Jump to content
Dogomania

xxxzdzujkaxxx

Members
  • Posts

    35
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xxxzdzujkaxxx

  1. powiem tak, mialam szczeniaka i ona tez ciagle do lozka chciala, a ja nie chcialam by ona ciagle ze mna spala, no bo wiecie...problem na przyszlosc... no to ja zrobilam tak: kilka nocy spala ze mna normalnie w lozku,ale tak ze mnie nie dotykala(i nie byla pod koldra) nastepnie wzielam jej ulubiony koc i polozylam go na koniec lozka, tak zeby wiedziala ze to jest jej miejsce na lozku, i dalej nie ma wstepu. tak to ona spala ze 2 tygodzie ;) az w koncu dalam jej kocyk do legowiska,a legowisko lezalo kolo lozka... bylo piszczenie, ale juz nie takie. Po okolo trzech tygodniach mała sie nauczyla i na lozko wskakiwala tylko za pozwoleniem :evil_lol: pomoglam?
  2. :crazyeye:pierwszy raz słyszę,chociarz mój nauczyciel z religii nie lubi jak sie go pyta o rzeczy związane ze zwierzętami. a ostatnio to sie go o TM zapytałam, to powiedział że nie nalezy wierzyc w niebo dla psow... hmm.. czyli dla niebo dla ludzie tez nie? a tak do tematu, to myśle, że kobieta powinna dostać zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt, przecierz to bezsercowe jest.
  3. [quote name='globalnydog193']Tez ogladałam "Psim tropem do domu" i nie mogłam sie pozbierac :-( Niby tylko film, ale....[/quote] ... po takim filmie (choc to tylko film) mozna sobie cos uswiadomic, i zaczac patrzc na psy z troche innej strony, no nie? pamietam, ze jak bylam mala, to snilo mi sie ze jestem psem(SERIO), polegalo to na tym, ze najpierw umarlam, a pozniej obudzilam sie jako zwykly kundelek... moze wyda sie wam to dziwne, ale wierze w takie "cuda". "Czlowiek musi w cos wierzyc, inaczej jego zycie nie ma sensu."
  4. właśnie jestem po obejrzeniu filmu pt: "psim tropem do domu" i muszę powiedzieć że jeszcze teraz becze... film jest super, koncowka wydaje mie sie najlepsza, ze ta jego zona uswiadamia sobie ze ten pies, to jej zmarly maz. moim ulubionym filmem o psach to "psy i koty" pamietam ten dzien jak lecial, to bylo w sobote(20.09.2008 ), pamietam dobrze bo mowilam frytce ze bedziemy go ogladac,a ona tego dna zginela :(( caly film przeryczalam patrzac na tych ludzi, ze bawia se z psem, a ja przed chwila psa stracilam ;(
  5. ja mialam kiedys smieszna sytuacje: gdy bylam z moim... krolikiem na krotkim spacerku na trawce, to szedl taki facet i powiedzial mi ze mam ładniego yorka XD
  6. [quote name='*Monia*'] Co do kasy, ok, ale trzeba wziąć pod uwagę: pierwsze szczepienia (x3 chyba, ok. 35-40 zł każde, wścieklizna ok.15), to niby tylko takie jednorazowe, ale musi być. No chyba że psiak już będzie po to spoko. wyprawkę: smycz i obrożę, miski, zabawki jakieś, gryzaki, miejsce do spania jedzenie, to wiadomo ;) jak ewentualnie psiak zachoruje (tfu tfu) to koszty leczenia; czasem bywa i kilkaset złotych i rodzice zanim psiak przybędzie do domu muszą sobie zdawać sprawę z takiej możliwości[quote/] wyprawke cala mam, bo przecierz psa mialam i wszystko musialam kupic. a na szczepienia to mi wystarczy, bo mam zaoszczedzone duzo pieniedzy. oraz dodatkowo mam mozliwosc zarobienia paru groszy u mojej siostry. wiec z finansami u mnie ok.
  7. na te najwazniejsze mysle ze tak. Frytka nauki czystosci nauczyla sie w tydzien... no ale ze smycza bylo troche gorzej... przecierz po szkole tez moge uczyc...
  8. zauwazylam,ze duza burza mozgow sie zrobila. wiec tak, ktos sie mnie pytal ile mama lat:15 porozmawialam z mama, i powiedziala ze brama wjazdowa byla zamknieta, tylko taka mala za domem byla otwarta, no i prawdopodobnie przez ta frytke przejechalo auto. No i nie widziala ze ona jest otwarta. w czasie rozmowy ustalilam ze psa wezne przez ferie zimowe, wiec bede miala czas zeby go nauczyc najwazniejszych rzeczy(nauka czytosci, chodzenie na smyczy, zostawanie samego w domu). Ustalilysmy ze bede miala co miesieczne kieszonkowe w wysokosci 60 zl na jedzenie, weta itd. mam rowniez nowo zrobiony kojec w ktorym bedzie przebywac wtedy, kiedy bedzie owarta brama i bede cieple dni, bo przecierz 8-tygodniaka na zimno nie dam(tylko ttrzeba go poskladac) tz. zakupiony przezemnie i rodzicow... wspolnie. wiec mysle ze dobrze zrobilam, jesli nie, to napiszcze co jeszcze, to ponurtuje rodzicow xD
  9. zastanawiam sie nad faktem: bede miala psa(w styczniu) i ja chodze do szkoły. moja mama zgodzila sie na psa w tamtym roku(szczeniak ze schroniska), ale niestety samochod ja przejechal... przez to ze momentami rodzice mieli dosc ze ''ciagle wołam: frytka,frytka" no i ja bylam tego dnia w szkole, a mama(chyba) wykorzystujac sytuacje wypuscila frytke na dwor, a brama byla wtedy otwarta i niestety...zginęła. z tym moje pytanie: co zrobic z psem podczas mojej nieobecnosci? kupic mu kojec? trzymac w pokoju? na balkonie? dodam ze ten szczeniak bedzie mieszancem jamnika z kundlem...mala psiunia.
  10. frytka-szczeniak wyrwany ze schroniskowej biedoty. byla moim wiecznym towarzyszem, zawsze chodzilysmy razem na dluugie spacery,ktorych nigdy nie zapomne ;) lecz nadszedl taki dzien 20.09.2008r. gdy moja frytke przejechal samochod,pamietam tylko ja na pogoczy i jej mordke... bylam sama w domu, zabralam ja z drogi polozylam na podlodze w domu i polozylam sie obok niej, plakajac... i nie wierzac w to co sie stalo. co sobote o 15:34(o tej godzinie zobaczylam ja martwa) przypomina mi sie jak tak lezala na poboczu... co sobote placze :'( otwierajac szafe widze jej legowisko, na ktorym zawsze spala... coraz zadniej otwieram te szafe... FRYTKA [*] odeszla w wieku ... 4 miesiecy ;'(
×
×
  • Create New...