-
Posts
1414 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Natalia&Lola
-
Pixi urocza niunia:razz: No śliczna, razem z Nolką i Bondim pozdrawiamy i życzymy miłej nocki;)
-
Te moje psiaki to takie mikrusy. Ale to nie były szukane secjalnie aby były małe. Zakochałam się w nich więc nie było mowy abym wróciła do domu bez moich maluszków.
-
Nolka nie wychodziła z pokoju, bo chyba trochę nie była pewna a poza tym weterynarz na początku kazał odizolować ją od innych psów. Teraz się rwie aby tylko wyskoczyć z pokoju. Szczeka, warczy, jest bardzo za jedzeniem. Gryzie Bondzika w ogon i jego maluśkie nóżki:evil_lol: No i oczywiście oboje skaczą po sobie, ona warczy na niego a on stoi jak osiołek. Poza tym Bondzik mając swoje ponad 4msc wskakuje na nią... Tak jakby chodziło mu o coś więcej niż tylko zabawa... Więc muszę ich pilnować aby krzywdy jej nie zrobił. Bo Nolka teraz ma 425gram. Więc różnica jest.
-
Może i my z Bondzikiem przyjedziemy obejrzeć yorki:)
-
20cm gługości a w kłębie 15cm, wagi dokładnej nie podam bo nie był ważony. Ostatnia waga to z 23-08 ważył 630 gram.
-
Moje nie ostrzyżone uchole:)
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/207/60daf777122f4dd4med.jpg[/IMG][/URL]
-
Przez te nóżki ma ksywkę WYKAŁACZKA :diabloti:
-
Moje też uwielbiają jeść, jednak jestem rygorystyczna i staram się aby trzymały odpowiednią wagę. Nolcia znów przybrała na wadze, teraz jest 425gram:)
-
Zdjęć zrobiłam wczoraj sporo, ale niestety tylko 1 się nadaje. Jak się jedno patrzy w moją stronę to drugie ucieka i odwrotnie. Ciężko złapać te małe pyszczki i uwiecznić na zdjęciu.
-
A oto zdj z wczorajszej sesji:) Bondzik i jego grube nóżki:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/207/bf6bd7e5f1bbf02cmed.jpg[/IMG][/URL]
-
No i ja razem z Bondem i Nolką witamy:razz:
-
Kupiłam jej opakowanie karmy- animonda vom feinsten junior. [B]Zjadła[/B] z wielkim apetytem :multi: :lol: (no i kupka była normalna) Jutro idziemy wieczorem do weterynarza aby ją obejrzał, od piątku do niedzieli [B]zmieniła wagę[/B] z 400gr na 424gr:megagrin: Więc jestem z niej dumna, bo teraz już nie budzi mnie w nocy bo wymiotuje lub ma biegunkę ale jest głodna i chce się bawić!!!
-
Nola- około 5-6tygodni, waga 0,424kg.
-
Tigrunia, ona ma strasznie gęsty włos. I porównałam ją do Bonda, podobnej wielkości, włos prawie takie samej długości. Jedynie Bondowi stały już uszy a ona miała zaklejone plastrami. No i ona ma duże oczy a Bondzi miał maleńkie. Zajrzałam do mordki, widziałam piękne kły, i wydawało mi się, że to zęby, jednak się pomyliłam bo one dopiero zaczynają wychodzić...:oops: Nie będę już gdybać. Sunia ma się dobrze, pije mleko z wielką ochotą. Weterynarz zaproponował aby kupić jej jakąś mokrą karmę- coś proponujecie? PS ta kobieta na serio wydała się bardzo zaangażowana w życie psiaków. Wielką miłość okazywała suczce swojej i małej. A do tego wszystko co możliwe opowiadała mi o dbaniu o tą rase.
-
Mój pierwszy york kupiony był w podobny sposób, ogłoszenie znalezione na allegro. Suczka była zdrowa, silna, śliczna. Bondiego też znalazłam na allegro, hodowla z której jest dała ogłoszenie. Więc i kolejny pies był znaleziony w podobny sposób. Tak czy inaczej chyba każdy się ze mną zgodzi, że nie powinna sprzedać tak młodego szczenięcia. Chciałam tylko ostrzec przed tym sprzedawcą innych. Bo podczas rozmowy ze mną nie przejeła się niczym. A jeszcze dodakowo naskoczyła na mnie... Tak czy inaczej nigdy nie kupię już yorka od przypadkowej osoby. Mam zaufonie do kobiet od których kupiłam Lole i Bondzika. Lub hodowla polecana przez ludzi będących na forum. Pozdrawiam;)
-
I kolejna noc nie przespana, na początku sunia dostała energii po mleczku :multi: jednak w nocy miała biegunkę... Miałam już biec do weterynarza, ale po biegunce dawałam wode aby się nie odwodniła. Poszła spać, po jakimś czasie wstała i chciała się znów bawić. Rano zaryzykowałam i dałam odrobinę mleka-zjadła, minęło kilka godzin a sunia biega, szczeka i interesuje się wszystkim :cool3: Jeżeli chodzi o jedzenie to weterynarz stwierdził, że nie była jej dawana karma normalna, sunia była dopiero do niej prawdopodobnie przymuszana- jednak kobieta twierdzi, że ona jadła u niej karmę z miski. Jaka jest prawda nie wiem, u mnie tej samej karmy nie chce jeść. Lekarz stwierdził błąd żywieniowy i przez to te wymioty. Tak czy inaczej dziś Bodzik wpadł do pokoju, a sunia szukała chyba u niego cyca bo zaglądała mu pod brzuch... Po 15 idziemy na wizytę, i mam nadzieję, ze już wszystko będzie ok.
-
Byłam u weterynarza, dostała kroplówe, wróciłam do domu zrobiłam to mleko i zjadła normalnie z miski jak szalona. Była bardzo głodna. Teraz sobie śpi, więc mam nadzieje, że jak wstanie to będzie wszystko ok.
-
Niestety maleństwo nie było kupione z hodowli, została kupiona od kobiety która okazała się wielką oszustką.... Ale o tym już napisałam w temacie o handlarzach. Pozdrawiamy wszystkich bardzo bardzo serdecznie:p
-
A oto panienka o której mowa. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/205/75bf63b625822b1emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Jeżeli już jest temat o handlarzach to i ja się wypowiem na ten temat. W czwartek- 24-09 kupiłam suczkę, ogłoszenie znalazłam na allegro. Kobieta która sprzedaje szczeniaki jest psia fryzjerką ([B][COLOR=red]UWAGA NA SPRZEDAWCĘ KATE_ALLEGRO/ KEJT_ALLEGRO !![/COLOR][/B]!). Pojechałam aby zobaczyć sunie, zobaczyłam rodziców (ale przez problemy z ta kobietą już sama nie wiem czy to na pewno byli rodzice mojej suczki...). Rodzice mali, ładni. Suczke pokazała mi Pani, powiedziała, że ma 7tygodni i sama je karmę namaczaną. Sunie kupiłam, bo jakoś zaufałam tej kobiecie, już nie wspomnę, że na aukcji było napisane, że sunia dostaje wyprawke a ja dostałam około pół kilo karmy i książeczkę zdrowia. Sunia miała być 1 raz zaszczepiona i 2 razy odrobaczona. Przed odjazdem kobieta zabrała szczeniaka do innego pomieszczenia aby ją jeszcze nakarmić. Gdy wróciłam do domu sunia zachowywała się normalnie jak to szczeniak spała, trochę się pobawiła. Około 22 zaczęła wymiotować, piła troszkę wody. Rano nie chciała nic jeść (nawet karmy od właścicielki namaczanej wodą i rozdrobionej) nawet wody nie piła. Sprzedawca powiedział abym karmiła sunię na przymus jak nie chce jeść, więc wepchełam jej trochę do pyszczka jednak wypluła, po jakimś czasie po raz kolejny spróbowałam- wepchnęłam jej karmy. Jednak po 1,5h zwymiotowała i wymioty były przez jakiś czas i do tego doszła biegunka... Weterynarz dał jej kroplówkę, zastrzyk. Sunia w nocy popiła wody jednak znów zaczeła wymiotować, o 6 rano byłam znów na kroplówce. Weterynarz oczywiście ocenił wiek suni na 5-6 tygodni. Do tego sunia ma wadę zgryzu o której nie zostałam poinformowana, ale mniejsza z tym. Kobieta mówiła, ze sunia ma 7 tygodni w książeczce zdrowia szczeniak ma wpisane, że wychodzi jej teraz 9,5 tygodnia... Więc zamieszanie z terminem urodzenia. Dziś zadzwoniłam do sprzedawcy aby poinformować, że sunia nie jest w za dobrym stanie to zostałam wyśmiana, obrażona i zostało mi powiedziane, że to przeze mnie suczka zachorowała...... Do tego mówiła, że weterynarz się nie zna i że przez moje nie karmienie suni ona jest słaba (a przecież ona wymiotowała i miała rozwolnienie)... :-( Teraz na 15 mam wizytę z suczką. Zobaczymy co powie. Od 8h sunia nie wymiotowała, trochę pochodziła, zrobiła siusiu. Jednak nic nie jadła i nie piła- zabronił wet, i obawiam się, że polepszenie jest przez to, że nic nie jadła. Weterynarz powiedział mi abym kupiła mleko w proszku dla szczeniąt- kupiłam BEAPHAR PUPPY MILK. I mam nadzieję, że już może dziś wieczorem dostanie trochę jedzenia i go nie zwróci. Tak ją bardzo pokochałam, i mam nadzieję, że będzie dobrze. Podobno wszystko jest przez to, że dostała za wcześnie jedzenie suche. Serdecznie pozdrawiam. I przestrzegam przed tym sprzedawcą.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/200/617a70e5161c184bmed.jpg[/IMG][/URL]
-
A tu z naszym nowym lokatorem:loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/200/3e46a77aedfe01b9med.jpg[/IMG][/URL]
-
Bondi i jego kumpela Roxi [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/204/124b3fe1289c9b3emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Dziś do naszego domu dołączyła mała 6tygodniowa sunia. Bondzik nie wiedział co to jest, wstydził się podejść, a później zaczął biegać i się popisywać:) Jak mi się uda to później wstawie zdj małej Noli:loveu: PS już mi się mój Bondzik taki mały nie wydaje przy niej:eviltong: