Ej, na razie świeczka nie potrzebna, a Rudasek tak jak Tiko i Tobi stracił pana, może kogoś wzruszy, pies po śmierci swojego człowieka trafia do schronu. Wiem jest to na początku wątku, ale tamtej dwójce się udało. Miśka upiększyć-ostrzyc się nie da, jednak jest dość miły-ładny, póki żyje wszystko możliwe.