a mi sie cos kojarzy, ze ktos wczesniej mowil , kurde nie pamiętam kto, ze on moze znaczyc teren - moze to byla przyczyna , teraz mi się przypomina, ze wtedy byłam w Polsce w dniu jego adopcji i on wtedy nasikał w biurze :roll: myślę, ze trzeba go koniecznie na kastrację umówić.