Jump to content
Dogomania

j23bc4913

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

j23bc4913's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Pisze moze nie w temacie,ale bezkutecznie od polowy wrzesnia poszukuje swojego psa,sunie Sare.Juz trace nadzieje na jej odnalezienie.Zaginela w rejonie Spoldzielni Lokator,byla parokrotnie widziana na okolicznych osiedlach,targu.Obecnie nikt juz jej nie widuje,wiec moze byc w kazdym miejscu Dabrowy G.Byla tez informacja-nie potwierdzona ze,na krzyzowce Krolowej Jadwigi i 1 Maja zostal potracony przez tramwaj pies-gosc raz mowil ze zolty a raz ze czarny.Sara jest przed kolano,czarna,podpalane lapy i czesciowo pysk jak wilczkowate,na szyi waski,ciemnobrazowy,skorzany pasek.Niestety zdiecia nie mam.I stad moje dwa pytania:kto zajmuje sie zbieraniem zwlok potraconego psa i czy ten zaklad udzieli mi informacji-prosze o ewentualny telefon do tego zakladu.I nastepne pytanie-czy ktos ma namiary na hycla z Dabrowy G.-numer telefonu?mysle ze moglby udzielic ewentualnej odpowiedzi czy takiego psa zlapal i gdzie go przekazal.Dodam ze jestem z Bedzina,pies zaginal w Dabrowie G.Z gory bardzo,bardzo dziekuje za ewentualna odpowiedz i pomoc.
  2. wracajac do glownego pytania,chcialabym sie zapytac jak zaprzyjaznic ze soba dwa psy.mam amstafa-psa 6 letniego,mieszanca ktory trafil do mnie w wieku 2 miesiecy(pomijam fakt,ze to byl szczeniak porzucony w lasku i uratowany przeze mnie) i jest bardzo kochany.pol roku temu rowniez uratowalam zycie innemu malemu 1miesiecznemu szczeniaczkowi-ratlerkowi mini(piesek),ktory zostal przygarniety przeze mnie.dodam ze ten szczeniaczek ratlerek jest slepy i zostal zaakceptowany od razu przez asta i jest zero agresji do szczeniaczka ,a nawet probowal sie z nim bawic a teraz to go traktuje jak powietrze-obwacha i odchodzi(ratlerek jest specjalnej troski).dwa dni temu kiedy byly bardzo silne mrozy do meza przyplatal sie szczeniak-suczka.nie wiem ile ma miesiecy moze 3.podobno suka-matka miala ich dwoje i jednego wzial jakis pan,a drugi powedrowal za mezem(matka uciekla)prawie pod dom.szczeniaczek-suczka zapewne tez jest mieszancem owczarka niemieckiego.nie mialam sumienia wyrzucic go na te mrozy na noc ,tym bardziej ze nie wiadomo gdzie szukac matki.no i u mnie zostal.oczywiscie ze planuje sterylizacje suczki,bo nie chce mlodych.moj problem polega na tym ze jak tylko amstaf zobaczyl szczeniaczka suczke to od razu zaczal warczec i prawdopodobnie by pogryzl,gdyby nie to ze szczeniak byl na rekach.probowalam tak kilka razy lecz niestety moj amstaf nie zaakceptowal suczki pomimo ze mowilam mu ze nie wolno(jest psem usluchanym,ale na polu jedne psy on toleruje i bawi sie, inne nie i warczy, jezy sie ,i moglo by dojsc do nieszczescia).chcialabym,aby moj amstafek zaakceptowal suczke,i zeby oba sie bawily,bo suczka jest ,jak to szczeniaczek bardzo wesola i lubi sie bawic,jest bardzo towarzyska.i amstaf mial by swoja przyjaciolke zabaw.mysle ze poki jeszcze nie utrwalila sie wrogosc amstafa do suczki,to mozna by go jakos zaprzyjaznic,ale jak?obecnie oba sa odsobnione,w osobnych pokajach.obawiam sie ze jak suczka wyrosnie to moze dojsc do niebezpiecznych incydentow.czy moze mi ktos poradzic?przeciez nie wyrzuce jej na mrozy ani nie dam do schroniska,a nikt ze znajomych nie chce przygarnac suczki.
  3. droga Oktawio.czytam losy Dudusia od pierwszej strony.pokochalam Dudusia jak swego wlasnego.wiem ile przebrnelas i ile jeszcze drogi przed toba i Dudusiem.ja tez mam mala psine,ratlerka mini,ma teraz 6 miesiecy.i tez ma wady genetyczne.wzielam go,gdy mial 1 miesiac i poczatki jego ratowania byly podobne jak u ciebie-karmienie co 2 godziny(w nocy tez),teraz je co 4 godziny 5-6 posilkow.jest od urodzenia slepy,ma prawdopodobnie wodoglowie(tak lekarz podejrzewa,ale nie ma gdzie wykonac badan),ma wade zgryzu,chodzi zataczajac sie(tak jakby mial slabe tylne lapki),ale nie normalnie tylko po okregu,az mu sie chyba zakreca w glowie,bo potem leci na bok tak jak czlowiek,tracac rownowage.bardzo czesto uderzajac glowa o przeszkody(dosyc mocno),dostaje ataki padaczko-podobne(podejrzenie weta o padaczke).bral przez 7 dni encorton,potem 2 tygodnie przerwy i teraz znowu encorton.po encortonie jest jest calkiem odmieniony,nie jest nerwowy,bardzo duzo spi,ze praktycznie budze go do jedzenia.duzo go nosze na rekach lub spi na kolanach(nie chce zeby walil glowa o sciany i inne przeszkody),a w nocy ze mna.nie jest dobrze zdiagnozowanym psem,u nas nie ma dobrych wetow,nie robi sie podstawowych badan,tylko od razu leki-pomoze albo nie.sama mysle co bedzie z nim dalej,kiedy nadejdzie taki ostatni dzien.chce go ratowac,ale jak,do kogo sie udac.tez myslalam o takim nosidelku dla niego,zeby nie krazyl w kolko i nie udezal sie w glowe(co chyba jest niekorzystne dla jego mozgu),ale nie wiem gdzie je kupic.Oktawio-ja ciebie rozumiem,i tak samo przezywam chorobe mojego Snapiego jak i chorobe Dudusia,trzymam za niego kciuki.
  4. podnoszac pytanie Agamiki,chcialam sie zapytac czy ktos ma doswiadczenie w wychowywaniu slepych szczeniat od urodzenia.Rozmawialam z Agamika,ale niestety nie ma ona doswiadczenia w takiej sytuacji a moj szczeniak,ktory 15.06 skonczyl dwa miesiace staje sie dla mnie problemowy.Stal sie bardzo nerwowy,ciagle piszczy i skomli,czasami kreci sie w kolko gdy obije sie o jakis mebel.Jestem z nim caly czas,duzo do niego mowie a ostatnio nauczyl sie mlaskac i zgrzytac zebami.Wiem ze to objawy nerwowe na skutek nie radzenia sobie w zyciu szczeniaka.Mam w domu juz duzego psa 5-letniego,ktory nieraz zachecal go do zabawy ale szczenie na skutek slepoty nie zwraca na niego uwagi tylko odchodzi.Bawac sie tez nie bawi bo nie widzi zabawek wiec nie ma sie czym zajac,tylko chodzi z kata do kata i cigle "placze".Ktos tu napisal by poradzic sie p.Zofii Mierzwinskiej,i mam pytanie jak sie z nia skontaktowac.Szczenie narazie nie wychodzi na pole bo jest przed pierwszymi szczepieniami,gdyz byl bardzo slaby i niedozywony prawie zdychajacy, wiec musialam go najpierw odzywic.Obecnie wazy 0.60 dkg i juz odrobaczony.Bardzo prosze o odpowiedz jesli ktos wychowywal takiego szczeniaka oraz o adres p.Zofii.Pozdrawiam:-(
×
×
  • Create New...