Jump to content
Dogomania

łodzian3333

Members
  • Posts

    214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by łodzian3333

  1. Witajcie, gdyby potrzebny był jeszcze DT proszę o kontakt. Mój nr gg 5331477. Pozdrawiam
  2. Nawet trzy, w tym jeden z całkiem poważną dysplazją. Oto one: [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12632&KW=Kiara[/url]
  3. Bardzo się ciesze że wszystko tak pięknie się układa. Była badana? Co z chodzeniem po schodach? (pytam bo dla psa z dysplazją to duży kłopot) Co najchętniej je? Przepraszam za te wszystkie pytania - po prostu chciałabym się jak najwięcej dowiedzieć.
  4. Co słychać u suni? Jak wyniki badań? Czy ze względu na łapy powinna mieć ograniczony ruch? Jak sunia sie zachowuje gdy zostaje sama w domu?
  5. faktycznie bardzo nie poważne niektóre telefony a co z ewentualną sterylizacją? bo jak sądzę sunia nie jest wysterylizowana, jak Twoim zdaniem znosiłaby towarzystwo innych dużych psów?
  6. kiedy będzie miała USG łapek? w jakiej lecznicy będzie badana? jaki DS byłby najodpowiedniejszy?
  7. a czy mogłybyście mi coś więcej powiedzieć (może macie jeszcze jakieś ich zdjęcia) o tych psach: [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1851[/url] [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=1847[/url]
  8. a co z tym jej dziwnym chodzeniem? ma jakiś uraz łap?
  9. Byłam w godzinach podanych na stronie schroniska jako czas na adopcje zwierzat.
  10. Witajcie, to mój pierwszy post na forum dogomanii a skłoniło mnie do niego moje doswiadczenie z łódzkim schroniskiem. Mianowicie w miniony weekend wybrałam sie do niego w celu wybrania dla siebie psa. Jest to decyzja świadoma i przemyślana. Ponadto moje dwa psy rownież są stamtąd - pierwszą jest, wzięta ze schroniska w wieku 6 lat suczka (miała nosówkę), drugim pies wziety w wieku 8 lat. Aktualnie oba są zdrowe i zadowolone. Za każdym razem po przybyciu do schroniska pozwolono mi wejść na jego teren i obejżec psy we wszystkich boksach. Po wybraniu konkretnego szłam po pracownika który sprawdzał numer na obroży a potem po typowych formalnosciach psa mi wydawano. Tego spodziewałam sie i tym razem - i tu spotkalo mnie nie małe rozczarowanie. Otóż - natknęłam sie na bullteriera w ludzkim wcieleniu, ktory zażarcie bronił mi dostępu do wnętrza schroniska. Najpierw musiałam podać moje dane - a gdzie ochrona danych osobowych? Potem zapytano się mnie jakiego psa szukam dla siebie? Odpowiedziałam zgodnie z prawdą - na co usłyszałam, że takich psów nie ma w schronisku. Więc ja dalej uparcie nalegałam że mimo to chciałabym pieski obejżeć bo być moze mój rozmówca jednak nie ma dokładnej wiedzy na temat 600 zwierząt znajdujacych się wewnątrz. Na co uslyszałam że mogę je obejżeć tylko w towarzystwie wolontariusza, a że aktualnie każdy z nich jest zajęty i żebym przyszła kiedy indziej. Zapytałam kiedy? - odpowiedziano mi wzruszeniem ramion. Odeszłam z kwitkiem. Więc chciałam sie tu zapytać Jak i kiedy mogłabym psy obejżeć i nie odejść z kwitkiem? Czy w tygodniu też sa stwarzane takie problemy jak w miniony weekend?
×
×
  • Create New...