-
Posts
11244 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoskaGoska
-
Diego ma duzo szcześcia, ze znalazl taki domek :)
GoskaGoska replied to Slomka22's topic in Już w nowym domu
oby wreszcie go ktos pokochal -
Wszystkie 3 OWCZARECZKI w nowych domkach dzięki kikou:))! WROCŁAW
GoskaGoska replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
:-(:-(:-(:-( czyli Bunia za TM :-(:-(:-( Kurcze co zrobic z Lapulką:placz::placz::placz::placz::placz: jak ją uratować???????? -
Diego ma duzo szcześcia, ze znalazl taki domek :)
GoskaGoska replied to Slomka22's topic in Już w nowym domu
czy jakas ciotka widziala ostatnio Albiego? Co u biedaczka slychac? -
ja ze swoje bazarku bede miala na koniec miesiaca - to przeleje pozniej na Barona - kto jeszcze sié przylaczy
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
GoskaGoska replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
no to chociaz jedno szczęsliwe zakonczenie :multi: -
Ona jak jest spuszczona -to caly czas się na nią zwraca uwagę, a czas na spacerze ma organizowany , bo prawie zawsze wychodzi z nami w dwoję- głownie biega za kijem, bo to jej ulubione zajęcie, uczy się jej wracania na komendę ze smakolykami , jak spotka psa to lubi tez się bawic z innym psiakami i generalnie jest na nas skupiona bardzo , chyba ze cos ją w trawie bardzo zainteresuje to się zawącha , ale czasami ktos jej nie pasuje i wtedy zaczyna. Ona wogole jest szczekliwa - na ogrodku tez tylko cos puknie itd to ujada. Nie wiem naprawdę skąd jej się to wzięło szczekanie na obcych, do domu tez jak ktos chce wejsc to halasu robi co nie miara. Sama do obcych mieszkan wchodzi bez problemu i jak juz tam są jacyś ludzie to za chwili daje się głaskać - w gościach zachowuje się przyzwoicie, jednak w domu juz goscina nie jest i swoje musi się naszczekać. Naszczęscie trafiłam na ludzi co nie panikują -moze ludzie tu tez są bardziej przyzwyczajenie na widok dużego psa, bez kaganca - bo tu nigdy nie widzialam psa w kagancu takim typowym, najwyzej mają tylko takie paseczeki, ale to naprawdę moze 2 psy widziałam tak zabezpieczone. a jak tak robi to mowi sie jej ze nie wolno, ze zle i zapinamy na smycz i wracamy do domu
-
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
GoskaGoska replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a czy ktos napisał na maila ? -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
GoskaGoska replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
a moze ta osoba - tak dzwoni się dopytuje, gdzie znajdzie nr do kogos? dziewczyny piszę tu , moze ktos zauwazy [COLOR=red]potrzebny DT na parę dni - Kikou anioł znalazla DT- ale trzeba psa zabrac na cito na parę dni i leciec do weta - koszty skarpeta jamnicza tu wątek : [/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/starszy-jamnis-samookalecza-sie-z-rozpaczy-bez-dt-mozemy-nie-zdazyc-mu-pomoc-135688/"][COLOR=red]http://www.dogomania.pl/forum/f28/starszy-jamnis-samookalecza-sie-z-rozpaczy-bez-dt-mozemy-nie-zdazyc-mu-pomoc-135688/[/COLOR][/URL][COLOR=red] .[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]i jeszcze moze gdzies zobaczycie w schronisku lub ulicy to :[/COLOR] Pies Pinki, lat 5, foksterier krótko ostrzyżony z charakterystyczną czarną plamą na brzuchu i brązowymi uszami. Zaginął na osiedlu Szczepin we Wrocławiu, (wczoraj) około godziny 10. tel: 500 747 197 [COLOR=#ff0000][/COLOR] -
Psiaczek ze źle zrośniętą łapką - DT na cito!
GoskaGoska replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
to czekamy -ale im szybciej tym lepiej, jak bédzie wiadomo ile kasy trzeba- to sié bédziemy skladac i tyle, ale musimy wiedziec co i jak , bo psa naprawdé szkoda -
Bull-krówka Koka znalazła wreszcie "swoich ludzi" ! :)
GoskaGoska replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
dla Kokuni taki wybieg jaki ma to królewstwo w porównaniu jak biedaczka przesiadziała tyle w ciasnym boksie , super że pokochała córę - mam nadzieję, że ze wzajemnością ;). Oby teraz żyła przy waszym boku długo i szczęśliwie :cool3: -
AGATEK z chorymi nerkami.... za TM :( :( :(
GoskaGoska replied to kikou's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo dziékujemy :multi: na 100% sié przyda -
Moja sunia Moniak - tak apropo privat - jest ze mná od 8 tyg jej zycia - i generalnie na smyczy przechodzi kolo ludzi obojétnie najwyzej pcha nosa zeby wachac - jedyny jej problem , ze jak w parku jest spuszczona - to moze przejsci kolo ludzi obojetnie- zauwazylam ze jak jest wiecej ludzi to dla niej normalne- ale jak jest w kolo pusto i idzie pojedyncza osoba to juz wtedy jest duze prowdopodobienstwo ze obszczeka - a juz najgorsze - do dzieci. Nie chce gryz, ale ujada - mam wrazenie , ze ona gownie szczeka na osoby, u ktorych wyczuwa, ze sié jej bojá. Np na plazy biegala wokol ludzie a jakas 12letni dziewczyna na jej widoku i zaczéla szczekac ,no ona jest taka nie przewidywalna. Ma ogrodku w domu tez tylko kogos uslyszy za plotem to ujada i ujada. Ma ponad rok - jak bylam szczeniakiem, to nie bardzo lubila zeby já obcy klaskali, troche podrosla i zrobila sie wlasnie taka obszczekujáca. Kurcze chcialabym, zeby spacery byly bez stresu i mogla swobodnie chodzi, a nie za muszé patrzec czy ktos gdzie nie jest za blisko. Boi sie jeszcze wody - nie chce wejsc do morza , jeziora itd, w wanne siedzi grzecznie-ale juz kápiel w morzu odpada, ale to juz jej wybor jak nie chce to niech nie plywa. Na ulicy w tlumie na smyczy chodzi i nic , a jak luzno lata to taka cholera sié z niej robi.Kurcze nie wiem sama gdzie blad wychowawczy popelnilam. :roll: nie wyobrazam sobie ze pies nie mialy by byc spuszczony ze smyczy, to mlody pies, ktory potrzebuje sié wybiegac i tyle. Jak juz zamieszkam w PL bede musiala isc na szkolenie - jednak nie jestem przekonana czy nauczy sié nie szczekac na ludzi.
-
starszy jamniś SAMOOKALECZA SIE z rozpaczy...ma dom!
GoskaGoska replied to kikou's topic in Już w nowym domu
nr trzeba zmienic - bo kikou sié telefon popsul. DT za 300zl -to moim zdanie, ale raczej odpada :shake: wogole juz na tá chwilę w płatnych miejscach jest ok 5-7 psów ze schroniska - i co miesiąc łatać trzeba dziury finansowo. DT musi ktoś dać kto kocha jamniki lub psy i się zlituje nad biedakiem i nie za pieniądze, bo takowych nie mamy