Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. czyli Białas podbił serce Karoliny ... oby teraz Ona podbiła jego serduszko ... będziemy trzymać kciuki
  2. jak weci określają jego wiek ... bo mi umknęło
  3. [quote name='Katarama']dostałam info ze pies byl w cieszynie widziany.[/QUOTE] od kogo to info ? cieszyn to południowa granica
  4. pewnie przez cyklosporynę ... ona sama w sobie obniża odporność i niby to ma sprawić ze organizm przestanie sam siebie niszczyć jutro będę pytała co robić z anemią ... i co z jedzeniem - jeśli nie zacznie jeść to się będzie pogłębiało nie wiem tez dlaczego mocznik i kreatynina spada - uboczne cyklo to wzrost kreatyniny - a tu jest odwrotnie
  5. Fionka się nie drapie :shake: ... ale wszystko inne wzięło w łeb :placz:
  6. qrwa to schronisko jest ??????????????/ .... mordownia !!!!!!!!!! kolejna bida :placz::placz:
  7. jesteś pewna że chcesz ją zobaczyć ........ http://picasaweb.google.pl/kwiatkowski68/FionaZmianySkorneOd6Lutego2009DoDzisiaj#5423346758539806578 byłam na wątku Twojej tymczasowiczki ... popłakałam i nie mogłam nawet słowa napisać ... biedna niunia
  8. dziś zapowiadają śnieżyce i duże mrozy ... gdzie one są :(
  9. co mówił ... nic konkretnego on nie wie dlaczego to spada potwierdził tylko że jest anemia właśnie dlatego jedziemy jutro do naszego lokalnego ... może on coś wymyśli może coś mu do kalarepy przyjdzie jak czegoś nie wie to czyta mądre książki postaram się podesłać te wyniki do Danusi mariamc ... może jej wetka coś powie
  10. udało się i sa wyniki post 2199 str 220 wyniki z 28.12.09
  11. [quote name='agaga21']biedna mała. z tej ab-agnieszki to kawał :angryy:#@$*!!@@@#!$%@!&:angryy::angryy::angryy: czy obok ziutka leży prawdziwy kot????:crazyeye:żywy???[/QUOTE] zupełnie żywy prawdziwy mruczący kot :) Ziutek dzieli posłanie z trzema kotami ... ale dwa chyba zjadł ... hehe żartowałam poszły na dwór jak tam przyjechał to kicie chodziły dachami i po drzewach ... Ania zastawiała parapety zeby nie właziły bo Ziutek gotów był wyjść z oknem ... a teraz razem śpią i jedzą ... kochany psiorek
  12. [quote name='Agucha']Małe glutki szybko rosną, nadal nie otworzyły oczu, apetyt mają niemożebny a i siły tyle samo. Hera musi ich non stop pilnować. Sunia też czuje się dobrze i nadrabia jedzonkiem :)[/QUOTE] hmmm ... szczęście w nieszczęściu że wszystkie psiury zdrowe
  13. temperatura już tak nie rośnie ... od kilku dni najwyżej dochodzi do 39,5 łapki nie są takie spuchnięte jak były skóra blada jednak zmiany na skórze "ropieją" znaczy jak mała poleży zwinięta to się "ślimaczy" najbardziej w tych miejscach gdzie skóra się stykała w dalszym ciągu nie chce jeść ... zmuszamy ją żeby zjadła choć troszkę wczoraj dałam jej odżywkę RC convalescens support ale za chwilę zwymiotowała pomimo iż chlipnęła parę razy dziś z rana zjadła troszkę gotowanego kurczaka ale w południe znowu zwymiotowała (niestrawione) biegunki nie ma ale koopa jest luźna i nie taka jak być powinna ona zachowuje się tak jakby chciała jeść ale coś ją boli i po kilku kęsach przestaje - karmimy ją z ręki jutro o 10 wizyta u lokalnego weta dziś dr P. przesłał mi wyniki - wklejam i dla porównania te z początku grudnia
  14. to zdjęcie dostałam dzisiaj ... gruuuby Ziutek i ma kota hehe [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/DSC01089.jpg[/IMG] a to zdjęcie wysłała mi Ania dzień po tym jak Sonia trafiła do szpitala [IMG]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/DSC00034.jpg[/IMG]
  15. dziś dostałam mms od Krzyśka męża Ani później wstawię fotkę którą dostałam mam obiecane więcej zdjęć Ziutuś ma się dobrze, jest utyty ;), rozpieszczany ale bardzo posłuszny i karny - na spacerki bez smyczy czasem nawet wychodzi ... Krzysiek powtarza cały czas że mają dużo szczęścia że go mają Ania wyjechała do pracy do niemiec dlatego w ostatnim czasie nie udało mi się z nią telefonicznie skontaktować Sonia chodzi do szkoły, rączka jest oszpecona bardzo, w grę wchodzą tylko jakieś laserowe zbiegi na które chyba potrzeba dużo pieniędzy :( Ogólnie jest lepiej ale Sonia boi się kiedy Ziutek wykona gwałtowniejszy ruch - wtedy Ona zamiera ... to chyba już nie minie, nawet dystans do własnego ukochanego psiaka Pytałam Krzyśka tak dla potwierdzenia o pieniądze od ab-agnieszki ... do dnia dzisiejszego nie odezwała się do nich słowem i niestety ale przelewu nie dostali ... mało tego Krzysiek nie jest pewien ale przelew na 100 zł przyszedł do nich tylko raz a w rozliczeniu ab-agnieszki pojawia się dwa razy ... ale o to spytam Anię - Ona będzie się lepiej orientowała
  16. ciociu Jenny19 jesteś WIELKA !!!!!!!!!!! dziękujemy !!!!
  17. czy psiaki mieszkają w ogrzewanych boxach ? [quote name='buddy2009']w tej chwili dla scoobiego jest ogromną szansą szkolenia PT na które od soboty bedzie chodził , sam osobiscie będe go prowadzał na szkolenie i będe dokładał wszelkich staran żeby scoobie dostał dyplom ukonczenia tego szkolenia :):)[/QUOTE] mówiłam Ci że Cię lubię ;)
  18. [quote name='Jenny19'] Co do Tigry- potrzebna pomoc w ogłoszeniach? Faktycznie dziwne, że takie cudo jeszcze jest w schronisku.[/QUOTE] A można Cię prosić o ogłoszenia ... :Rose:
  19. poczytałam o achalazji ... cholera czyli jest źle :( co zamierzacie ... co mówią lekarze ?
  20. [quote name='MonikaP']Ja bym sugerowała Convalescence Support, ale nie w puszkach, tylko w saszetkach - po rozpuszczeniu proszku w przegotowanej, ciepłej wodzie robi się z tego coś w rodzaju bardzo gęstego mleczka. Jest bardzo lekko strawne i bardzo pożywne. Można to podawać normalnie do miski, można przez strzykawkę prosto do pyszczka, a nawet sondą. Niestety, saszetki są drogie...jedna kosztuje między 7 a 10 zł..Pies wielkości Champa musiałby pewnie zjadać ze 3 porcje dziennie...Można je też mieszać z mięsem z puszki (np. też Convalescence) - wtedy powstaje gęsta "zupa" mięsna.[/QUOTE] saszetki są dobrym pomysłem ... kiedyś już podawałam swojej niuni jak miała problemy z jedzeniem .... teraz też kupiłam - to takie bomby kaloryczne ale mój mąż gdzieś wyczytał że taką bombą jest też żółtko jaja kurzego z mlekiem - też dawaliśmy, zresztą convalescence support ma żółtko i produkty mleczarskie w składzie [url]http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html[/url]
  21. ja mam nadzieję że teraz jest przełom ... że cyklo zacznie działać tak jak powinno - no przecież już jakoś zaczęło bo serduszko się nie drapie ... a to dla niej duża ulga dziś ją wykąpaliśmy bo ta łysa skórka w chwili kiedy ona się zwija w kłębuszek, robi się mokra i taka lepiąca ... i bardzo śmierdzi się trzymamy Kana ... jeszcze się trzymamy widzisz jaki ja goopek jestem ... ale kupiłam i będę jak kaczkę karmić jak nie będzie chciała jeść dziś jej mówiłam że ma się wziąć w garść bo jej do doopy nakopię coś tam jej wepchałam ciutkę ... mam też odżywki ale zwiekszyliśmy dawkę cyklo więc nie podam odzywek bo jak coś będzie nie pięć to nie będę wiedziała po czym jutro będę miała ten wykrój ... dziś zapomniała pinda .... jutro wyniki ... my też musimy zaczekać
  22. [quote name='Kana']Jeju ! Jaki ten Fiodor niedobry jest! Nie dość że zostawil Sarę to jeszcze lazi dupa jedna, po wsi! Ja trzymam kciuki! Szkoda ze tak daleko mieszkacie to bym pomogla inni zapewne też ;([/QUOTE] a ja tak sobie myśle ze Sara bardziej ufna podeszła do kogoś kto zainteresował się biegającymi samopas pięknymi psami - dał jej schronienie, a Fiodorek że nieufny to zmykał i dlatego się rozdzieliły trzymam kciuki ... znajdą się dzieciaki, całe i zdrowe
×
×
  • Create New...