Jump to content
Dogomania

fioneczka

Members
  • Posts

    10757
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fioneczka

  1. Haniu kontaktowałam sięz dwoma osobami z Wawy ale niestety nie pomogą z powodów różnych. Qrde może na niebieskim ktoś od astów by wizytę zrobił .... dam znaka jak się czegoś dowiem edit może ktoś z Wawki się odezwie [url]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=1290&p=156918#p156918[/url]
  2. [quote name='baster i lusi']he he ani się oglądniesz:evil_lol: a zostaniesz babcią w wtedy pogadamy:eviltong:[/QUOTE] znaczy babcią w sensie "mienia" wnuków :diabloti: wracając do goownianych spraw ... dziś rano była piękna qpa - :hmmmm: o ile kupa może być piękna :diabloti: odpukać puk, puk
  3. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B] o dzięki...dobrze wiedzieć i trzeba się tematem zainteresować bo z kolankiem to ja już zawsze będę miała problemy[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] poczytaj OWU NNW Compensa :) czy masz zgłoszony wypadek w pracy?
  4. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]nie[/B][/COLOR][/FONT] [/QUOTE] a szkoda ... ponieważ mój Młodszy ma ze względu na uprawiany sport częste kontuzje ma wykupione indywidualne NNW prócz szkolnego (składka roczna 150 zł) ubezpieczony na 35 tys, zwrot kosztów leczenia i sprzętów ortopedycznych itp + wypłata odszkodowania od 1% uszczerbku, każdorazowo jak coś nie halo korzystamy tylko z wizyty na pogotowiu a później ciskamy do lekarzy privat ;), ubezpieczenie zwraca za wszystko, za wizyty, materiały opatrunkowe, leki, kule, ortezy itd może warto zainwestować w takie ubezp ? ... później jeśli chodzi o samo leczenie nie trzeba wysiadywać w poradniach itp
  5. agamki są superaśne ... ja miałam szyszkowce, znaczy kupiliśmy jednego samczyka który dostał wdzięczne imię Leon ;) po ok 3 tygodniach Leon zmienił imię na Leokadia bo się okazało że zamiast jednego jaszczura mamy trzy :) agamki są "błyskawiczne" lubią się czasem rozpędzić i śmignąć za szafę np ;) kupujesz świerszcze do karmienia? my kupowaliśmy pudełko takich paskud i w pojemniku "na chomika" takim z plastiku do transportu gryzoni chyba one są trzymaliśmy ... jadły platki owsiane, tarte jabłko i marchewę i "cykały" ... qrde tak cykały że czasem lądowały na balkonie na noc bo nie szło zasnąć
  6. masakra :( w brudzie i smrodzie, zabiłabym ##$$@#$%^& babę jak maluszki Sandra ?
  7. zerknij Alunia [url]http://www.dogomania.pl/threads/214968-Zlikwidowana-PSEUDOHODOWLA-w-%C5%81aziskach-G%C3%B3rnych[/url]
  8. Sandra masakra !!! a tak z innej beczki .... "właścicielki" żyją czy je Grzesiu !@#$%^&*() [quote name='Agnieszka Stopa']ot co...nóż się w kieszeni otwiera. Czy psy które trafiły do schronisk są juz do adopcji czy trzeba czekac na zakończenie całej sprawy i wyrok?[/QUOTE] pierwszy post [quote name='ARDNAS']Na dzień dzisiejszy do wyroku sądu psy nie są do adopcji. :shake:[/QUOTE]
  9. zerknijcie na wątek założony przez Sandrę [url]http://www.dogomania.pl/threads/214968-Zlikwidowana-PSEUDOHODOWLA-w-%C5%81aziskach-G%C3%B3rnych[/url] Grzesiu TZ Sandry jest funkcjonariuszem Straży dla Zwierząt, wczoraj likwidowali pseudo ... Sandra ma w domu 14 z 61 psów
  10. no to najpierw jeszcze raz wielki pokłon dla Grzesia ... kawał dobrej roboty!! Sandra mam nadzieję że Burmistrz słowa dotrzyma, nie mniej jednak proponuję zasięgnąć zgody dziewczyn na wątku Rysia i pozostałą kasę "ulokować" w odebrane psiaki, chociaż na jakieś najpotrzebniejsze pierdołki wystarczy Wiesz Sandra podziwiam Was ... :buzi:
  11. allo utykająca kobieto :eviltong: jak tam (teraz skup się i dobrze przeczytaj nic nie przekręcając :evil_lol:) kulas :eviltong:
  12. [quote name='Alicja']czyli dieta ,,zero,,[/QUOTE] :hmmmm: to praktycznie niewykonalne przy Babci ... ta mała łajza lezie do niej ze spuszczonym deklem a Babcia zaczyna latać że pies głodny i tak nie można itp itd ;) Babcie są urocze :diabloti: [quote name='dusiek']Współczuję nocnego biegania,u nas dopóki nie zdiagnozowaliśmy choroby trzustki też musieliśmy się z pieskiem nabiegać a mieszkamy na 4 piętrze :cool3: Na sr...kę znajoma poradziła mi żeby do miski z wodą dosypać mąki ziemniaczanej,podobno działa(ja jeszcze nie miałam okazji sprawdzić).[/QUOTE] buuuu chyba bym musiała lać jej do paszczy taką wodę strzykawą :roll: ma to po mnie bo ja też żadnego świństwa nie wypiję , jak coś to tableta i to niezbyt duża ;) dobrze że nasze pociechy sygnalizują że muszą z tych czwartych pięter na dół lecieć ;) [quote name='magda z.']ja tez tak zawsze robię, lepiej dać na chwile odpocząć przewodowi pokarmowemu, a psiak odpasiony, to i krzywda mu sie nie stanie;) Moniasta fajnie wygląda. Buziole.[/QUOTE] wiem, wiem, doopę Moniśka ma ;) i jak się przegłodzi to nic się jej nie stanie [quote name='aida']A czy brane jest pod uwagę,że Asia może zostać z poobgryzanymi nóżkami:diabloti:[/QUOTE] nóżek póki co nie podgryza ale wczoraj wieczorem do kuchni chodziła kilka razy sprawdzać czy mięsko na blacie nie jest dla niej uszykowane ... chyba nie mogła zatrybić czy już jadła czy jeszcze nie bo mięska nie było :diabloti:
  13. [quote name='Alicja']ufffffffff A jak Monisia ???[/QUOTE] wczoraj dwa wyjścia po wieczornym spacerze, jedno ok 22.30 - powrót i .... Monisia stwierdziła że musi iść jeszcze raz :/ dostała laska tabletkę laremidu na noc i do rana spałyśmy spacerek poranny w efekcie nieciekawy :/
  14. [quote name='baster i lusi']Luśka jak zwykle coś zżarła i były problemy z drugiej strony czyli rzyganko ale już jest lepiej[/QUOTE] całe szczęście Mona nie ma ciągotek do zżerania wszystkiego co znajdzie dobrze że z Lusią już OK
  15. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=navy][B][SIZE=3]Doginko !!![/SIZE] Mama już po . Na szczęście wszystko dobrze . Teraz wyniki jadą do Zabrza i tam powiedzą co dalej .[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] co prawda to nie do mnie :roll: ale przeczytałam :diabloti: miałaś dać znać :obrazic: ZOŁZA :eviltong: chyba dopada Cię ten niemiec co wszystko chowa do szafy :eviltong: ... a ja wiem skąd on u Ciebie :diabloti:
  16. [quote name='baster i lusi']A co Moni jest bo moja Luśka też chora.[/QUOTE] Monia ma chyba jakieś wirusowe kłopoty doopne ;) rozwolnienie znaczy się [quote name='Alicja']o rany , a co Luśce ??[/QUOTE] noo co Lusi Grażynko?
  17. [quote name='hankasanok']ja piernicze, jakbym nasza Belluchne widziała :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:, [COLOR="red"][B]jak zobaczyłam Sonię po raz pierwszy to przez chwilę zastanawiałam się czy Wam Bellci Bożenka nie podkradła :evil_lol:[/B][/COLOR] przynajmniej mozesz byc pewna ze Ci poscieli nie ukradna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mam nadzieje ze Mona szybko wróci do zdrowia!!!! [COLOR="red"][B]może zgubi troszkę nadbagażu ;) a pościel jest pilnowana od każdego wieczoru do ok 13 :evil_lol:[/B][/COLOR] [SIZE=4]Asiu, mam nadzieje ze mnie nie pogonisz z ta informacja![/SIZE] [SIZE=4]A mianowicie szukam kogos konkretnego do zrobienia wizyty w Warszawie ( Warszawa Białołeka) dla Nero, chłopak ma szanse na fajny dom!!!!![/SIZE][/QUOTE] zaraz uruchomię dynię i może wpadnie mi do czapy ktoś zauffffany :p [quote name='Alicja']Bidulinka . Życzymy zdróweczka :loveu:[/QUOTE] nie taka bidulinka na jaką wygląda :evil_lol: a zdrówko się przyda oczywiście :buzi:
  18. [quote name='Kajusza']ta starość to się Temu u góry nie udała... i u ludzi i u psów :-( [/QUOTE] ano starość jest przykra ... niestety choroby dotykają też i młode psiaki i młodych ludzi ... Fionusia miała ok 3 lat [quote name='Kajusza']A właśnie miałam pytać o syropek ;-) ... u nas kolejny mini postęp - Wegeta zaczepia do zabawy i nawet kilka razy pociagałysmy się sznurkiem od piłki ... jak zaczeła nim szarpać to tak trzasneła się w bok piłką, że aż ech poszło ;-) ale nie zauważyła chyba tego :-) edit: wiem, że Fionusia nie była staruszkiem, ale się wycierpiała co 10 psich staruszków albo i więcej :-([/QUOTE] zaczniemy jak się jelita ogarną ;) ... szkoda kasę w trawę wyrzucać :evil_lol:
  19. [quote name='Kajusza']to trochę się jeszcze pomęczycie .... nocnych spacerów nie zazdroszę, jak narazie Wedze się tylko raz zdażyło, że leciałyśmy ale z Kają [*] to się nalatałam pod koniec życia, a podjeść na spacerach to lubiła do ostatniego dnia ;-)[/QUOTE] oj Fionulka ostatni miesiąc swojego życia miała częste biegunki ... pęcherzyca "działała" już nie tylko na skórze ... zima, trzeba było błyskawicznie Ją ubrać w kombinezon, brać na ręce i biegiem ... jeśli szła sama nigdy nie zdążyła bidulka :( ale leciutka była ok 20 kg więc noszenie Jej nie było problemem ... najgorsze że cffffaniak był z niej taki że na górę też się kazała nosić a jak brzuszek nie bolał to też sama na dół nie poszła tylko czekała aż na rączki wezmę Monica się zważyła ... grubas 27 kg waży ... uduszę Babcię :diabloti: aaa i KalmAid kupiłam ale nie podaję bo sraczka :roll:
  20. [quote name='Kajusza']biedna Monia... nic fajnego taka rewolucja :-( może coś zeżarła na spacerze? czy raczej nie to jej w głowie na dworze?[/QUOTE] to nie jest niestrawność :shake: ... sunia znajomych ta czarna sznupa co się bawi z Moniastą też zesr ana - coś wirusowe złapały temp nie ma, humor dopisuje więc nie jest źle ;) dostała zastrzyki i antybiotyk "na drogę" ... a jak mnie dziś w nocy z wyra wyciągnie to na pasztet przerobię :diabloti:
  21. [quote name='dusiek']Fioneczko ja mam podobną sytuację ,moja mamuśka ma 70 lat i od 45 lat jest wdową. Chociaż mamy zupełnie różne charaktery :evil_lol: dajemy radę i nie wyobrażam sobie żebyśmy mieszkały oddzielnie.:lol: Galerii swojej nie mam bo zasiedziałam się w galerii mojej córki [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212359-Kiedy%C5%9B-niechciane..-teraz-kochane..-Murzynek-Tosia-i-Pestuszka-[/URL]) Poza tym niezbyt pewnie poruszam się w świecie fotoshopa:oops:[/QUOTE] no to se wdepnę wieczorkiem i poczytam ciutkę :p [quote name='ania90']pod koldra wyglada jak dziecko:)[/QUOTE] bo to takie dziecko ... powiem więcej ... więcej niż dziecko :p qrde po robocie zapitalamy do weta :/ od piątku u Monicy rewolucja kichowa rano w piątek byle jak się załatwiła i tak przez cały dzień, w sobotę nie jadła i nie robiła bo raczej nie miała czym, w niedzielę dostała jeść i od nowa sralnia, zaczęła ok 12 w nocy .... siedzi i lampi się na mnie :/ no to butki, kurteczka i tup, tup nóżkami z 4-tego piętra, ciemno jak w doopie ale po efektach dźwiękowych sądząc konsystencja płynna, wróciłam - wcisnęłam w paszczę 6 węgli, ok 2:00 - powtórka, tup, tup ale tym razem obrała skwer pod latarnią, nie dość że płynne to jeszcze czarnre, wróciłam - wcisnęłam w paszczę nifuroksazyd, ok 4:00 powtórka - ledwo zdążyłyśmy, jak o 6:30 zadzwonił budzik do roboty to Mona stała już w gotowości na wybieg z chaty, ok 8:00 podałam kolejny nifuroksazyd cały dzień wczoraj cisza, myślałam że temat ogarnięty, wieczorem nifuroksazyd a ok 23:30 na siłę wyciągnęłam z wyra, dramatu nie było ale konsystencja pozostawiała wiele do życzenia, ok 4:00 siedzi i się lampi na mnie, no to tup,tup spacerek :/ ... efekty dźwiękowe masakra ale ciemno więc nic nie widać, rano nifuroksazyd i znowu byle co na spacerku ... dziś bezapelacyjnie zapierdzielamy do weta ... cholera myślałam że to niesterawność jakaś ale chyba coś wirusowego się przywaliło do nas buuuu
  22. [quote name='baster i lusi']wiem coś o tym bo ja juz babcia jestem[/QUOTE] nooo i to "pełną gębą" ;) [quote name='dusiek']Fioneczko czyżbyś miała to "szczęście" wspólnego mieszkania z mamusią? jeżeli tak to mniej więcej wiem jak to na co dzień wygląda :evil_lol:[/QUOTE] ano :p nawet gdybyśmy teraz mieli możliwość zamieszkać sami to i tak już Mamci nie zostawimy ... od czasu kiedy zmarł mój Tato, 6 stycznia miną 24 lata, Mamcia jest "sama" ... znaczy z nami, ma już 71 lat więc wyprowadzka Jej czy nasza nie wchodzi w grę [quote name='dusiek']Mój Dusiek też był na kupiony na siłę,a mamuśka straszyła że się wyprowadzi.[/QUOTE] heh moja też stwierdziła że jak jedziemy po Monę to ona się wyprowadza ... stwierdziłam że raz kozie śmierć i odpowiedziałam że może w takim układzie zacząć się pakować :roll: ... przeszło jak ręką odjął :evil_lol: [quote name='dusiek']Tak jak pisałam wcześniej przez pół roku nie pozwoliła wejść do swojego pokoju,nie pogłaskała.Ale Dusiek zaczarował ją:lol:teraz kłóci się ze mną o niego ,że za bardzo wymagająca jestem,że karmię za mało a odwiedzające nas dzieci upomina żeby zachowywały się ciszej i nie biegały bo piesek się boi. Baster i lusi babciowanie mam na co dzień,mój 20 letni syneczek ma rano robione śniadanko i zawsze do wyboru różne menu,posprzątany pokoik i szperanie w jego rzeczach(syn nie wie o tym) na wszelki wypadek bo młodzież zagrożona jest narkotykami :cool3:[/QUOTE] noooo obiadek extra, ścielenie wyra itd ... znajome klimaty :diabloti: [quote name='Julia Wielogorska']:loveu: pieknie spią:loveu: Ja dzis do 10 z Liza i Neonkiem w łozku. Tata ( niedoszły maz) wyszedł o 8 i ja dzieci do łozka pod kołdre i dalej nyny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tata nic nie wie, ślady zatarte.:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] u nas ślady zaciera Kris :evil_lol: [quote name='toska_latte']Mysisz? A ja sadzilam, ze one takie wyjatkowe i niepowtarzalne :placz::evil_lol:[/QUOTE] ależ one są wyjątkowe bo to wyjątkowy miot :evil_lol: [B]duśki macie swoją galerię ? ... qrde znaleźć nie mogę :roll:[/B]
  23. wchodzę na wątek i pierwsze co czytam [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Łajza z agencji nie zadzwoniła jeszcze :angryy: [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] :hmmmm: Ci z 0 700 chyba raczej nie oddzwaniają :roflt: :eviltong::eviltong:
  24. [quote name='Julia Wielogorska']:lol::lol::lol: nie moge sie przestac smiac z namordinka z recyklingu:loveu: Neonowi musze wieksza werje wyszlupac :p[/QUOTE] hehe 500 gram + 25% gratis powinien być dobry :roflt:
×
×
  • Create New...