gramow i nawet cieszy się, ze on mając 4 mies. wazy 2,7 kg. Ona ma malych dzieci, to dla niej taka waga pieska jest bezpieczniejsza, a tym glupim ludziom to juz wielki podziw... a i jeszcze... wy tu nawet z dumą piszecie o wadzę waszych większych yorkow, a u nas niektore dziewczyny mające takie same z rodowodem pprzesliczne sunię, ktore wazą 3,5 3,8 kg piszą o tym z takimi smajlikami: :oops: :oops: :oops: wygląda to tak: moja juz przerosla standard, jest większa:oops: szlak trafi, jak to czytam:angryy: nie one muszą się wstydzic, a ci, ktorzy mają za male pieski, ale oczywiscie najglupsza na swiecie moda dyktuje swoje:-( to powiedzcie mi, jak tu się NIE GNIEWAC i NIE SZALEC???
-
:p powiem wam w sekrecie:p bardzo lubię przyjsc do was na forum i pooglądac zdjęcia waszych pociech, bo większosc z nich - to są bardzo fajne, radosne z zycia i ladne pieski:loveu: u nas na Litwię moze tylko więcej pielięgnują wlos, wy lubicie strzygac, a dla nas to tragedia:lol: ale... bardzo mi smutno, ze u nas większosc, to robale jakies, a nie yorki:shake: :-( i jeszcze ich gospodarzy gardzą tymi większymi... wczesniej, kiedy jeszcze tego nie czulam, jeszcze malo znalam tych ludzi, to bardzo ladnie i mile ze wszystkimi rozmawialam, podziwialam ich pieski, a teraz... nie do kazdego się w forum odzywam się... przykre to jest... nawet jak komus cos to piszę do prywatu, nie chcę zeby z naprawdę dobrych rad, ktore zdobylam czasami na przykrym doswiadczeniem na swego psa korzystali ci, ktorzy myslą, ze moj pies, czy mojej kolezanki pies jest za duzy lub nieladny... taka smutna prawda... to my jeden forum, jak duza rodzina i dziejąsię takie rzeczy, to co dopiero chciec od nieznajomych na ulicy:-( pozdrawiam wszystkich i przepraszam za zle emocje:oops: :Poland:
-
[quote name='białeyorki']wcale tak nie uważam powinny być i małe i duże ważne żeby były ładne i w miare zadbane,reszta to betka.Nie denerwuj sie tak tylko pisz konkretnie,mnie bez przerwy atakuja za moje Biewery bo sami ich nie maja a ja mam to w nosie i robie swoje.pozdrawiam i ciesz sie ze swojej yoreczki tak jak ja ze swoich Biwerów.[/quote] nie czytalam tego tematu... to twoje bewiery dozo komu nie podaba się?:roll: jak dla mnie to są w porzo, przeciez nie ty tak rasy skrzyzowalas, juz ktos to przed tobą zrobil, więc co by bylo, jak nikt tego nie potrzymalby? oni by znikly... jak one nie mają jakichs tam klopot zdrowotnych więcej niz drugie psy, mogą cieszyc się normalnym zyciem, to wszysko jest ok:cool1: ja lubię takie rzadkie psy:loveu: chociaz mnie najbardziej odpowiada charakter yorka, ale czasami sątakie mysli, ze trza bylo kupowac Shih tzu, poniewaz teraz yorkow na kazdym kącie, mnie to strasznie drazni... jak ja kupowalam dwa lata temu, na ulicy bardzo bardzo rzadko spotykalam yorka, a teraz... na Litwię my juz prawie w forum nie miescimy się:angryy: a co jeszcze będzie dalej... och jak to wkurza:mad:
-
a wiecie skąd pochodzi ta zlosc? Nie wiecie. To wam powiem. Bardzo cieszylam się, kiedy kupilam swoją yorkunię, byla dla mnie idealna, tak cieszylam się, kiedy na ulicy z daleko widzialam ze ktos tez idzie z yorkiem, biegnęlam do nich, chcialam rozmawiac, cieszyc się pieskami razem... ale... wiele razy na z Jeannie spotylaly przykre slowa: ona u was jakas duza, nasza czy nasz mniejszy itp. itp. Wyjasniam: moj piesek jest z rodowodem i jest z dobrej Niemieckiej hodowli, więc nie jest ona duza, po prostu sliczny, zgrabny yorek, jaki i ma byc:loveu: rzecz w tym, ze jakies durne paniusie nakupują sobie do pieskow w ogole nie podobnych malych stworzen, ktore mają nieproporcjonalnie krotkie nogi, za duze oczy, są prawie lyse, bez charakteru, tylko siedzą u nich na rękach lub histerycznie szczekają na kazdego psa, bo normalny piesek im się jak gigant wydaje, a jeszcze smieją obrazac moją przesliczną sunię:crazyeye: wiecie co... to za duzo... od tych momentow ja teraz z calego serca nienawidzę miniaturek, dla mnie to nie psy... o gospodarzach juz nie mowiąc... jasne, teraz kto macie malutkich zaczniecie pisac, ze uwielbiacie i większych yorkow itd., ale ja wam nie wierze:shake: wtedy wy i nie kupowalibyscie takich malych... wam bardzo wygodnie jest, kiedy glupi ludzie chwalą waszych psow i mowią: "oj, jaki maluuuuutki, w zyciu takiego nie widzialam", wam nie bolą rączki ich trzymac w torebce, bo wazą 1 kg i one caly czas wam spią kanapach i robią w kuwetce az wam ich wyprowadzac nie trzeba:crazyeye: taka jest przwda, kochani, tylko oczywiscie wy zaraz mnie na skrzyzujecie, ale to jest wlasnie prawda... przykra prawda, ze ludzi są tacy glupi...
-
[quote name='Kolorek123']Zalosna to jest twoja odpowiedz, czemu sie w ten sposob nie wypowiadalas na temat suczki ktora ma 8 tyg i wazy 350g albo suczki ktora ma 7 tyg i wazy 400 g. Zastanow sie.[/quote] nie widzialam tych postow, ale o nich myszlę jeszcze gorzej:cool1: dziewczyny, ja mowię to, co myslę:cool1: to jest o wiele lepiej, niz myszlec, ze ten piesek jest ohydny, ale dla oczy napisac, ze och jaki on milutki, ladniutki itd.:shake: lepiej prawda w oczy niz slodkie klamstwa:eviltong:
-
[quote name='Delay']Święte słowa;) że "trzeba dać pieskowi gotowanego, bo na pewno na samym suchym głodny jest"...no litości, a potem nagle się okazuje że piesek ma niemożliwą nadwagę, albo jakieś inne nadmiary albo braki. Ile ludzi tak naprawdę bilanuje psom jedzenie?[/quote] :shake: :shake: :shake: moj pies na suchym i byl caly czas glodny i zebrowal... teraz jest na gotowanym, ale tez i suchego dostaje i nie zgrubnial, waga taka sama, tylko nie jest juz wiecznie glodny, my jemy sobie spokojnie, bez zebraka kolo swoich nog:lol:
-
[quote name='shami']Najważniejsze to nie dać się zwariować. Generalnie to nie zaleca sie mieszania karmy suchej z gotowanym bo pies inaczej trawi susz a inaczej domowe jedzenie. No i jest problem ze zbilansowaniem takiej mieszanki, nie wiadomo ile witamin dodac zeby w efekcie bylo w sam raz itp. Moj pies jest na suszu, ale co 2/3 dni dostaje dodatkowo albo cos gotowanego, albo puszkee. Ot tak po prostu zeby sprawić mu przyjemnośc bo to uwielbia. Ale znam tez wiele psów ktore od lat zyją na takim mieszanym jedzeniu i mają sie dobrze. Pies trzyma wage, sierść błyszcząca, coroczne kontrolne badania krwi w normie. Jeżeli więc psu nie szkodzi to nie ma co szaleć. Natomiast jeśli są jakieś problemy trawienne to trzeba jak najszybciej dobrac taki sposob karmienia, który te problemy unormuje. I potem ścisle go przestrzegać. My, ludzie, jakos jemy większosc rzeczy kompletnie nie mysląc o odpowiednim zbilansowaniu tego wszytskiego, że nie wspomnę juz o szalenie "potrzebnych" pod względem biologicznym słodyczach, fast foodach itp. :evil_lol:[/quote] podzielam zdanie:cool1:
-
[quote name='Kolorek123']Witajcie, od 3 dni mam u siebie Yoreczke,ma 9 tygodni i wazy obecnie 500 g. Jej mamusia wazy 1,9 a ojciec 1,2. Powiedzcie mi jaka moze byc jej waga jako doroslej ?[/quote] będzie nienormalna waga i pies będzie wyglądal zalosnie:evil_lol:
-
[quote name='białeyorki']przecież wam pisałam że go dopiero kupilam i jest to piesek z papierami narazie go tucze i je bardzo chetnie i nawet za moimi suczkami zaczął się już oglądać[/quote] to ty myszlisz ze od tuczenia on porosnie? nie zartuj, tylko pojdą mu stawy:roll:
-
[quote name='owczarnia']A czy komukolwiek w ogóle przyszło do głowy, że to nie chodzi li i jedynie o uczulenia? Przecież nasze zwierzęta się po kąpieli [B]wylizują[/B]. Kosmetyki muszą być bezpieczne również, a może [B]przede wszystkim[/B] pod tym względem. Oczywiście, po jednym razie nic się nie stanie, ale na dłuższą metę to moim zdaniem głupota.[/quote] podzielam zdanie:cool1:
-
[quote name='Nadia86']to tak jak moja byla najciemniejsza z miotu ale rodziocow miala jasnych wiec szanse ze bylaby czarnulka nie miala zbytnio.Ale np ktos mi powiedzial ze jak podpalanie lap jest tylko do kolanek a nie laczy sie pierisa to najprawdopodobniej bedzie ciemny zreszta nie zgodze sie ze nie ma czarnych yorkow bo sa.Poprostu maja wade i sie nie wybarwia ale sa nawet w internecie jest tego przyklad tylko nie wiem gdzie.Takze no nie kazdy sie wybarwi znam psa ktory ma rodowod wiec yorkiem niezaprzeczalnie jest akle jest ciemna jak nie wiem mimo ze ma 7 lat wiec niestety teoria nie raz upoada w koncu od kazdej reguly sa wyjjatki i ja chce taki wyjatek[/quote] bo są i prawdziwi hodowcy, ktorzy niezbyt znają się na to, co robią... kupią sobie jednegi psa z dokumentami i znajdują mu drugi z dokumentami i są po nich dzieci... ale to przeciez nie taka prasta sprawa, trza duzo wiedzy, trza znac się na liniach psow itd. Więc nawet pies z rodowodem czasami moze wyglądac fatalnie...
-
[quote name='białeyorki']to zdjęcie mojego wielkoluda [URL="http://img87.imageshack.us/my.php?image=081509ju0.jpg"][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/4531/081509ju0.th.jpg[/IMG][/URL]już trochę sie poprawil ale musze go karmić z ręki co najmniej 3xdziennie,nie czuć już mu żeber mam nadzieje ze troche przybędzie na wadze,ludzie od których go kupiłam chyba myśleli że on zdechnie,bo jak chodził to sie poprostu zataczał i przewracał a po kilku dniach u mnie jest nażywotniejszym i najbardziej szczekliwym yorkiem jakiego mam.Tak więc jestem dobrej myśli,ma mu sie na życie.:evil_lol:[/quote] o moj Boze...:shake: :-( czy to piesek w ogole? ja bardzo przepraszam, nie chchę zlosliwie obrazic, ale nawet szkoda mi go... taki bezradny, oczy za duze... co robią ludzie? jak mozna robic takie kpiny z pieskow, tak ich miniaturizowac, zeby glupiom panienkom lzej byloby nosic... ohydne to jest...:shake:
-
[quote name='Sylaaaa']Tego się nie da przewidziec. Mi tez zależało na ciemnym Yorasku. I udało się :) Mimo zapewnień hodowcy jak na razie jest ciemna :) I oby tak pozostało:)[/quote] wybaczcie, ale trochę jest smieszno to czytac:cool1: tak, rzeczywiscie, są ciemniejsze yorki, ale tylko trochę i to do czasu... ciemny kolor najdluzej moze trzymac się do 3 roku zycia, a potem kazdy york musi wybarwic się, bo jak nie- to po prostu jest nie york i tyle:cool1: moja tez nie jest jasna i pewnie nigdy bardzo jasna nie będzie, ale juz wciąz po trochę wyjasnia się, ma jeszcze czas do trzech lat, teraz ma 2,1 roku
-
[quote name='białeyorki'][URL="http://img405.imageshack.us/my.php?image=075630ii6.jpg"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/5229/075630ii6.th.jpg[/IMG][/URL] dzięki za odpowiedż bo właśnie nabyła pieska z rodowodem jego waga to 1,2kg ale pochodzenie ma niezłe,no cóż zobaczymy może uda mi sie go podtuczyć[/quote] u dobrego sędziowego wam nic nie swieci...:shake:
-
[quote name='nane'][CENTER][FONT=Courier New][COLOR=magenta]:loveu: Megi :loveu: [/COLOR][/FONT][/CENTER] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/352/2e03a21d570221e1.jpg[/IMG][/URL][/quote] o ty moj Boze:loveu:
-
moja robi raz dziennie, gora dwa razy, poniewaz u niej jedzenie uswaja się, a nie przelatuje:cool1:
-
[quote name='Yorkie']Śliczne :loveu: A jakie duże :-o Ile one mają wzrostu i wagi?[/quote] nie wszystkie muszą byc kurduple:evil_lol:
-
[quote name='PositiveThought']wspinanie się może być aktem dominacji, ale czy taki maluch tak bardzo by chciał dominować nad tym biednym misiakiem? P:[/quote] ale w przypadku Fuzlaka Owczarni, ktory ma 4 lata, czemu nie?:cool1: moja panna tez wielka dominantka:cool1:
-
[quote name='owczarnia']Odruchy kopulacyjne niewiele mają wspólnego z obecnością jąder w mosznie, jak mi się wydaje. Fuzlak został wykastrowany gdy miał niecałe dwa lata, obecnie ma cztery i pół, i nadal mu się zdarza próba bzykania misia ;). Sądzę, iż jest to coś w rodzaju [B]odruchu bezwarunkowego[/B].[/quote] lub dominacja:razz:
-
[quote name='Yorkie']Ale ja mu nie daję tego jedzenie codziennie, tylko od czasu do czasu. I jakoś nie spotkałam się z przypadkiem, że yorki z mojego otoczenia zdychały, bo właściciele karmili je każdy inną karmą. Żyją długo i szczęśliwie. A w ogóle to co się mnie tak uczepiłaś? Przeszkadza ci, mój pies jeszcze żyje tak karmiony? No to ci mówię, że pożyje jeszcze długo.[/quote] no to powodzenia, powodzenia mu... tylko ostrzeglam, nic więcej, decyzja oczywiscie do ciebie nalezy:cool1: tylko moim zdaniem mądry czlowiek, lub ten, ktoremu obchodzi jego pies, po dostaniu takiej opinii od kolezanki z forum, przepatrzylby wszystkie tematy dotyczące karmieniu psow w tyle forumow i artykulow ile się daloby, zeby upewnic się, kto ma rację:cool1: ale jeszcze raz powtarzam, ze wlasnie ty zrobisz jak zechcesz, nikomu nic do tego:roll: ;)
-
[quote name='angie i kuba']Vici, czy tam u was są jakieś fora o Yorkach?? CZy musiałaś sie akurat tu uczepić?? A moze mieli cie tam już dosyć??? Myśle ze ty masz duuuuży problem ..ale z sobą :evil_lol:[/quote] ja wszędzie zdązam i tu, i indzie;) tam akurat liczą się z moim zdaniem, bo wiedzą mnie osobiscie:eviltong: :razz: po prostu ja nie mogę juz wam uprzejmie pisac, kiedy czytuję jakie glupoty niektore z was robicie ze swoimi pupilami:shake: od początku probowalam ladnie, ale jak wy nadal uczepiliscie za swoje, to:shake: ale powtarzam, ja ostrzegam was od niektorych rzeczy w taki sposob, jak mnie chcę się w ten dzien, kiedys w ladny, kiedys nie bardzo, to i od was zalezy;) kto ze mną ladnie, to ja z tym tez;) a wasza juz bieda sluchac mnie, czy nie, nie mnie przeciez plakac trza będzie potem, a wam:razz: :cool1:
-
[quote name='angie i kuba']skąd ja to znam ;) wszystkim na około tłumacze ze nie mogą jej dawać resztek ze stołu, ciasteczek, wędlin itd. mówię ze pies ma swoją karmę, na co zawsze słysze "biedny ten piesek..." "ale cie głodzą w domu...", "co ten pies z zycia ma..."- hehehe to jest najlepsze. No ale cóż... nie siłą kropla drąży skałę, lecz ciągłym spadaniem...:p więc cały czas powtarzam jedno i to samo :p i powoli skutkuje POWOLI :razz: aaaa chciałam jeszcze zapytać, dzisaj dostałam próbkę pokarmu dla psów firmy [B]MASTERY[/B] słyszał ktoś o tej karmie? Pani w sklepie zachwalała i stwierdziła że lepsze niż ROYAL, w co nie bardzo chce mi sie wierzyć :mad:[/quote] i jeszcze ktos gada o sprawdzone karmy:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :roll:
-
[quote name='madziulka']Ja również karmię mojego psa mięsem i warzywami +ryż lub kasza,ma on również w misce suchą karmę Royala .Oczywiście uwielbia gotowane jedzonko :lol: jednak zdarza się że jednego dnia nie tknie ugotowanego a zje porcję karmy -zupełnie nie wiem co powoduje tą zmianę upodobań ,jednak zdarza się to raz na jakiś czas .Myślę że również nic się nie stanie gdy pies zje kawałek bułki z masłem -mój akurat uwielbia .Ktoś o tym wspominał tu na forum że nie powinno się podawać i gotowanego i suchej karmy ...mój pies jest akurat tak żywiony i nic mu nie dolega , jednak nie chciałbym robić mu nieświadomie krzywdy karmiąc go w ten sposób czy rzeczywiście są jakieś rzetelne informacje na ten temat ?[/quote] ja ci radzę poszukac spisu produktow, ktore szkodzą psom, tam znajdziesz wszystkie odpowiedzi:cool1: myslę, ze muszą gzdzies byc i na tym forum, moze gdzies w tematach o karmieniu
-
[quote name='Yorkie']Nie rośmieszaj mnie, przeczytaj to co wcześniej pisałam, zanim palniesz jakąś głupotę. Daję mu te jedzonko, bo mu smakuje i nie szkodzi. A ty akurat nie znasz mojego psa, więc obchodzą mnie twoje puste słowa :roflt:[/quote] jedni tak dwa lata podrząd swego yorka pokarmili i jego juz nie ma:roll: ale oczywiscie ty u nas taka mądra i wszystko sama wiesz, to co ja tu tobie nawet piszę, twojemu przeciez nie zaszkodzi, on przeciez z innej gliny:roll: :evil_lol:
-
[quote name='Yorkie']Mojemu Arisowi bardzo smakuje kocie jedzonko, nawet mu czasami daję, 2 razy w tygodniu, ale nie częściej, bo może mu zaszkodzić. To pies i są dla niego odpowiednie karmy. Koty mają inne zapotrzebowanie, psy inne. Mój chomik czasami dostawał trochę psiej karmy i jakoś ponad 3 lata, więc w malych ilościach psu nie zaszkodzi to, co jedzą koty.[/quote] :-o :crazyeye: wspolczuję Arisowi...