no właśnie, dlatego o adopcji jakiejkolwiek nie ma na razie mowy :(
A to taka bida....
Kurdę, bład popełniłam, że jest na takiej otwartej przestrzeni, jakby była w boksie, to byoby lepiej a tak to się będziemy teraz bujać i bujać. Tylko uśpienie czyms teraz sprawi, że jej dotkniemy:(Gloria ucieka dalej niż widzi :(
Zdjecia wstawię wieczorem, ja w sobotę nie zrobiłam jej ani jednego :(