Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. Madzia takiego trzeba poszukać dla naszego śmieciarza ;) [URL]http://www.pelna-miska.pl/pl/p/Chopo-Amstaff-Pit-Bull-suka-kaganiec-powlekany/509[/URL] dla suki bo dla psa to do połowy wlezie ooo tu jest [url]http://www.qbrak.pl/produkt/168/chopo-kaganiec-amstaff-pitbul-labrador-staffik-suka[/url]
  2. zrobiłam chłopakowi kilka ogłoszeń [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20816475.html[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,52266,Lw==.html[/url] [url]http://www.adopcje.org/panel-adopcje-main.html[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/azyr_1_5_roczny_w_typie_amstaff_a_szuka_domu_255466.html[/url] [url]http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=95857[/url] [url]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art26139,azyr-1-5-roczny-w-typie-amstaff-a-szuka-domu.html[/url]
  3. ogłoszenia Czesia [quote name='grazia68']http://adsy.pl/ogloszenia/70/posts/7/33/66488.html [URL]http://www.adopcje.org/doadopcji-12-0-0-0-Slaskie.html[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,52264,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=28633&ti=MQ[/URL] [URL]http://www.pomocna.com.pl/index.php?kat_id=2&URL_SOURCE=30&kat_main_id=0&NR=39&ID=strona&Cat_OpenedIDs=[/URL] [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=46739[/URL] [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenia/polska/psy-oddam-psa/1/[/URL] [URL]http://adoptujemy.pl/index.php?option=com_sobi2&catid=0&Itemid=103[/URL] [URL]http://www.aukcjezwierzat.pl/aukcja23166_mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze.html[/URL] [URL]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze,61805[/URL] [URL]http://katowice.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze,idd4ee15d125e56.html[/URL] [URL]http://www.ogloszeniaok.pl/ogloszenie,20120401083334,_mlody_w_typie_amstaff_a_szuka_domu_na_zawsze.html[/URL] [URL]http://www.ojej.pl/Zwierzeta.html[/URL] [URL]http://www.katowice.neeon.pl/205277-mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze.html[/URL] [URL]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/51932.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/100262/-Mlody-w-typie-amstaff--a-szuka-domu-na-zawsze/[/URL] [URL]http://owi.pl/ogloszenie/Mlody_w_typie_amstaff_-a_szuka_domu_na_zawsze,583606[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/mlody-w-typie-amstaff--a-szuka-domu-na-zawsze-IDVcPj.html[/URL] [URL]http://www.offer.pl/show.php?id=14475[/URL] [URL]http://www.pineska.pl/?do=view&id=106730&title=mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mlody-w-typie-amstaff--a-szuka-domu-na-zawsze-id39239.html[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze/46542[/URL] [URL]http://www.n2m.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=18148&catid=77&Itemid=11[/URL] [URL]http://www.przygarnij.pl/index.php?action=SHOW&id=3883[/URL] [URL]http://www.tusprzedaj.pl/temp_cat-18-0/zwierzeta.html[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.com/katowice/oferta/mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze-72030.html[/URL] [URL]http://zakurzone.pl/category/cat_07_04_003/7796[/URL] [URL]http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art26138,-mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze.html[/URL] [URL]http://www.123info.pl/ogloszenia/2146/_Mlody_w_typie_amstaff_a_szuka_domu_na_zawsze[/URL] [URL]http://sloniu.pl/9/darmowe-ogloszenia/15/108/27100.html[/URL] [URL]http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/37717/[/URL] [URL]http://www.zoonet.pl/mod/99/t/iP/cID/5/cPath/27_80/iID/3315[/URL] [URL]http://www.xogloszenia.pl/ogloszenie/50296-mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-anonse.htm[/URL] [URL]http://zoologiczne.targi.pl/ogloszenie,20120401091732,_mlody_w_typie_amstaff_a_szuka_domu_na_zawsze.html[/URL] [URL]http://tlenek.pl/ogloszenie/mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze.html[/URL] [URL]http://www.sprzedasz.pl/zwierzeta_psy,6,20.html[/URL] [URL]http://www.zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/4070/name/oddam-do-adopcji-mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze.html[/URL] [URL]http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=225576&catid=26&Itemid=11[/URL] [URL]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2212190-mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze/[/URL] [URL]http://katowice.olx.pl/mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze-iid-342687967[/URL] [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20816447_mlody_w_typie_amstaff_a_szuka_domu_na.html[/URL] [URL]http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=133388[/URL] [URL]http://www.psy.elk.pl/ogloszenia/16229,-Mlody-w-typie-amstaff--a-szuka-domu-na-zawsze.htm[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/mlody_w_typie_amstaff_a_szuka_domu_na_zawsze_281001.html[/URL] [URL]http://katowice.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=367825465&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ367825465MXGuidMZ1366cdb4-04e0-a20b-2660-948dffff6ca5&secev=AQAAATZbwHAAAM0AAAABACIxMzY2Y2RiYWJiMy5hMjBiMjc0LjY3M2IyLmZmZmVkMjEwAAAAAQAAAAAV7JI5AKX6CD%2FbR9Ala66EutGTpBaq3leB&wmid=367825465[/URL] [URL]http://eszukam.pl/mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na-zawsze,2,66916,1832/[/URL] [URL]http://wybierzmiska.pl/index.php?option=com_classifieds&Itemid=99&oglmsg=_OGL_THANK_SUB[/URL] [URL]http://katowice.lento.pl/mlody-w-typie-amstaff-a-szuka-domu-na,351395.html[/URL] [URL]http://www.zwierzaki.nasza-lista.com/zwierzak/Psy/6213/_Mlody_w_typie_amstaff_a_szuka_domu_na_zawsze.html[/URL] [URL]http://www.bezrodowodu.pl/extra_category/new.html[/URL][/QUOTE]
  4. zaczynam się trochę ogarniać ale i tak nie bardzo mi to wychodzi ... we wtorek odwiozłam Krisa do szpitala w środę o 8 rano zabrali go na operację, endoproteza drugiego stawu biodrowego poszło sprawnie i szybko bo po 10 był już po operacji zdawało się że wszystko jest git ... leki p/ból i cacy jak "zwykłe" tramale i inne pyralginy nie dawały rady podali morfinę przed podaniem ciśnienie ok 120/70 niedługo po podaniu ... ciśnienie spadło 80/40 no i zaczęło się latanie, kroplówki , leki na podniesienie ciśnienia zrobili wyniki krwi, morfologia poleciała na ryj, hemoglobina coś ponad 7 ale to i tak lepiej niż ostatnio - coś ok 5 było (operacja krwawa więc wiadomo) zamówili krew do transfuzji, podali ok 21 ... do tego czasu bez p/ból żeby ciśnienie znowu nie spadło podłączyli pompę infuzyjną i nocka jakoś minęła dobę po operacji łapanie pionu i pierwszy spacer przez korytarz, leki p/ból non stop dziś 3 doba po operacji i ... Kris w domu, noga jak balon, ledwo łazi, czuje się jak zżarty i wy**ygany na 19 jestem umówiona z ortopedą celem obejrzenia kolana ... ale nie Krisa, kolana Młodszego ... spuchnięte jak balon Monia "ma swój film" od środy i ogólnie jest :flaming:
  5. Wala, Azyrek dostał pakiet ogłoszeń od cioci aidy :buzi: ... ogłaszamy chłopaka bo nie ma na co czekać, to świetny psiak i jak najbardziej nadaje się do adopcji wkleję linki ja się ogłoszenia zrobią :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225386-Bazarek-ogłoszeniowy-30-6zł-50-10zł-i-inne-Zapraszam!!!?p=18927726#post18927726[/URL] [COLOR=#b22222][B]text do ogłoszeń dla chłopaczka [/B] [/COLOR][quote name='fioneczka']pakiet od aidy :) [U]proszę o ogłoszenia na teren Dolnego Śląska [/U] [U]TYTUŁ: Azyr 1,5 roczny w typie amstaff -a szuka domu [/U]Wiek ... ok 1,5 roku Kastracja ... TAK Szczepienia ... TAK Czip ... TAK Zachowanie ... nie wykazuje agresji do zwierząt i ludzi, potrzebuje długich spacerów żeby spożytkować swoją energię, rozbrykany, pogodny psi dzieciak Azyr … takie imię nadano mu w schronisku do którego trafił w połowie maja 2011 roku. Jakie były jego losy wcześniej ? niestety nie wiadomo. Wiadomo jednak, że życie go nie rozpieszczało a tym bardziej jego „właściciel” który osobiście do schroniska go przyprowadził. Powód ? - jak zwykle niemalże ten sam, podobno chciał ugryźć. Ale to teraz takie MODNE : „chciał ugryźć bądź dziecko ma alergię”. Wystraszony a raczej przerażony trafił do schroniskowego boksu. Bał się ludzi, nie chciał mieć z nimi kontaktu, wycofywał się z podkulonym ogonem, chował się w kąciku, burczał i patrzył tymi swoimi smutnymi ślepkami. Chudł z dnia na dzień i gasł cichutko w samotności. Wolontariuszki ze schroniska postanowiły za wszelką cenę pomóc tej kupce nieszczęścia. Zaczęły robić wszystko żeby zyskać jego zaufanie i udało się, Azyr zaczął wychodzić na spacery. Jednak był bardzo słaby i chudł jeszcze bardziej. Został zabrany ze schroniska na początku lipca 2011, do domu tymczasowego. Uczestniczył w szkoleniu, pięknie przytył, badania nie wykazały u niego choroby. Okazał się fantastycznym psiakiem, łagodnym w stosunku do ludzi i innych zwierząt. W sierpniu 2011 został adoptowany do rodziny z 8 letnim dzieckiem i na tym miała skończyć się jego zła passa. Niestety w marcu 2012 wrócił z adopcji ... powód ... chyba się znudził, jednak pierwsza wersja była zupełnie inna... Zastrzegamy sobie prawo skontrolowania warunków oferowanych psu przed i po adopcji. Wymogiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Azyr przebywa w Bolesławcu, zapraszamy na wspólny spacer. Kontakt w sprawie adopcji: Joanna tel 519 736 243 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_4523.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_4930.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_6487.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_6844.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/IMG_6449.jpg[/IMG][/QUOTE] Jeśli ktoś chciałby wspomóc chłopaczka oczywiście pomoc mile widziana.
  6. poniesienie kosztów utrzymania psa w hotelu bądź w DT w razie nieuzasadnionego zwrotu z adopcji nakłada obowiązek na byłych właścicieli na podstawie umowy cywilno-prawnej jaką jest umowa adopcyjna po niedzieli Państwo otrzymają rachunek a co dalej, zobaczymy
  7. ja myślę że fajnie by było fotki wrzucić inne
  8. [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/_DSC1870.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/_DSC1903.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/_DSC1904.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/_DSC1983.jpg[/IMG] [IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/_DSC2082.jpg[/IMG] chłopak biega i korzysta z życia koszt utrzymania to ok 13-14 zł za dobę brutto mam nadzieję, że akceptując warunki podpisanej umowy adopcyjnej państwo wywiążą się z niej i dokonają zwrotu poniesionych kosztów utrzymania psa w domu tymczasowym do dnia adopcji boksi na fotach też jest do adopcji
  9. [quote name='edukacjazawodowa']Witam, zdjęć mam około 450 i kilka filmów tylko, że nie wiem jak je tu wrzucić - oczywiścia kilka z nich :) . Pozdrawiam[/QUOTE] ale ja wiem ;) mail znasz :)
  10. [quote name='edukacjazawodowa']Pies w dalszym ciągu nadaje się do adopcji. Od momentu odebrania go, przebywał z około 20 osobami, które go głaskały, bawiły się z nim i trenowały - aktualnie jest u mnie w trakcie [URL="http://edukacjazawodowa.pl/"]kurs treser psów[/URL] i [URL="http://edukacjazawodowa.pl/"]kurs zoopsycholog[/URL]. Do żadnej z tych osób nie wykazał choćby cienia agresji. Osoby te są w przeróżnym wieku i płci. Są również psy przeróżnej "maści", z którymi "Krówek" bawił się w trakcie przerw - z jednym owczarkiem szaleli w wodzie na żwirowni, że wydłużyliśmy przerwę, aby na to popatrzeć. Nie zauważył nikt, aby ten psiak rzucał się na kogokolwiek. Czasami podskakuje i ciągnie do krzaczka, ale jest to do wypracowania [B]bezproblemowo[/B]. Wczoraj już kursanci chodzili z nim na luźnej smyczy - kliker czyni "cuda" - i ćwiczyli podstawowe komendy. Zmykam, bo zaraz rozpoczynają się zajęcia. Postaram się zrobić kilka fotek i nakręcić filmik [B]bajerancką lustrzanką[/B] ;) . Pozdrawiam.[/QUOTE] będziemy czekać no i o mailu nie zapomnij ;)
  11. słodka moja dziewczyneczka :loveu: dotarło 100 zł z bazarku od FLY :buzi: dziękuję !!!! rozliczenie uzupełnię jak najszybciej wujku Mariuszu ;) palaczu :diabloti: ... Madzia nie gada Ci że nie wolno palić :crazyeye: mi już "gadała" :eviltong:
  12. Jara dzięki za opis spotkania "przypadkowego" a także wizyty po adopcyjnej na temat adopcji pisałam, Katja zrobiła przed adopcyjną i nie miała zastrzeżeń, Mirek był tam z Azyrem przed adopcją - nie miał zastrzeżeń, ja po kontakcie mailowym i telefonicznym oraz spotkaniu w dniu adopcji - nie miałam zastrzeżeń, pisałam o tym powyżej. Jak pokazał czas niestety "papier przyjmie wszystko" a ludzie potrafią stwarzać pozory. Sytuacja z przypadkowego spotkania ... pies bez smyczy, reagujący na przywołanie właściciela ... nie było podstawą do tego żeby odbierać psa. Wizyta poadopcjna ... to że psiak grubszy niż powinien, że pod nieobecność właścicieli witający wylewnie gości ... też nie powód aby psa odbierać. Po wizycie rozmawiałam z Państwem i zapewniono mnie, że pracują z nim itp. Na dzień dzisiejszy ... mleko się wylało ... podjęta została błędna decyzja o adopcji (w zasadzie mam wrażenie, że jakoś mam się czuć temu winna, ale od razu mówię że winna się nie czuję). Azyrek wrócił, dobrze ze teraz, kiedy jeszcze młodziutki i do poukładania psiaczek, jest w dobrych rękach. Szkoda mi go bardzo bo na taki bajzel w głowie nie zasłużył.
  13. [quote name='Jara']Szkoda, ze moje i Cherries słowa po wizycie poadopcyjnej się sprawdziły. :([/QUOTE] próbuję sobie przypomnieć dokładnie te słowa ale pamiętam jedynie to, że psiak grubawy, żywiołowy, wesoły i wszędzie go pełno Pan kontaktowy i konkretny Pani natomiast jakby przestraszona że ktoś przyszedł psa odebrać było to po tym jak poprosiłam o wizytę bo tel Pani nie odpowiadał od kilku dni to był grudzień o ile dobrze pamiętam pamiętam wcześniejszą naszą rozmowę z września ... że Azyr biegał "na górce" bez smyczy, Pan nie był zbyt rozmowny, jedyne co go interesowało to czy mnie znacie EDIT: czy możesz napisać co utkwiło Ci w pamięci po wizycie
  14. [quote name='Azyr']do wszystkich pan nie wiecie nic jestescie wariatkami a i tak sie wypowiadacie a ty asiu tez jestes nie sprawiedliwa to tyle brak slow[/QUOTE] ja jestem niesprawiedliwa wobec Państwa ? w czym tkwi moja niesprawiedliwość ? w ciągu bardzo krótkiego czasu został odebrany od Państwa pies niechciany, w piątek 23 marca ok 17 informacja dla mnie, że pies pogryzł dziecko i w obawie o życie dziecka nienarodzonego mam GO ZABIERAĆ... Azyra zabrał Pan Mirek w niedzielne przedpołudnie, w piątek po telefonie do mnie, pojawił się u Państwa szkoleniowiec i wolontaruszka fundacji aby ocenić czy trzeba natychmiast odebrać agresywnego psa i zobaczyć obrażenia dziecka przepraszam bardzo, a co Państwa zdaniem miałam zrobić aby BYĆ SPRAWIEDLIWĄ ? poprosić "TE wszystkie WARIATKI" o kolejną zrzutę na szkolenie, czy na "psiego wyprowadzacza" bo Pan nie ma czasu w tygodniu a Pani sobie nie radzi w chwili obecnej pies znajduje się u odpowiedniego i odpowiedzialnego człowieka, zaczyna intensywny trening żeby pozbyć się masy tłuszczowej i spożytkować energię, ja natomiast zaczynam szukać mu nowego domu
  15. CZ. K. uzupełnione Wala oczywiście trzeba będzie kasy na karmę dla Azyrka będę szukała ale dopiero jak swoje prywatne sprawy ogarnę ... nie mam teraz głowy do tego
  16. [quote name='Uru']no to jestem, na prośbe Asi. [B][COLOR="blue"]dziękuję Magda za post i przede wszystkim za wizytę, która odbyła się celem sprawdzenia stanu dziecka oraz ewentualnemu potwierdzeniu chęci zwrotu psa oraz jego przyczyny[/COLOR][/B] na początku może powiem, ze ja bym tam asciaka nigdy do tego domu nie dala. właśnie z przyczn, dla których Pani właścicielka zechciała go obecnie oddac. juz na rozmowie przed adopcyjnej wiedzialabym,ze psem ma sie opiekowac mloda, wg.mnie nie wzbudzająca zaufania mloda,nie doswiadczona w opiece nas silnymi energicznymi psami matka wraz ze swoja mama, Panią po 60. ale w to już teraz nie wnikam głębiej. [COLOR="blue"][B]o adopcję starało się dwoje młodych ludzi ... Pan Piotr wywarł na nas (Katja, która zrobiła wizytę przed adopcyjną, Mirek który był u Państwa z Azyrem na wizycie przed adopcją i poznał całą rodzinę, oraz na mnie w rozmowach telefonicznych a także osobiście podczas adopcji) bardzo dobre wrażenie, młody stanowczy, zdecydowany, PRAWDZIWA "głowa rodziny", Pani Kasia ciepła spokojna osoba ... tak postrzegaliśmy potencjalnych, nowych właścicieli[/B][/COLOR] Weszlismy z Irkiem, Azyr zacząl po nas skakac, Pani zlapala go za obroże,na nasze pytanie: czy moglby nas ugryźć odpowiedziala, ze teraz to Ona już nie wie. zalozylismy mu na 5 minut kaganiec fizjologiczny i pies sie opanowal wyluzowal,położył. w tym czasie zaczelismy dopytywac co sie wlasciwie stalo. [B]Pani zaczela opowiadac, ze pies pogryzl syna[/B] a syn w tym czasie zaczal plakac w drugim pokoju,ze nie chce zebysmy Azyra zabrali. postaralam sie uspokoic chlopca,ze dzisiaj nikt psa nie zabierze i poprosilam go by podszedl. [B]nie widzialam zadnego sladu ugryzienia a jedynie male zadrapanie na nosie-mini. zobaczylam bo czegos tam szukalam.[/B] poprosilam by chlopiec dotknął psa tak jak zwykle to robi. Azyr byl w pelni wyluzowany zero stresu itd. [COLOR="blue"][B]te fragmenty zdań są dla mnie bardzo istotne [/B][/COLOR] generalnie Pani byla trudna w kontakcie, nie potrafila powiedziec nic konkretnie. wnioskowalam z jej min,ze obecnosc psa jej nie lezy. Ona probowala swoja prywatna niechec do psa przykryc rzekomym podstawnym brakiem zaufania do psa. w miedzy czasie okazalo sie,ze partner rowniez jest w domu. zostal poproszony o podejscie. przyszedl, pierwsze co zrobił to zdjął Azyrowi kaganiec i zaczal jakos tam odpowiadac na pytania. Mówil,ze Azyr tylko jego sie wlasciwie się slucha, ze pies biega puszczany luzem tylko na spacerach z nim co ma miejsce w weekendy i teraz bo ma kilka dni urlopu. na spacerach z paniami pies jest na smyczy i probuje rzucac sie na ludzi. Pan mówil wyraznie, ze pies podczas zabaw z dzieckiem jest delikatny mimo,ze podczas zabaw z nim niekoniecznie. bardzo chce by Azyr z nimi zostal. zaproponowalismy im szkolenie poniewaz ta Pani podczas rozmowy nie wykazywala zdecydowania co do checi oddania psa, dopiero gdy umowilismy sie z Panem na termin szkolenia( w którym generalnie miala uczestniczyc Ona i synek) Pani sie naburmuszyla. [B]zapytalam wprost: widze,ze zupelnie nie podoba sie pani ten pomysl byscie podjeli prace nad psem tak by mogl tu zostac? ona powiedziala.ze tak lub cos w tym stylu i wyszla obrazona. do konca romowy juz jej nie bylo. [/B] [B][COLOR="blue"]ja kilkakrotnie usłyszałam, że psa nie chce i mam go zabrać oststeczny podany powód zwrotu to fakt że pies jest rozpuszczony i nie można sobie z nim poradzić [/COLOR][/B] Co do oględzin samego psiaka: młody, pozytywny, rozbrykany, trochę za gruby psiak. Standard zachowan w domu bez zasad. i wsio. dodatkowo -piękny:) nabuzowany energią.nie wyganiany. na korekty słowne typu fe,reagowal pozytywnie. probowal kopulowac irka noge i moją zdaję się raz także. ale to pewnie emocje... [B]poradzilam Asi by pies albo wrocil w bezpieczne,dobre, znane mu miejsce jakim byl Pan Mirek[/B] lub bezposrednio z tego domu poszukiwal nowego. wtedy opcja szkolen bylaby rozwiazaniem z logicznym zastosowaniem;) [COLOR="blue"][B]i tak też się stało [/B][/COLOR] [B] [/B][/QUOTE] póki co to tyle
  17. a więc, najpierw zamieszczę wykaz ostatnich rozmów z byłą właścicielką Azyra [url]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/cccc.jpg[/url] kontakt starałam się utrzymywać regularnie, za każdym razem pytałam jak sobie radzą, co słychać, czy wszystko ok. zdarzyło się nawet, chyba po połowie lutego dzwoniłam do Mamy byłej właścicielki gdyż na jej telefon dodzwonić się nie mogłam (znajdę na bilingu i też wstawię) ... za każdym razem słyszałam że wszystko jest dobrze, że Azyrek jest dość grzeczny, ładnie dogaduje się z dzieckiem i bardzo lubi jeść jako że kilka rozmów wcześniej dowiedziałam się, że była właścicielka zwolniła się z dotychczasowej pracy i jest w okresie poszukiwania kolejnej pytałam nawet czy nie potrzebna jest pomoc w postaci karmy itp ... nie była potrzebna 14 marca zadzwoniłam żeby zapytać co słychać ... oczywiście wszystko ok, niczego nie potrzeba Azyrek ma się dobrze, jest na diecie, z Sarą dogaduje się w miarę dobrze (czasem obrywał od Sary bo np za bardzo natarczywie zachęcał do zabawy) i ogólnie prócz tego ze potrafi pociągnąć na smyczy jest ok. pani pracy już nie szuka bo rodzina im się powiększy 23 marca czyli 9 dni od ostatniej rozmowy zadzwoniła była właścicielka, byłam na wywiadówce więc zaraz po wyjściu oddzwoniłam na pytanie co tam? usłyszałam że Azyr zaatakował i pogryzł jej 8 letniego syna ręce mi opadły pierwsze pytanie czy dziecko było już na pogotowiu, jakie są obrażenia, w jakiej sytuacji doszło do pogryzienia i gdzie znajduje się pies usłyszałam że pani była w drugim pokoju i nie wie jak to się stało, w pokoju z psem i dzieckiem był partner pani który oglądał TV dzieciak zaczął płakać i przyszedł do niej, miał zadrapanie na nosie i krew w okolicy wargi ... u lekarza nie byli bo obrażenia nie wymagają szycia czy opatrzenia próbowałam prosić o rozmowę z panem jednak się nie udało, w czasie kiedy pani próbowała przekazać telefon usłyszałam tylko "masz nakłam że nic się nie stało" w rozmowie z byłą właścicielką usłyszałam, że pan rozmawiać ze mną nie będzie bo nie ma o czym, że twierdzi iż podczas zabawy dzieciak wkładał psu głowę do pyska, ponadto pan rozpuścił psa i on się nikogo nie słucha, ciąga na spacerach i pogryzł dziecko że ok 10 marca były urodziny chłopca i przyszli koledzy i Azyr rzucał się na biegające dzieci i trzeba go było zamknąć na pytanie dlaczego nie zostało mi o tym powiedziane 14 marca usłyszałam że pani nie chciała mnie denerwować teraz pogryzł syna, ona jest w ciąży i obawia się o życie nienarodzonego dziecka bo nie wiadomo co psu odwali i chce go oddać zadzwoniłam do Uru, Magdy i poprosiłam o wizytę jeszcze tego samego dnia u państwa mam nadzieję że na moją prośbę Magda opisze wizytę którą odbyła z Panem z Fundacji 2plus4 po wizycie rozmawiałam z Magdą Azyr żywiołowy, skakał, podgryzał dłonie itp. rozmowa z państwem skończyła się tym że pani na zadane pytanie czy chcą oddać psa, powiedziała że tak i wyszła w kolejnej mojej rozmowie z byłą właścicielką zapytałam wprost o przyczynę chęci oddania psa pani powiedziała że pan pracuje całymi dniami, ona zostaje z psem z którym sobie nie radzi bo on jej nie słucha, dodatkowo za kilka miesięcy pojawi się dziecko i po prostu ona to wszystko przemyślała i go nie chce podczas wizyty Magdy, padła propozycja uczestniczenia państwa z psem w bezpłatnych szkoleniach … nie wiem jak ktokolwiek inny zareagowałby na całą sytuację jednak ja postanowiłam że pies nie pozostanie tam ani minuty dłuzej niż to konieczne … nawet uczęszczanie w tej chwili na szkolenie nie dałoby rezultatu gdyż w przyszłości brak konsekwencji i czasu dla Azyra wróciłoby sytuację do punktu wyjścia i psiak o pół roku starszy szukałby domu … dziś podczas odbioru psa Mirek kilkakrotnie zadał pytanie czy państwo chcą zrobić coś żeby odzyskać psa jeśli im na nim zależy ... odpowiedzi nie usłyszał natomiast wraz z Panem z którym Mirek po psa pojechał usłyszeli że ludzie z fundacji proponowali szkolenie a ja postanowiłam psa zabrać mam nadzieję że Magda znajdzie chwilę i napisze o tym, o czym wcześniej pisałam ... że podczas wizyty pani oświadczyła że psa już nie chce i chce go oddać Azyr jest u Mirka poproszę aby napisał opinię o Azyrku tzn w chwili kiedy przekazywaliśmy go do adopcji i teraz … to chyba wszystko
  18. miałam blokadę na chłopaka 10 zł ustawioną na 12 każdego miesiąca kiedy przeoczyłam i wygasła, ustawiłam ją znowu jednak na dzień 26 każdego miesiąca zwiększając kwotę do 15 zł pieniądze z pewnością będą jutro
  19. Pixelka była dziś u weta ... w nocy miała biegunkę i wymiotowała ... mam opis wizyty i co podano ale dziś juz nie wrzucę ... zrobię to jutro nie jest źle, laska głodna jak wilk bo ma dietę ścisłą ale humorek dopisuje
  20. Azyrek u Mirka będzie dopiero jutro jutro tez napiszę co i jak ... dopiero dotarłam do domu, padam na pysk
  21. [quote name='Kajusza']Bożenka - trzymaj się i zdrowiej szybko :-) Monia mam nadzieje, że się nie obrazi ;-) za offa[/QUOTE] heh Ania ... Bożenka ma się dobrze a operację miała Aida ... amstaffka Bożenki niunia czuje się dobrze po operacji :)
  22. jeszcze dwa tygodnie temu wszystko wg zapewnień było ok jutro Mirek zabiera go do siebie proszę zmienić tytuł opiszę wszystko jak już ogarnę temat ...
  23. [quote name='FLY']To i mi prosze podac numer konta, juz trochę kasy wpłynęło z bazarku to od razu przeleję Pixi jej udział:)[/QUOTE] bardzo Cię przepraszam za "opóźnienie" z mojej strony ... zwaliły mi się na łeb sprawy które przywaliły mnie na maxa... nie ogarniam wszystkiego zaraz wysyłam PW ... i jeszcze raz dziękuję :Rose: [quote name='ARDNAS']Zajrzałam sobie do Pixuni :) Cieszę się, że wszystko dobrze :multi::multi: A jak była mała to taka słodziutkaaaaa :loveu: Teraz oczywiście też jest słodziutka :eviltong:[/QUOTE] Sandra jak teraz patrzę na fotki to nam z kaczątka, łabędź wyrósł ;) [quote name='kreseczka']Teraz jest jeszcze słodsza :loveu: Szwy ściągnięte, brzusio goi się aż miło patrzeć. Krew i mocz poszły do badania, w poniedziałek będą wyniki. (obyło się bez chochelki, patelni i pudełka po lodach :P ) Biedna tak się zestresowała podczas pobierania krwi, że w trójkę nie dawaliśmy rady ją utrzymać i do tego płakała strasznie :-( Później z wielkim fochem wyszła z lecznicy ;) sprawdzaliśmy ząbki, jeden całkiem wyłamany - został tylko korzonek, drugi złamany do połowy. O szczepieniach i witaminach będziemy rozmawiać jak już będą wyniki badań :) Pix przybrała kolejny kilogram, i taką wagę będziemy starały się zatrzymać, żeby nie zrobić z niej małego cielaka ;p [URL="http://www.dogomania.pl/members/119966-xsupergrrrlx"] [/URL][URL="http://www.dogomania.pl/members/119966-xsupergrrrlx"][B]xsupergrrrlx[/B][/URL] - mogę prosić o kontakt :grins: sierota ze mnie, nie zapisałam od razu Twojego i Twojej koleżanki numeru, telefon upadł, bateria wypadła i się cała historia skasowała. Nie mam teraz jak dogadać się w sprawie klatki :([/QUOTE] Madzia dzięki za relację ... Pixelek wygląda PIĘKNIE !!!! dziękuję !!!!! maxymalnie do niedzieli wieczorem uzupełnię rozliczenie
  24. dziś wpłynęło 100 zł z bazarku który na niebieskim zrobiła dla Pixi Monika ... dziękujemy serdecznie :buzi:
×
×
  • Create New...