[quote name='beta ata']Te zdjęcia, które nie pokazują się nie sa szczegolnie ważne, to zdjęcia z domu po powrocie z zabiegu, bo...
CHLOPCY WCZORAJ (tak, w niedzielę) ZOSTALI WYKASTROWANI :-) :-)
W sobote nie dałam rady zrobić nowych zdjęć, po prostu nie miałam kiedy, mimo, że mąż przywiózł dobry aparat, a w niedzielę przed zabiegiem też nie było czasu, po zabiegu wyglądali tak jak to po zabiegu, teraz są w kołnierzach... Nowe zdjecia to niestety w nadchodzący weekend.
Zerduszko , wyślę Ci mail z tamtymi w większym rozmiarze i rób z tymi. Chyba... ?
Z tego miejsca chcę podziękować "moim" weterynarzom, Pani Dorocie Pussak i Panu Adamowi Partyce! Wykastrowali chłopców w cenie o 1/4 niższej, zajęli sie chlopakami naprawdę z sercem i czułością, po zabiegu przycieli pazurki korzystając z "nieprzytomności" po narkozie ( bo maluchy tego nie lubia i trudno mi im przycinać, wszystko fajnie, gdy je czeszę, ale zabiegi jakimiś narzędziami przy łapach, to już lekka panika, z czasem sie przyzwyczają :-) ) , postanowili też, że pomogą szukać im domów. Nawet maja na myśli pewnych kandydatów - małżeństwo lekarzy ma suczkę, która potrzebuje towarzysza... Byliby "dobrą partią" dla psiaka, mają duży dom z ogrodem :-) No, ale to tylko pomysł, oczywiście może się okazać, że nie ma tematu...[/QUOTE]
rowniez dziekuje Weterynarzom :)